Polska sprzeciwiła się żądaniom UE i USA – a raczej reżim w Warszawie odstawia cyrk na całą Europę.

Andrzej Duda

Prezydent Polski zatwierdził kontrowersyjne poprawki, uszczuplające pełnomocnictwa Trybunału Konstytucyjnego. Warszawę do rezygnacji z tego kroku namawiała Komisja Europejska i Parlament Europejski. Swoje niezadowolenie demonstrują również USA.

Z krytyką polskich władz wystąpiła Komisja Europejska oraz kilka frakcji Parlamentu Europejskiego. Sens tych wypowiedzi polegał na tym, że w Polsce podrywane są podstawy ustroju demokratycznego. Wiceprezydent Komisji Europejskiej Frans Timmermans skierował do szefa MSZ Polski Witolda Waszczykowskiego oraz ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry list z wezwaniem do nieodbierania niezależności sędziom Trybunału Konstytucyjnego.

Z ostrą krytyką wystąpił także szef MSZ Luksemburga, który przewodzi obecnie w Unii Europejskiej, Jean Asselborn. Rozwój wydarzeń w Warszawie przypomina mu „kurs reżimów dyktatorskich”. Wezwał Komisję Europejską do podania rządu RP do sądu na początku przyszłego roku i sprawdzenia akt tej sprawy. Jeśli rząd w  Warszawie nie skoryguje swojego kursu, to Unia Europejska powinna nałożyć na niego sankcje, uważa Asselborn – tylko ile warta jest krytyka reżimu w Warszawie ze strony banksterskich marionetek? Przecież to zwykła gra pozorów, gdzie zarówno „polskich” jak i „europejskich” polityków wpuszcza się maliny wojny o „demokrację”, „wolność słowa”, itp. A za kulisami tej „wojny” USA i ich właściciele z Wall Street i Londynu realizują ostatnie etapy podboju Europy – przemex.

Niezadowolenia z działań Warszawy nie ukrywają USA – to również śmiechu warta gra pozorów – przemex. Jak pisze Gazeta Wyborcza na podstawie znanych jej źródeł w amerykańskiej administracji, Barack Obama „odsuwa w czasie spotkanie z Andrzejem Dudą i daje do zrozumienia, że przeprowadzenie szczytu NATO w Warszawie w lipcu nie jest pewne”. Dyrektor Międzynarodowego Instytutu Państw Najnowszych, politolog Aleksiej Martynow nazywa to, co się dzieje, grą „lekko frondującego satelity i metropolii”. „Kiedy Polacy pozwalają sobie na nieco więcej niż zwykle, zza Oceanu ich się nieco strofuje, czyniąc wrażenie, że dzisiejsza polska władza nie jest proamerykańska, jak się o niej dziś mówi. To swojego rodzaju gra, która będzie pozwalać wewnątrz Polski pozycjonować PIS jako z lekka frondującą wobec Stanów Zjednoczonych partię” – powiedział Martynow dla gazety „Wzgliad”.

Nie oczekuje on zaostrzenia się polsko-amerykańskich stosunków, ale jest przekonany, że projekt konsolidacji władzy w rękach partii Kaczyńskiego został ustalony z Waszyngtonem – zgadza się, tak proamerykańska partia jak PiS, mająca powiązania ze środowiskami neokonów w USA niczego nie robi bez konsultacji ze swoimi mocodawcami z Waszyngtonu, Pentagonu i Wall Streetprzemex. „Inna sprawa, że dziś ta partia dla zachowania swojego image powinna stwarzać lekko frondujące wrażenie i ono jest pokazywane zgodnie z ustaleniami. Tym bardziej, że w USA w przyszłym roku władza się zmieni, dlatego jaki sens miałoby dla nich obściskiwanie się z Obamą?” – podsumowuje ekspert – również zgoda, wprowadzają kosmetyczne „zmiany”, które niczego dobrego Polakom raczej nie przyniosą, najwyżej skonsolidują władzę w rękach żydo-PiS-u i tradycyjnie podzielą społeczeństwo na zwolenników i przeciwników „demokracji” i „dyktatury” – przemex.

Politolog wyraził opinię, że wraz z konsolidacją władzy w jednych rękach, Polska nabrała charakteru poważnego gracza w regionie, stała się aktywniejsza w sprawie ukraińskiej, zajęła aktywne antyniemieckie stanowisko w stosunku do polityki migracyjnej kanclerz Angeli Merkel – i o to chodzi amerykańskim mocodawcom PiS-u, polityka prowadzona przez pisdzielców wpisuje się w amerykańską politykę w Europie dążącą do stworzenia agresywnego bloku państw w Europie Środkowej, gdzie Polska ma odgrywać jedną z najważniejszych ról, skierowanego głównie przeciw Rosji oraz Niemcom co prawda będącym kolonią USA, ale coraz mocniej powiązanym wspólnymi interesami gospodarczymi z Rosją, które to interesy coraz mocniej zagrażały pozycji gospodarczej i politycznej USA w samych Niemczech a co za tym idzie w całej Europie. Więc wywołano awanturę na Ukrainie aby zmusić UE do przyjęcia bezsensownych i szkodzących jej samej, sankcji gospodarczych wobec Rosji, prowadzącej rzekomo agresywną i imperialną politykę na Ukrainie, co miało storpedować rosnącą współpracę gospodarczą na linii Rosja-Niemcy-Francja-UE. A co z kolei ma utrzymać Europę Zachodnią w orbicie wpływów politycznych, gospodarczych i militarnych USA, próba narzucenia Europie szkodliwego porozumienia TTIP również wpisuje się w te plany. „Rządy” PiS-u są tu nie przypadkowe, konsolidacja władzy w ich rękach, proukraińskość, antyrosyjskość i pozorna antyunijność oraz antyniemieckość mają za zadanie wbić klin pomiędzy Rosję a Europę. Udzielenie kredytu Ukrainie jest nieprzypadkowe, w sumie tę „parę groszy” i tak nie zmieni katastrofalnej sytuacji gospodarczej Ukrainy ale pozwoli przedłużyć jej agonię przynajmniej do momentu w którym Ukraina będzie jeszcze potrzebna USA. Wojna domowa jeszcze się bowiem nie zakończyła, realizacja porozumień mińskich kuleje, a Ukropy zamiast się wycofywać z Donbasu, koncentrują siłę żywą i sprzęt, co prawda przestarzały ale jednak. Sądzę więc że w obliczu ostatecznego upadku Ukrainy szykuje się atak na Donbas(Polska ma najprawdopodobniej udzielić potrzebnego wsparcia), nie chodzi tu bynajmniej o zwycięstwo a o eskalację konfliktu i chaos, który w połączeniu z „kryzysem migracyjnym” pogrąży Europę a zarazem Polskę. – przemex. 

Z kolei ekspert oddziału europejskich badań politycznych IMEMO Rosyjskiej Akademii Nauk Konstantin Woronow widzi w tym, co się dzieje, niebezpieczną tendencję. Według jego słów, w zwycięstwie prawicowej koalicji i pojawieniu się związku prezydent – premier eksperci dostrzegli niebezpieczeństwo obrania przez Polskę bardziej pronacjonalistycznego kursu – to co prezentuje sobą PiS to żaden nacjonalizm, to karykatura nacjonalizmu, bo jak można łączyć nacjonalizm z kosmopolitycznym żydo-katolicyzmem, dodatkowo podlewając go rusofobią i wściekłym antykomunizmem. Jeżeli już PiS czymś jest, to najwyżej partią syjonistyczną, partią nacjonalistów i szowinistów żydowskich dążących do przekształcenia Polski w Judeopolonię – przemex.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Polska sprzeciwiła się żądaniom UE i USA – a raczej reżim w Warszawie odstawia cyrk na całą Europę.

  1. Tomassus pisze:

    Ale co jak co, to hipokryzja ze strony USA, u których TK jest wybierany na zupełnie innych zasadach niż w Polsce.

    Lubię to

    • przemex pisze:

      Samo istnienie TK to jedna wielka farsa, istnienie tego trybunału z góry zakłada że politycy to banda ignorantów i głupców, którzy nie znają konstytucji i nie są w stanie stworzyć ustawy zgodnej z ustawą zasadniczą, więc ktoś(TK) musi za nimi wszystko poprawiać, to świadczy o samych politykach i demokracji jako takiej. Pomijając już oczywiście fakt że ta instytucja tak naprawdę nie stoi na straży konstytucji, będących zresztą już tylko kawałkiem papieru, a jedynie interpretuję ją według interesu banksterów i ich politycznych marionetek.

      Polubione przez 1 osoba

      • Tomassus pisze:

        Ale wytłumacz to tym ludziom którzy za wszelką cenę stoją murem za TK, uważając ten organ za symbol demokracji.

        Lubię to

      • przemex pisze:

        Pomijam fakt że konstytucja pisana jest przez okupanta, więc czego broni żydowski, okupacyjny TK? Pisanej przez okupanta konstytucji, która w sumie jest warta sieczki, a której okupant sam nie przestrzega i notorycznie ją łamie i interpretuje po swojemu.

        Lubię to

  2. opolczykpl pisze:

    Pełna zgoda Przemex.
    Zadyma wokół PiS to medialna farsa i teatrzyk absurdu. PiS nie zagraża demokracji, bo na banksterskim zachodzie od dawna jej nie ma. Panuje demokratura parlamentarna a więc dyktatura agenturalnych partii zamaskowana rzekomą „demokracją parlamentarną”. Na szczeblu Brukseli dyktatorsko rządzą jewrokomisarze wybierani przez ich mocodawców. Mieszkańcy jewrounii na wybór komisarzy nie mają najmniejszego wpływu. I to komisarze rządzą jewrounią dektetami. No i jeszcze jest ten kabaretowy „jewroparlament” – parodia parlamentu (i demokracji) – pozbawiony władzy legislacyjnej. To co to za „parlament”? Groteska, farsa, parodia demokracji.
    W całej tej zadymie idzie o wykreowanie żydo-Pisu na partię „patriotyczną”, „narodową”.
    PiS jest w istocie patriotyczny i narodowy – jest reprezentantem żydowskich interesów w Polsce. Tyle że maskuje się białoczerwoną flagą. Ale tylko ślepy nie widzi, czyim interesom PiS służy. Do spółki z PO i resztą bandy czworga.

    „(…) A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni.”

    Skąd Kalkstein z bezgraniczną pewnością siebie wiedział, że nawet jeśli farsę wyborczą wygra ktoś inny to polityka (w domyśle – polityka „polska”) wobec Izraela się nie zmieni? Ano stąd, że jako wysoko wtajemniczony agent wiedział, że wszystkie główne partie w knessejmie grają w tej samej żydowskiej drużynie. Oczywiście, aby to zatuszować PO i PiS różnią się w wielu punktach. Ale tylko w sprawach drugo- i trzeciorzędnych. W sprawach fundamentalnych są bliźniakami – bez względu na to czy żondzi PiS czy PO polityka wobec Izraela się nie zmienia.

    I tę farsę sprzedają media nam jako demokrację i walkę PO z PiSem. Wszystko po to, abyśmy kotłowali się na fałszywej barykadzie (jedni broniąc, inni atakując żydo-PiS), dzięki czemu po cichu okupant nadal mógłby spokojnie dalej nas ograbiać i zniewalać.

    Lubię to

  3. andrzej pisze:

    PiS jest partią zdecydowanie żydowską, zatem kto oczekuje od nich posunięć propolskich powinien najpierw wyleczyć się z naiwności!
    To wszystko teatrzyk i kukiełki dla głupiego ludu!

    Lubię to

  4. Pimpuś pisze:

    Nikt mi jeszcze nie odpowiedział na pytanie : Kto wybiera Komisje Europejską w demokratycznej europie ? Wiecie ?

    Banksterzy…
    przemex

    Lubię to

    • Pimpuś pisze:

      Banksterzy, ale jak ? Musi być jakaś procedura wprowadzająca tych bandytów na stanowiska. Sprzedajne świnie zwane parlamentarzystami europejskimi muszą mieć jakieś wytyczne dotyczące przyjmowania zwierzchności komisarzy. Musi istnieć dokument określający procedury wyboru komisarzy,wprowadzania ich na stanowiska, określający zakresy kompetencji i podległości służbowych między nimi oraz podległości parlamentu europejskiego w stosunku do komisji europejskiej. Od 2004 żaden dokument świadczący o totalitaryzmie i faszyzmie unii europejskiej nie wypłynął do wiadomości opinii publicznej społeczeństw europejskich.Obecny akt erekcyjny unii europejskiej różni się tylko jednym punktem od europy euronazistów Hitlera ! Został pominięty punkt mówiący o przewodniej roli narodu niemieckiego w nowej europie, reszta jest kopią Hitlerowskiego projektu.

      Zapomnij o procedurach, ewentualny dokument mówiący o zakresie kompetencji i procedurze wyboru eurokomisarzy może nawet nie istnieć, bo po co? Tym zajmują się banksterzy na zlotach Grupy Bilderberga, bo to na zlotach Grupy Bilderberga podjęto decyzję o stworzeniu UE czy wprowadzeniu euro. Tym bynajmniej nie zajmują się przeciętni biurokraci w Brukseli tylko grube ryby, bo Komisja Europejska to rzeczywista władza, narzędzie banksterstwa a parlament to tylko przykrywka, więc tutaj wybór a raczej jego iluzję pozostawiono Europejczykom, zaganiając ich do uczestniczenia w farsie zwanej „wyborami do europarlamentu”. A prawdziwe i najważniejsze decyzje podejmuje się na zlotach Grupy Bilderberga.

      przemex

      Lubię to

  5. Pingback: ALERT “Monarchiści” znów wy..bią Polaków | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  6. Mały Polak pisze:

    Judeopolonię mamy od 1945

    Za wyjątkiem rządów Gomułki i do pewnego stopnia Gierka, bo kwestia rządów Jaruzelskiego jest sporna. Natomiast czasy wcześniejsze wcale nie były lepsze, rządy żydosanacji, okupacja żydohitlerowska i żydobolszewicka, zabory(i w tym maczały palce wiadome siły) i powstania prowokowane przez siły antypolskie z inspiracji żydostwa, upadek RON-u między innymi z powodu walki o supremację katolików w państwie oraz prywatę szlachty i magnaterii i działalność gospodarczą i finansową żydostwa. Polska elita była już podstępnie wyniszczana od czasów piastowskich, przy czym sami piastowie to tak naprawdę przybłędy i zdrajcy z nielicznymi wyjątkami, opierający swą władzę na psychozie z nad Jordanu. A Polacy byli już od czasów piastowskich a potem od czasów kontrreformacji poddawani usilnemu zażydżaniu ducha czego negatywne efekty widzimy dziś.

    przemex

    Lubię to

  7. Angelus pisze:

    Całkowicie się zgadzam. Pis i Duda realizuą plan Piłsudskiego stworzenia „Międzymorza” a konkretnie to nazwawszy, Judeopoloni od morza do morza, z gruntu antyrosyjskiej i wiernej jak pies ( Izrael) amerykańskim mocodawcom. Ten rząd i prezydent- pajacyk na sznurkach, to rząd zdrady narodowej Polaków!!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s