Słuchając bredni Brzezińskiego: kłamał całe życie i teraz robi to samo.

Wywiad ze Zbigniewem Brzezińskim ukazał się na stronie Gazety Wyborczej. Ten wątpliwy autorytet w latach 70 – tych był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Jimmy’ego Cartera. To on w tamtym czasie swoim radami wyznaczał kierunki amerykańskich agresji.

Uchodzący w polskim mainstreamie za znawcę geopolityki najczęściej jednak w swych ocenach się mylił, a jego przewidywania się nie sprawdzały. W 1998 roku udzielił kontrowersyjnego wywiadu dla francuskiego pisma „Le Nouvel Observateur”. Bagatelizował w nim zagrożenie wynikające z fundamentalizmu islamskiego, a talibów określił jako „trochę wzburzonych muzułmanów”. Normalna rzecz dla kłamców i hipokrytów.

Kiedy trzeba było popierać Saddama Hussajna, który wojował z Iranem i używał broni chemicznej, to się zamykało oczy i go popierało, a kiedy można było żywić nadzieje na  przyjazne kontakty z talibami, to się ich określało mianem „wzburzonych muzułmanów”. Nie wolno zapominać, że dla Brzezińskiego to, że ktoś zły o niczym nie przesądza dopóki jest to „nasz skur…!” W Polsce niestety darzymy estymą ludzi tylko z tego powodu, że są polskiej narodowości. Nie inaczej jest choćby z Tuskiem, który też do tuzów intelektu nie należy, ale niczym bohater brytyjskiego serialu komediowego jest przecież „naszym człowiekiem w parlamencie”!

Zapytany przez dziennikarkę o to, czy Trump posiada wizję polityki zagranicznej, Brzeziński zaprzeczył. Stwierdził, że obecny prezydent nie ma żadnego pomysłu na politykę zewnętrzną. Reaguje jedynie na jakieś wydarzenia ad hoc, w chaotyczny i nieodpowiedzialny sposób.

Chwilę później jednak, nazywając „emocjonalną reakcją” Trumpa na rzekome użycie przez wojska syryjskie broni chemicznej przeciw ludności, zaczął go za to chwalić. Bo przecież to prezydent „państwa dobra” i wolno mu wszystko. Całe życie to robił i do teraz niczym automat broni we wszystkim każdej amerykańskiej administracji.

Jemu i jemu podobnym argumenty żadne nie są potrzebne, bo przecież,  jak zapytana kiedyś przez dziennikarza sekretarz stanu, Madeleine Albright o pół miliona irackich dzieci, których życie stało się „kosztem” pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, odpowiedziała — „… co do ceny — to sądzimy, że nie jest wygórowana, a Stany Zjednoczone są dobre! „.

Dla pana Brzezińskiego, niesprowokowany atak USA na inny suwerenny kraj, na podstawie zmyślonych przez amerykańskie wywiad przyczyn, jak również bez jakiejkolwiek sankcji ONZ, nie jest przecież czymś wyjątkowym i niestosownym.

Karta Narodów Zjednoczonych wcale nie zawiera zapisu o tym, że państwa wyrzekają się przemocy w rozwiązywaniu wzajemnych konfliktów, a nawet jeśli jest tam taki zapis, o czym dobrze wiemy, to Brzeziński nadal uważa, że Stanów Zjednoczonych nie dotyczy, bo te jako „państwo dobra” mają moralne prawo by dyscyplinować i przywoływać do porządku (amerykańskiego oczywiście) inne kraje.

To nie rozmowa z  niezależnym ekspertem, ale rozmowa z ordynarnym lobbystą interesów Ameryki, która dąży do zniszczenia integralności Syrii i ustanowienia w niej strefy wpływu.

Stąd pyta — jak długo można tolerować Asada na stanowisku prezydenta Syrii? Jak długo może go tolerować Rosja? Mówi te brednie dokładnie wiedząc, że Rosja nie zrezygnuje ze wspierania Syrii na podstawie kłamstw, które powtarza on i jego amerykański prezydent. Prawda oczywiście jak zwykle nie ma żadnego znaczenia, chodzi jedynie o efekt propagandowy wśród niewyrobionych i nieznających realiów słuchaczy, którzy nie rozumieją kim jest i komu służy pan Brzeziński.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że USA zbroją terrorystów i umiarkowanych terrorystów nazywanych dla niepoznaki „umiarkowaną opozycją” w Syrii. Po wyzwoleniu Aleppo, w nadanym przez rosyjską telewizję reportażu, można było zobaczyć zajęte składy amunicji, a na skrzyniach amerykańskie, czeskie i niestety również polskie napisy. Oficjalnie w Syrii są tylko jacyś amerykańscy „doradcy wojskowi”, jednak ktoś taki jak Brzeziński dobrze wie jaka jest prawda. Całe życie kłamał w interesie państwa, któremu służył i teraz robi to samo.

Człowiek ten na przykład w wywiadzie udzielonym w 1998 r. przyznał, że oficjalna wersja mówiąca o udzieleniu afgańskiej opozycji pomocy wojskowej przez Stany Zjednoczone dopiero po interwencji radzieckiej w 1979 r. była kłamstwem. Prawda była taka — powiedział Brzeziński — że Stany Zjednoczone zaczęły dostarczać sprzęt wojskowy mudżahedinom na pół roku przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Afganistanu.Krytyczny jest zapewne w tym, że poprzednicy Trumpa, gdy na jakiś kraj napadali, robili to kompleksowo, a trup ścielił się gęsto, aż do jego podboju lub całkowitego zniszczenia. Już choćby w stosunku do Obamy, który napadł z innymi członkami NATO na Libię, jawić mu się musi jako dyletant i nieudacznik.

We wspomnianym wywiadzie, gdy zapytano go, czy nie żałuje decyzji wparcia mudżahedinów i doprowadzenia do krwawej wojny w Afganistanie, cynicznie jak każdy lojalny członek imperium, powiedział: „Czego mam żałować? To był świetny pomysł z tą tajną operacją. Wciągnęliśmy Rosjan w afgańską pułapkę i wy chcecie, żebym tego żałował? W dniu, w którym Rosjanie przekroczyli granicę, napisałem do prezydenta Cartera: Mamy teraz okazję sprawić, aby Afganistan stał się dla Związku Radzieckiego tym, czym dla nas był Wietnam. I tak się stało. Przez prawie 10 lat Moskwa była uwikłana w konflikt niemożliwy do usprawiedliwienia przed własnym społeczeństwem, w rezultacie czego nastąpiła wewnętrzna demoralizacja i wreszcie rozpad radzieckiego imperium”.

Brzezińskiego nie interesują żadne aspekty moralne. Jak każdy amerykański polityk, humanizmu czy praw człowieka używa jedynie jako słów wytrychów, które mogą być pomocne USA jako pretekst do kolejnych podbojów, zniewolenia kolejnych państw, przywłaszczania ich zasobów naturalnych i podporządkowywania ich gospodarek.

Noam Chomsky powiedział kiedyś: „Jeśli prawo trybunału norymberskiego zostałoby zastosowane, wówczas każdy powojenny prezydent Stanów Zjednoczonych byłby powieszony. Moralność w sprawach międzynarodowych w USA jest zasadniczo na poziomie nie wyższym niż za czasów Dżyngis-chana”. Potwierdził to ostatnio nowy amerykański prezydent, który pod wpływem „emocji”, bo słabe ma nerwy ale serce „dobre”, zaatakował suwerenny kraj. Całym swoim życiem potwierdzał to również sam Brzeziński. Z tego powodu, że odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu na Afganistan tylu nieszczęść, Brzeziński nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Ba! Nie ukrywał, że jest z tego dumny! Zwykle o takich ludziach mówi się — psychopata.

Zażenowanie wywołuje, bo było nie było to jednak profesor, jego prognoza co do rychłego upadku Rosji, ponieważ „Putin i Miedwiediew stali się biznesmenami dbającymi wyłącznie o własne korzyści”. Żenuje nie tylko infantylizm i prymitywizm tej myśli, ale już sam fakt, że mówi to obywatel kraju największych społecznych nierówności; niewyobrażalnych fortun kontrastujących z niewyobrażalną nędzą; pałaców, w których mieszkają nieliczni i nieubezpieczonych zdrowotnie ludzi zamieszkujących kartonowe pudła w amerykańskich parkach.

Z nieskrywana radością, jako kliniczny antykomunista konstatuje, że to jest ostateczne zerwanie z komunistyczną przeszłością, ponieważ tradycji państwowej Putin przeciwstawia swój prywatny interes i temu interesowi gotów jest wszystko poświęcić.Choć nieprawdziwa wizja współczesnej Rosji, która z komunizmem nic już od dawna wspólnego nie ma, Brzezińskiemu się dobrze kojarzy, bo przecież dokładnie tak jest w jego Stanach Zjednoczonych, które od swego powstania służą tym, którzy mają wiele, przeciwko tym, którzy nie mają nic.

Z Putinem musiał mu się pomylić Jelcyn, w którego czasach nastąpiła oligarchizacja gospodarki. Gdyby tylko potrwały trochę dłużej, Rosję można byłoby po prostu wykupić.

Widzi w Rosji przewartościowania wśród rosyjskich elit, bo te odkrywają, „że bujne życie oparte na forsie jest czymś co jest ważnym i słusznym”, ale chyba początki Alzheimera sprawiają, że opisuje jako współczesną, sytuację z początku lat 90-tych, podczas gdy we współczesnej Rosji rola oligarchów znacznie się zmniejszyła, a niejeden złodziej siedzi już w więzieniu, co sprawia, że społeczeństwo rosyjskie znacznie bardziej konsoliduje się wokół obecnego prezydenta.

Dalej, starszy pan snuje wizję jakiegoś trójporozumienia między Chinami i USA, do którego powinna rzekomo przystąpić Rosja, bo inaczej spotkają ją negatywne konsekwencje. Oczekuje od tych krajów współdziałania w agresji na Koreę Północną, która rzekomo zagraża Stanom Zjednoczonym, a więc całemu światu. Na granicy koreańskiej od 60 lat stoi 40 000 uzbrojonych po zęby amerykańskich żołnierzy, gotowych w każdym momencie dokonać napaści na ten kraj.

Słuchając bredni Brzezińskiego można pomyśleć, że jest odwrotnie i na nieistniejącej granicy koreańsko — amerykańskiej stoją wojska Kim Dzong Una.Taki „ekspert” powinien chyba wiedzieć, że Chiny, najważniejszy partner handlowy i sojusznik Korei Północnej, nie mają żadnego interesu, by wziąć udział w amerykańskiej agresji na ten kraj, by po jego zniszczeniu, USA mogły zainstalować tam kolejne bazy, tym razem przy chińskiej granicy, a Chiny zalała fala uchodźców. Chińczycy dobrze wiedzą, że ewentualna amerykańska agresja wobec Korei jest obliczona na destabilizacje Chin jako największego gospodarczego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, z którymi te coraz bardziej przegrywają. Dalej Brzeziński nie wie, albo udaje, że nie wie, iż największym przeciwnikiem agresji na Koreę Północną, jest amerykański sojusznik Korea Południowa, która w razie amerykańskiej agresji na Północ będzie musiała przyjąć odwet, być może także atomowy.

Jedyna w miarę sensowna wypowiedź, która mogła sprawić wrażenie, że Brzeziński do końca nie spierniczał i wie jeszcze z kim i o czym rozmawia, to fakt, że zauważył pytany o Krym, że ten nigdy do Ukrainy nie należał. Dalej już jest niestety gorzej, bo przekonany jest o tym, że interesy na Krymie wyznaczają jacyś napływowi Rosjanie i siły zbrojne Rosji, czym dowodzi, że nie ma pojęcia jaka była i jest struktura narodowościowa Półwyspu. I choć mniejszość tatarska od 2015 roku ciągle powraca jako języczek uwagi, waszyngtoński polityk wspomina o nich jak o jakimś swoim odkryciu, o którym wszyscy inni zapomnieli.Stwierdza, że nie może być już mowy o całkowitym zwrocie Krymu Ukrainie,ale i nie może być jego całkowitego powrotu do Rosji. Być może ma na myśli podział? Ale jaki, między kogo i na ile części już nie wyjaśnia. Dodaje tylko, że nie można zapomnieć o Tatarach, o których rzekomo nikt do tej pory nie mówił, a którzy jako jedyni żyją tam od dawna, bo Rosjanie i Ukraińcy to element napływowy.

Z geografią Europy też u pana profesora nie najlepiej. Stwierdził, że ewentualny konflikt Rosji z Zachodem w pierwszym etapie skupiłby się na krajach sąsiednich, czyli na Ukrainie i Białorusi, a w następnym etapie na Polsce i krajach bałtyckich. Od kiedy Białoruś i Ukraina to kraje Zachodu? Tego nie raczył wyjaśnić. Nie wyjaśnił również z jakiego powodu Rosjanie mieliby na nas napaśc, ale tu akurat od normy nie odstaje. Nikt tego nie wyjaśnia, bo „oczywiste” twierdzenia dowodów nie wymagają.

Sytuacja w Polsce jest przejściowa, a jej zmiana zależy od długości życia niektórych osób. Katastrofa w Smoleńsku poruszyła polską elitę i dlatego szukała i szuka ona kogoś kto za tym stoi. Czy to zdrajców wewnątrz kraju, czy też wrogów na Wschodzie. Nie wsparł też teorii o sztucznej mgle, pancernej brzozie czy bombie termobarycznej, ale zrwócił uwagę na to co wiemy wszyscy od samego początku, że przyczyną wypadku była głupota i nacisk na pilotów, by za wszelką cenę wylądowali.

Jednym słowem albo banały, albo brednie.

I oglądając ten wywiad aż chce się powiedzieć — kończ waść, wstydu oszczędź!

Jarosław Augustyniak, polski publicysta, Warszawa

za:https://pl.sputniknews.com/opinie/201704255318988-Suchajac-bredni-Brzezinskiego-klamal-cale-zycie-i-teraz-robi-to-samo-Jaroslaw-Augustyniak/

https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/04/25/sluchajac-bredni-brzezinskiego-klamal-cale-zycie-i-teraz-robi-to-samo/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 odpowiedzi na „Słuchając bredni Brzezińskiego: kłamał całe życie i teraz robi to samo.

  1. Zyga pisze:

    niech ma chlopina na ta ostatnią podróż . póki co pilnie obserwuje tv rosyjską czy Putin składał kondolencje i czy pojedzie na pogrzeb . Na razie cisza.

    Polubienie

  2. kanassatego pisze:

    “Zbig” Brzeziński: zrobaczywiały polakatolicki rusofob, made in USA!

    JuEsEj! JuEsEj!

    Doradca morderczy Cartera, namiętnie przez całe życie całujący Wielką, Tłustą, MordującaBezWytchnieniaWszedzieGdzieSięDa Jankesowską Demokrację. Szachownicę sobie zrobiłeś ze świata, ty pseudo-polski megalomanie! Przeliczyłeś się, koleś: Rosja, którą z taką pasją chciałeś zamordować, jest teraz silniejsza niż kiedykolwiek w historii.

    I rośnie w potęgę codziennie. Czyli przegrałeś partię szachów z Rosjanami, Zbig! Wymanewrowali Cię jak kolejnego polakatolickiego głupka. Powinieneś był wiedzieć (gdybyś był bardziej inteligentny), że „Ruskie” zawsze byli dobrzy w szachach. Lepsi od Jankesów. I co teraz. No, i jak Ty teraz wyglądasz, Zbig? Stałeś się już nic nieznaczącym trupem.

    Wynocha do nieba, Ty o Szatańskim Obliczu, Jezusicka obłapywać przez 100 bilionów lat. Good riddance, you asshole!

    „Zbig” tak oto kiedyś przemawiał do afgańskich rzezimieszków: „Tam jest Wasza Ziemia. Musicie walczyć. Pomożemy Wam. Bóg jest po Waszej stronie!”

    Naprawdę Zbig! Ty taki wielki ekspert od Boga?! Jankesi Ci taką tajną wiedzę dali na Harwardzie, tej wylęgarni jankesowskich oprychów korporacyjnych! Dostałeś tajny numer telefoniczny do żydowskiego oprawcy Jahwe, który Ci powiedział (po polsku? angielsku? hebrajsku?), że jest po stronie rzezimieszków afgańskich?

    „Wciągniemy Ruskich w pułapkę! Ha, ha”, chichotał się Zbig w wielu wypowiedziach prywatnych i publicznych. „Będą mieli swój własny Wietnam. Ha, ha.” Śmiał się Zbig po amerykańsku.

    A teraz się już nie śmieje.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Polak-Słowianin pisze:

    Istnieje takie zjawisko jak śmierć. Słowianie mówią: Marzanna.
    W kronikarskich zapiskach jest opis, jak krystowierca czerpie radość z oglądania niszczenia i obalania rzekomych fałszywych idoli i z rozpaczy Słowian.
    Zbig był częścią systemu, który niszczy to co Słowianom (i innym poganom) jest drogie.
    Nawet oświecone osoby potrafią czuć ulgę kiedy umiera nienawistna i ohydna istota.
    Taki prawdziwy bałwan, bałwan-Zbig został ścięty, czujemy ulgę.
    Matka Ziemia ma lżej.

    Polubione przez 1 osoba

  4. opolczykpl pisze:

    Tu jeszcze przypomnę, że jeden żydowskiego pochodzenia „Polak” założył Grupę Bilderberga (Retinger), a drugi – Zbig – założył rockefellerowską Komisję Trójstronną.

    Widać tęskno Zbigowi było za jego pryncypałem Rockefellerem i poszedł za nim do Szeolu.

    W tekście wyłapałem dezinformację:

    „Moralność w sprawach międzynarodowych w USA jest zasadniczo na poziomie nie wyższym niż za czasów Dżyngis-chana”.

    Bardzo przepraszam – Dżynis-chan zakazał w jego państwie stosowania tortur. Usrael je wprowadził wobec podejżanych o „terroryzm. Bandytyzm usraela można i należy przyrównywać do bandytyzmu średniowiecznego papiestwa. Zresztą polityka podbojów i zniewalania kolejnych ludów w wykonaniu usraela i papiestwa są faktycznie identyczne. Ale nie ma się czemu dziwić – usraelem kierują starsi bracia w wierze papiestwa. Stąd i podobne biblijne, starotestamentowe metody podboju i zniewalania widzimy w ich wykonaniu.

    Polubione przez 1 osoba

    • Polak-Słowianin pisze:

      Opolczyk,

      Fajne uwagi Andrzej, a jak krystowiercom zwrócić uwagę na te rzeczy to mówią, że to ludzie są źli a nie ta religia – ale jak widać ta religia nie wpływa na nich dobrze.
      Przecież uważają się za krystowierców, mają władzę, wpływy i są w tym dobrym (ponoć) systemie religijnym. Dlaczego wiec nie wprowadzą czegoś takiego jak np. w Boliwii (Prawo Matki Ziemi). Przecież według ich wiary, ich bóg nie stworzył cywilizacji technicznej niszczącej Matkę Ziemię. Nie wierzę im.
      W Rosji nie ma przecież totalitarnego reżimu, Putin nie walczy z krystowierstwem. Rosjanie mogą i wierzą swobodnie w Joszue, Putin pokazuje się w cerkwi nie broni im, więc wara od niego. Boli, że nie mogą Rosji zniewolić.
      I żeby było jasne dla polakatolików i im podobnych, nie popieram tego co w Rosji jest złe, ale nie demonizujcie kogoś, czegoś, kiedy sami nie jesteście lepsi.

      Polubione przez 1 osoba

      • przemex pisze:

        Polak-Słowianin,

        to mówią, że to ludzie są źli a nie ta religia – ale jak widać ta religia nie wpływa na nich dobrze

        To nieprawda, że to religia jest dobra a ludzie są źli. Wcale też nie jest tak do końca, że ludzie są tacy „źli” i „grzeszni”, co ma rzekomo wynikać z rzekomego grzechu pierworodnego, czyli buntu człowieka przeciw ichniemu bogu, bo to wymysł krystowierców. To co krystowiercy nazywają „złem”, to nic innego jak popędy/instynkty wynikające z konstrukcji biologiczno-psychicznej człowieka, narzucone człowiekowi przez Matkę Naturę. Wiele rzeczy uznawanych za moralnie naganne ludzie popełniają w wyniku niemożności zapanowania nad tymi danymi przez naturę narzędziami. Takie są ograniczenia życia w materii. Dlatego narzekanie krystowierców, że ludzie są tacy czy owacy jest dla mnie śmieszne, ludzie tacy są bo takimi ich stworzyła ewolucja. Natura dała im narzędzia przy pomocy których mogliby przetrwać, rozmnożyć się i rozwijać, a krystowierstwo nie zrobiło z tym nic, bo nie mogło z tym nic zrobić a jedynie problem wzmogło i skomplikowało. Celem krystowierstwa jest zwalczanie tych popędów/instynktów, ale prawda jest taka, że im bardziej się z czymś walczy tym bardziej rośnie to w siłę i daje skutek odwrotny do zamierzonego. Pewnych rzeczy nie da się zwalczyć, trzeba je zaakceptować takimi jakie są. Przy czym krystowiercy nie zawsze starali się tłumić te „prymitywne” uwarunkowania człowieka wynikające z biologii. Czasem manipulowali nimi w taki sposób aby odnieść z tego intratne korzyści. Wykorzystywali ludzką agresję, nienawiść i wiele innych cech czysto ludzkich, dla na przykład podburzania do podbojów czy pogromów, grabieży czy prześladowań a w innych okolicznościach te cechy i ich takowe wykorzystanie potępiali jako „złe” i „grzeszne”. Tak więc w tym sensie religia krystowiercza ma stosunek dość ambiwalentny do czegoś co sama nazywa „złem” i rzekomo z nim walczy. Dla nich „zło” wykorzystane w imię czegoś co oni nazywają „dobrem”(a w istocie nim nie jest) jest jak najbardziej „dobre” i właściwe i wtedy takie „zło” jest nazywane „dobrem”(czysty relatywizm moralny, który oni ponoć potępiają). U krystowierców te pojęcia są po prostu raz, że zmyślone i oparte na fałszywych podstawach a dwa odwrócone. Przy czym owo „zło” i walka z nim, czasem rzeczywista(choć nieskuteczna) a czasem udawana, jest dla ich religii motorem napędowym, sensem istnienia. Przy czym nadrzędnym celem zainstalowania krystowierstwa na naszej planecie było zatrzymanie rozwoju ludzkiego(nie mam tu na myśli postępu technicznego), było zniszczenie/podcięcie tego co Stachniuk bodajże nazywał „siłą tworzycielską”(o ile dobrze pamiętam), czyli czymś co zostało dane ludzkości aby ta mogła przetrwać w ciężkich przecież warunkach, rozmnożyć się i dalej rozwijać. Krystowierstwo miało zatrzymać rozwój i postęp rodzaju ludzkiego, poprzez podcięcie tych podstawowych i naturalnych instynktów/popędów lub przynajmniej ich stłamszenie lub ukierunkowanie tak by skierować ludzkość na tory ku samozagładzie i upadkowi.
        Po za tym powiem Ci szczerze, że o ilę wyznawców tej religii mi szczerze szkoda i żal, bo po nich widać, że religia owa pozbawia ich radości i chęci do życia, dając im fałszywą złudę życia wiecznego i rzekomego wynagrodzenia, „cierpienia” i „trudów życia” po śmierci, to samego krystowierstwa(i jej podobnych) jako ideologii szczerze i głęboko nie cierpię.

        Polubienie

        • Polak-Słowianin pisze:

          Przemex,

          „To nieprawda, że to religia jest dobra a ludzie są źli. Wcale też nie jest tak do końca, że ludzie są tacy „źli” i „grzeszni”, co ma rzekomo wynikać z rzekomego grzechu pierworodnego, czyli buntu człowieka przeciw ichniemu bogu, bo to wymysł krystowierców.”

          Byli i są poganie, którzy żyją poprawniej od krystowierców i to – o zgrozo! – bez symbolicznego kanibalizmu ani nauk księży. Jak im tam ktoś nagadał tak powtarzają, i to co najgorsze, tak jakby to wiedzieli,

          „Dlatego narzekanie krystowierców, że ludzie są tacy czy owacy jest dla mnie śmieszne, ludzie tacy są bo takimi ich stworzyła ewolucja.”

          Co ciekawe są tacy krystowiercy jak np. z kk, którzy nie odrzucają ewolucji, bo ponoć nauka nie wadzi im tu z ich ‚nauką’, więc tu radzę Ci z takimi – uważać (oni ponoć ‚teologicznie’ mówią o człowieku, nie ‚biologicznie’ – myślę, że to dlatego).
          Tu się przyznam, nie wierzę, że jestem swoim ciałem. Dla mnie to ‚jestem moim ciałem’ to interpretacja, której dokonuje świadoma swojego istnienia osoba-duch, czyli właśnie my sami.

          „Stachniuk bodajże nazywał (…) ich stłamszenie lub ukierunkowanie tak by skierować ludzkość na tory ku samozagładzie i upadkowi.”

          Współczuję Stachniukowi, czytałem, że w więzieniu truli go talem i tym zupełnie wykończyli u niego dalszą możliwość działania. Krystowierstwo odrzucił słusznie, bo faktycznie nie kieruje ono właściwie ludzkości, przez co właśnie kieruje ją na tory ku samozagładzie i upadkowi.

          „Po za tym powiem Ci szczerze, że o ilę wyznawców tej religii mi szczerze szkoda i żal, bo po nich widać, że religia owa pozbawia ich radości i chęci do życia, dając im fałszywą złudę życia wiecznego i rzekomego wynagrodzenia, „cierpienia” i „trudów życia” po śmierci, to samego krystowierstwa(i jej podobnych) jako ideologii szczerze i głęboko nie cierpię.”

          Pewnie, mam tak samo. Wbijanie w poczucie winy, straszenie nieskończoną karą… Tego się nie da ścierpieć, przynajmniej normalnemu człowiekowi.

          Polubione przez 2 ludzi

          • przemex pisze:

            Swoją drogą to ja sądzę, że jesteśmy czymś nieco więcej niż tylko samym ciałem. Ciało to tylko materialny nośnik i w zasadzie chyba tylko inny stan skupienia energii, które zresztą też wcale tak do końca nie umiera. Pierwiastki wchodzące w skład ciała człowieka w wyniku rozkladu i wielu przemian i tak wejdą kiedyś w skład innego ludzkiego ciała( w sumie taki sposób na „nieśmiertelność” obok rozmnażania), roślin, zwierząt czy czegokolwiek innego, w przyrodzie nic nie ginie. Dlatego też z tego punktu widzenia nie ma co szlochac przesadnie nad czyjąś śmiercią, bo to nie koniec życia. To jeden z etapów, życie zaczęło się dawno temu o ile w ogóle był jakiś początek i będzie trwać w nieskończoność.

            Polubienie

            • Polak-Słowianin pisze:

              Przemex,

              „Swoją drogą to ja sądzę, że jesteśmy czymś nieco więcej niż tylko samym ciałem.”

              Też tak myślę. Tak jak np. kochając się z kobietą nie uważam, że robię to z gumową lalą.

              „Ciało to tylko materialny nośnik i w zasadzie chyba tylko inny stan skupienia energii, które zresztą też wcale tak do końca nie umiera.”

              Właśnie uważam, że to osoba ma ciało (duch jest świadomy swojego ciała).
              Krystowiercy chcieli wymazać Słowiańszczyznę poprzez zastąpienie jej żydogennym nośnikiem.
              My, Słowianie, wcale nie potrzebujemy żydogenności do prowadzenia oświeconego życia.
              Gdzie byś wybrał życie, w słowiańskiej osadzie i duchowej kulturze gdzie od maleńkości uczą Cię duchowo widzieć, czy w klasztornych murach wśród czarnych habitów? (to oczywiście retoryczne pytanie).
              Krystowiercy chcą nas uratować, jak oni samych siebie nie potrafią. Oni już na wstępie chcą obrzydzić Słowiańską kulturę – „byłby to powrót do pogaństwa” (w domyśle, czegoś negatywnego). Zjeby nie chcą czystych rzek, powietrza, lasów, szacunku do innych istot wynikającego z duchowego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Zresztą to nie dotyczy tylko krystowierców.
              Słowiańskie narodziny to nie stawianie materii wyżej nad ducha. Słowiańszczyzna nie jest brzydka, dlaczego ma nas nie ciągnąć do piękna.

              Polubienie

    • przemex pisze:

      Przy okazji dwie gnidy, wrogowie rodzaju ludzkiego, którzy pozbawili miliony ludzi życia i przyszłości, w krótkim czasie zeszły z tego świata. Świat poczuł ulgę. I dobrze, niech gnija! Choć to nie koniec dramatu, bo mają swoich odpowiednio już wyszkolonych następców…

      Polubienie

      • Polak-Słowianin pisze:

        Tak, ale tylko taka sama gnida przyklaskuje gnidom takim jak oni.
        Dlatego też zwracamy na to uwagę innych i np. piszemy o tym.
        My mówimy, żyjcie zgodnie z naturą, inni mówią, że przeciwne temu rzeczy są ‚dobre’.

        Polubione przez 1 osoba

  5. Zyga pisze:

    Przemex super tekst .
    Panowie jeszcze jedno po jakiego hu… Szechter daje takie teksty .Przecież sami sobie dupę rypią .KAZ , Przemex , Opolczyk , Polak Słowianin jak myslicie :
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21866019,ksiadz-pedofil-ktory-ma-na-sumieniu-co-najmniej-kilkadziesiat.html#TRwknd

    Polubione przez 1 osoba

    • kanassatego pisze:

      Już poleciał ten tekst do Pejsbuka na moja stronę, Zyga. Może jakiś polakatolik lub polakatoliczka zacznie myśleć i obudzi się ze śpiączki polakatolickiej po kilkudziesięciu latach!

      Przy okazji: Janowicz już przegrał we French Open (w trzech setach) z jakimś małym pierdołą wickiem z Japonii. Janowicz, typowy polakatolicki „loser”. Żeby tak wspaniały talent zmarnować to trzeba być tylko … polakatolikiem. To wystarczy. Niech teraz sobie zawiesi drugi krzyżyk na piersi i wynocha do zakonu.

      Polubione przez 1 osoba

      • przemex pisze:

        Mnie zawsze wkurw…lo to popisywanie się polskich sportowców swoją religijnościa. Te dyndajace krzyże na szyi, „zegnanie” się pod publikę czy ichnie modlitwy do jahwe. Co to ma wspólnego ze sportem? Że to ma niby pomóc? Ciekawe w czym… No chyba, że to taka manifestacja „polskości” i przywiązania do „tradycji”, ale co katolicyzm ma z polskoscia wspólnego to nie wiem..

        Polubienie

  6. zyga pisze:

    Janowicz to cipa facet bez charakteru .Od początku go obserwowałem . Nie potrzebnie dał się pejsatkom podpuścić i zaczął pierd…. że trenował w stajni czy oborze .
    Odniósł sukces w Paryżu ale potem mu się we łbie przewróciło .Wykłócał się z sędziami przeklinał potem kontuzje .
    Zarobił na tenisie parę baniek na reklamach z tą pinda Radwańską ( pinda podczas olimpiady robiła sobie jaja w deblu z Fyrstenbergiem bo jej Polska mało płaci ) i przegrali z prawdziwymi patriotami australijskimi Stosur – Hewitt.
    Potem sobie żartowałem że Radwańskiej i Fyrstenbergowi tak się grać na korcie w deblu chciało że tylko łózka brakowało i dobrego ruchania zamiast gry.
    Niestety Polin wychował naszych sportowców bez charakteru i patriotyzmu .
    Janowicz młody ma jeszcze szansę ale wiele szans mu nie daję .Parę baniek zarobił na wygodne życie i ruchanie luksusowych bab mu starczy do końca życia .
    Nie ma co go żałować .Nie miał charakteru miał pewność siebie do granic absurdu i to go zgubiło .Amen

    Polubienie

    • zyga pisze:

      Janowicz wzorował się na McEnroe .(Ależ jego mecze były z Lendlem cudne poezja ) a okazał się jedynie zwykłą łysą wąską cipką . Niestety . Gdzie mu do Johna chociaż i John był awanturny na korcie ale awanturować się na korcie też trzeba umieć a nie robić to bez głowy jak Janowicz.

      Polubienie

  7. zyga pisze:

    slowo Amen jako drwina tak napisałem panowie

    Polubienie

  8. kanassatego pisze:

    A ja Słowianin już nie młody, robię co się da, żeby pokonać Jankesów i innych w tenisie. W zeszłym roku nie przegrałem ani jednego meczu w lidze tenisowej w Nowym Meksyku, mimo, ze kilka razy musiałem grać z Jankesami o 20-30 lat młodszymi. W tym roku, co prawda, przegrałem dwa mecze, ale były to mecze 3-setowe i byłem kilka punktów od meczbola. Oto dowód:

    http://tennislink.usta.com/Leagues/Main/StatsAndStandings.aspx?t=R-17&search=Kaz%20Dziamka&OrgURL=http://tennislink.usta.com/Leagues/Common/Default.aspx#&&s=8%7c%7c0%7c%7c10289342++%7c%7c2017

    Polubione przez 1 osoba

  9. zyga pisze:

    KAZ GRATULACJE. MYSLE ZE Z KUBOTEM BYS SPOKOJNIE WYGRAŁ A STOLZMANA BYS NA KORCIE ROZJEBAŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!

    Polubienie

  10. Polak-Słowianin pisze:

    Zyga,

    „Szechter daje takie teksty .Przecież sami sobie dupę rypią”

    Myślę, że od czasu do czasu – z przyczyn taktycznych – muszą coś takiego puścić.

    Kaz,

    To jest to! Super!

    Polubione przez 1 osoba

  11. kanassatego pisze:

    Russia Insider opublikował artykuł (po angielsku, oczywiście) o Brzezińskim. Zaczyna się tak:

    „Jeżeli kiedykolwiek był facet, który swoim wyglądem manifestował zło swego umysłu (zobacz zdjęcia), to był to Zbigniew Brzeziński, który zmarł w szpitalu w zeszłym tygodniu.”

    http://russia-insider.com/en/politics/zbigniew-brzezinski-svengali-jimmy-carters-presidency-dead-evil-lives/ri19981

    No, a ja myślałem, że może byłem troszeczkę za krytyczny wobec „naszego Wielkiego Zbiga” w moim tu poście. Nie ma to jak być dyplomatą i polegać na niedomówieniu—jak ja tu skromnie zrobiłem. Jeżeli sądzicie bowiem po moim poście, że chyba nie bardzo lubię Zbiga, to przeczytajcie ten artykuł w RI.

    Ha, ha, Panowie: You ain’t seen nothing yet! (że tak się z angielska wyrażę). Ten artykuł w RI warto by było przetłumaczyć na polski i rozpowszechnić jak się da.

    Polubione przez 1 osoba

  12. kanassatego pisze:

    Czy wiedzieliście, Panowie, że podobno to właśnie nasz „Wielki Polski Dyplomata”, Zbig Brzeziński, jako pierwszy oficjalnie nazwał Putina Hitlerem?

    Napisał tak w swoim felietonie opublikowanym w „Washington Post” w marcu 2014. Według amerykańskiej dziennikarki Natylie Baldwin, zaraz po tak szkaradnym, szokującym oświadczeniu w wykonaniu wściekłego polskiego rusofoba, durni amerykańscy politycy, jak Hillary Clinton (histerycznie rusofobiczna), John McCain (najohydniejszy, rusofobiczny jankesowski polityk według wielu dziennikarzy, nawet amerykańskich), czy Marco Rubio (kolejny głupkowaty jankesowski rusofob) zaczęli jak papugi powtarzać bezmyślnie za Zbigiem, że Putin to Hitler.

    Nie mam zamiaru kończyć jeszcze ze Zbigiem. Bo teraz dopiero w całej pełni można dowiedzieć się, jak koszmarne są konsekwencje patologicznej nienawiści Zbiga do Rosji, którą to nienawiść udało mu się na wielkie nieszczęście przełożyć na tragiczne decyzje Administracji Cartera wobec Rosji. Ale te konsekwencje nie kończą się tylko na Afganistanie, oczywiście. Ten o szatańskim wyglądzie i szatańskiej duszy facet, wyrządził więcej jeszcze szkody, niż oficjalnie się mówi.

    Cdn.

    Polubione przez 1 osoba

  13. zyga pisze:

    KAZ a ten Zbig pierd… gnida to nie chazar aby był . Ta gęba mi na słowiańską nie wygląda . KAZ jak możesz to proszę o odpowiedz angielski to trudny język czy taki łatwiejszy .KAZ dziękuję za ewentualną odpowiedz .

    Polubienie

  14. zyga pisze:

    Swoją drogą pipka Radwańska niezle na razie ale rywalki póki co to też raczej cienkie tenisowe pipki .

    Polubienie

  15. Polak-Słowianin pisze:

    Kaz,

    Zbig tak wprost nazwał Putina? Czytałem tylko, że porównywał Putina do Hitlera. Dorabianie hitlerowskiej, nazistowskiej, czy neonazistowskiej mordy to już wręcz tradycja, znalazłem takie określenia:

    – „Odala to pismo neonazistowskie”
    – „Zadrugi (faszyzująco-neopogańskiej organizacji przedwojennej)”

    Nie wiedziałem, że współzałożycielem tego pisma „Odala” był Mateusz Piskorski. Pogrzebałem trochę w Internecie i widzę, że za młodu miał on do czynienia z niezłymi odlotowcami.
    Z rasistami i pseudo-słowiańskimi poganami mi nie po drodze.

    W tamtym wywiadzie z Wacykiem nie ma nic o tym jaki on miał stosunek do animistycznej duchowości naszych przodków.
    Znalazłem takie stwierdzenie Wacyka, które zupełnie mi się nie podoba: „Bałwany zostawmy bałwanom. Do starożytności słowiańskiej sięgamy nie po to, by wskrzeszać prymitywne wierzenia”.

    ps. Zbig to ponoć katolik był no i tak jechał na Putina, który robi dobrze cerkwi. Wynikałoby z tego, że krystowierca (Zbig) jako polityk mógł być najgorszym bydlakiem i jednocześnie ‚dobrym’ krystowiercą, schizofreniczne to.

    Polubione przez 2 ludzi

    • kanassatego pisze:

      Witam Polaku-Słowianie. Hał ar ju, maj frend?

      W odpowiedzi na Twój post:

      W swoim artykule w Washington Post (3/3/14). Brzeziński mówi, między innymi, to:
      „Much depends on how clearly the West conveys to the dictator in the Kremlin — a partially comical imitation of Mussolini and a more menacing reminder of Hitler — that NATO cannot be passive if war erupts in Europe.”

      Czyli: “Wiele zależy od tego jak wyraźnie Zachód da do zrozumienia dyktatorowi w Kremlinie – który jest częściowo komiczną imitacją Mussoliniego i który w sposób bardziej zagrażający przypomina Hitlera – że NATO nie może być pasywne jeżeli wojna wybuchnie w Europie.”

      To stwierdzenie stało się powodem, dla którego amerykańscy politycy i dziennikarze rusofobiczni zaczęli nagle wszędzie oznajmiać, że Putin to nowy Hitler. W swoim artykule, Zbig w sposób niezwykle nieuczciwy i nieodpowiedzialny opisuje referendum na Krymie jako przykład ewidentnej agresji Putina na Ukrainę. Nie ma żadnej wzmianki o nielegalnym przejęciu władzy przez pro-amerykańską fakcję polityczną na Ukrainie, wspieraną oficjalnie przez neo-faszystów ukraińskich z Prawego Sektora i Swobody. Nie ma żadnego kontekstu polityczno-historycznego, który tłumaczy niechęć olbrzymiej większości Rosjan na Krymie do zgody na przyjęcie nowego, nielegalnego, neo-faszystowskiego rządu w Kijowie.

      Musze przyznać, że czasami nie mogę już więcej czytać kłamstw tego oszusta. Jest mi niedobrze.

      Tak wrednym, oszukańczym, odrażającym rusofobem był Brzeziński; niezwykle podła to była kreatura polityczna nawet w kontekście wielu innych takich odrażających gadów politycznych, jak np. Georg Bush i Dick Cheney w USA albo Kaczyński i Macierewicz w Polsce.

      Odrębnym problemem jest angielszczyzna Zbiga. Mówił on pompatyczną wersją angielskiego, którą oprócz Zbiga nikt nie mówił i nie mówi. Zawsze silił się na pseudo-elokwentne wypowiedzi, szczególnie wtedy, gdy obsesyjnie atakował Rosjan, a szczególnie Putina. (Co to znaczy, np., że Putin jest „częściowo komiczną imitacją Mussoliniego”? Takie głupawe stwierdzenie jest nastawione tylko i wyłącznie na tani efekt werbalny, bo Zbig oczywiście nie tłumaczy, dlaczego Putin jest imitacją Mussoliniego i dlaczego komiczną i dlaczego częściową? Same fałszywe stwierdzenia, niepoparte żadnym merytorycznym argumentem.

      Wiele osób ciągle nie zdaje sobie sprawy jak niebezpiecznym rusofobem był Zbig.

      Cdn,

      Polubione przez 1 osoba

      • Polak-Słowianin pisze:

        Kaz,

        Witaj słowiański Przyjacielu,

        A dziękuję, mogłoby być lepiej, ale nie narzekam.

        Wiemy, że dla Zbiga na pierwszym miejscu jest (był) interes USA.
        Czytałem taki argument, że USA nas nigdy nie napadło. Tylko, że w obecnej sytuacji to z dupy argument, bo współczesna Rosja też nas nigdy nie napadła. Oczywiście wiadomo też, że jakby co to USA będzie miało nas w dupie (kto nas gospodarczo i ekonomicznie sprzedał też wiadomo). Moim zdaniem Zbig (a za nim inni) daje takie zbitki słowne w celu pobudzania negatywnych skojarzeń i żeby weszły do obiegu.
        Jako Słowianie zawsze się dogadamy, więc nie gniewaj się, że tak często nawracam do Animizmu – włącza mi się chyba za mocno takie neofickie zacięcie, szczególnie od kiedy zapoznałem się ze wspaniałym (obok cennych tekstów Opolczyka) artykułem „Dzikie Dzieje”, Tomasza Zielińskiego. Wielce on mi rzeczy pomógł zrozumieć.
        Twoją fascynację i respekt wobec dzikiej przyrody traktuję jako oddawanie (na pewien sposób) czci matce Ziemi i nie tylko Jej – taki krypto-czciciel, mam Cię 😉

        Mam nadzieję, że i u Ciebie nie jest źle.

        Polubienie

    • przemex pisze:

      Polak-Slowianin,

      Odnośnie Mateusza Piskorskiego, młodość rządzi się swoimi prawami i bywa ona czasem glupawa i naznaczona niekiedy działaniami(na bazie emocji) do których człowiek nie ma odwagi się czasem przyznać. Każdy ma też prawo do popełniania błędów, więc w sumie nie dziwię się mu, że porywaly go ruchy cokolwiek podejrzane, o charakterze szowinistycznym czy rasistowskim. O ile to w ogóle jest w jakiejś mierze prawda. Media lubią mu tą przeszłość wypominać w wiadomym celu, ale jak było rzeczywiście to nie wiem, bo nie znam dobrze czasów młodości Mateusza, ani jego działalności.
      Inna sprawa, że ja sam lokuje się raczej w kwestiach polityczno gospodarczych na stanowisku lewicowo-narodowym(socjalnacjonalistycznym), ale bez radykalnego, czyli komunistycznego czy szowinistycznego skrzywienia. Choć w dzisiejszych czasach ciężko utrzymać się na takiej pozycji. Bo i socjalizm jak i zdrowy nacjonalizm, a tym bardziej ich połączenie nie jest na rękę pewnym środowiskom, które bardzo lubią wodę macic, na przykład poprzez promocję radykalnych i wypaczonych wersji socjalizmu czy nacjonalizmu.
      Odnośnie Wacyka, nie wiem na razie co sądzić, bo dopiero się przebijam przez jego i Stachniuka twórczość. U Stachniuka na przykład niezbyt podoba mi się jego zdanie o protestantyzmie, mateczniku globalizmu i zydo-kapitalizmu. Stachniuk nie uważał go za wspakulture czy nawet chrześcijaństwo, ale to chyba temat na inną dyskusję.

      Polubienie

      • Polak-Słowianin pisze:

        Przemex,

        Tak, to że Mateusz Piskorski „miał do czynienia” nie znaczy: podziela poglądy, ma.
        Z tego politycznego podwórka to podobają mi się teksty Opolczyka: „Demokracja Słowian” i „Program dla Polski Słowiańskiej” oraz „Bajkolandia i Era Bankstera”.
        To, że z Wacykiem, czy Stachniukiem nie we wszystkim bym się zgodził nie znaczy, że ich całkowicie przekreślam (jakieś metafizyczne poglądy każdy człek też ma i nie mam o to pretensji). Andrzeja tekstów jest mnóstwo do przeczytania, ale zauważyłem, że Wacyka się łatwiej czyta. Niedawno wpadła mi tanio w antykwariacie książeczka „Mit polski – Zadruga”, ale jak sam pisałeś „nie ma dla mnie świętych krów…itd.” tak podobnie ja nie łykam bezkrytycznie wszystkiego.

        Polubienie

  16. zyga pisze:

    Mi się jednak wydaje że temu Dylakowi za te brednie płacą :
    Tym czasem okazuje się , że na świecie traktowani jesteśmy jako normalne, poważne, jak mówi nasza pani premier, państwo. Dostaliśmy 190 głosów od reszty świata.

    Polubienie

    • przemex pisze:

      Taa, kiedyś na WPS, Tomasz Wykuty, nie pamiętam już w jakim kontekście, stwierdził, że na dźwięk słowa Polska czy Polacy ludzie na całym świecie będą spluwac przez ramię. Wstyd się będzie przyznać, że się pochodzi z tego kraju bo się będzie wytykanym palcami a słowo Polak będzie obelga, o ile go dobrze zrozumiałem. Z Wykutym można by się tu zgodzić lub nie, ale nie zdziwiłbym się gdyby do tego kiedyś doszło i w sumie będą temu winni częściowo sami Polacy.

      Polubienie

  17. zyga pisze:

    CHAZARTWO ZAPOMNIAŁO DODAĆ ŻE TO TYLKO 2 LETNIA KADENCJA I HU… A NIE SUKCES ALE PEJSATE MEDIA JAK TO ONE ROBIĄ GÓWNO I LIBERIE .

    Polubienie

  18. zyga pisze:

    Ponad roku czasu polemizuję z tym Dylakiem a że zawsze miałem poczucie humoru to już pod żywota koniec tez je mam i robiłem sobie jaja z tego Dylaka pisząc ze kupuję sobie bokserki po 130 pln i inne luksusy czym omal do białej furii nie doprowadziłem filozofa – marksistę i samego Dylaka . Tymi żarcikami Dylaka nawet kilka razy doprowadziłem do furii cóż taki ze mnie humorystyczny chłop .
    Po raz ostatni umieściłem moje wczoraj u niego wpisy żeby już zakończyć tracić czas na tą dylakowszczyznę .Całą jego odpowiedz tu wklejam i kończę temat Dylaka ostatecznie .Moim zdaniem facet niereformowalny sam podczas gdy z nim pisałem przyznał się wprost że jest oportunistą . Na głupotę Dylaka nie ma już lekarstwa . Pisuarowy debil i tyle .
    Wklejam mój wpis i jego odpowiedz i jak panowie znajdziecie 2 minuty możecie skomentować .

    OD DAWNA JUZ CZYTUJĘ STACHNIUKA , WACYKA , REGULARNIE BLOG OPOLCZYKA , WPS KOSIURA I ZIEMIŃSKIEGO , SMIECHA NP POLAK SŁOWIANIN POLECIL MI MIT POLSKI – ZADRUGA Z KTÓRYM SIĘ ZAPOZNAŁEM .
    PRZEROBIŁEM WIĘKSZOŚĆ TEGO CO POLECA PASTUSZKA A TO SĄ ŚWIETNE POZYCJE HISTORYCZNE . …TERAZ ZABIERAM SIĘ ZA FURRA I MARIO SOUSĘ .
    NIE ZAŁUJĘ ZE SPORO CZASU SIEDZĘ W SIECI CZYTAJĄC TE MATERIAŁY BO MOŻE TO MNIE UCHRONIŁO OD ZADAWANIA TAKICH PYTAN JAK TY ZADAJESZ LUK :
    W CZYM MI PIS ZAGRAŻA ?

    Zyga, teraz wiem skąd biorą się twoje ,,mądrości” by nie powiedzieć głupota.
    Urodziłeś się jak piszesz w 1945 r., wiec nie możesz pamiętać, że zaraz po wojnie na przykład tu w Olsztynie szło się na halę targową gdzie można było dostać świeży twarożek zawinięty w białe płótno, jaja, śledzie z beczki, kury, kiełbasa, rąbanka.
    Zyga czy wiesz co to rąbanka?
    Na końskim rynku także w Olsztynie kupowało się prosiaczka, ziemniaki, zieloną kapustę, kury, gęsi indyki. Tam z moją matką chodziłem raczej rzadko, bałem się koni które tam stały, bałem się wielkich macior które spoglądały na mnie tak jak by chciały mnie zjeść.

    Ale tak było w 1945r roku i gdzieś tak do początku lat pięćdziesiątych.

    Później z każdym rokiem było jakby mniej, mniej mięsa, mniej serów, jaj, kur. Matka po mięso wychodziła o świcie stać w kolejce i już nie na hali targowej a do sklepu. Problem było dostać podrobów, czy nawet kości na zupę.
    Jak się skończyły rządy komunistów, chyba już pamiętasz.
    Kartki na cukier, totalny brak towarów w sklepach.
    Kolejki po wszystko.
    Kłótnie w kolejkach.
    Jeden wielki bardak.
    Jeszcze trochę a zacząłby się głód.
    Byliśmy dziesiątą potęgo gospodarczą świata.
    Jeszcze trochę a zacząłby się głód.

    Zyga w czym ci PiS zagraża?
    Nie piernicz o polskich pilotach którzy mają frajdę sobie polatać za kasę w Iraku czy Syrii. Napisz w czym tobie, personalnie, tobie, twojej kobiecie i wnuczce PiS zagraża?
    Nie da ci kupić bokserek za 130 zł?
    Nie da ci wypić twojego ulubionego piwa za 20 zł?
    A napisz mi w jakich ty bokserkach chodziłeś w PRL–u, czy tych kupowanych w Pewexsie?
    Nasza pani premier ci się nie podoba, to nie twoja premier?
    A masz inną?
    Pani Beata Szydło to premier rządu RP, premier każdego obywatela RP, no chyba że ty masz obywatelstwo Raichu.
    Możesz być za ,,Zmianą” Piskorskiego, możesz na ,,Zmianę” głosować, ale bluzgać na rząd polski i na naszą premier to już automatycznie stajesz, chciał nie chciał, po stronie KOnDoniarzy

    Żeby to zrozumieć, musisz jednak zacząć myśleć własnym rozumem a nie tekstami wymienionych przez ciebie
    STACHNIUKA , WACYKA, WPS KOSIURA I ZIEMIŃSKIEGO, SMIECHA Pastuszka.
    Zacznij myśleć. Mniej czytaj, więcej myśl.

    Bo widzisz są ludzie którzy zawsze i w każdym przypadku krytykują, opluwają, szczuję, judzą. To ostatnie słowo pochodzi od Juda– Żyd
    Był PRL i Związek Radziecki, krzyczeli że siermiężny socjalizm, zbrodnie komunizmu i sowiecka okupacja.
    Tylko Ameryka nas oswobodzi.
    Rosja tym czasem pomogła nam się odbudować z powojennych ruin i zabezpieczała nasze zachodnie granice.
    Jesteśmy w UE i w NATO. Ta sama gadka. Rządzą żydy, Polska jest rozkradana, jesteśmy coraz biedniejsi.
    Putin nas oswobodzi.
    Jednym słowem zawsze niedobrze, a tak naprawdę to pierdu, pierdu. Byle szczuć, byle siać niezadowolenie, byle skłócać, byle judzić.
    Najlepiej byśmy sami siebie pozabijali, zaczynając oczywiście od rządu.

    Z zachodu idą nowe technologie i wyższy standard życia.
    Ale tego ci twoi ulubieni blagierzy nie napiszą.
    Oni nie napiszą, a ty tego faktu sam nie dostrzeżesz i nie pojmiesz.

    Polubienie

  19. zyga pisze:

    W KWESTII JESZCZE TEGO CO NAPISAŁEM BO DYLAK FRAGMENT MOJEJ WYPOWIEDZI USUNĄŁ W KWESTII PASTUSZKI . DALEJ UWAŻAM ŻE TO CO PROPONUJE PASTUSZKA NP WSPOMNIENIA BERLINGA CZY ZAŁUSKIEGO TO DOBRE POZYCJE A JEDNOCZEŚNIE UWAŻAM ŻE JEDNAK PASTUSZKA TO LIGHTOWY ŚWIR I W WIELU RZECZACH SIĘ Z NIM NIE ZGADZAM .
    TO WŁASNIE W MOJEJ WYPOWIEDZI UCIĄŁ DYLAK .

    Polubienie

  20. zyga pisze:

    JESZCZE PRZEPRASZAM ALE WCALE BYM SIĘ NIE ZDZIWIŁ JAK ON BY JAKIEŚ SZKOLENIE MEDIALNE PRZESZEDŁ ?

    Polubienie

  21. zyga pisze:

    SWOJĄ DROGĄ WEDŁUG DYLAKA NIC NIE PAMIĘTAM BO URODZIŁEM SIĘ W STYCZNIU 45 W POD LUBELSKIEJ WSI ZA TO DYLAK TAK WSZYSTKO DOBRZE PAMIĘTA CO BYŁO PRZED 45 ROKIEM TO Z KTÓREGO ON KUR…. JEST ROKU Z 1930 CZY 29 ? A MOZE JUZ DOBIEGA SETKI A JAK DOBIEGNIE TO MU JEGO UKOCHANA ŻYDŁO ZAFUNDUJE NAGRODĘ W WYSOKOŚCI 4000 PLN – JEST TAKA W POLIN .

    Polubienie

  22. zyga pisze:

    Przemex wybacz to zaśmiecanie ale jeszcze jeden wpis .
    Napisałem jakieś pół roku temu zapomniałem już w jakim kontekście że czytuje blog Opolczyka i że go ogólnie szanuję za jego świetną działalność internetową .
    Na odpowiedz Dylaka nie musiałem długo czekać .Nie jest to na zasadzie cytatu bo nie chce mi się jej szukać ale mnie więcej była taka :
    „MNIE ZYGA NIE INTERESUJE KOGO TY CZYTUJESZ I KOMU WCHODZISZ W DUPĘ OPOLCZYKOM CZY KOMUŚ INNEMU ALE ZACZNIJ MYŚLEĆ .
    NAWET JEŻELI TY TEGO OPOLCZYKA TAK SZANUJESZ TO CO WYSTĄPISZ PRZECIWKO SWOJEJ RODZINIE KATOLICKIEJ I PÓJDZIESZ ZA OPOLCZYKIEM A CO NIBY TWOJA WNUCZKA NIE MIAŁA KOMUNII ZABRANIASZ JEJ CHODZIĆ DO KOŚCIOŁA TO O CZYM MI TU PISZESZ .
    ZOBACZ SOBIE TE ZDJĘCIA ( WKLEIŁ ZDJĘCIA NA 10 MINUT POTEM ZNIKNĘŁY ) NO I CO WIDZĄ TWOJE OCZKA DROGI ZYGO . NIE WIERZYSZ SWOIM OCZOM NIE WIERZ A CZY TAM NA TYCH ZDJĘCIACH NIE WIDAĆ MENORY BO JA JAKBYM JA WIDZIAŁ .”
    NIAPISAŁEM TYLKO FRAGMENT .
    TEMAT ZNANY OPOLCZYKOWI I WSZYSTKIM INNYM BARDZO DOBRZE .TAK TYLKO JESZCZE RAZ WSPOMNIAŁEM DLA PORZĄDKU

    Polubienie

  23. zyga pisze:

    DYLAK MA W JEDNYM RACJĘ . NIE JESTEM DZIŚ W STANIE ZMUSIĆ MOJEJ CÓRKI I SYNA DO TEGO ABY NIE CHODZILI DO KOŚCIÓŁKA CZY ODRZUCILI KOMUNIĘ BO PO PIERWSZE ONI W TEN KATOLICYZM TAK WROŚLI ŻE MOJA SIŁA JAKO OJCA NIC NIE ZNACZY PONADTO MAM OGROMNĄ OPOZYCJĘ W OSOBIE MOJEJ ZONY .
    MOJE DZIECI JUŻ TERAZ MI CZĘSTO POWTARZAJĄ ZE NA STAROŚĆ ZGŁUPIAŁEM DLATEGO SIĘ ODWRÓCIŁEM OD KOŚCIOŁA . BŁĘDY BYŁY I PO MOJEJ STRONIE BO ODPOWIADAM ZA WYCHOWANIE MOICH DZIECI A JAK PISAŁEM BYŁEM KATOLIKIEM I TEZ WYSYŁAŁEM SWOJE DZIECI DO KOŚCIÓŁKA W TEJ TRADYCJI JE WYCHOWYWAŁEM TAKŻE MOŻNA POWIEDZIEĆ ŻE TEZ ZA ICH DURNOTĘ PONOSZĘ ODPOWIEDZIALNOŚĆ .
    WIADOMO MIAŁEM WNUKI TO I MIAŁEM KOMUNIĘ A DYLAK ZARAZ TO WYKORZYSTUJE I UDERZA PONIŻEJ PASA .
    A NIBY CO INNEGO MIAŁEM ZROBIĆ NIE PÓJŚĆ NA JAKIEŚ PRZYJĘCIE DO RESTAURACJI JAK WNUCZKA MIAŁA KOMUNIĘ . POSZEDŁEM BO TO MOJA WNUCZKA .
    KATOLICYZM I TAK SIĘ KOŃCZY TO WSZYSTKO GNIJE A WIECIE Z CZEGO MOJA CÓRKA BYŁA NAJBARDZIEJ ZADOWOLONA A NO Z TEGO BO KUPIŁEM WNUSI LAPTOPA I DAŁEM KOPERTKĘ Z TYSIĄCEM ZŁOTYCH . PODZIĘKOWAŃ NIE BYŁO KOŃCA I CIĄGŁE TATUSIU A MOŻE TO BYĆ ZJADŁ MOŻE INNE FRYKASY .
    CIEKAWE JAKBY MI TA MOJA CÓRKA W DUPĘ WCHODZIŁA JAKBYM NIE DAŁ GORSZA.TO BY BYŁO WTEDY GADANIE A BO OD OSOBY 200 PLN OBIAD PLUS JAKIŚ ALKOHOL I ONA TO TYLE ZAINWESTOWAŁA W TA KOMUNIĘ I NIC JEJ SIĘ NIE ZWRÓCIŁO .
    ONI SAMI SIEBIE NISZCZĄ I SAMI MUSZĄ DOJŚĆ W KOŃCU DO WNIOSKU ŻE TA ICH ZABAWA W RELIGIĘ NIE MA SENSU .
    NIESTETY JA MAM JUŻ TEGO DOŚĆ I NIE CHCĘ CZEKAĆ KIEDY ZMĄDRZEJĄ STĄD JAK JUZ KILKAKROTNIE PISAŁEM JUZ W POLOWIE LIPCA WYJEZDZAM DO ROSJI DO CZECH .

    PRZEMEX NIE OBRAŻ SIĘ ZA TEN SMIETNIK .

    Polubione przez 1 osoba

    • przemex pisze:

      Dziś do kościoła ludzie idą głównie po to żeby iść, bo tak się przyjęło i dla świętego spokoju najczęściej. Mało kto chodzi z przekonania, a prawda jest taka, że jest coraz mniej chodzących. A korzystających z kościelnych usług jest też coraz mniej. Kiedyś było inaczej, jakbyś spróbował nie ochrzcic dziecka i nie chcial wychować go w katolicyzmie, szczególnie na wsi to by Cię zjedli. Inna sprawa, że sam dzieci nie wychowywales, tylko z żoną a tu trzeba się liczyć z drugą stroną i jej zdaniem. Podejrzewam, że jakbyś zastosował inne metody wychowawcze to powstały by zgrzyty na tym punkcie między wami, ktore nie wiadomo jak mogłyby się skończyć. A swoich dzieci, ani wnuków do niczego nie przymuszaj, sami muszą pewne sprawy przemyśleć, potknac się parę razy, dojść do odpowiednich wniosków. To ich życie i masz na nie znikomy wpływ obecnie. Lepiej zajmij się sobą. A ichnie krzty, komunie, wesela, itp., to dla mnie kupa katolicko-komercyjno-materialistyczno-konsumpcyjnego bezsensu. Ludzie chcą się pokazać co oni to nie są, więc wydają ciężkie pieniądze, zarobione lub pożyczone, w tych ciężkich czasach na bale i lokale. Wszystko po to, żeby być „lepszym” od innych, po to żeby gul sąsiadom, znajomym i rodzinie skoczył. A spróbuj mieć odmienne zdanie lub nie chcieć uczestniczyć w tym katolikopolackim cyrku to zostaniesz uznany za wariata.

      Polubienie

  24. zyga pisze:

    OCZYWIŚCIE TAKI MAŁY BŁĄD NIE W CZASIE PRZESZŁYM MIAŁEM WNUKI NA SZCZĘSCIE I NA MOJĄ RADOŚĆ CIĄGLE JE MAM.

    Polubienie

  25. zyga pisze:

    pANOWIE JESZCZE JEDEN BŁAD MUSZE POPRAWIĆ . HU…. SIĘ DZIŚ CZUJĘ . WZROST CISNIENIA NIE DO ROSJI A DO CZECH OCZYWIŚCIE . NIKOMU NIE ZYCZE WYSOKIEGO CISNIENIA .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s