Obsesyjna antyrosyjska propaganda Anne Applebaum nie znajduje już słuchaczy, ale królicza nora sięga dużo głębiej.

Anne Applebaum, członkini CFR*, chałturzystka medialna, fanatyczna rusofobka, posiadaczka podwójnego obywatelstwa – polskiego i amerykańskiego – i żona byłego ministra spraw zagranicznych Polski, Radosława Sikorskiego

Daniel Mcadams
Ron Paul Institute
8 maja 2017

Neokonserwatystka Anne Applebaum nigdy jeszcze nie widziała łóżka, spod którego nie zerkałby zły Rosjanin. Ponad ćwierć wieku po zakończeniu Zimnej Wojny nadal nie może pozbyć się histerycznego uczucia, że „idą Rosjanie, idą Rosjanie!” U Applebaum, od krzykliwych wypocin do wrzaskliwej tyrady, wszystko jest – jak u całej reszty neokonów – na jedno kopyto: rząd USA musi przeznaczyć więcej pieniędzy na zażegnanie zagrożenia miesiąca. Zazwyczaj jest nim Rosja lub Putin. Ale mogą to być również Chiny, Iran, Asad, Kaddafi, Saddam, itd.

Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Applebaum naprawdę wierzy, że Putin chce zniszczyć nasze instytucje demokratyczne, ale jest też bardziej prozaiczne wytłumaczenie jej niekończącej się obsesji: nagłaśnianie i rozdmuchiwanie „ogromnych zagrożeń” bardzo się opłaca.

Rzeczywiście, według obowiązkowego dla członków polskiego rządu oświadczenia majątkowego (jej mąż był polskim ministrem obrony i ministrem spraw zagranicznych, zanim został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w atmosferze hańby po skandalu podsłuchowym), Applebaum, obłowiła się jak bandzior, a nie jak skromna dziennikarka i think-tankerka.

Jak napisałem, kiedy wybuchł skandal z jej udziałem:

Co interesujące, Applebaum domaga się jawności od wszystkich poza sobą samą. Z ostatnio złożonego oświadczenia majątkowego jej męża wynika, że jej dochody znacząco wzrosły z 20 000 dolarów w 2011 roku do ponad 800 000 dolarów w 2013 roku. Nie podano żadnego wyjaśnienia tego ogromnego napływu środków pieniężnych, aczkolwiek kilka przedsięwzięć, w których ma swój udział, ma powiązania z CIA i organizacjami spokrewnionymi z Narodową Fundacją na rzecz Demokracji (NED)**. Czy Applebaum może być jednym z tych dobrze płatnych propagandystów, na których sama tak agresywnie narzeka?

Ten felieton Applebaum w Washington Post jest na temat… zgadliście: zagrożeń płynących z rosyjskiej dezinformacji! Oto streszczenie najnowszego dzieła propagandowego Zimna Wojna 2.0 firmy Applebaum, które ukazało się w ten weekend:

1) Media głównego nurtu dostały w kość. Dotychczasowy model biznesowy już nie działa. Dostępnych jest zbyt wiele jest nowych źródeł informacji, co utrudnia ludziom ocenę prawdziwości tego, co czytają.

Mój komentarz: Rzeczywiście, amerykańskie media głównego nurtu już nie kontrolują tego, co widzimy, czytamy i myślimy. Applebaum nie może znieść, że istnieją strony internetowe, kwestionujące centralny neokonserwatywny paradygmat polityki zagranicznej. Nie cierpi organizacji takich jak Instytut Rona Paula na Rzecz Pokoju i Dobrobytu (posunęła się nawet do zablokowania nas na Twitterze!).

Tęskni za dniami, kiedy w sprzedaży dostępny był tylko Washington Post lub, do wyboru, New York Times, a czytelnicy nie mieli możliwości dotarcia do przeciwstawnych opinii.  Innymi słowy, Anne Applebaum tęskni za monochromatycznymi mediami w stylu sowieckim, udając przy tym, że tak bardzo nimi gardzi.

2) W wyniku utraty monopolu na kształtowanie opinii na temat polityki zagranicznej przez media głównego nurtu, takie jak Washington Post, pisze Applebaum, „autorytarne reżimy, pod przywództwem Rosji i tuż za nią Chin, zaczęły intensywnie inwestować w produkcję rozwiązań alternatywnych”.

Mój komentarz: Applebaum mówi tutaj, że to z naszej winy Rosjanie nadciągają, ponieważ kiedy tylko Internet oraz alternatywne serwisy informacyjne i analityczne zaczęły oferować punkt widzenia, różniący się od opinii Applebaum i jej neokonserwatystów, ułatwialiśmy zadanie Rosjanom, ignorując Washington Post i zwracając się w stronę alternatyw. Gdybyśmy tylko zachowywali naszą wiarę w neokonserwatywny światopogląd, Rosjanie raczej nie próbowaliby nami zawładnąć.

3) Ta nowa zimna wojna jest jeszcze gorsza od starej! W przeciwieństwie do starej zimnej wojny, jak pisze Applebaum, tym razem „Rosja nie dąży do promowania się, ale raczej do podważenia instytucji Zachodu, często wykorzystując w tym celu rozbieżne komunikaty”.

Mój komentarz: Anne Applebaum nie podaje żadnych dowodów, ani nawet wskazówek, na uzasadnienie swojej tezy. Ale mówi, że pozwalając na zabranie głosu źródłom przeciwstawnym do paradygmatów polityki zagranicznej Washington Post i neokonserwatystów, media finansowane przez Rosję, takie jak RT, starają się „zdezorientować” zachodnich słuchaczy i czytelników. Applebaum nie chce, żebyśmy byli „zdezorientowani” przez komunikaty sprzeczne z neokonserwatywnym poglądem na temat imperium USA i jego niekończących się wojen ze sztucznie stworzonymi wrogami. Bylibyśmy znacznie mniej „zdezorientowani”, gdybyśmy tylko wszyscy czytali Anne Applebaum i przestali kwestionować neokonserwatystów!

4) Nie martwcie się, podejmuje się działania przeciwko takiemu zasiewaniu „dezorientacji”.

Applebaum pisze:

Niektóre kraje powoli to sobie uświadamiają, szczególnie te, które zostały najciężej doświadczone. Inwazja, okupacja i rozczłonkowanie Ukrainy w 2014 roku były poprzedzone wysoce skutecznym atakiem propagandowym, który wywołał zamieszanie na obszarach rosyjskojęzycznych i zaślepił zarówno Ukraińców, jak i mieszkańców Zachodu w ich oglądzie rzeczywistej sytuacji. W odpowiedzi na to organizacje ukraińskie, takie jak StopFake, zaczęły demaskować i wyśmiewać rosyjską propagandę.

Mój komentarz: Applebaum nie precyzuje, jak dokładnie wyglądał ten „atak propagandowy”. Czy było nim upublicznienie nagrania rozmowy Asystentki Sekretarza Stanu Wiktorii Nuland, planującej obalenie demokratycznie wybranego rządu w Kijowie? Cóż, zdaniem Applebaum przynajmniej teraz w całej Europie zupełnie spontanicznie wyrastają szlachetne, niezależne organizacje pozarządowe, żeby przeciwdziałać temu rosyjskiemu atakowi propagandowemu!

Jest tylko jeden problem: organizacja StopFake, którą zachwala, nie jest ukraińską organizacją oddolną, jak mielibyśmy myśleć. W rzeczywistości jest to sterowana, sztuczna organizacja George’a Sorosa, finansowana przez jego Międzynarodową Fundację Odrodzenia [wspomnianą tutaj – przyp.]. Innymi słowy, „StopFake” jest fake.

5) W rzeczywistości, jeśli chodzi o finanse, Anne Applebaum umie zadbać o swoje interesy i wie, kto jej daje zarobić. Jak zauważa Washington Post w notce o autorach artykułu: „Anne Applebaum, felietonistka Post, i Edward Lucas, długoletni redaktor tygodnika The Economist, uruchamiają w tym tygodniu inicjatywę antydezinformacyjną  „Information Warfare Initiative” amerykańskiego think-tanku The Center for European Policy Analysis CEPA (Centrum Analiz Polityki Europejskiej , gdzie pełnią oni funkcje, odpowiednio, stałego współpracownika (Senior Adjunct Fellow) i wiceprezesa (Senior Vice President).” [co do Applebaum, może tylko pełniła]

Mój komentarz: Kto finansuje (mieszczące się w Waszyngtonie) Center for European Policy Analysis (Centrum Analiz Polityki Europejskiej)? Departament Obrony Stanów Zjednoczonych i garść amerykańskich kontrahentów zbrojeniowych!

Z ich własnej strony internetowej:

Niedawnymi darczyńcami dla CEPA są między innymi:

Bell Helicopter [śmigłowce; należy do Textrona]
Boeing [branża zbrojeniowa, lotnictwo]
Chevron Corporation [branża energetyczna i paliwowa]
FireEye [bezpieczeństwo informatyczne]
Lockheed Martin Corporation [koncern zbrojeniowy]
New Vista Partners [Don Lothrop, obecnie branża nieruchomości i demokracji w Rumunii]
Raytheon Company [branża zbrojeniowa, zob. Raytheon i PISM]
Sikorsky Aircraft [od 2015 r. własność Lockheed Martin, wraz z PZL Mielec]
Textron Systems [zbrojeniówka, drony, bezpieczeństwo i In.]
East Tennessee Foundation [pojawia się wśród partnerów U.S.-Central Europe Strategy Forum, obok PISM i niektórych podmiotów z niniejszej listy]
The Hirsch Family Foundation
The Hungarian Initiatives Foundation
Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki
The Poses Family Foundation
The Smith Richardson Foundation [wspiera m.in. projekty demokratyzacji obcych krajów, a następnie ich odbudowy]
Amerykański Departament Obrony

Na powyższej liście znajduje się jedna lub dwie niespodzianki. Węgierski rząd Viktora Orbana jest dość ostrożny, jeśli chodzi o przyjęcie podejścia neokonserwatywów, zgodnie z którym wszelki opór wobec masowych napływów uchodźców z Bliskiego Wschodu jest oznaką niewybaczalnej ksenofobii, a Rosji i Putinowi należy się opierać za wszelką cenę. Opozycja Orbana na Węgrzech jest wręcz wściekła, że nie potępia on, przykładem neokonserwatystów, Rosji. Dlaczego więc Hungarian Initiatives Foundation (Fundacja Inicjatyw Węgierskich), finansowana przez rząd węgierski, wspiera neokonserwatywną inicjatywę Anne Applebaum demonizowania Rosji? Dobre pytanie. Może zwolennicy Fideszu zechcą zapytać swój rząd, dlaczego pieniądze z ich podatków wydawane są na tak bezwartościową, antyFideszową sprawę.

6) I jeszcze raz o finansowaniu, gdzie docieramy do sedna problemu z Anne Applebaum: rząd Stanów Zjednoczonych nie wydaje wystarczająco dużo pieniędzy na tworzenie własnej propagandy, aby przeciwdziałać propagandzie rosyjskiej. Rosjanie przewyższają nas pod względem wydatków i przechytrzają!

Applebaum pisze:

Nie ma współczesnego odpowiednika Amerykańskiej Agencji Informacyjnej, organizacji zajmującej się radzeniem sobie z radziecką propagandą i dezinformacją podczas Zimnej Wojny. Chociaż przeznaczono pewne dodatkowe fundusze na finansowanie wspieranych przez USA zagranicznych mediów, takich jak Radio Wolna Europa / Radio Wolność, nie mogą one jednak stanowić kompletnej odpowiedzi.

Mój komentarz: Ale to wcale nie jest prawdą. Pomysł, że rząd Stanów Zjednoczonych skąpi grosza na propagandę, podczas gdy Rosjanie idą na całość ze swoimi fałszywymi wiadomościami, nie znajduje poparcia w tych złośliwych drobiazgach, zwanych faktami. W rzeczywistości w 2016 roku rząd rosyjski wydał na RT około 300 milionów dolarów. Proszę to porównać z amerykańskim ramieniem propagandowym, radą nadzorczą nadawców radiowych i telewizyjnych (Broadcasting Board of Governors), której budżet na rok 2017wyniósł 777,8 miliona dolarów, czyli ponad dwuipółkrotnie więcej niż budżet RT.

Co więcej, Kongres w swoim doraźnym pakiecie ustaw budżetowych właśnie zgodził się na przeznaczeniekolejnych 100 milionów dolarów na „przeciwdziałanie rosyjskim wpływom”. Przewyższamy ich pod względem wydatków w stosunku 3 do 1. Dlaczego więc wciąż „przegrywamy”?

Anne Applebaum to zgorzkniała neokonserwatystka. Jest wściekła, że ludzie przestali już czytać Washington Post jako autorytatywny głos polityki zagranicznej USA. Najwyraźniej na ostrzeganiu nas przed nadciągającymi Rosjanami zbiła porządną fortunę, ale chce jeszcze więcej. Washington Post ma ją za eksperta, ale Amerykanie, jak sama się skarży, nie są zainteresowani jej zużytymi fantazjami. Siedzi zagrzebana po uszy w think-tankach finansowanych przez sektor przemysłu obronnego i wypełnia polecenia swoich panów i władców. Każdy inteligentny amerykański czytelnik powinien wyśmiać ją jako propagandystkę, którą w istocie jest.

Z rosyjską „propagandą” jest podobnie jak ze wszystkim innym w tym rogu obfitości szczęśliwie nam dostępnych dóbr konsumpcyjnych. Powinniśmy czytać wszystko, co się da, mając się równocześnie na baczności. Nie ma jednego w pełni miarodajnego, bezstronnego źródła informacji. To wiemy. Ale wiemy też, że teraz, kiedy neokonserwatywni dróżnicy, tacy jak Anne Applebaum, zostali pokonani na rynku poglądów, jesteśmy w stanie myśleć bardziej samodzielnie.

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT: Anne Applebaum throws conniption fit because American people no longer buy into her obsessive anti-Russia propaganda

* CFR – Council on Foreign Relations (amerykański think-tank, Wiki pl, skromnie); Radosław Sikorski jest członkiem jej europejskiego odpowiednika, Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych, ECFR, utworzonego z pomocą m.in. Open Society Foundations

** Podlinkowany artykuł jest wart uważnego przeczytania. Interesujące kółko wzajemnych powiązań. Rzeczywiście potrzeba silnej wiary i dużego samozaparcia, żeby nie zwątpić w niezależność decyzji podejmowanych przez ówczesnego ministra.

Komentarz Pracowni: Na polskim podwórku CEPA to polsko-amerykańska grupa lobbingowa w przebraniu. Bliskie związki osobowe i ideologiczne pomiędzy CEPA i PISM (organizacją oficjalnie finansowaną z kieszeni polskich podatników, mniej oficjalnie przez koncerny zainteresowane kontraktami), i innymi, nie polskimi podmiotami zdają się pasować do definicji V kolumny (i to bynajmniej nie rosyjskiej!). Poniżej linki do wybranych artykułów, ot, żeby mieć je zebrane w jednym miejscu i pod ręką:

Po polsku

Linkowany już w przypisie Polityka zagraniczna na sprzedaż, 13.09.2015

„Polski Instytut Spraw Międzynarodowych [PISM] – państwowa i w założeniu jedna z najważniejszych instytucji analitycznych i doradczych rządu – przyjmował setki tysięcy złotych od firm zainteresowanych robieniem interesów w Polsce i wyrażał stanowiska zgodne z ich oczekiwaniami”.

PISM i Fundacja Dyplomacji Publicznej: Dyplomatyczny folwark, 21.08.2015

Cykl artykułów na portalu mGospodarka, w kontekście kontaktów zbrojeniowych, chronologicznie:
22.10.2015 BEZBRONNA POLSKA: komu się opłaca wciskanie złomu Siłom Zbrojnym RP?
7.11.2015 BEZBRONNA POLSKA: Siły Zbrojne RP na tarczy – odsłaniamy kulisy przeciwlotniczego przetargu stulecia
12.11.2015 BEZBRONNA POLSKA: Sikorski, Zaborowski i inni ludzie CEPA na celowniku rządu PiS

W tym ostatnim czytamy:

– Znam sprawę – stwierdził Witold Waszczykowski, zapytany o komentarz do artykułu, w którym odsłoniliśmy kulisy przeciwlotniczego przetargu stulecia. – To się nadaje na audyt, a nie wykluczam, że i dla prokuratora – dodał stanowczym tonem nowy szef polskiej dyplomacji w rządzie Beaty Szydło, który za chwilę zostanie zaprzysiężony.

27.11.2015 Amerykańska firma Raytheon, producent rakiet Patriot proponuje rozmowy ws. zastrzeżeń szefa MON Antoniego Macierewicza
28.11.2015 BEZBRONNA POLSKA: 47 mld złotych za „Patrioty” czyli PO tarczy antyrakietowej

Co zrobiono w tej sprawie?

Najpierw, jak podaje portal wGospodarce (26.02.2016),

„doszło do twardego resetu relacji polskiej strony z takimi organizacjami, jak CEPA czy GLOBESEC, których Raytheon używał w Polsce do lobbowania na rzecz zakupu systemu Patriot. W zeszłym tygodniu w MSZ, prawdopodobnie w ramach tych działań wymieniono dyrektora Biura do spraw szczytu NATO. Był nim Tomasz Chłoń, były dyrektor sekretariatu ministra za czasów Radosława Sikorskiego, a potem ambasador na Słowacji (zaangażowany tam w działalność GOLBESEC – think tanku finansowanego przez Raytheon).

Jednak później MSZ zatwierdziło grant dla CEPA:

„Posłów PiS najbardziej zaskoczył Waszczykowski, któremu zarzucali, że nie zrobił porządku w swym resorcie, że jest reprezentantem „korporacji dyplomatów”, że ma słabość do ludzi Radosława Sikorskiego i że polską dyplomację w ponad rok od wygranych wyborów tworzą w dużej mierze ludzie, których lojalności nie możemy być pewni.  […] spory grant z Funduszu Wyszehradzkiego dostał, za zgodą polskiego MSZ, amerykański think-tank Center for European Policy Analysis” (CEPA)Warszawska Gazeta, 01.03.2017

Exposé min. Waszczykowskiego (styczeń 2016), dalsze negocjacje z Raytheonem i dziwna wizyta amerykańskiej delegacji (marzec 2016) .

W lutym b.r. minister Waszczykowski spotkał się z dyrektorem CEPA Wessem Mitchellem, wyrażając „nadzieję  na aktywne zaangażowanie CEPA” w proces „wdrażania decyzji szczytu NATO w Warszawie”.

W marcu MSZ próbował wcisnąć Jacka Saryusz-Wolskiego, byłego wiceszefa Rady PISM (od lutego 2014 do końcówki 2015 r.), członka Rady Fundacji Centrum Europejskie Natolin, wymieniającej wśród swoich partnerów CEPA, na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

Wygląda więc na to, że zajęto się problemem z kontraktem zbrojeniowym, ale jakoś nie słychać o żadnym śledztwie czy walce z tą V kolumną.

Zupełnie na marginesie, dla potomnych, obszerna biografia Radosława Sikorskiego (m.in. nieco inaczej przedstawiająca ów zagadkowy szczegół z wpisu na polskiej Wikipedii, jakoby Sikorski w wieku 25 lat był „doradcą” Ruperta Murdocha).

O CEPIE pisał też Balcerac.

I znacznie szersza perspektywa, j. ang.:

Cykl artykułów na stronie DANCES WITH BEARS, chronologicznie:

05.11.2014 Anne Applebaum Is Not A War Profiteer, But Her Husband Reveals That She Was Paid More Than $800,000 In 2013 – And That Was Before The Shooting Started In Ukraine (Applebaum, Sikorski,  Legatum Institute, Cristina Odone i Edward Lucas, CIA i Alexander Herzen Foundation, Paweł Chodorkowski, Ukraina)
06.11.2014 EDWARD LUCAS GETS HIS REWARD, AND HIS SAY (Lucas-Sikorski, spór o Bene Merito)
02.02.2015 The Think-Tank That Blasts From The Past – The Case Of Case, Cronies Against Self-Sacrifice In Europe  (CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, CASE Ukraine, Jonathan Hay i CIA, Marek Dąbrowski – były wiceminster finansów, małż. Balcerowicz, broń USA na Ukranie, Wojciech Paczyński i Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, think-tanki Wiktora Pinczuka, Władimir Mau)
21.07.2015 Radexit And Appoplexit – Radoslaw Sikorski And Anne Applebaum Are Booted Out Of Poland (Applebaum, Sikorski, afera taśmowa i cisza lub kłamstwa na ten temat w zachodnich mediach)
22.09.2015 Sikkie & Sakkie, Bim & Bom – Radoslaw Sikorski And Mikheil Saakashvili Make A Clown Show, But The Money Is No Joke (Sikorski, Poroszenko, Saakaszwili, PISM, CEPA, Marcin Zaborowski, Raytheon, Gregory Maniatis, Migration Policy Institute – finansowany m.in. przez Dept Stanu USA i Sorosa, Alex Rondos i wątek grecki)
06.07.2016 Radoslaw Sikorski Sees The Light In Eastern Ukraine – Why He Dumped Kiev For Washington (Sikorski porzuca Poroszenkę i spotyka się z Condoleezzą Rice, plus trochę spekulacji z CEPA w tle)

Mark Amens, Neocons 2.0: The problem with Peter Pomerantsev, 17.05.2015 – o trzecim pionku na tej szachownicy, Peterze Pomerantsevie (CEPA, Information Warfare Initiative, Legatum): polityczni technolodzy z Richardem Dresnerem na czele i wirtualna rzeczywistość: od „wygranych” wyborów Jelcyna, przez Billa Brondera do paskudnych interesów Omidyara i Legatum w Indiach; Legatum i bracia Chandler, Michael Weiss; NED, Freedom House; Ben Judah

O Pomerantsevie, Weissie i Legatum na stronie The Nation: Neo-McCarthyism and the US Media, 19.05.2015

I na koniec We The People, Prop Or Not: A False Flag of The Establishment, 5.12.2016 – CEPA Infowar Project, Janusz Bugajski (NED, CSIS), o CSIS, AEI, PNAC i Bilderberg Goup

PS/ Strona inicjatywy IWI z naprawdę żałosną chałturą, udającą korygowanie dezinformacji: infowar.cepa.org

za: https://pracownia4.wordpress.com/2017/05/20/obsesyjna-antyrosyjska-propaganda-anne-applebaum-nie-znajduje-juz-sluchaczy-ale-krolicza-nora-siega-duzo-glebiej/

Reklamy

13 thoughts on “Obsesyjna antyrosyjska propaganda Anne Applebaum nie znajduje już słuchaczy, ale królicza nora sięga dużo głębiej.

  1. Jakoś nie widać, żeby w USA panował raj na Ziemi, więc dlaczego mielibyśmy bezkrytycznie przyjmować ‚amerykańską’ propagandę jakkolwiek piękna by nie była?
    Powiedzmy, że stan Rosji nie jest ‚najlepszy’, ale to można jeszcze zrozumieć bo panował tam stalinizm – w USA nie było analogicznego systemu totalitarnego, ale raju nie ma, więc niech pani Applebaum przestanie prawić teoretyczne baśnie dla naiwnych.
    Polakom chodzi przede wszystkim o Polskę i nie potrzebujemy rad od obcych, którzy próbują nam narzucać, że lepiej dla nas będzie jeśli nasze stosunki z sąsiadem nie będą dobre i przyjazne.
    Już nam obcy ‚pomogli’ np. w Teheranie i wcześniej.

    Polubione przez 1 osoba

    • Oprócz żydo-stalinizmu(a i po okresie stalinizmu rządy w ZSRR też nie były najlepsze), należy dodać I wojnę światową, wcześniej wojnę rosyjsko-japońską, rewolucję lutową(rządy carskie też swoje za skórą miały) i październikową, wojnę domową, II wojnę światową i okupację niemiecką, rządy Jelcyna i familii po rozpadzie ZSRR(żeby tylko wymienić tragedie XX wieczne), w których to wydarzeniach w większości w jakiś sposób maczały palce, jeśli za nimi bezpośrednio nie stały mocarstwa zachodnie i ich agentury. Więc jęczenie zachodnich propagandystów, że stan Rosji jest nie najlepszy i jest tam „bieda”, jest guzik warte. A wręcz jest hipokryzją z ich strony. Sami bowiem Rosję i Rosjan w dużej mierze wpędzili w te problemy, teraz starają się odwracać uwagę społeczeństw od własnej winy, która na nich ciąży za wpędzenie Rosji w te tragedie.
      Po za tym nie co porównywać Rosji i USA. Oczywiście Rosji nie wybielam, to państwo tak jak chyba większość państw na tej planecie to twory sztuczne, stworzone w wyniku głównie podboju militarnego, kolonizacji, eksploatacji podbitych ziem, różnych rozgrywek politycznych, jak na przykład zabory, itp. Niemniej Rosjanie i tak dużo tolerancyjniej traktowali podbite ludy, nie było eksterminacji na masową skalę(za wyjątkiem deportacji za czasów Stalina), mniej inwazyjnie eksploatowali podbite terytoria, itp. Po za tym „imperialna” polityka Moskwy raczej ograniczała się do jej tradycyjnej strefy wpływów, czyli kontynentu Euroazjatyckiego i to głównie jego północnej części. Rzadko kiedy Rosjanie wykraczali po za ten obszar i jego okolice. Jedynie w czasach ZSRR, ale i wtedy robili to dużo mniej inwazyjnie, agresywnie i oficjalnie niż zachód. A i niejednemu państwu(byłym zachodnim koloniom) pomogli wyjść z zacofania, biedy, nędzy, rujnacji, politycznej i gospodarczej zależności spowodowanej zachodnim kolonializmem i imperializmem, za co w sumie należy się ZSRR wdzięczność. Bez ochrony jaką gwarantowało tym państwom ZSRR(a dziś gwarantuje Rosja, na przykład Syrii) dawno zostałyby podbite(ponownie).
      Tymczasem zachód, głównie USA i jego obecnie zachodnioeuropejscy pomagierzy a dawni kolonizatorzy, na przestrzeni ostatnich przynajmniej 500 lat, podbili 3/4 globu ziemskiego. Starli z powierzchni ziemi, niejeden naród, plemię, kulturę(chrześcijaństwo jako religia najeźdźcy i okupanta odegrało tu ogromną rolę). Ograbili miliony ludzi z dorobku ich przodków, zamieniając ich w niewolników i pariasów we własnym kraju pracujących w pocie czoła na europejskich panów, bezlitośnie eksploatowali i nadal eksploatują podbite kraje czy wtrącają się w sprawy wewnętrzne. Nie wspomnę o masowym niszczeniu przyrody przez zachodnie korporacje.
      Tak więc USA i jego sojusznicy w Europie i poza nią zbudowali swoje bogactwo na potężnym, agresywnym, krwawym, wyniszczającym nie mającym precedensu w historii podboju, nie tylko ziem na których znajdują się ich państwa, ale także ziem które położone są od nich o tysiące kilometrów.

      Kogo więc zachód chce pouczać, kiedy nie ma do tego moralnego prawa?

      Polubione przez 1 osoba

      • Przemex,

        Dobre rozszerzenie.

        „Kogo więc zachód chce pouczać, kiedy nie ma do tego moralnego prawa?”

        Zauważyłem, że tacy ludzie przeważnie sięgają po argument, że ci inni też mają trupy na sumieniu. Podobnie i Żydzi mogą przyznać, że np. byli tacy co kolaborowali, ale powiedzą, że i inni także.
        Wiem jedno, są ludzie na Matce Ziemi, którzy potrafią żyć szczęśliwie i w zgodzie z naturą (staje się to coraz trudniejsze) i tym samym udowadniają całej reszcie, że się da i wiem jeszcze to, że zjebów się do tego nie przekona, dlatego jest tak źle. Ale warto próbować.

        Polubione przez 2 ludzi

  2. Waldi jest użyteczny (stanowi dobry przykład na: „Polacy to antysemici” i „Są porąbani”) a przy tym nieszkodliwy – jego przekaz nie ma liczącego się odbioru ani wpływu.

    Polubienie

  3. Bardzo dobry artykuł, dobrego amerykańskiego dziennikarza. Brawo. Artykuł jak najbardziej na czasie, bo rusofobia w Ameryce osiąga nowe szczyty od czasu jankesowskiej patologii antysowieckiej lat 50-tych.

    Amerykańskich gorgon, takich jak ta sparciała już żona naszego niezbyt mądrego byłego ministra Radka, jest niestety bardzo dużo, a co więcej mają one często wysokie pozycje w jankesowskim establiszmencie. Chciałbym tu podać tylko dwa przerażające, odrażające przykłady: Nikki Haley i Rachel Maddow. Ta pierwsza to nowa ambasador USA przy ONZ, a ta druga to „wściekła” (co sugeruje nawet jej nazwisko: „mad” znaczy szalony) komentatorka korporacyjnej szczekaczki jankesowskiej MSNBC.

    Ale może więcej o tych i innych licznych jankesowskich gorgonach później. Teraz chciałbym przytoczyć komentarz amerykańskiego bloggera do pow. artykułu, który ukazał się oryginalnie na portalu SOTT (Signs of the Times):

    Binger4354: “Another mad dog of the ‚Russia did it’ gang biting the dust? Hopefully. Nice picture of psychopath, too.” Czyli: „Kolejny wściekły pies gangu nazwanego “Rosja to zrobiła” gryzie ziemię. Mam nadzieję. A przy okazji: ładne zdjęcie psychopatki.”

    Binger4354 powinien był napisać „wściekła suka”, nie „wściekły pies”. Bo wściekłych jankesowskich psów rusofobicznych jest jeszcze więcej i są jeszcze bardziej niebezpieczne.

    Polubione przez 1 osoba

  4. https://opolczykpl.wordpress.com/2015/04/13/13-kwietnia-dzien-pamieci-ofiar-gruzinsko-zydowskiej-zbrodni-katynskiej/

    Od siebie dodam, że nie lubię przesadnego ukazywania w pozytywnym świetle reżimu gruzińsko-żydowsko-stalinowskiego, ani tym bardziej wybielania go. Wiadomo, że Stalin i ówczesne ZSRR było solą w oku zachodu, a ten próbował wszystkich metod aby ukazać ZSRR w jednoznacznie negatywnym świetle i podkopać jego i tak nadszarpniętą reputację. Niemniej twierdzenia że tamten reżim nie był zbrodniczy uważam za grubą przesadę. Akurat w tej kwestii mam doświadczenia z pierwszej ręki, jako że część mojej rodziny, która znalazła się w (żydo)sowieckiej strefie okupacyjnej została deportowana dosłownie za byle co(zdaje się „sabotaż”, co sabotażem wcale nie było a pracowali w kołchozie) na Sybir. Tam mieszkali w ziemiance(tak jak i wielu innych przesiedleńców), w syfie, smrodzie, zimnie, brudzie i głodzie. To co tam widzieli przeszło ich najśmielsze wyobrażenia…

    Polubione przez 1 osoba

    • Przemex,

      Dokładnie tak. Rzeczywistego rezimu nie da się wybielić – choć to też może stać się kwestią dyskusyjną, bo co jeden uważa za reżim, to inny już niekoniecznie.
      Ocenę „Katynia” budujemy na podstawie naszego dostępu do danych, a wszelkie przekłamania tylko zamazują jej obiektywny obraz.
      Dzisiaj też Pierwsza Poprawka, o której pisał Kaz, może być uznana przez fanatyków religijnych za symptom władzy reżimu.

      Polubienie

  5. Zyga, jedno jest pewne: problem Katynia nie jest ciągle do końca wyjaśniony i dlatego temat ten zasługuje na naszą tu uwagę. Nie uważam się jednak (niestety) za „speca”. Mogę natomiast obiecać, że przeczytam wszystkie dostępne źródła w języku angielskim, którego autorem jest Prof. Furr. Dziś już przeczytałem jego artykuł „The “Official” Version of the Katyn Massacre Disproven? Discoveries at a German Mass Murder Site in Ukraine”. Czyli: “”Oficjalna wersja masakry katyńskiej odrzucona? Odkrycia w miejscu masowych mordów popełnionych przez Niemców na Ukrainie”.

    Przeczytałem też już parę innych jego komentarzy na ten temat. Za wcześnie (dla mnie), żeby podjąć większą dyskusję. Mogę natomiast już powiedzieć, że odpowiedzialni za zamordowanie ponad 11 tysięcy przedstawicieli polskiej elity na terenie ZSRR w ciągu drugiej wojny światowej są nie tylko Rosjanie z NKVD ale również faszyści niemieccy. Co do tego nie ma już wątpliwości. Natomiast nie mogę zabierać głosu w kwestiach takich jak:

    1. Ilu Polaków zostało zamordowanych przez Rosjan a ilu przez Niemców.

    2. Ilu Polaków zastrzelonych/zamordowanych przez NKWD było odpowiedzialnych za ostre represje wobec ludności rosyjskiej, białoruskiej, ukraińskiej i żydowskiej na terenach przedwojennej Polski.

    3. Ilu z zamordowanych/rozstrzelanych Polaków w ramach tzw. „masakry katyńskiej” (która nota bene miała miejsce również gdzie indziej) było związanych z zamordowaniem kilkudziesięciu tysięcy rosyjskich jeńców wojennych w latach 1920-21 w wyniku wojny polsko-rosyjskiej.

    Ale są jeszcze inne takie kwestie. Nie musze chyba dodawać, że problem te ma bardzo poważne konsekwencje polityczne i dlatego prawdopodobnie jego ewentualne rozwiązanie nie ujrzy światła dziennego i tylko mała grupa specjalistów (takich jak Prof. Furr) dowie się dokładnie, co się stało, ale takich specjalistów bardzo łatwo jest „kontrolować”.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Jeszcze o zbrodni katyńskiej i czego nie powiedział Putin

    Katyń, a ostatnio „Smoleńsk”, stał się punktem węzłowym „polskiej” polityki wschodniej, preparowania antyrosyjskich nastrojów wśród Polaków, miażdżenia świadomości, niedopuszczenia do zbliżenia Polski i Polaków z Rosją – wielkim sąsiadującym słowiańskim mocarstwem.
    Tak więc uchylmy kilka rąbków tajemnicy – tej tragicznej wciąż nie do końca wyjaśnionej sprawy.
    KATYŃ
    Putin: “….Czy to nie wystarcza za odpowiedź?”
    Przypomnę Polakom, że we wrześniu 2011 premier Putin, natarczywie wypytywany przez pseudopolską dziennikarkę w Moskwie powiedział:
    „Dlaczego tak pani zmusza mnie do powiedzenia, kto dokonał tej strasznej zbrodni w Katyniu? Przecież Polacy to inteligentny naród i wiedzą, że w tych samych dniach, z tej samej broni, ci sami oprawcy, co zamordowali polskich oficerów, to również zamordowali 46 000 oficerów Armii Czerwonej i leżą oni tu w Katyniu obok Polaków. Czy to nie wystarcza za odpowiedź?”
    Wystarcza. Polacy wiedzą, że NKWD składało się z 84% Żydów i 16 % Rosjan posłusznych ich rozkazom.
    [Komu wystarcza, temu wystarcza. Gazetopolactfu nie wystarcza. Oni wciąż domagają się „wyjaśnienia” zbrodni w Katyniu, uznania jej za ludobójstwo i zlikwidowania państwa Rosja- admin]
    Breżniew o żydach, jako sprawcach mordu katyńskiego.
    Fragment książki “Bez strachu. Wspomnienia stare i nowe”, autor: Albin Siwak. Tom 1, str 90, Warszawa 2009.
    „Wiedziałem, mówił Gierek, że Gomułka rozmawiał na temat Katynia już z Chruszczowem. Zapytałem Breżniewa, co myśli o tym, że należałoby wyjawić tę sprawę i powiedzieć światu, a szczególnie Polakom, prawdę. Wtedy Breżniew powiedział:
    «Ja już tyle powiedziałem na Berię i Żydów, że więcej nie mogę. Oni na świecie mają duże wpływy, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Mimo że od nas wyjechało już ponad dwa miliony Żydów, to oni ciągle jeszcze u nas są i mają bardzo mocne powiązania z ludźmi władzy. Nam zależy na dobrych stosunkach z Zachodem, a oni tam są i mają duże możliwości wpływania na różne decyzje rządów. Na razie nie możemy o tym głośno mówić, bo jak zacznie się ciągnąć za tą nić to okaże się, kto to zrobił i dlaczego. Na razie nie» – zakończył Breżniew.”
    KATYŃ – KTO STRZELAŁ? Kto mordował Polaków?
    W lipcu 1971 r. prasa zachodnia szeroko rozpisywała się o wyznaniach polskiego Żyda z Izraela, niejakiego Abrahama Vidro. Abraham Vidro wyznał, że:
    1. Komendantami obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie byli:
    Raichman
    Mierkułow
    Urbanowicz
    2. Kierownikami masowych egzekucji byli członkowie mińskiego komisariatu GPU:
    Lew Rybak
    Chaim Finberg
    Abraham Borisowicz
    3. Zbrodnię wykonali:
    Bogdan Zacharewicz
    Kobulow
    Begman
    Elman
    Estrin
    Abram Borysowicz
    Krongauz
    Lejbkind J.Raichman
    Abakumow
    Milstein (transport)
    Sierow
    Lew Rybak
    Chaim Finberg
    major Joshua Sorokin
    kapitan Aleksander Suslow
    kapitan Samyun Tichonow
    ŻADNA z wyżej wymienionych osób nie była Rosjaninem! Zbrodni dokonało żydowskie NKWD. Wśród strzelających było również 3 Żydów polskiego pochodzenia.
    Janusz Rozwada w książce Katyń, Paryż 1960, opisuje, jak udało mu się zbiec. Podaje ze kierownikiem pociągu przewożącego więźniów z Kozielska był Bolesław Bierut, późniejszy prezydent Polski.
    Albin Siwak w książce „Bez strachu” podaje, że oficerów polskich żydowskiego pochodzenia odłączano od reszty i zabierano im dokumenty, wkładano te żydowskie dokumenty zamordowanym Polakom, a Żydom oddawano dokumenty pomordowanych Polaków. Dlatego taki Wajda może udawać, że jego ojciec zginął w Katyniu.
    Około 2,000 Żydów, którzy przeżyli w ten sposób Katyń, stanowiło później trzon Armii Andersa, niemieckiego Żyda. Zdezerterowali oni w Palestynie, aby tworzyć wojsko izraelskie, organizacje terrorystyczne itd.
    * * *
    W Katyniu zginęło 22,000 ludzi – kwiat inteligencji polskiej. Eksponujemy zbrodnie Katyńską.
    Zbrodnicza, nazistowska III Rzesza Niemiecką zgotowała narodowi polskiemu TYSIĄCE KATYNIÓW. Ale o tych zbrodniach zapominamy. Dlaczego?
    MatkaPolka

    Źródło: marucha.wordpress.com

    Polubione przez 1 osoba

  7. Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie do końca kto w ZSRR za jakie zbrodnie odpowiadał i w jakich proporcjach. Zwalanie całej winy na Stalina(jasne jest, że nie był w stanie mordować własnoręcznie, musiał miec zdolny do tego aparat) jest tak samo nie moją bajką jak jego całkowite wybielanie. Wszystkie drogi informacji docierajacych do Stalina na podstawie, których podejmował decyzję były kontrolowane przez Berie i jego ludzi. A więc jasne jest, że Beria wplywal dosyć znacząco na decyzje Stalina. Beria dzięki temu starał się chronić własną dupe i swoich żydowskich towarzyszy mając na uwadze to co stało się z przeciwnikami stalinistow czyli trockistami. Miał zatem ogromną władzę w ZSRR. Ale ostateczną władzę i tak miał Stalin, bez jego rozkazu i podpisu nawet Beria nie mógł nic zrobić. Próby wyczyszczenia wizerunku Stalina skazane są więc z góry na porażkę. Choć muszę przyznać, że część decyzji, które podjął były sluszne i korzystne. Choćby przesuniecie granic Polski na Odrę i Nyse Luzycka. A co do wplywu Stalina na powojenny uklad sil w Polsce, powiedz mi komu Stalin mial niby przekazać władzę skoro polska warstwa kierownicza leżała w piachu na skutek terroru, wojny i prześladowań?

    Polubienie

  8. Tak swoja drogą, Edward ma trochę racji z tymi kobietami. U nich generalnie decydujące znaczenie ma ich dosyć chwiejna emocjonalnosc. Na tej podstawie są one podatniejsze na programowanie za pomocą religii czy innych gotowych swiatopogladow. Można nimi łatwiej manipulować za pomocą emocji, co niejednokrotnie uniemożliwia jakąkolwiek sensowną dyskusję czy działanie. Dlatego kobiety tak łatwo wykorzystuje się dziś jako narzędzie destabilizacji i ustawia przeciwko mężczyznom.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.