Katolicyzm i polskość

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

„Potęga polityczna, umysłowa i moralna Polski w okresie 1460-1565 znajduje się w ścisłym związku z upadkiem katolicyzmu w Polsce”J.K.Kurnatowski

View original post 1 629 słów więcej

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „Katolicyzm i polskość

  1. opolczykpl pisze:

    Ten tekst Kurnatowskiego w sumie jest dobry, choć ma kilka mankamentów. Opublikowałem go u siebie z własnymi uwagami.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2017/08/09/katolicyzm-a-polskosc/

    Polubione przez 1 osoba

  2. Polak-Słowianin pisze:

    Dziękuję Andrzeju za kolejny słowiański wpis,

    „Nadal byłby to ogłupiający wyznawców kult żydzizmu nie mający nic wspólnego z polskością.”

    Dokładnie, bo to z tego żydzizmu bierze się to szkodliwe przekonanie o ich własnej jedyno-prawdziwej wyjątkowości, które jest przyczyną tylu cierpień.
    Dlaczego nie ma jednej strony, duchowej strony, ano bo interes by się nie kręcił.
    Weźmy choćby takich krystowierców, żydów i muzułman, wątpliwe że są oni całkowicie przekonani o swojej osobowej duchowej naturze (co powinno powodować zgodę, bo te cielesne kwestie są drugorzędne, a także budować pokojową koegzystencję ze środowiskiem).
    Słowianie Polscy pokazali, że można i należy tak żyć i dla mnie żaden żydzizm nigdy nie będzie wspólny z tak rozumianą polskością – wyznawcy żydzizmu przyszli i tylko to zniszczyli.

    Polubione przez 1 osoba

  3. opolczykpl pisze:

    Mirek, wątki słowiańskie wrzuciłem po to, aby wykazać, że to co pisał Kurnatowski (że naród niby chciał w XV wieku husytyzmu) to krystowiercza, choć nie katolicka bzdura.
    Akurat przed chwilą opublikowałem kolejny wpis – tym razem o żydo-banksterach.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2017/08/10/banki-lichwa-podatki-i-zydo-biblia/
    Włączyłem do niego cały artykuł Mariusza B, bo na to zasługuje. A powoli przymierzam się do tekstu poświęconego postaci obrzezanego cieśli – galilejskiego „zbawiciela”. Bo zbyt wiele idiotyzmów kolportowanych jest w jego sprawie. Ale tematyka słowiańska nadal będzie u mnie priorytetem.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Polak-Słowianin pisze:

    Andrzej, tak, ja tylko dodaję coś od siebie do tego co już napisałeś, jeśli miałbym jakieś ‚ale’ to wyraźnie to zaznaczę. Każdy Twój artykuł gdzie dodane są wątki słowiańskie uważam za b.dobry artykuł i już.

    Polubienie

  5. Tomas Forged pisze:

    Wiem, że zagląda tu Opolczyk a mam dla Niego bardzo ciekawy tekst.
    http://www.innyswiat.most.org.pl/11/mst.htm

    A uzupełnieniu niezwykle ważny film dokumentalny w tym temacie:

    Przesyłam bardzo serdeczne pozdrowienia Opolczykowi. Tobie Przemex także.
    Sława!

    Polubione przez 1 osoba

    • opolczykpl pisze:

      Tomas, o tym ruchu rolników bez ziemi słyszałem już kilkanaście lat temu. Niestety nie wiem, jak wygląda on obecnie, gdyż wszelkie informacje o nim są ze zrozumiałych względów w mendiach okupanta kompletnie wyciszane. Dobrze byłoby mieć kogoś oblatanego w sieci i znającego portugalski, a przynajmniej hiszpański – dwa główne urzędowe języki Ameryki Płd. Zapewne mógłby coś aktualnego o tym ruchu wyszperać w portugalskiej lub hiszpańskiej niezależnej sieci.

      Popularność Chaveza nie może nikogo dziwić – zrobił wiele dla biedoty wenezuelskiej. Przez co był tak znienawidzony i zwalczany przez Faszyngton. Jego następca zresztą też – ciągle bandyci próbują zrobić przeciwko niemu kolorową jewrolucję.
      Bandyci powoli tracą grunt w różnych krajach Ameryki Płd. Przykładem może być Boliwia.
      Indiański prezydent Morales Ayma wywalił na zbity pysk z Boliwii usraelskie koncerny po czym wprowadził socjalizm i Prawo Matki Ziemi.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2014/05/18/zrobmy-u-nas-slowianska-druga-boliwie/

      Wydaje mi się, że to właśnie w krajach tzw. III świata (i być może właśnie w Ameryce Płd. lub środkowej) wybuchnie zdecydowany masowy antyglobalistyczny bunt. Bo usrael czy jewrounia są zbyt spacyfikowane, a ludzie w nich ogłupieni, odmóżdżeni i duchowo zniewoleni. A jeśli wyjdą na ulice, to ogromna ich większość pójdzie na fałszywe barykady prowadzona przez agentów okupanta zachodu.

      Wracając do Brazylii – ciekawi mnie co dzieje się obecnie z tym ruchem rolników bez ziemi. Czy jeszcze działają, walczą o swoje, czy już zostało to stłumione i rozmyte. Bo nic o nich od lat nie słyszałem. Jeśli znalazłbyć coś aktualnego – daj znać!

      Dzięki za pozdrowienia. Oczywiście i ja Ciebie serdecznie pozdrawiam!

      Polubienie

      • Andrzej Pucyn pisze:

        Panie opolczyku to mega ciekawy temat . Chętnie bym się bliżej zaznajomił . Może to komuś podrzucić np Wiernym Polsce Suwerennej by się tym zajęli .

        Polubienie

  6. przemex pisze:

    http://xportal.pl/?p=31080 Adam Danek: Jej twarz(e)

    http://xportal.pl/?p=30973 Adam Danek: Narodowy katolicyzm i inne błędy

    Trendem dominującym w polskim nacjonalizmie przez większą część XX wieku był tzw. narodowy katolicyzm. Pozostał nim również na początku XXI wieku. Po przebyciu licznych błędnych dróg, na które w różnych momentach dziejowych wprowadziła go orientacja narodowo-katolicka, polski nacjonalizm powinien wreszcie się od niej uwolnić.

    Formuła narodowego katolicyzmu oznaczać miała nacjonalizm wpisany w religijną perspektywę katolicką. Od zawsze jednak nacisk w tej zbitce kładziony jest na „narodowy”, a nie na „katolicyzm”. Wspólnotę wiary traktuje się w nim tylko jako uzupełnienie wspólnoty etnicznie pojmowanej narodowości. Oznacza to w praktyce wtłaczanie katolicyzmu w ramy plemiennej monolatrii, czyli jego deformację, a w niektórych przypadkach – karykaturę.

    Formuła narodowo-katolicka, w której katolicyzm postrzega się z jednej strony jako element kultury narodowej, z drugiej strony jako podporę czy spoiwo porządku społecznego, ukształtowana została przez Narodową Demokrację. Przejęły ją od niej ruchy narodowo-radykalne, których naśladowcy kultywują ją do dziś, choć pierwsi powinni ją odrzucić. Jeśli narodowy radykalizm ma być tylko zradykalizowanym endectwem, oszukuje sam siebie, bo to żaden radykalizm, bronić mieszczańskiej wizji świata, jaką endecja wyssała ze swojego pozytywistycznego i liberalnego podglebia. Narodowy radykalizm nie może przyjmować mieszczańskiej wizji społeczeństwa, państwa, gospodarki, religii, a wszystkie one zawarte są w spuściźnie ideowej endecji. Nie całej, oczywiście. W najwcześniejszym okresie swojej historii ruch narodowo-demokratyczny posiadał potencjał autentycznego radykalizmu społecznego, wyrażonego w myśli i pismach Mariana Bohusza (Józefa Karola Potockiego) i Jana Ludwika Popławskiego. Co ważne, radykalizm ten nie był abstrakcyjny i kosmopolityczny, jak w przypadku socjaldemokracji, ale rdzenny, ujęty w kategorie narodowe. Mogło to doprowadzić ruch do ewolucji w kierunku narodowego socjalizmu, rozwijającego się już wówczas we Francji czy w Niemczech. Ostatecznie jednak ewoluował on ku zmieszczanieniu, być może nie bez związku z przedwczesnym odejściem z tego świata wspomnianych radykalnych myślicieli i przywódców. A narodowy kierunek socjalizmu musiał w Polsce tworzyć kto inny.

    Mieszczańską wizję świata cechuje materializm. Przejawia się on również w pojmowaniu narodu na sposób materialistyczny, czyli etniczny. Czysta etniczność, odarta z niematerialnych tradycji historycznych, staje się czynnikiem sztucznego podziału, narzędziem rozrywania realnie funkcjonujących więzi i wspólnot. Dlatego pozytywną rolę odegrały w naszych dziejach wszystkie ruchy, które zwalczały endecję z jej koncepcją etnicznego monolitu w imię obrony więzi historycznych: konserwatyści krakowscy (stańczycy), krajowcy w byłym Wielkim Księstwie Litewskim, piłsudczycy, konserwatyści wileńscy.

    Współczesny polski nacjonalizm, wyciągnąwszy wnioski z błędów swych antenatów, nie powinien być świecki, lecz katolicki, ponieważ katolicyzm pozostaje jedyną religią w pełni prawdziwą. Zachowując katolicki charakter, powinien jednocześnie doceniać dziejowy wkład różnych grup wyznaniowych i etnicznych w rozwój polskiego dziedzictwa. Dotyczy to również – horribile dictu – historycznej społeczności żydowskiej, która dała Polsce wiele postaci zasłużonych dla państwa oraz wielkich ludzi kultury. Nawet prymitywne endectwo czymże byłoby bez tak wybitnego jego przedstawiciela, jak przechrzta prof. Stanisław Stroński? Katolicyzm polskich nacjonalistów musi natomiast odznaczać się tolerancją religijną, opartą na przekonaniu, że w obowiązkach katolika leży nawracać, a nie niszczyć innowierców, zaś jedynym efektywnym sposobem nawracania są pokojowa ewangelizacja i dobry przykład, a nie wywyższanie się, pogarda i groźby.

    Współczesny polski nacjonalizm winien zatem czerpać z historycznej (a nie etnicznej) koncepcji narodu, jaką przekazała nam rodzima myśl romantyczna. Taką ideę narodu wyznawali wszyscy nasi wielcy poeci i filozofowie epoki romantyzmu. W polityce realizowali ją Adam Jerzy Czartoryski i emisariusze Hôtel Lambert, których książę rozsyłał po całej Europie Wschodniej, tacy jak Michał Czajkowski (Sadyk Pasza). Później kultywowali ją wcześni głosiciele idei jagiellońskiej, jak historycy Julian Klaczko, Walerian Kalinka, Józef Szujski, Stanisław Tarnowski i Stanisław Krzemiński, a nawet niektórzy działacze pierwszego pokolenia Narodowej Demokracji, jak Stanisław Bukowiecki.

    Przyjęcie takiej inkluzyjnej koncepcji narodu nie oznacza przy tym, że należy kopiować punkt widzenia innych narodowości na własną historię. To memento między innymi dla niektórych grupek polskich nacjonalistów, zachowujących się ostatnio, jakby miały ochotę potępić akcję „Wisła”, aby tylko zamanifestować swój mocno przeterminowany „antykomunizm” i bezkrytyczne uwielbienie dla nacjonalistów ukraińskich. W podobnych kręgach pojawiły się też głosy potępiające – na modłę germanofilskiego Ruchu Autonomii Śląska – przedwojennego wojewodę śląskiego (1926-1939) Michała Grażyńskiego. Wypada je uznać za nieporozumienie, gdyż wojewoda Grażyński był właśnie pozytywnym przykładem nacjonalisty państwowego: zwalczał hitlerowską irredentę, samowolę i pasożytnictwo obcego kapitału oraz związanych z nim Polaków działających na szkodę interesów państwa polskiego.

    Aby wbić ostatni gwóźdź do trumny narodowego katolicyzmu, odnotujmy, że w Polsce odwieczną plagą środowisk nacjonalistycznych, a także konserwatywnych i generalnie prawicowych, są – jak często o sobie mówią – „katolicy kulturowi”, którzy deklarują obronę katolicyzmu, bo widzą w nim bat na lewactwo, bat na islam i tak dalej, a sami są indyferentni religijnie, niewierzący lub niepraktykujący, oddają się pijaństwu i dziwkarstwu, rozwodzą się i w ogóle żyją nieobyczajnie, a już obowiązkowo żrą mięcho i „imprezują” w piątki. Współczesny polski nacjonalizm musi odejść od endeckiego traktowania katolicyzmu jako elementu kultury narodowej, a zacząć go traktować jako duchowość, realnie przeżywaną i praktykowaną.

    Muszę tu zaznaczyć, że nie zgadzam się z krytyką takich trendów, promowanych ostatnio w rodzimym środowisku nacjonalistycznym, jak wstrzemięźliwość od używek i mięsa. Nawet, jeśli przyszły one do Polski na fali subkulturowej mody z Zachodu, to same w sobie są tendencjami zdrowymi i słusznymi – metodami uprawiania dobrowolnej ascezy w życiu codziennym. Trudno zresztą widzieć w nich całkowitą nowość, mając w pamięci choćby przedwojenne kampanie abstynenckie, prowadzone wśród chłopów i robotników przez ruch ludowy (m.in. Związek Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”) czy przez środowiska katolików społecznych. Polscy nacjonaliści powinni pójść dalej w tym kierunku i przejąć, również modną na Zachodzie, ideologię simple living, jako użyteczne narzędzie propagowania w młodym pokoleniu postaw antymaterialistycznych, przełamujących paradygmaty cywilizacji mieszczańskiej.

    Adam Danek

    Polubienie

    • przemex pisze:

      Prawda jest taka panie Danek, że narodowy katolicyzm czy katolicyzm narodowy, jak by pan nie kombinował i tak są ze sobą wzajemnie sprzeczne i wykluczające się ze względu na kosmopolityczny charakter katolicyzmu i instytucji KRK oraz jego zarządzanie z zewnątrz. Więc albo pan jest katolikiem albo narodowcem, bo dwóm panom służyć nie można.

      Z katolicką tolerancją niech się pan nie ośmiesza, takie coś nie istnieje. Wasza religia jak pan słusznie zauważył ma wbudowany obowiązek nawracania. Nawracanie czy to „pokojowe” czy siłowe to wciąż przejaw braku tolerancji. O „dobrych przykładach” niech pan nie bajdurzy, bo takie ciężko znaleźć.
      Chyba że chodzi panu o takie przykłady jak z tego reportażu:

      To ja serdecznie dziękuję.

      A pijaństwo i dziwkarstwo to cecha nawet najbardziej pobożnych katolików. Zresztą dziwkarstwo, prostytucja, pijaństwo przyszły tutaj wraz z waszą świętojebliwą religią i starszymi braćmi w wierze.

      Polubienie

      • Andrzej Pucyn pisze:

        Przemek to jest jedna dupa narodowiec i rzymski . u mnie stoi ogromny Kościół narodowy podobno miał być zbudowany z datków z USA tamtejszych narodowców . Robią trochę dobrej roboty bo dają biednym paczki żywnościowe . Widziałem taką paczkę bo pomagałem jednej babci ją nieść z polsko – katolickiego Kościoła . Co w tej paczce bo mi babcia oczywiście przysłowiowa babcia bo nie moja pokazywała a więc serek żółty , mleczko w proszku , kakao itp i panowie na wszystkich tych produktach napis MADE iN UE nie żartuję ..
        Babcia chciała mi dać kawałeczek serka ale mówię do babci ” kochana babciu a po chuj mi to gówno ” .
        Ponadto narodowy klecha pracuje na siebie a więc pasożytem nie jest i może legalnie sobie poruchać dlatego nie głupieje psychicznie i nie czepia się dzieci .Ma żonę , dzieci i to jest duży plus .
        Teraz negatywy .
        Nieraz jak byłem jeszcze katolem widziałem na dożynkach katabasów narodowych i katolickich w miłych pogawędkach . Oni znają się jak łyse konie i się przyjażnią .
        Ponadto jak katabas wypił kilka browarków to zaciągał sukienkę do góry i ładnie tańczył ha ha ha .
        Gdy do mnie Papa Wojtyła przyjechał to wiesz ile Przemek narodowców go słuchało z wypiekami na twarzy i jak mu bili brawo .Nigdy byś nie uwierzył .
        Wiem bo stałem obok nich ponieważ mieli wydzielone specjalne miejsce gdzie pisało że są z Kościoła polsko – katolickiego .

        Polubienie

    • przemex pisze:

      Kolejny pseudo argument Danka z serii tych nie do odrzucenia;

      katolicyzm pozostaje jedyną religią w pełni prawdziwą

      Że co proszę?

      Polubienie

      • nyja999 pisze:

        Wygląda na to, że według Danka katolicyzm ma być po prostu czymś nadrzędnym. Ciekawe tylko według jakiego Danka, narodowca, czy katolika. Tak się zastanawiam, jako kto on się w ogóle wypowiada, jako katolik, czy jako narodowiec? Podobno Polska, naród, to według katolicyzmu kwestie drugorzędne. Kim on jest, narodowcem, który wyznaje chrześcijaństwo katolickiego rytu, czy katolikiem wyznającym współczesny polski nacjonalizm? Albo to jakiś nowy rodzaj katolicyzmu się zrodził. Zresztą, czy to jako katolik, czy jako narodowiec nie ma on prywatnego monopolu na katolicyzm więc chyba wypadałoby żeby Danek skonsultował się może z Magisterium Kościoła w sprawie tego współczesnego polskiego nacjonalizmu, że powinien być on np. katolickim. Dankowi tak się mniema to znaczy, że tak ma być, a może to nowo narodzony prorok nam się objawił?

        Polubione przez 1 osoba

        • Andrzej Pucyn pisze:

          Mnie zastanawia . Po co tracić czas na to ścierwo .Szkoda nerwów i zdrowia .Danek – pizdanek – sranek .
          Jeżeli cywilizację mającą 2000 lat stać tylko na takich opłacanych Danków w 2017 czy 16 roku to mi w to graj bo to oznacza że takie Danki – pisDanki zwiastują upadek tego gówna które wymordowało masy istnień ludzkich .

          Polubienie

          • przemex pisze:

            Właśnie, że warto tracić czas, tym bardziej, że Danek to nie jakiś pijak spod budy z piwem co pojęcia o niczym nie ma a cwany, podstępny i oczytany polakatolik, w dodatku aspirujacy do polityki. Jeżeli takie indywiduum dojdzie kiedyś do władzy to nasz los będzie nie najlepszy. A o słowiańskiej Polsce to sobie będziesz mógł tylko pomarzyć. Oni zniszczą wszystko i zatra ślady tego co jeszcze po Slowianszczyznie pozostało.

            Polubienie

            • Andrzej Pucyn pisze:

              Dla mnie nie ma nic gorszego jak PISlamiści przy władzy .Takich Danków opłacanych sowicie są w Polin tysiące nawet lepiej od niego przygotowanych przez koszerne uczelnie.
              Wiesz ile takich Danków jest na samym KUL i to lepszych od niego merytorycznie przygotowanych aby latami polemizować z opolczykiem i wcale nie są na straconej pozycji.
              Dobrze to wiem bo sam od nich jestem i korzeniami od nich wyrosłem .Gdybym dalej siedział w tym gównie to dziś nie klepałbym biedy i nie czekałbym do stycznia na robotę za czapkę drobnych .
              Jeżeli zaczniesz na każdego tracić swoją energię i nerwy nabawisz się wrzodów żołądka i nic więcej . Im tylko w to graj no i o to im chodzi .
              To że ten Danek aspiruje do polityki nie znaczy że w knesejmie zaistnieje . Tutaj nic od niego nie zależy . Jeżeli koszerni zechcą go wypromować to wypromują i nawet samym preziem zostanie przy pomocy głupiej gojowszczyzny a jak nie zechcą go wypromować to skończy w gimnazjum jako nauczyciel religii .
              Wiedziałeś kto to jest Duda 4 lata temu bo ja nie wiedziałem .

              Polubienie

            • przemex pisze:

              Koszerni nie zawsze muszą mieć tutaj władzę. Wystarczy jakiś kryzys polityczny, gospodarczy czy jakiś inny w wyniku którego stracą władzę, wtedy będzie luka dla takich jak Danek, radykałów. Zdezorientowane masy za nimi pójdą.
              Dlatego myślę, że poganscy Słowianie
              powinni pomyśleć o jakiejś większej organizacji politycznej. Nie chodzi o ty by pchać się do knessejmu, to nie ma sensu w obecnych warunkach. Ale stworzenie na tyle dużej siły politycznej aby mogła się przeciwstawić zapedom polakatolikow takich jak Danek i zaznaczyć swoją obecność na scenie politycznej.

              Polubienie

            • Andrzej Pucyn pisze:

              Patrząc na wczorajsze sondaże które dają już Kalksteinowi 46 % poparcia i to jak był witany w moim mieście . Widziałem w naszej lokalnej TV jak był w Lublinie i jak baby całowały go po rękach to moim zdaniem koszerni spokojnie następne 30 lat mogą rządzić i czcić rocznicę okrągłego żłoba .
              W żaden tam upadek USA nie wierzę bo słyszę już o tym że 20 lat . W dodatku widuję czasami moich kolegów którzy mają gęby uśmiechnięte od ucha do ucha a to nic dobrego nie wróży .
              Trzymam jeszcze wizytówkę mojej dobrej przyjaciółki która gdy mi ja dawała to mówiła jak zmądrzejesz to zadzwoń ale o tym pisałem w innym temacie .
              To już nie chodzi o mnie ale moje dzieci muszą godnie żyć .

              Polubienie

            • Andrzej Pucyn pisze:

              Oczywiście Lublin to nie moje miasto ale w lokalnej TV można u mnie oglądać ten program .Po prostu woj lubelskie .

              Polubienie

        • przemex pisze:

          Mirek,

          Ten cwaniak po prostu sprytnie odwrócił kota do góry ogonem. Pod pozorem krytyki narodowego katolicyzmu chce zrobić z nacjonalizmu jeszcze bardziej skatoliczona i podporzadkowana KRK ideę. Według niego problemem jest zbyt mała katolickosc nacjonalizmu. A nawet stawianie narodu ponad interes sekty religijnej. Naród i państwo mają być narzędziami kościoła i służyć zbawieniu. A Polacy powinni mieć na uwadze przede wszystkim „rozwój duchowy”(czytaj: klepanie zdrowasiek i lazenie do kościoła) a sprawy tego świata, gospodarka, polityka, wojsko, itp., powinny być drugorzędne. Wypisz wymaluj personalizm katolicki. Postawa wybitnie wegetacyjna, byle do cmentarza, byle do raju, po łebkach i byle jak, byle do celu, byle połączyć się z żydowskim bogiem.

          Polubione przez 1 osoba

          • Andrzej Pucyn pisze:

            Przemek identycznie tak myślę .Zobacz jakie cwaniaki dla koszernych pracują .To jest klasyczny tego przykład .

            Polubienie

          • nyja999 pisze:

            Przemek, zgadzam się.
            A temu Dankowi chyba marzy się kolejne Państwo Kościelne, w którym ustrojem politycznym była teokracja.
            Jak podaje Wiki: „Teokracja – doktryna polityczna, według której władzę w państwie sprawuje kapłan lub kapłani i w której duchowni decydują o sprawach cywilnych i religijnych. Utrzymuje się wtedy, że sprawujący władzę w państwie są powoływani przez Boga lub bogów, którzy sprawują w nim rzeczywistą władzę. Celem władzy ziemskiej jest realizacja nadrzędnej woli, władzy boskiej i urzeczywistnienie uniwersalnych zasad ustanowionych przez Boga lub bogów”.
            Czyli władzę w Polsce sprawował by kapłan lub kapłani katoliccy no i duchowni katoliccy decydowali by o sprawach cywilnych i religijnych. Jakże kusząca musi być dla kk w Polsce taka wizja pełni władzy, hierarchia kk poparłaby takiego Danka jak nic. A jak wiemy, zaczyna się najpierw od idei, publicystyki… Danek wydaje się być bardziej katolicki od papieża, ale żarty na bok, dla mnie to niebezpieczny odlotowiec, bo to podpada mi już wręcz pod jakieś wynaturzenie.

            Polubione przez 1 osoba

            • Grzanek pisze:

              Dla mnie to za bardzo się takimi katolami przejmujecie . Chłopy wyluzujcie się trochę . Pyszna kaszanka trochę wódeczki i jebać tego Danka .To nie średniowiecze a ten szajbus Danek to nie Święta Inkwizycja . Takie Danki to produkt wtórny upadku tej cywilizacji które niewątpliwie nastąpi a że jeszcze jakaś pipa coś tam szczeka .Poszczeka i przestanie .

              Polubienie

            • przemex pisze:

              Grzanek,

              Dziś mamy duży postęp technologiczny, naukowy, itp., ale nadal mamy mentalne średniowiecze, gdzie religianci zmienili tylko zabawki, metody, narzędzia na nowoczesniejsze i bardziej wydajne a zarazem zgodne z duchem czasu. Więc w sumie niewiele się zmieniło a religijna dyktatura wcale nie jest taka nierealna. Historia czasem przybiera niespotykany obrót.
              A po za tym, czemu Andrzej podszywasz się pod grzanka? 😉

              Polubienie

            • Andrzej Pucyn pisze:

              Przemex wejdz do dylaka .Tam sobie z grzanka trochę jaja robię .Nie ma to jak fajna zabawa i jajca z dylaka . Czemu się podszywam .Zwykłe niedpoatrzenie .Zapomniałem zmienić nick u ciebie pisałem i wyświetlił się grzanek bo u dylaka robię sobie z niego jajca i podszywam się pod grzanka . Zawsze po poł litra nachodzi mnie ochota na jajca .Tak mam .

              Polubienie

    • przemex pisze:

      Pierwszy komentarz pod tekstem Danka:

      Piger Henricus
      3 października 2017 o 10:47
      ”jedynym efektywnym sposobem nawracania są pokojowa ewangelizacja i dobry przykład” – gdyby do rzeczy podchodzili w ten sposób pierwsi Piastowie do dziś oddawalibyśmy hołd pogańskim bałwanom, już widzę też ”skuteczność” podobnej ewangelizacji wobec muzułmanów, żydów czy nawet coraz bardziej rozbezczelnionych, agresywnych ateistów.

      Polubienie

      • Andrzej Pucyn pisze:

        Jedyny komentarz : polakatolickie prosie z Radyja Maryja .Dziad od śpaślaka ojczulka jak nic .

        Polubienie

        • Andrzej Pucyn pisze:

          Takie wieprze polakatolickie są najbardziej grożne bo mogą zabijać tych którzy w Jezusiczka i Miriam nie wierzą .

          Polubienie

          • Andrzej Pucyn pisze:

            Taki polakatolicki wieprz jest najbardziej grożny bo nie mażadnej wiedzy .To zdanie jakie napisał wskazuje że to kompletny idiota polakatolicki :
            bałwanom, już widzę też ”skuteczność” podobnej ewangelizacji wobec muzułmanów, żydów czy nawet coraz bardziej rozbezczelnionych, agresywnych ateistów.

            Polubienie

      • nyja999 pisze:

        Ten komentarz, co za erupcja głupoty.
        Gdyby pierwsi Piastowie tak podchodzili to postępowali by zgodnie z jewangelią – jak widać kolesiowi to nie pasi. Pogańscy polscy Słowianie nie nawracali innych przemocą na „pogaństwo” – chrześcijański bałwan nie ogarniający rzeczywistości.

        Polubienie

  7. Andrzej Pucyn pisze:

    Pisząc moja miejscowość mam na myśli małe miasteczko w pobliżu Zamościa bo tam mieszkam a papa oczywiście był w Zamościu .
    Panowie zaraz wkleję Kościół z Zamościa właśnie to ten Kościół odwiedzał papa . Panowie przyjrzyjcie się na górę tego Kościoła .Co to do cholery może być ?.
    te szpice na górze budzą trwogę .
    http://www.mbkp.zamojskolubaczowska.pl/index.php

    Polubienie

  8. Andrzej Pucyn pisze:

    Ten Kościółek jeszcze nic . Zobacz to od 8 minuty dlatego zawsze zwracam uwagę na niebezpieczeństwo że strony kołczów .
    filmik umieściłem też w pogaduchach .
    Komentarze wskazane .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s