Uwagi

Tutaj można wrzucać wszelkie uwagi, odnośnie naszej strony, moderacji dyskusji, wyglądu, itp.  Opinie o innych stronach, blogach, forach internetowych czy tamtejszych komentatorach. A także ważne wiadomości, pytania, prośby.

 

Reklamy

56 thoughts on “Uwagi

  1. Nawet dobrze, że PZ o tym napisał. Jeśli ustanawia się paragrafy prawa w sposób umożliwiający (np. poprzez użycie sformułowań dających szeroką możliwość ich interpretacji) szykanowanie kogoś „prawem”, czy „zgodnie z prawem” i w ogóle wprowadza się takie „prawo” umożliwiające zniszczenie komuś życia to znaczy, że daje się wtedy komuś możliwość korzystania z tego. „Sąd” będzie mógł wzywać językoznawców i specjalistów, którzy będą ustalać czy oskarżony dopuścił się już „wzniecania” [nienawiści lub wrogości], czy może jednak nie. Oczywiście gojowi wmówi się, że wszystko to jest stworzone dla jego dobra (no i przy okazji adwokaci „dobroczyńcy” goja zarobią na swoją „skromną kromkę chlebka”). Przemek też dopiero co pisał o tzw. „wolności słowa”. Być może i ten profesor Płatonow myślał, że korzysta jedynie z legalnie przysługującej mu wolności słowa a tu taka niespodzianka.

    Polubienie

    • Nie ma wolności słowa. Właściwie to nie ma jej nigdzie. Spróbuj na przykład w Rosji publicznie skrytykować dogmaty prawosławne, to będziesz miał problem…
      Andrzej wspomniał o cipkach Pussy Riot. Mówi się, że to amerykańska prowokacja, ale mnie to za bardzo nie przekonuje. Równie dobrze stać za tym mogła sama cerkwia(i być może niektóre sprzyjające jej kręgi rządowe) aby mieć powód do zmiany ustawodawstwa na swoją korzyść.

      No ale w takim świecie żyjemy, że tu nigdzie nie ma za dobrze.

      Polubione przez 1 osoba

  2. oj chłopczyki 🙂 lajka nie dostali od Kosiura i beczą 🙂

    Właśnie uwarzyłem smalczyk z cebulką , ogóreczek kwaszony i borowik marynowany stoi w spiżarce. Dawaj tu Andrzejku z tą wunderbarną wódeczke . Zdrowsze to to od lajków 🙂

    Polubienie

  3. Andrzej,
    WIEDZ, że to nie ja. Już o tym kiedyś wspomniałem – NIE PISZĘ na WPS po tym co zrobiono Kazowi. Poza tym nie mam nad czym „beczeć” ponieważ wpis PZ „Syjoniści w Moskwie atakują działaczy ruchu słowiańskiego” ma ten plus, że pokazuje jak potrafią mścić się zaniedbania natury prawnej.
    DO WIADOMOŚCI: Andrzej (opolczyk), Andrzej, Kaz, Przemek.
    Od następnego wpisu piszę pod nickiem nyja999.
    Za dużo zamieszania powstaje w związku z tym moim nickiem „Polak-Słowianin”.

    Polubienie

    • Albo są to zaniedbania rzeczywiste wynikające z niedopatrzenia przez rosyjskiego ustawodawcę. Albo celowe niedopatrzenie, po to by stworzyć sobie furtkę prawną dla ewentualnego unieszkodliwiania ludzi w jakiś sposób niewygodnych dla władzy czy różnych grup interesu. Taki przepis o mowie nienawiści można interpretować dowolnie. Nawet rzeczowa krytyka, podparta argumentami może być podciągnięta pod „mowę nienawiści”. Oczywiście nie dotyczy to tylko Płatonowa, bo każdy może paść ofiarą takiego „prawa”.
      Przy czym nie twierdzę znowu, że za tym stał Putin. Nie jest dyktatorem i nie wie o wszystkim co dzieje się w państwie. Nie sądzę by stał za takimi działaniami milicji, to nie jego obszar działania.

      Polubione przez 1 osoba

      • W dalszym ciągu nie sądzę by wiedział co dokładnie robi taki czy inny komisariat milicji czy prokuratura w tej czy innej części Rosji. Rosja to ogromny kraj, to nie Andora czy Monako lub Liechtenstein. Nie ma kryształowej kuli w gabinecie, dzięki której oraz specjalnym zaklęciom wie co się dzieje w czasie rzeczywistym tu czy tam. To nie jest bóg. Ma wpływ w obszarach, które gwarantuje mu konstytucja, po za tym jego wpływ jest ograniczony, pośredni(po przez swoich ludzi na stanowiskach, ale tu zachodzi czynnik korupcji) lub zerowy.

        Polubienie

  4. Paul Craig Roberts unloads:

    „The crazed morons in Washington are risking the life of the planet. The presstitutes are worse than the whores that they are. They never question the path to war; they only amplify it. Washington’s craven, cowardly, moronic vassel states in UK, Germany, France, Italy, Netherlands, Belgium, Poland, and the rest of the EU/NATO idiots are, by their cooperation with Washington, begging for their own destruction.

    Nowhere in the West is there a sign of intelligence.
    Will Washington follow Adolf Hitler’s folly and march into Russia?”

    Końcowe uwagi tego słynnego krytyka Usraela w jego dzisiejszej publikacji na portalu CounterPunch.

    Polubienie

  5. John Whitehead, amerykański dziennikarz i autor książki o tym, jak rząd amerykański prowadzi wojnę z własnymi obywatelami, opublikował dziś przerażający artykuł o przestępczości rządu amerykańskiego:

    https://www.counterpunch.org/2017/10/19/the-experiment-in-freedom-is-failing/

    Z artykułu powyższego wybrałem taki fragment dla ilustracji argumentu Whitehead’a:

    The U.S. government now poses the greatest threat to our freedoms. More than terrorism, more than domestic extremism, more than gun violence … the U.S. government remains a greater menace to the life, liberty and property of its citizens than any of the so-called dangers from which the government claims to protect us.

    Czyli:
    Rząd amerykański jest obecnie największym zagrożeniem dla wolności (obywateli USA). Bardziej niż terroryzm, bardziej niż krajowy ekstremizm, bardziej niż przestępczość przy użyciu broni … rząd amerykański jest większym zagrożeniem dla naszego życia, wolności i własności prywatnej niż jakiekolwiek niebezpieczeństwa, przed którymi nasz rząd twierdzi, że nas ochrania.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Ponieważ jest wielka cisza na morzu, wrzucam 2 cytaty. Nie mam żadnego zamiaru cokolwiek sugerować cytując te wypowiedzi, dlatego nie podaję autorów. Jedynym powodem jest to, że właśnie minęło święto 11. listopada.

    „Jak pamiętamy 11 listopada nie wydarzyło się nic istotnego z punktu widzenia kreowania niepodległych władz nowego kraju. Może poza symbolicznym, i raczej groteskowym aktem, który odbył się w prywatnym mieszkaniu Józefa Ostrowskiego, członka Rady Regencyjnej, gdzie nastąpiło „przekazanie władzy wojskowej” Józefowi Piłsudskiemu”.

    „Polacy są ślepi na rzeczywistość od dawna. Powstanie II Rzeczypospolitej, czyli jak się przyjęło powszechnie mówić odzyskanie niepodległości, w największym stopniu zawdzięczamy komunistom. Komunistom i socjalistom”.

    Polubienie

  7. Cd:

    „Tym, co zmusiło mnie do napisania tej książki, jest fakt, że kult Piłsudskiego nie tylko zaszkodził nam w przeszłości, przyczyniając się walnie do szybkiej utraty wywalczonej niepodległości i obłędu maksymalizowania wojennych strat aż do granicy biologicznej zagłady, ale szkodzi nam także i dziś. Cofa nas w rozwoju. Niszczy to, co stanowi naszą cywilizacyjną odrębność, co decyduje o naszej wyjątkowości, co nam pozwoliło odnieść największy sukces w dziejach, jakim było odzyskanie i obronienie niepodległości po I Wojnie Światowej – i co powinno pozostać, jak za dawnych czasów, podstawą polskości: Polski republikanizm”.

    Polubienie

  8. Nie wiem czy ktoś na tym blogu zwrócił uwagę, że właśnie minęła 50 rocznica przerażającej masakry wietnamskich kobiet, dzieci i starców w wiosce My Lai, 16. marca 1968.

    Ponad 500 niewinnych cywili wietnamskich zmasakrowanych przez kilkunastu zboczeńców amerykańskich, tak zwyrodniałych jak tylko człowiek może być zwyrodniały. (Wielu innych Jankesow nie brało technicznie udziału w masakrze, bo po prostu stali obok i się patrzyli.) Niektóre kobiety i dziewczyny, zanim zostały rozstrzelane lub zasztyletowane, były oczywiście najpierw brutalnie zgwałcone.

    Żadna z tych wietnamskich osób nie była absolutnie żadnym zagrożeniem militarnym dla oprawców jankesowskich. W wiosce nie było ani jednego żołnierza Viet Congu, nie było żadnej broni.

    Tylko jeden z tych amerykańskich podludzi został ukarany i to bardzo lekko, taki jeden mały jankesowski skurwysyn o nazwisku Calley. Jankesowski „wymiar sprawiedliwości” (zlituj się żydowski boże!) skazał go na 3 i pół roku aresztu domowego. Tak, tak, możecie płakać albo się śmiać.

    Ale jak to czasami bywa, wśród tej bandy jankesowskiej, która napadła na wioskę My Lai, znalazł się jeden Amerykanin, który był człowiekiem: Hugh Thompson Jr. O nim przy okazji.

    Polubienie

  9. „Jak myslisz dostaną usmańce w dupę w Syrii?”

    Pytanie jak najbardziej wskazane. Ale nikt z nas nie wie wszystkiego, co się dzieje za kulisami wojny w Syrii. Faktem jest, że „Pomarańczowa Małpa” (jak nazywają Trumpa niektórzy Amerykanie) kazała wystrzelić 59 pocisków manewrujących Tomahawk na teren Syrii w zeszłym roku, zabijając 9 żołnierzy Syryjczyków jak i również kilku cywili, w tym 4 dzieci. To kolejna masowa zbrodnia wojenna popełniona przez USA, za którą jak zwykle ani „Pomarańczowa Małpa” ani nikt z Pentagonu i Białego Domu nie był pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

    Dysponując w Syrii systemami S-300 a szczególnie S-400 (obecnie najlepszymi na świecie rakietowymi systemami obronnymi), Rosjanie technologicznie i teoretycznie poradziliby sobie z przechwyceniem pocisków typu Tomahawk jak i ze zniszczeniem platform, z których te pociski zostaną wystrzelone, głównie z okrętów amerykańskich, ale także brytyjskich i francuskich. (Zakładając oczywiście, że USA znowu użyją Tomahawków, a na to się zanosi, choć oczywiście można tylko spekulować.)

    Przy okazji: Tomahawk jest już dość przestarzałym pociskiem, dość wolnym, bo nieprzekraczającym ok. 900 km na godzinę. Obecnie jest kilka innych, bardziej nowoczesnych, o wiele szybszych pocisków manewrujących: Są to np. pociski Oniks, Kalibr (rosyjskie) i szczególnie BrahMos (hindusko-rosyjski)–wszystkie ponad 2 razy szybsze od Tomahawkow.

    Dla Rosjan nie jest to problem techniczny, jest to natomiast bardzo trudny problem polityczny. Putin apelował ostatnio o zdrowy rozsadek, ale obecny rząd amerykański nie wie, co to jest zdrowy rozsadek.

    Polubienie

  10. Warte zacytowania:

    „Archeolodzy badający narodziny rolnictwa zrekonstruowali kluczowy etap, w którym popełniliśmy najgorszy błąd w historii naszego gatunku. Zmuszeni do wyboru między ograniczaniem populacji a próbą zwielokrotnienia produkcji żywności, sięgnęliśmy po to drugie i zafundowaliśmy sobie głód, wojnę i tyranię. Styl życia praktykowany przez łowców-zbieraczy był najbardziej udanym i długowiecznym w dziejach Homo sapiens.

    Badanie opublikowane 17 marca 2017 w czasopiśmie The Lancet ustaliło, że najzdrowsi ludzie mieszkają obecnie w lasach Boliwii i są członkami plemienia łowców-zbieraczy Tsimane”.

    Polubione przez 1 osoba

        • Zawsze jest jakiś koszt.

          Ograniczyć populację też nie jest proste, bo kto się na to zgodzi? Rządy? One są raczej zainteresowane powiększeniem populacji. Korporacje? Potrzebują taniej siły roboczej. Przynajmniej do czasu całkowitego zautomatyzowania produkcji. Kościoły? To już w ogóle zapomnij, one potrzebują nowych wyznawców. Doły społeczne? Dla nich rozmnażanie to często jedyna rozrywka i sens życia.

          Tak że wiesz. Jesteśmy w czarnej dupie. Musielibyśmy iść po pomoc do tych, których nie za bardzo lubie. Czyli elit finansowych. One podobno mają takie plany, które można nazwać w wielkim skrócie: ratowaniem środowiska naturalnego po przez ograniczenie populacji. Ale musisz uważać, żeby ktoś Ci nie przylepił łatki ludobójcy.

          Polubione przez 1 osoba

  11. Witam chłopaki,

    Nie chcę zaśmiecać Blogu Przemexa osobistymi informacjami, ale te informacje mogą Wam się przydać, bo niektórzy z Was są w tej samej kategorii wiekowej, co ja i co przydarzyło się mnie może przydarzyć się Wam. (Może się to również przydarzyć młodszym od nas, np. Przemkowi.) Muszę przyznać, że dopóki nie dowiedziałem się, że mam „wąskie kąty”, nie miałem pojęcia co to jest. Nie miałem też pojęcia jak niezwykle skomplikowanym narządem jest ludzkie oko.

    Mam też okazję dać choćby jeden tylko przykład jak działa amerykański system ubezpieczenia zdrowotnego, o czym chyba nie wiele osób wie.
    ———————————
    W kwestii wyjaśnienia:

    No więc widzę, ciągle widzę. (Na tyle dobrze, że tydzień temu wygrałem turniej tenisowy w Albuquerque!) Miałem już dwa laserowe zabiegi chirurgiczne na oba oczy, czyli mam teraz małe otwory w źrenicach, które to otwory służą jako regulatory ciśnienia w oku. Ponieważ otwór, który stworzyła ewolucja (a może Jezusicek czy jakiś inny żydowski bożek?! ) został zamknięty przez zmniejszający się kąt oczny (czy to z powodu wieku czy jakiegoś innego powodu), taki nienaturalny otwór w górnej źrenicy teraz przejmuje tę funkcję.

    Mój chirurg powiedział, że dobrze się stało, że zostałem dość wcześnie zdiagnozowany z „wąskimi kątami”, bo przez ten zabieg chirurgiczny uniknąłem potencjalnie poważnego uszkodzenia wzroku, a nawet ślepoty.

    Ale taka chirurgia laserowa („laser iridotomy”) jest tylko i wyłącznie profilaktyczna: nie poprawia ona aktualnego stanu wzroku. I nie jest to koniec mojej przygody z moimi oczami. Okazuje się, że w lewym oku mam pewne uszkodzenia albo wczesną degenerację, która wymaga interwencji innego specjalisty. (Podobno oko ludzkie jest tak skomplikowane, że wymaga łącznie aż siedmiu różnych specjalistów. Czyli w moim przypadku, muszę mieć wizytę u innego specjalisty: „retina/vitreous specialist”.)

    No i właśnie jestem w trakcie załatwiania takiej wizyty. Wydałem już ok. $800 i to przy tzw. „pełnym amerykańskim ubezpieczeniu”, bo ze względu na wiek kwalifikuję się na tzw. „Medicare” plus „supplemental insurance”, za które oczywiście muszę płacić, ok. $200 miesięcznie, mimo że jest ono niby „bezpłatne” dla seniorów. (To taki kolejny jankesowski szwindel. Cywilizowane kraje jak Norwegia czy Kanada mają prawdziwie bezpłatne systemy ubezpieczeń zdrowotnych dla wszystkich obywateli, ale „bogaty” Jankestan nie jest w stanie zaoferować takiego ubezpieczenia nawet dla startych dziadków i babek.)

    Ale gdybym nie miał Medicare, nie wiem czy byłbym w stanie kontynuować takie nie kończące się wizyty u różnych specjalistów od fenomenalnie skomplikowanego organu ludzkiego jakim jest oko.
    Następną wizytę mam mieć za 3-4 tygodnie.

    Pozdrawiam,

    Kaźmir z Gaju Dębowego i za ok. 2 miesiące z Lasu Borealnego i Jeziora Cygnet w Kanadzie, pachnącej żywicą.

    Polubione przez 1 osoba

  12. No i Nadal nadal niszczy przeciwników i nie bardzo wiadomo, kto go teraz może zatrzymać przed zdobyciem absurdalnego, jedenastego tytułu mistrza French Open. Właśnie wygrał z malutkim Schwartzmanem z Argentyny, który, choć tylko 170 cm „wysoki” to ma olbrzymią wolę walki i znakomite umiejętności techniczne. (Kiedyś pokonał naszego ogromnego, 2-metrowego Janowicza, co było dość żenujące dla wschodzącej polskiej „gwiazdy” tenisa.)

    Polubienie

  13. Moje (poranne) wolne myśli na wolnym blogu.

    Z listu do mojego starego znajomych z lat studenckich.

    Piszesz, że cieszysz się, że Rosja przegrała i że Chorwacja wygrała.

    Ja nie.

    40 lat temu, z pewnością cieszyłbym się, że „ruskie” przegrały. Teraz już nie. Po latach doszedłem do pewnej prawdy i nie mogę pozwolić sobie już więcej na rusofobię. Jestem zaszokowany moja dawna niewiedzą i naiwnością.

    Bardzo się cieszę, że Rosjanie znakomicie przygotowali Mistrzostwa Świata, lepiej niż ktokolwiek przedtem, tak dobrze, że Jankesi chyba nie będą mogli im dorównać, nawet za 8 lat. Bardzo się cieszę również dlatego, że wbrew prymitywnej, wulgarnej, wścieklej, patologicznej, rusofobicznej, jankesowskiej (i polakatolickiej i innej, szczególnie angielskiej) propagandzie, Rosjanie odnieśli znakomity sukces również dlatego, że doszli do ćwierćfinału, gdzie przegrali dopiero po dogrywce w rzutach karnych. I w ten sposób zamknęli mordy zawodowym rusofobom na Zachodzie, którzy uważali, że Rosjanie nie tylko nie mają żadnych szans na żadne zwycięstwo (bo to „najgorsza drużyna na Mistrzostwach”) ale że nie mają też prawa do organizowania takiej imprezy i że powinna ona być zbojkotowana przez tzw. „wolny Zachód”.

    Jankesi mogli i mogą sobie bojkotować albo nie: kompletnie się nie liczą obecnie w piłce nożnej i nawet się nie zakwalifikowali do Mistrzostw. (Przegrywając, miedzy innymi, nawet z Kostaryką!)

    Jankesowskie głupiaste media przez cały czas ignorowały największą imprezę sportową na świecie, jaką są Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, bo w Jankestanie robi się wszystko, żeby pospólstwo jankesowskie nie dowiedziało się o żadnych sukcesach Rosji, nawet w sporcie. Dopiero jak Rosja przegrała, od razu medialna mafia jankesowska podała wiadomość, że „mały kraj” (który według jankesowskich znawców piłki nożnej był „underdogiem”) pokonał Rosję. Czyli znowu ktoś pokonał „Wielkiego Potwora”, jakim jest Rosja. Czyli znowu Ameryka (i faszystowsko-katolicka Chorwacja) dobra – a Rosja zła, jak zawsze.

    Na szczęście obecna FIFA jest w miarę niezależna od Jankesów i innych rusofobów i wie dobrze, że Rosja jest złotą okazją dla międzynarodowej rywalizacji w piłce nożnej. FIFA i miliony ludzi na całym świecie maja teraz niezbity dowód, że Rosja posiada już znakomite zaplecze sportowe i potencjalnie wielu tak znakomitych piłkarzy jak Gołowin i Czeryszew, jeden z najlepszych strzelców na obecnych Mistrzostwach. I FIFA ukarze chorwackiego neo-faszystę, Widę, za jego neo-faszystowskie okrzyki po ostatnim meczu:

    https://www.rt.com/sport/432315-fifa-investigation-vida-glory-ukraine/

    Amigos, stay free and happy!

    Kaźmir ze Świętego Gaju Dębowego wyciętego w pień przez katolickich barbarzyńców.

    Polubione przez 1 osoba

  14. Andrzej: „Ależ Kaźmir, proszę opisz Twoje spostrzeżenia ad marihuany leczniczej, chętnie poczytam i zapamiętam.

    Ależ Andrzeju, taka wiedza jest zbyt cenna żeby bablać o niej w internecie, nawet na Blogu Przemexa.

    Cenna i osobista, bo osobiście jeździłem do Kolorado, żeby porozmawiać z tymi, którzy znają Cannabis na co dzień z „dotyku”, a nie ze słuchania bablania o niej w mediach. I to w ten sposób trzeba eksperymentalnie ustalić dla siebie najbardziej optymalną kombinację CBD i THC. Ale to tylko jeden problem.

    I nie bablać. Silence is golden, Amigo. (Jak to kiedyś tak wspaniale śpiewali Angole z zespołu The Tremeloes. Ah, przyjacielu, co to były za czasy!)

    Od takiego bablania jak np. w radiu TOKFM czy telewizji TVN, nie mówiąc o rządowych mediach, już mi łeb pęka. Oni wszyscy tam tak pięknie i namiętnie po polsku mówią. I pamiętają o tym, aby w co drugim zdaniu użyć jakiegoś angielskiego wyrazu albo wyrażenia dla porażenia błyskotliwością swą słuchaczy swoich, mimo że prawie zawsze źle wymawiają te wyrazy i wyrażenia. (Nie wiem czy zauważyłeś, na przykład, że każdy w Polsce źle wymawia wyraz „leasing”? A takich przykładów mógłbym podać setki.) Zapominają ciągle, że nie o pierdzenie werbalne tu chodzi, szczególnie takie zgnojone anglicyzmami.

    Ale może i ja zaczynam pierdzieć werbalnie, więc kończę żeby wstydu oszczędzić.

    Polubienie

  15. $2.13 za galon to oczywiście mało, ale u nas w Nowym Meksyku można już kupić galon za $1.82!

    Ciekawe kto na tym najwięcej straci. Rosjanie się specjalnie nie przejmują, bo dostosowali jakoś gospodarkę do ceny $40+ za baryłkę. Najbardziej robią w portki (a właściwie w dżalabije czy jakieś szarawary) Arabowie z Arabii Saudyjskiej. Kiedy cena za baryłkę spadła do ok. $43 podczas przesilenia zimowego, 3 tygodnie temu, turbany wpadły w panikę.

    Jak mój stary znajomy z PRL mawiał, „ta swołocz kiedyś się doczeka: wróci do piachu skąd wyszła i będzie musiała piach wpierdalać” Szkoda tylko bardzo kobiet i dzieci muzułmańskich.

    Polubienie

    • Rosjanie mają wiele bogactw naturalnych i dość rozbudowany przemysł i rolnictwo. Mogą więc zawsze jakoś gospodarkę przestawić. Arabusy żyją tylko z ropy. Jak ropa się skończy lub spadnie do śmiesznej ceny, to będą piach sprzedawać. W końcu mają go pod dostatkiem. 😀

      Polubienie

  16. „Kiedy oficjalne władze w Warszawie zniżyły się do poziomu otwartej rusofobii, ludzie z Rosji wyraźnie widzieli, jak sprzeciwia się temu Gdańsk. I jesteśmy bardzo wdzięczni, że w Gdańsku nie zniesiono ani jednego pomnika żołnierzy Armii Czerwonej, a sam Adamowicz co roku — od 1995! — składał kwiaty na cmentarzu żołnierzy radzieckich, niezmiennie mówiąc dziennikarzom, że „nie wolno nam zapominać, iż to właśnie ZSRR i wszystkie jego narody poniosły największe straty w walce z nazizmem”. Kiedy rok temu nieznani napastnicy obrzucali kamieniami samochód turystów z Kaliningradu, pan Adamowicz zaprosił poszkodowaną rodzinę do Urzędu Miasta i osobiście ją przeprosił”. (Sputnik Polska)

    Polubienie

  17. Wypowiedź na FB, godna zacytowania tu i na wszystkich wolnych polskich portalach: (Dotyczy przygotowywanej książki Adama Ciocha o kryminalnej postawie Jana Pawła w sprawie pedofilii. Adam Cioch: „współautorstwo 2 z bodaj 4 krytycznych książek o JPII, jakie ukazały się po polsku, zobowiązuje”.)

    Krzysia Golanska:

    „Bardzo dobrze, że JP2 pod koniec swojego życia był ciężko chory i cierpiał choć uważam, że to zbyt mała kara za całe zło, które wyrządził swoim nędznym żywotem cwanego klechy. Pewno niektórzy zaczną zachwycać się kolejnym cwaniakiem jakim jest Franek, a przecież nie tak dawno Franek sam podpisał nakaz ukrywania kleszej pedofilii.

    To tylko polski boży ludek daje się nabrać na te wszystkie propagandowe manipulacje tego dyktatora i jego poprzedników. Faktycznie te jego wypowiedzi w sprawach, kobiet, LGBTQ czy pedofilii to fałsz, obłuda i zakłamanie.

    Zgadzam się z opiniami R.Czarneckiego i również uważam, że PO to PiSbis. To identyczna religijna sekta, która tylko wymienia się z PiSem przy wspólnym z klerem korycie władzy i dobrobytu. To identyczne zło jak PiS. Takim ludziom jak Tusk, Schetyna i ich koalicjantom nie powinno się ufać i takich nie powinno się wybierać. Niestety ostatnie wybory samorządowe pokazały, że Polacy wciąż głosują na kościelną „dżumę”, albo na kościelną „cholerę”.

    Ta ostatnia prokościelna propozycja PO świętowania na cześć bardzo złego człowieka potwierdza, że PO to PiSbis.

    Polubienie

  18. Niewyobrażalna gigantyczność i magia wszechświata w tym wideo produkcji NASA. I pomyśleć, ze ta niewyobrażalna gigantyczność i magia wszechświata zostały stworzone przez jakiegoś nieuka żydowskiego i jego mściwego, zawistnego i morderczego Ocieca:

    Polubienie

  19. Cisza, spokój. O jak przyjemnie!

    Proponuję taki prosty film. Nie muszę go streszczać bo, rozumiem, że intelektualnie niewydolnych już nie ma na tym Blogu. Można więc wreszcie powrócić do rozumu, inteligencji i nauki:

    I tu jeden sensowny komentarz:

    „Obawiam się, że minusy zdecydowanie przewyższą plusy w dłuższej perspektywie: nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Np mówisz że mniej ludzi zamarznie w zimie ok zgadzam się, pytanie o ile więcej ludzi zginie z gorąca w lato? Wystarczy przeanalizować doniesienia medialne. Zyski dla rolników z wydłużenia okresu wegetacji roślin i zwiększonego poziomu co2 ok. Ale jakie straty generują susze w naszym kraju? Znowu zaczną się modlić o deszcz w sejmie?

    No ale to nic w porównaniu z kosztami przeniesienia miast portowych w inne miejsca. Podniesienie poziomu morza o ile metrów wytrzyma Gdańsk? Jeśli chodzi o bezrobocie to jedni stracą a inni zyskają. Warto jeszcze zauważyć, że podniesienie globalnej temp. o 2 i więcej stopni jest bardzo prawdopodobne, żeby do tego nie dopuścić trzeba by „wysysać” CO2 z atmosfery w co nie wierzę że kiedykolwiek nastąpi. Obawiam się, że zabraknie miejsca dla tylu miliardów ludzi na Ziemii ile jest teraz i będzie. Można mieć tylko płonną nadzieję że konflikty ominą Polskę. Zasadniczo cieszę się że nie negujesz istnienia globalnego ocieplenia, wystarczy że zaznajomisz się z informacjami na temat jego konsekwencji. polecam http://naukaoklimacie.pl/ To prognozy naukowe.

    PS: Nie zarabiam na zimie jak sugerujesz, ponoszę dodatkowe koszty tak samo jak większość. I być może sam za swojego życia nawet skorzystam z tego efektu w krótkiej perspektywie. Chodzi mi o perspektywę dłuższą, no ale może nie powinniśmy się troszczyć o nasze dzieci i wnuki kwestia filozofii życiowej. Są tacy, co zostawiają swoim dzieciom długi do spłacenia po swojej śmierci, a są i tacy co zabezpieczają ich przyszłość”. (Kamil Szumacher)

    Polubienie

  20. Ten tekst nie jest dla tych czytelników/blogerów, którzy nie wierzą w globalne ocieplenie naszej planety i nie chcą przyjąć do wiadomości żadnych dowodów, nawet z tak prestiżowego i znanego źródła naukowego jakim jest amerykański magazyn Nature. (I nie chcą również polecieć na Grenlandie, Morze Arktyczne lub Antarktydę i samemu zobaczyć co tam się dzieje. I nie wierzą jednocześnie tym, którzy tam byli. )

    Ocieplenie globalne, ewidentny fakt naukowy i klimatyczny (w który ciągle nie wierzy tysiące wielu polskich pseudo-ekspertów i krzykaczy rożnego sortu – czego dowód mieliśmy ostatnio tu na tym Blogu) zabija rocznie już ok. 150000 ludzi. A liczba ta będzie stale wzrastać.
    ————————————
    Researchers believe that global warming is already responsible for some 150,000 deaths each year around the world, and fear that the number may well double by 2030 even if we start getting serious about emissions reductions today.
    ————————————-
    Ocieplenie globalne jest również odpowiedzialne za ok. 5 milionów zachorowań, tak ciężkich jak biegunka, choroby zakaźne, czy niedożywienie, które wynikają, miedzy innymi, z wzrastającej częstotliwości i intensywności powodzi i fal upałów.
    ————————————-
    Besides killing people, global warming also contributes to some five million human illnesses every year, the researchers found. Some of the ways global warming negatively affects human health—especially in developing nations—include: speeding the spread of infectious diseases such as malaria and dengue fever; creating conditions that lead to potentially fatal malnutrition and diarrhea; and increasing the frequency and severity of heat waves, floods and other weather-related disasters.

    Zródło: Scientific American

    https://www.scientificamerican.com/article/global-warming-and-health/

    Polubienie

    • No to Panie i Panowie, wybierajcie: Pana Janusza czy Pana Dawida?

      A to jeden komentarz:

      „Dożyliśmy czasów, gdy przedstawianie argumentów naukowych jest przekrzykiwane i zagłuszane przez tłum popularnych idiotów, którzy są expertami [sic] od wszystkiego”. (Pasza26)

      Polubienie

      • Janusz Korwin zrobił z siebie głupka. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Oto, co się dzieje jak polakatolicki prostak bierze się „za naukę”, i próbuje wytłumaczyć zjawiska klimatyczne, nie mając żadnych ku temu kwalifikacji.

        Najlepiej byłoby wysłać tego łysego zawadiakę z powrotem do 19. wieku. Albo wcześniej jeszcze, na jakiś sejmik szlachecki.

        Polubione przez 1 osoba

  21. Święto 22 lipca zostało zniesione ustawą Sejmu RP z dnia 6 kwietnia 1990. Przeciwko likwidacji święta protestował Wojciech Jaruzelski. W liście do marszałka Sejmu napisał: „Uważam za niesłuszny projekt skreślenia dnia 22 lipca z wykazu świąt państwowych”.

    Ja też .

    Polubione przez 1 osoba

  22. Mam nadzieję, że ten naukowiec się myli:
    ——————————————-
    Fragment raportu Paula Beckwitha, badacza systemu klimatycznego planety, eksperta od nagłych zmian klimatu (paleoklimatologia) i wykładowcy na Uniwersytecie Ottawskim (klimatologia).
    ————————————————-
    Temperatura mokrego termometru o wartości 35°C, czyli 35°C w cieniu + 100% wilgotność powietrza, stanowi granicę ludzkiej fizjologii – wyłącza zdolność organizmu do radzenia sobie z upałem. Ku powszechnemu zaskoczeniu ten śmiertelny pułap jest już osiągany i przekraczany w niektórych częściach globu. Warunki klimatyczne z początku dekady sprawiały, że maksymalne odczyty mokrego termometru nie wychodziły poza <31°C. Na pustyniach było bardzo gorąco, ale przy niskiej wilgotności. W strefie równikowej było odwrotnie. Dlatego temperatury nie zagrażały życiu człowieka w sposób bezpośredni. W ostatnich latach w pewnych regionach zarejestrowano 33°C i 34°C. W czerwcu 2019 r. padły nowe, nieoczekiwane rekordy.

    Aktualnie w dyskusjach o obszarach, które mogą wkrótce nie nadawać się do zamieszkania, nawiązuje się do wzrostu poziomu morza jako jedynej przyczyny masowych migracji na wybrzeżach. Wszyscy zdają się pomijać stres termiczny, który wyludni o wiele większe tereny. Gdy mokry termometr przez 6 godzin pokazuje 35°C, a ty przebywasz na zewnątrz, dochodzi do zabójczego wzmożenia ciepłoty twojego ciała. Nie pomoże ci wietrzne, zacienione schronienie, polewanie się wodą i obfite pocenie. W Indiach i Pakistanie panują w tych dniach właśnie takie realia. Gdzieniegdzie odnotowano nawet 44°C. Nie wiem, jak radzą sobie lokalne społeczności. Liczba zgonów musi być znaczna. Miejmy nadzieję, że w zasięgu tych upałów nie było i nie ma dużych miast.
    ———————————
    A tu reszta tego artykułu:

    https://exignorant.wordpress.com/2019/06/27/nagla-zmiana-klimatu-smiertelny-dla-ludzi-poziom-temperatury-mokrego-termometru-zostal-przekroczony-wczesniej-niz-prognozowano/

    Polubienie

    • Internet to doskonałe narzędzie. Jedno z największych osiągnięć ludzkości. Niestety dał on możliwość wpływania na rzeczywistość ludziom o mentalności fanatyków religijnych. Anonimowych cwaniaków o nieczystych i niejasnych intencjach i nieznanych kompetencjach. Zwykłych głupców i szaleńców. Ludzi przeświadczonych o posiadaniu jedynie słusznej prawdy o świecie. Podczas gdy według nich cała reszta to lemingi, głupcy i owce idące rzekomo na zatracenie i nie chcące uwierzyć w ich „prawdę”. Sekciarstwo, megalomania i mitomania pełną gębą. Przynajmniej jeśli chodzi o polskojęzyczną część internetu.

      Polubione przez 1 osoba

  23. Wiedza z blogów (Z portalu Nauka o klimacie):

    „Idealnie do tego celu nadają się blogi, będące dziś poważną konkurencją dla tradycyjnych źródeł informacji. Najpopularniejsze anglojęzyczne blogi negujące zmiany klimatu potrafią mieć kilka milionów odsłon miesięcznie. Niemal wszystkie jednak wykorzystują ten sam schemat działań, który można nazwać „komnatą echa” (ang. „echo chamber”). Polega ona na odwoływaniu się do pojedynczych doniesień i takie ich rozgłaszanie oraz wzajemne linkowanie, że sprawia to wrażenie dobrze udokumentowanego badania. Przykładem są opinie na temat niedźwiedzi polarnych pojawiające się w negacjonistycznej blogosferze, które (choć liczne) de facto opierają się na wypowiedziach jednej osoby, która nie ma nic wspólnego z naukowymi badaniami nad tymi ssakami (J. A. Harvey i in., 2017).

    „Takich popularnych wśród negacjonistów tematów jest więcej, mają oni też swoje ulubione artykuły „naukowe”. Okazuje się, że np. twierdzenie, jakoby „atmosferyczny efekt cieplarniany był ‚nasycony’” opiera się na pojedynczym źródle, a film „The Global Warming Swindle” na czterech. Właśnie między innymi tym artykułom postanowili przyjrzeć się klimatolodzy Rasmus Benestad i Katharine Hayhoe wraz z zespołem badaczy, aby sprawdzić w jaki sposób ich autorzy doszli do wniosków odmiennych niż 97% artykułów z dziedziny klimatologii (R. E. Benestad i in., 2016)”.

    Polubienie

    • Wiedza i blogi to sprawy, które się często wzajemnie wykluczają lub dosyć poważnie rozmijają. To często miejsca publikowania własnych opinii, poglądów, osądów, spekulacji, demagogii, dogmatycznych ideologii, które wielu myli z faktami. Może po za blogami prowadzonymi przez specjalistów w danej dziedzinie. Resztę lepiej traktować z przymrużeniem oka. 😉

      Polubienie

    • Kaz,

      czyli tak jak pisaliśmy o tym, negacjoniści klimatyczni muszą przedstawić coś na równie naukowym poziomie co specjaliści zajmujący się GO. Natomiast kto twierdzi, że ci specjaliści GO kłamią, niech przedstawi na to adekwatne naukowe dowody.
      O szwindlu mogło by świadczyć to, że eksperci od GO blokowali by wszelkie rzeczywiście naukowe próby obalenia ich twierdzeń przez innych ekspertów z tej samej dziedziny, niech by przedstawili nam jakiś konkretne dowody, że tamci ich blokują. Przecież dany ekspert musi dać do naukowej recenzji swoją naukową publikację po przeprowadzeniu badań, wystarczy więc, żeby publicznie pokazał, że została ona kompletnie bezzasadnie niedopuszczona.
      W nauce piękne jest to, że Teorie naukowe mogą zostać obalone, nie każe się nam wierzyć na ślepo. Ktoś może zostać naukowcem i samemu ją dalej rozwijać oraz sprawdzać, wykazywać błędy, jeśli takie zostały popełnione.
      Myślę, że jest cała masa odlotowców, którzy po prostu nie mają pojęcia jak działa nauka albo roi im się, że nauka – sama w sobie – obala duchowość, więc z nauką walczą – naukowa odpowiedź na to jest taka, że nie da się tego naukowo badać, no bo w końcu jak badać wyłącznie empirycznie to, czego wyłącznie empirycznie badać się nie da. Niestety są fanatycy, którzy „wiedzą” swoje.

      Polubione przez 1 osoba

  24. Nadszedł chyba czas aby przynajmniej tu na Blogu Przemka (na pewno na mojej stronie, co już zaczynam robić) przeznaczyć segment na promowanie nauki. Jako Polacy mamy pewne znaczące osiągniecia, mimo że potencjał intelektualny i naukowy Polaków został systematycznie tłumiony setki lat przez zarazę katolicką.

    Oprócz, oczywiście np. Kopernika, mamy Marię Skłodowską, naukowca o sensacyjnych osiągnieciach. Przede wszystkim, powinniśmy konsekwentnie mówić o Marii Skłodowskiej, a nie a Marii Skłodowskiej-Curie, albo, co gorsza, o Marii Curie. Jednym ważnym powodem jest powszechne przekonanie, szczególnie wśród niedokształconych mas krajów anglosaskich i Zachodnich w ogóle, że Maria Skłodowska była Francuzką, na co wskazuje imię jej męża.

    Była pierwszą kobietą, która otrzymała nagrodę Nobla; była też pierwszą osobą i jedyną kobietą, która otrzymała nagrodę Nobla dwa razy; również jedyną osobą, która wygrała nagrodę Nobla w dwu różnych dyscyplinach naukowych (chemii i fizyce).

    I była Polką!

    Absolutna sensacja i nasza duma.

    No, ale zniewolone masy polakatolickie wolą chłopa z Wadowic i mitycznego żydowskiego Jezusicka.

    Cudze chwalicie …

    Polubione przez 1 osoba

  25. Kolejny raport WMO (Światowej Organizacji Meteorologicznej) jest przewidywalnie niepokojący.

    Ale, Panowie, nie ma obaw: wspaniali, na blogach wychowani polscy i inni sceptycy mówią nam, że im więcej CO2 tym lepiej. Więc Panowie nie ma problemu. Wszystko jest OK. Im cieplej tym lepiej. Bo, po co komu dużo śniegu? I po co nam lodowce! Jak powiedział słynny polski klimatolog Korwin, dzieci przestawią się z sanek na rowery i problem rozwiązany – zarechotał się czcigodny ekspert mówiąc tę wielką prawdę na forum publicznym.

    https://exignorant.wordpress.com/2019/08/12/nagla-zmiana-klimatu-lipiec-2019-r-najgoretszym-miesiacem-w-historii-meteorologii/

    Komentarz klimatologa Sama Carany.

    Fala upałów: 25.07.2019 r.
    Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) podała, że średnia temperatura lądu i oceanów Ziemi w lipcu 2019 r. była nieco wyższa od 16,67°C,historycznego rekordu odnotowanego trzy lata wcześniej, i tym samym przekroczyła średnią preindustrialną z 1750 r. równą 13,42°C o 3,25°C.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.