Pogaduchy, czyli rozmowy o wszystkim i niczym.

Tutaj można prowadzić luźne dyskusje, pogaduszki o wszystkim i niczym. Dyskusje nie związane z treścią wpisów. Zamieszczać ciekawe informacje, linki. I generalnie mówić o wszystkim co wam leży na wątrobie… 😉

7 255 thoughts on “Pogaduchy, czyli rozmowy o wszystkim i niczym.

  1. rzeczpospolitapolska 15 listopada 2019 o 14:34

    autor komentarza: Troll Polonii
    https://marucha.wordpress.com/2019/11/13/arcelormittal-wygasi-wielki-piec-w-nowej-hucie-rmf-to-koniec-kombinatu/#comments

    Ja mam wielkie i osobiste a takze narodowe pretensje do tych wszystkich zdrajcow i nieukow, ktorzy przefrymarczyli i Hute Lenina i Hute Katowice.
    Jest to jawna zbrodnia dokonana na polskim przemysle.
    Jest to zbrodnia wobec panstwa polskiego, ktorego tak chetnie pozbyli sie bandyci lokalni.
    Pracowałem w HiL zanim zaczalem studiowac.
    Pracowalem w laboratorium chemicznym na ZMO (Zaklad materialow ogniotrwalych)
    Z perspektywy lat i doswiadczen uwazam, ze byl to jeden z najlepiej zarzadzanych kombinatow metalowych na swiecie. Wspolpracowalismy z ASEA ze Szwecji. Linzem z Austrii i Toshiba z Tokyo..
    Pracownicy HiL byli wysylani na szkolenia do Anglii. Austrii i Japonii (Toshiby).
    Hute Katowice pomagali nam budowac Szwedzi (ASEA) , Luksemburczycy (Wurth) i Austriacy.(Linz) . Kupilismy licencje na walcownie blach karoseryjnych z Japonii i tam sie szkolili mlodzi inzynierowie.
    Przeciez nie mielismy wlasnej rudy. Sprowadzalismy rude zelaza z Krzywego Rogu.
    Pracowalem w laboratorium to wiem, ze to byla slaba ruda (ca 37% zelaza). Szwedzka ruda byla duzo lepsza a w Australii ruda zelaza w tzw. Iron Triangle i Zachodniej Australii zawiera do 70% zelaza!
    Z tej rudy z Krzywego Rogu produkowalismy ogolem w Polsce 7 milionow ton stali rocznie.
    ‚Huta – zywicielka’ zatrudniala prawie 40 tysiecy pracownikow. Byl to kompletny kombinat z wszystkimi pomocniczymi wydzialami produkcyjnymi i OZR (Oddzial Zaopatrzenia Robotniczego – stolowki pralnie, kioski itp).
    Tylko ostatnie skurwysyny i obesrane pierwotniaki, zdrajcy i kanalie pozbyly sie takiej zyly zlota. Za bezcen.
    Chocby tylko z powodu Huty Lenina i Huty Katowice nalezaloby postawic w stan oskarzenia o zdrade narodowa cala te zasrana wierchuszke ubeckiej Solidarnosci – lacznie z tymi dzialaczami, ktorzy teraz dorwali sie do koryta i na trupach polskiego przemyslu tancuja jak im zydowska orkiestra zagra.
    Kanalie, chamy oszusty. Bandyci. Pelzak ameba ma wiecej rozumu.
    Huta Lenina opiekowala sie szkolami.
    Zespol Szkol Zawodowych i Technikum w Nowej Hucie przygotowaly wielu wykwalifikowanych pracownikow, ktorzy teraz bardzo przydali sie na emigracji.
    Byli uczniowie technikum w Nowej Hucie zajmuja wysokie stanowiska w ASEA w Poludniowej Korei i na Tajwanie..w Australii i w Poludniowej Afryce.
    Parszywa Solidarnosc nasrala na wszystkich polskich specjalistow i wyplula ich z kraju.
    A teraz latwo zwalac na muzulmanow, ze nas okradli z przemyslu, dumy narodowej , majatku narodowego i polskiego przemyslu – nie tylko stalowniczego. Odziezowego tez.
    Moglismy budowac mosty, cale miasta, produkowalismy blache karoseryjna, mielismy bardzo nowoczesna stalownie konwertorowa, produkowalismy stal dla siebie i na eksport.
    Kombinat ogrzewal mieszkania w calym miescie (200 tys. mieszkancow)
    I rzygac mi sie chce jak sie patrze na te mordy zdrajcow i chamow lizacych buty zachodnim ‚biznesmenom’.
    Francowate profany … kryminaliści …

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/11/15/koniec-kombinatu-w-nowej-hucie-krzyz-zwyciezyl/#comment-178154

    Polubienie

  2. Prawda / 10.02.1929 / Łódź / Rok 5, Nr 6

    Trocki

    W urzędowym organie rządu sowieckiego ukazał się komunikat, według którego naczelne władze partji komunistycznej i naczelna władza sowieckiej republiki rosyjskiej zdecydowały się wydalić z granic Rosji Leona Trockiego, jednego z najbardziej czynnych uczestników przewrotu bolszewickiego, ministra wojny republiki sowieckiej i generalisimusa armji czerwonej – byłego, oczywiście.

    Trocki od zgórą roku przebywa na zesłaniu w odludnej miejscowości syberyjskiej. Udało mu się jednak w międzyczasie opublikować obszerną książkę o stosunkach w dzisiejszej republice sowieckiej, książkę, która rozeszła się w niezliczonej ilości egzemplarzy i w tłumaczeniach na wszystkie niemal europejskie języki. A równocześnie liczni jego zwolennicy prowadzili nieustającą akcję konspiracyjną, skierowaną przeciwko dzisiejszym władzom międzynarodówki komunistycznej a nawet przeciw obecnemu rządowi Rosji sowieckiej, znajdując coraz większe wpływy w masach robotniczych, niezbyt zachwyconych owocami rewolucji komunistycznej, jakie im przypadły w udziale. Jako były naczelny wódz czerwonej armji, Trocki do dnia dzisiejszego posiada licznych zwolenników i wielbicieli w jej szeregach. Agitacja „Trockistów” dotarła przeto także i do szeregów armji czerwonej, wywołując tam liczne i wyraźne objawy wrzenia i niezadowolenia. Jednym ze skutków tej agitacji jest niezawodnie najświeższa afera Tuhaczewskiego, byłego naczelnego wodza w wojnie z Polską, a ostatnio dowódcy wojskowego okręgu Leningradzkiego. Tuhaczewski oskarżony został ni mniej ni więcej tylko o to, że przygotowywał zamach stanu w celu ujęcia władzy w swoje ręce i odegrania roli Napoleona rewolucji rosyjskiej.

    Trocki stał się wysoce niewygodnym dla dzisiejszych władców Rosji. Pozostając w granicach państwa sowieckiego, uważany był przez wszystkich malkontentów i opozycjonistów za głowę obozu wrogiego dzisiejszej władzy. Mimo najściślejszego dozoru komunikacja między nim a opozycją zawsze byłaby możliwą i przy pierwszej nadarzającej się sposobności, Trocki mógłby zostać uwolniony i stanąć na czele akcji rewolucyjnej. Jednem słowem Trocki, chociaż wygnany na Syberję, był dla władzy sowieckiej o wiele groźniejszym niż swego czasu był car i jego rodzina, również na Syberji więzieni. A jednak rząd sowiecki nie mógł się zdecydować na załatwienie się z Trockim w taki sam sposób, w jaki załatwiono się z carem. Wykonawców może i znalazłby, ale skutki mogłyby być groźne. Zdecydowano się przeto na wysiedlenie go z granic państwa sowieckiego. Tak przynajmniej głosi oficjalny komunikat rządowy. Zdaniem władzy sowieckiej Trocki na obczyźnie przestanie być niebezpiecznym przeciwnikiem. Co najwyżej może wywołać pewne zamieszanie w organizacjach komunistycznych zagranicznych, to jednak nie niepokoi szefów moskiewskiej międzynarodówki komunistycznej. Wiadomo bowiem, że prawie wszystkie zagraniczne organizacje komunistyczne zależne są całkowicie od subsydjów moskiewskich. To też prześcigają się one w okazywaniu dowodów wierności, gorliwości i lojalności dla Moskwy oficjalnej. Zaledwie nieliczne grupki tu i ówdzie nieśmiało opowiadają się po stronie Trockiego, jako przedstawiciela czystego komunizmu. I tak już pozostanie – Trocki pozbawiony środków – na obczyźnie nie będzie miał żadnych wpływów a w dodatku komuniści zagraniczni stanowczo lepiej będą go „strzegli” niż czerwona gwardja lub nawet czerezwyczajka w własnem państwie. Może nawet zamach na niego urządzą. A zresztą na rewolucję światową Moskwa przestała już liczyć – więc gdyby nawet Trocki usiłował krzyżować szyki propagandzie bolszewickiej, kierowanej z Moskwy, wielkiej szkody międzynarodówce nie wyrządzi. Propaganda ta i tak słabnie z braku funduszów i wobec mnóstwa roboty w własnem państwie.

    Jest przeto wielce prawdopodobnem, że rząd sowiecki zamiar swój wykona i Trockiego wysiedli z Rosji, o ile tego dotychczas nie uczynił. Narazie wszakże brak wszelkich sprawdzonych wiadomości o jego losach od chwili wydania owego komunikatu.

    http://retropress.pl/prawda/trocki/

    Polubienie

  3. Prosto z Mostu / 30.08.1936 / Warszawa / Rok 2, Nr 38 (92)

    Niezrozumiały przebieg procesu trockistów *

    Dla człowieka Zachodu niezrozumiały jest zupełnie przebieg procesu trockistów w Moskwie. Akt oskarżenia zarzucał im, że pozostając w kontakcie z bawiącym zagranicą Trockim, a nawet korzystając z pomocy niemieckiej policji politycznej (Gestapo), zorganizowali spisek, mający na celu zamordowanie Stalina i czołowych dygnitarzy sowieckich oraz zagarnięcie władzy.

    Słyszało się dotąd, że pomiędzy stalinizmem i trockizmem istnieje wcale zasadnicza różnica w poglądach na cele bolszewizmu. Trockiści zarzucali zawsze Stalinowi nie mniej nie więcej, tylko zdradę ideałów bolszewickich. Tymczasem przyszedł proces, na którym nie usłyszeliśmy z ust oskarżonych ani jednego zarzutu. Nie wygłaszali płomiennych mów, nie użyli bynajmniej trybuny sądowej do zasadniczej rozprawy. Zaczęli od złożenia podziękowania władzom sowieckim za jawność procesu, przyznali się do wszystkiego, co im zarzucił prokurator, a potem kajając się za winy, poprosili dla siebie o karę śmierci…

    A nie były to żadne płotki partyjne, ale grube, najgrubsze ryby bolszewizmu a potem trockizmu z samym Zinowjewem i Kamieniewem na czele. Co to ma wszystko znaczyć? Jak sobie to wytłumaczyć?

    Wyrok śmierci, wydany przez sąd sowiecki, został wykonany. Wiadomo jednak, że wszyscy oskarżeni, którzy bardzo teatralnie i bardzo patetycznie prosili o karę śmierci, gdy im tę karę orzeczono, wnieśli odrazu prośbę o ułaskawienie.

    Tu bodaj mieści się rozwiązanie zagadki i wytłumaczenie tak sprawnie rozwijającej się przez cały proces inscenizacji. Dotrzymanie wszystkich punktów tej inscenizacji musiało być widocznie związane z nadzieją ułaskawienia. Ale gdy oskarżeni zrobili co do nich należało, gdy już dostatecznie się upodlili, ułaskawienie nie przyszło… Centralne władze sowieckie uznały, że lepiej, aby Zinowjew i Kamieniew zabrali ze sobą do grobu to, co wiedzą.

    W każdym razie warto tu przypomnieć pogłoskę, jaka rozeszła się przed kilku laty w czasie, gdy został skazany na wygnanie Trocki. Nie rozstrzelano go. Pozwolono mu ujść z życiem. Otóż mówiło się wówczas, że sztab rewolucji bolszewickiej, jeszcze w r. 1917, pomny na historję rewolucji francuskiej i wzajemnego wyrzynania się w niej przywódców, związał się umową, że cokolwiekby zaszło, przywódcy rewolucji bolszewickiej gwarantują sobie nawzajem życie. Wypuszczenie z Rosji Sowieckiej Trockiego było istotnie potwierdzeniem dla hipotezy istnienia takiej umowy.

    Hipoteza jednak nie potwierdziła się teraz w sprawie dwóch czołowych uczestników spisku trockistowskiego, Zinowjewa i Kamieniewa. A może raczej – umowę ówczesną, na którą Zinowjew i Kamieniew liczyli, uznano już za przestarzałą.

    * * *

    Z zeznań Zinowjewa i Kamieniewa powtarzających słowo w słowo prokuratorskie oskarżenie, największe niedowierzanie budzi w opinji publicznej przyznanie się do współpracy z niemiecką Gestapo. Jakto? Hitlerowska policja mogłaby współpracować z żydem Trockim? Z żydami Kamieniewem i Zinowjewem? Z komunistami jeszcze skrajniejszego autoramentu, niż obecnie rządzący w Rosji?

    Jeśli chodzi o pewne tradycje historyczne niemieckiej policji politycznej, to precedensy tego rodzaju były. Przypomnieć sobie bowiem warto o pewnym zaplombowanym wagonie niemieckim, w którym przywódcy bolszewizmu udali się w podróż do Rosji. Wtedy chodziło o pogrążenie za wszelką cenę Rosji w chaosie, aby czynnik rosyjski przestał brać udział w wojnie, chodziło o rozwiązanie armji niemieckiej rąk na wschodzie. Dziś wydaje się raczej, że oskarżyciele moskiewscy przypomnieli sobie sami swoje dawne czasy.

    http://retropress.pl/prosto-z-mostu/niezrozumialy-przebieg-procesu-trockistow/

    Polubienie

  4. Sławobor – 20 listopada 2019 o 19:17

    Kościół katolicki na przestrzeni kilkunastu stuleci wykorzystywał wiarę instrumentalnie(przy okazji fałszując historię) do czego w dzisiejszych czasach powinno mieć zastosowanie Art. 286. &1 Kodeksu karnego
    Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/11/19/czesc-druga-z-2-opracowania-czy-polacy-stali-sie-zydami/#comment-178368

    Polubienie

  5. Stanlley

    Nie chcę wyjść na obrońcę tych pisowskich szumowin ale warto doprecyzować o co chodzi ze zwolnieniami lekarskimi i chorowaniem 4 razy do roku – więcej szczegułów poniżej :
    https://poranny.pl/l4-na-nowych-zasadach-na-zasilek-chorobowy-poczekasz-dluzej-czy-o-zwolnienie-lekarskie-bedzie-trudniej-sprostowanie-20112019/ar/c10-14588829

    Generalnie chodzi o to że jest pojęcie okresu zasiłkowego – na UOP wynosi on 183 dni. PRzed zmianami można było przedłużać sobie zwolnienie by osiągnąć 182 dni, następnie na jeden dzień pójść do pracy – i wrócić na zwolnienie – bo okres zasiłkowy zerował się już po jednym dniu. Planują zmienić by dany okres zerował się dopiero po 90 dniach.

    Na koniec – chcą oszczędzić na zgnębieniu ludzi 500 mln. Wiecie ile płaci taka biedra mająca ok 3 000 sklepów? 409 mln – 0.9 procent przychodu… Jak by naprawdę chcieli kasę zdobyć to by przycinęli korporacje które jadą na machlojach. Poniżej którkie podsumowanie podatków (nie)płaconych przez co poniektórych krętaczy z zachodnich korporacji.

    Jeronimo Martins – Biedronka – do Skarbu Państwa portugalska firma odprowadziła w 2016 roku 409 mln zł CIT, czyli 0,9 proc. uzyskanego przychodu.

    Lidl to składowa niemieckiej grupy Schwarz, która prowadzi w Polsce jeszcze hipermarkety Kaufland. Posumowaliśmy wyniki obu, a właściwie trzech firm, bo Lidl działa w dwóch postaciach: jako spółka z o.o. i spółka komandytowa. Wyszło nam, że razem wpłaciły 110 mln zł CIT. Daje to 0,8 proc. przychodów

    Auchan, czy Tesco, które wykazały straty i na wyniki Carrefoura, który wpłacił zaledwie 2 mln zł, czyli tylko 0,03 proc. swoich przychodów.

    Wszystkie trzy sieci hipermarketów w latach 2014, 2015 i 2016 prowadziły działalność praktycznie bez zysków. Każdy obroty ma na poziomie takim jak Lidl, a zysków brak.

    Acha – zapomniałem – przecież nie podniosą ręki na swoich pracodawców – korporacje odrazu ustawią do pionu polityka który śmie podnieść rękę na ich pieniądze.

    źródło : https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/cit-firmy-placa-podatki-lidl-biedronka-budzet,229,0,2404837.html

    20-11-2019 13:36

    https://wolnemedia.net/moze-byc-trudniej-o-swiadczenia-chorobowe/

    Polubienie

  6. Może być trudniej o świadczenia chorobowe.

    Opublikowano: 20.11.2019
    Liczba wyświetleń: 1117

    Narracja o „socjalistycznym” charakterze rządu Mateusza Morawieckiego zapewne mocno osłabnie, gdy obecna władza wprowadzi nowe rozwiązania dotyczące zasiłków chorobowych. Szukając oszczędności budżetowych chce ona bowiem znacząco utrudnić możliwość uzyskania świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, być może ograniczając możliwość chorowania z prawem do świadczenia tylko do czterech razy w roku.

    Tak wynika z odpowiedzi na interpelację poseł Platformy Obywatelskiej Joanny Muchy, której udzielił wiceminister finansów Leszek Skiba. Jej pismo dotyczyło planowanych przez rządzących zmian, jakie mają stać się udziałem okresu wyczekiwania na zasiłek chorobowy. Z pisma sygnowanego przez Ministerstwo Finansów wynika, że w przyszłym roku władza znacząco utrudni możliwość uzyskania pieniędzy z tytułu zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego.

    Tym samym pieniądze będzie można otrzymać dopiero po przepracowaniu 90 dni na etacie i 180 dni w trakcie których prowadziło się własny biznes. Według obecnie obowiązujących przepisów prawo to przysługuje już po 30 dniach w przypadku pierwszej kategorii osób, a także 90 dni jeśli chodzi o przedsiębiorców.

    Otwarte pozostaje pytanie, czy zmiany dotkną również zasiłków z tytułu ubezpieczenia chorobowego, z którego korzystają miliony pracowników oraz setki tysięcy przedsiębiorców. Najprawdopodobniej reforma przygotowywana przez rząd Morawieckiego dotknie wszystkich rodzajów świadczeń społecznych, dzięki czemu władza chce zaoszczędzić około pół miliarda złotych.

    Ponadto rządzący chcieliby wprowadzić zasadę powstawania nowego prawa do zasiłku tylko wtedy, gdy do ponownego zachorowania dojdzie po upływie 90 dni od zakończenia poprzedniej niezdolności do pracy. Oznaczałoby to możliwość chorowania co najwyżej cztery razy do roku, przy czym w tej kwestii należy poczekać na ustalenie interpretacji nowych przepisów.

    Na podstawie: Prawo.pl, Rp.pl
    Zdjęcie: EdTech Stanford University School of Medicine (CC BY-NC-ND 2.0)
    Źródło: Autonom.pl

    https://wolnemedia.net/moze-byc-trudniej-o-swiadczenia-chorobowe/

    Polubienie

  7. Wojsko w Boliwii łamie strajki ostrą amunicją.

    Opublikowano: 20.11.2019
    Liczba wyświetleń: 897

    Zorganizowany przez administrację USA przewrót w Boliwii każdego dnia przynosi nowe manifestacje protestu, strajki i ofiary śmiertelne. Wczoraj wojsko atakowało strajkującą rafinerię pod La Paz zabijając co najmniej trzy osoby i raniąc dalsze trzydzieści. Żywność zdrożała dwukrotnie i zaczęło jej brakować, nie ma benzyny, a wojsko, któremu „tymczasowa prezydent” ze skrajnej prawicy Jeanine Añez dała zielone światło na bezkarne zabijanie, nie jest w stanie zaprowadzić nowego porządku.

    W La Paz, gdzie z powodu strajków i blokad dróg zaczyna brakować paliw, długie kolejki ustawiają się przed sklepami spożywczymi i na targach, gdzie coraz trudniej znaleźć żywność, mimo skoku cen. Rząd tymczasowy obiecuje „mosty powietrzne” wojska, które miałyby zapewnić dostawy, lecz na razie nie widać żadnych rezultatów – protesty przeciw puczystom sparaliżowały kraj. Zmuszony do dymisji lewicowy prezydent Evo Morales pozostaje na wygnaniu w Meksyku.

    Od zamachu bardzo wzrosła rola polityczna lokalnego Kościoła, który próbuje doprowadzić do rokowań puczystów z partią socjalistyczną Moralesa, ciągle mającą większość w parlamencie. Chodzi o wybór nowego Wysokiego Trybunału Wyborczego (odpowiednika polskiej PKW), jedynego, który może ogłosić i zorganizować przedterminowe wybory parlamentarne i prezydenckie.

    Tymczasem dwójka najbliższych sojuszników samozwańczej „prezydent” Añez, Carlos Mesa, który przegrał w październiku wybory z Moralesem i najgłośniejszy rzecznik nowej władzy Luis Fernando Camacho, naciskają na nią, by nie bawiła się w negocjacje, tylko ogłosiła wybory własnym dekretem. Byłoby to łatwiejsze niż rekonstrukcja boliwijskiej PKW, której członkowie zostali przez puczystów wsadzeni do więzienia. W takim razie manifestacje zwolenników obalonego Moralesa, przeciw powrotowi rządów oligarchii, raczej nie wygasną. Boliwia znalazła się na skraju wojny domowej.

    Autorstwo: JSz
    Źródło: Strajk.eu

    piosk2

    Przypadkiem tak się składa, że Boliwia ma bardzo duże i bogate złoża Litu. (z którego przypadkiem wykonuje się obecnie akumulatory) Poprzednio urzędujący prezydent chciał zbyt wiele od korpo której udzielił koncesji na ekspoloatację. Mianowicie chciał, aby dostarczyła ona technologię do przerobu litu do gotowego półproduktu na miejscu. Niestety nie leżało to w interesie korpo, która chciała się wymigać. Koncesja została odebrana, a po zwycięstwie w wyborach prezydenta (pierwszego i jedynego w historii tego kraju przedstawiciela ludnosci tubylczej) się zaczęło.
    “Oddolne” ruchy i protesty spowodowały ustąpienie prezydenta przed drugą turą wyborów (nie miało na to wpływu uwięzienie brata prezydenta), konstytucyjny zastępca prezydenta – marszałek zaginął i władzę przejeła pani prezydent, która reprezentuje mniejszość “kaukaską” i niewątpliwie interesy pewnej korporacji.
    Przecież nie można pozwolić, aby interesy jakichś tubylców stanęły na drodze rewolucji energetycznej całego świata (nie wspominając, że także na drodze pewnej korpo do uwłaszczenia się na bogactwie naturalnym pewnego kraju.)

    Jak się to skończy ? Zobaczymy, ale nie wróżę sukcesu ludności tubylczej.

    Informacje w komentarzu zaczerpniete z bloga:
    https://rewolucjaenergetyczna.wordpress.com/

    https://wolnemedia.net/wojsko-w-boliwii-lamie-strajki-ostra-amunicja/

    Polubienie

  8. Metro | 21/11/2019 o 01:01

    Re: STAROŻYTNY ŻYDOWSKI PLAN PRZEJĘCIA ŚWIATA ZA POMOCĄ LICHWY

    ///Czyli kompletnie nic się nie zmieni/// [jeśli odbierzemy bankom komercyjnym prawo do tworzenia pieniądza, a zostawimy lichwę jako taką]

    Czy kompletnie nic się nie zmieni jeśli zamiast tworzenia pieniądza (opartego na lichwie) przez banki komercyjne wprowadzilibyśmy pieniądz państwowy (oparty na lichwie), tworzony wyłącznie przez bank państwowy?

    W książce „Pieniądz wolny od inflacji i odsetek” (http://jestesmyzmiana.pl/wp-content/uploads/2018/05/Margrit-Kennedy-Pieni%C4%85dz-wolny-od-inflacji-i-odsetek.pdf) w rozdziale I Autorka twierdzi że średni udział lichwy w kupowanych towarach i usługach to 35-40%. W przypadku zakupów państwowych ten udział na przekraczać 50%. Przyjmijmy że ten szacunek odpowiada realiom dzisiejszej Polski.

    Gdyby tak było, to po wprowadzeniu ustroju pieniądza państwowego, oczywiście nie tylko w Polsce a w całym Eurosojuzie, bo Polska mało co produkuje, to banki zamiast owych 35-40% lichwy przejmowałyby pewnie maksymalnie ~20% owej lichwy w postaci marży, czyli 7-8% całości cen towarów i usług konsumpcyjnych. Reszta, a więc 28-32% udziału we wszystkich kupowanych towarach, trafiałaby do banku centralnego (banków centralnych). Dodatkowo można by dyscyplinować kartel bankowy tworząc czy pomagając tworzyć państwowe czy komunalne sieci dilerów kredytów w rodzaju niemieckich kas oszczędnościowych.
    Oni mogliby tylko żyć z marży od kredytów od ludności i od prywatnego przemysłu, bo trudno sobie wyobrazić sytuację, że marżę zarabialiby na kredytach, które bank centralny udziela rządowi.

    Nawet gdyby w ustroju pieniądza państwowego (tworzonego przez bank centralny) pozostawić lichwę, to można by sobie wyobrazić lichwę jako państwowy podatek od kreacji pieniądza. Biorąc pod uwagę (1) udział lichwy w cenach towarów oraz (2) udział budżetu państwa w PKB, zasadnym byłoby wówczas rozważenie likwidacji wszelkich innych podatków, no może oprócz akcyzy na alkohol i jakieś podobne grzeszne artykuły. Wówczas cały budżet państwa wraz z ZUSem mógłby być finansowany lichwą interpretowaną jako podatek od kreacji pieniądza, i śladowo innym podatkami (np. akcyza). Reszta podatków nie byłaby potrzebna.

    Czy to nie jest poważna zmiana?

    Poza tym tak dramatyczny spadek przychodów żydowskiego kartelu bankowego musiałby wpłynąć na spadek jego siły politycznej. Oczywiście odebranie „im” lichwy należałoby powiązać z odebraniem „im” wpływów w mediach, zmianą programów nauczania w szkołach, odebraniem „im” dominującej pozycji w przemyśle kulturalnym, itp. To musiałoby się wiązać z jakimiś zmianami własnościowymi. Trudno zostawić HGW kamienice, które ukradła. Wprowadzenie pieniądza państwowego musiałoby być częścią szerszego pakietu reform dejudaizacyjnych, przecież samo wprowadzenie pieniądza państwowego to właśnie reforma dejudaizacyjna.

    To wszystko to dramatyczna zmiana. Bjerknes ma rację, to lichwa jest głównym fundamentem siły judaizmu.

    Metro,

    nie lubię żadnych teorii ekonomicznych. Służą zaciemnianiu sprawy. Jeśli banki będą państwowe, banki centralne też, wszystkie odsetki wracać będą do budżetu państwa i spowrotem do obiegu pieniądza. To będzie koniec lichwy i koniec banksterów. Marże z lichwą nie mają nic wspólnego. To mieszanie pojęć.
    A gdy banksterzy stracą fundament ich potęgi – banki i lichwę, odebranie im polityki, mediów, szkolnictwa, medycyny itp. pójdzie niejako automatycznie. Zmiany własnościowe też będą konieczne – trzeba będzie rozwalić koncerny, zlikwidować złodziejską giełdę, manipulującą wartością wszystkiego – walut, złota, akcji itp. Ale fundamentem NWO są banki i lichwa. Bez nich Rotszyldzi i Rockefellerzy byliby co najwyżej sklepikarzami. Ale nigdy nie władcami zachodu.

    opolczyk

    https://opolczykpl.wordpress.com/czytelnia/comment-page-4/#comment-87971

    Polubienie

  9. Kościół znowu atakuje nacjonalizm

    Na rynku ukazała się właśnie przygotowana przez grupę teologów książka „Naród – Ojczyzna – Patriotyzm. Kompendium nauczania Kościoła katolickiego”, promowana między innymi przez Konferencję Episkopatu Polski. Jej autorzy krytycznie odnoszą się do idei nacjonalistycznej, która ich zdaniem w centrum zainteresowania stawia naród, a w okresie międzywojennym krytycznie odnosiła się do środowisk żydowskich.

    Publikację sporządzić miała grupa ekspertów skupionych wokół Katedry Katolickiej Nauki Społecznej i Socjologii Religii Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, której przewodniczył ks. dr hab. Grzegorz Sokołowski. Zawiera ona przede wszystkim zbiór najważniejszych wypowiedzi Magisterium Kościoła katolickiego oraz Konferencji Episkopatu Polski, dlatego w swoim zamierzeniu skupia się ona na krytyce idei narodowej.
    http://www.autonom.pl/?p=29191

    Polubienie

  10. Prezydent złożył chanukowe życzenia Żydom
    Tym razem obyło się bez palenia chanukowych świec w Pałacu Prezydenckim, ale i tak głowa państwa nie zapomniała złożyć świątecznych życzeń społeczności żydowskiej. Prezydent Andrzej Duda w swoim przesłaniu do Żydów stwierdził, że jest to święto wolności, ponieważ „ponad 2000 lat temu naród żydowski wystąpił zbrojnie w obronie swojej religii i swoich obyczajów”.

    Trudno nie zauważyć, że jak na standardy obecnej władzy, żydowskie święto Chanuka było w tym roku obchodzone niezwykle skromnie. Ograniczyło się ono do sfinansowania „Balu Chanukowego” w Warszawie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, choć w poprzednich latach obejmowało między innymi zapalenie świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim oraz Sejmie.

    Ponadto swoje przesłanie z tej okazji głowa państwa umieściła na stronie internetowej swojej kancelarii. Duda napisał w nim, że „to radosny czas, który przypomina o triumfie światła nad ciemnością i dobra nad złem”, zaś samo święto „przypomina o umiłowaniu wolności, kiedy to ponad 2000 lat temu naród żydowski wystąpił zbrojnie w obronie swojej religii i swoich obyczajów”.

    Dodatkowo prezydent stwierdził, że „chanukowe świece przyniosą radość i ciepło, podkreślając tę piękną tradycję, która jest nieodłączną częścią wielkiego dziedzictwa Rzeczypospolitej”.

    Na podstawie: prezydent.pl.
    http://www.autonom.pl/?p=29254

    Polubienie

  11. Z nieskrywanym smutkiem dziennik „Rzeczpospolita” pochylił się nad brakiem tegorocznych obchodów żydowskiego święta Chanuka. Tym razem w Sejmie i Pałacu Prezydenckim nie odbyły się żadne uroczystości związane z tym wydarzeniem, ale jeszcze nic straconego. Już 8 stycznia prezydent Andrzej Duda ma spotkać się z przedstawicielami społeczności żydowskiej.

    Gazeta alarmuje, że w tym roku „pierwszy od lat żydowskiego święta nie obchodzili prezydent i posłowie”. Sama tradycja palenia chanukowych świec w Pałacu Prezydenckim liczy sobie już kilkanaście lat, ponieważ zapoczątkował ją nieżyjący już prezydent Lech Kaczyński. Następnie wytyczoną przez niego drogą szli jego następcy, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda, a ten ostatni czynił honory jeszcze przed rokiem.

    Winę za brak obchodów w tym roku wziął na siebie rabin Szalom Ber Stambler, przewodniczący Centrum Chabad-Lubawicz Polska, czyli chasydzkiej sekty. Według niego zadecydowały przede wszystkim względy techniczne, ponieważ w tym roku Chanuka rozpoczęła się 22 grudnia. Tymczasem tego dnia posłowie rozjechali się już do domów, aby obchodzić święta Bożego Narodzenia.

    „Rzeczpospolita” stara się jednak wytropić jakąś formę „antysemityzmu”, pytając się z kolei Kancelarii Prezydenta czy brak obchodów był spowodowany „chęcią utrzymania skrajnie prawicowego elektoratu”. Prezydencki minister zdecydowanie temu zaprzecza, zapowiadając spotkanie Dudy z liderami społeczności żydowskiej w naszym kraju w dniu 8 stycznia.
    http://www.autonom.pl/?p=29365

    Polubienie

  12. Cześć Przemek … .

    Widzę, że wróciłeś z jakiejś dalekiej podróży, czy z daleka sterujesz blogiem?
    Na niektórych forach trąbili, że wyjechałeś do USA?
    Przepraszam za tę niedyskrecję.

    Co sądzisz o obecnym stanie USA?
    Ja uważam, że ten odwet Iranu jest punktem zwrotnym (wierzchołkiem) w sile i ekspansji tego kraju, teraz tylko jazda z górki, przypieczętowana rozpadem na grupy lub pojedyncze stany – co sądzisz o tym?

    Moim zdaniem Zachód zdecydowanie wchodzi w coraz głębiej w kryzys (patrz: Francja, gdzie się gotuje lub Włochy, które pożyczają nawet już pieniądze u Chińczyków).
    Tak, jak kiedyś pisałem tutaj o Erdoganie, że dobrze rozgrywa wszystkich wokół i okazuje się, że nie myliłem się. Turcja z Iranem stają się graczami lokalnymi, którym nawet bez pomocy z zewnątrz USA nic nie zrobi.
    Najbardziej obawiam się tego, że będzie bardzo trudno pozbyć się Jankesów z Polski, których wojska asekurują obecnie grabież naszych surowców przez amerykańskie i inne korporacje.
    Zwłaszcza, że bliskowschodnia ropa już nie odgrywa tak dużego obecnie znaczenia dla gospodarki USA, jak wcześniej, więc stamtąd mogą przerzucać siły do Europy.
    A zatem zapowiada się ostra jazda w tym roku, jak sądzisz?
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    • Nigdzie nie wyjechałem. Właściwie cały czas zaglądałem na bloga, ale nie miałem ochoty nic pisać. 2019 zakończył się dla mnie hujowo i jeszcze jakiś czas będę się z tego zbierał. Mam nadzieję, że 2020 będzie bardziej łaskawy. Także w polityce międzynarodowej, bo z tego co widzę, to robi się bardzo gorąco. Czuć, że idą jakieś zmiany, przetasowania na globalnej szachownicy. Możliwe, że wydarzenia wokół Iranu to początek końca amerykańskiej dominacji i samego USA.

      Polubienie

    • Tam gdzie jankesi już raz wejdą to sami stamtąd nie wyjdą. Albo zostaną wyrzuceni siłą, albo zmuszeni do opuszczenia kraju na skutek jakiegoś poważnego kryzysu w USA, na który się chyba zanosi.

      Polubienie

    • Zdziwiło mnie to ostatnie zdanie wypowiedziane przez Michała.

      Coś w takim stylu … .

      [Wszyscy najeżdżani powinni zdawać sobie sprawę, że my Polacy nie mamy wiele do powiedzenia i tylko wykonujemy Jankesów rozkazy], z czym ja się nie zgadzam, bo to zabrzmiało, jak w Norymberdze, że my to nie winni, bo tylko wykonywaliśmy rozkazy.

      A ja uważam, że nie tylko ta garstka pachołów jest winna, że bierze udział dla własnych korzyści w różnego rodzaju bezprawnych z punktu widzenia prawa międzynarodowego misjach, ale i my wszyscy, jako społeczeństwo, że przyzwalamy na to, że są u władzy tacy ludzie (osobnicy), którzy realizują takie zadania wbrew społecznej logice.

      Żadne wydumane hasła nie usprawiedliwiają i nie przyćmią faktu, że Polacy pozostają w zasadzie już tylko, jako okupanci w Iraku. Wstyd.
      Osoby te powinny same rozwiązać ten problem, jeśli mają odrobinę empatii i honoru w sobie – nie czekając na rozkazy.

      Polubienie

  13. Naukowcy ONZ przyznali, że szczepionki zabijają ludzi.

    W opublikowanym materiale wideo czołowi naukowcy ONZ przyznali, że szczepionki są niebezpieczne i zabijają niektóre osoby. Stwierdzili to zaledwie kilka dni po zapewnieniu opinii publicznej, że szczepionki są jednym z najbezpieczniejszych narzędzi jakie posiada ludzkość.

    Dr Soumya Swaminathan, główny naukowiec Światowej Organizacji Zdrowia, przyznała podczas grudniowego Światowego Szczytu Bezpieczeństwa Szczepionek WHO w Genewie w Szwajcarii, że niektóre szczepionki zabijają ludzi.

    „W wielu krajach tak naprawdę nie mamy bardzo dobrych systemów monitorowania bezpieczeństwa, a to zwiększa niedomówienia i nieporozumienia” – powiedziała Swaminathan. „Dlatego też nie jesteśmy w stanie udzielić bardzo dobrych, jednoznacznych odpowiedzi, gdy ludzie zadają pytania na temat zgonów, które miały miejsce z powodu konkretnej szczepionki i to zawsze jest rozdmuchiwane w mediach”. „Trzeba być w stanie przedstawić bardzo jasne wyjaśnienie tego, co dokładnie się dzieje, jaka jest przyczyna zgonów, ale w większości przypadków na tym poziomie dochodzi do rozmywania sprawy, co prowadzi do coraz mniejszego zaufania do systemu” – dodała.

    Takie słowa naukowca każą zadać pytanie: skoro szczepionki zabijają ludzi, to dlaczego establishment promuje je jako całkowicie bezpieczne i wciąż demonizuje ludzi, którzy kwestionują ich bezpieczeństwo?

    Źródło oryginalne: InfoWars.com
    Źródło polskie: PrisonPlanet.pl

    https://wolnemedia.net/naukowcy-onz-przyznali-ze-szczepionki-zabijaja-ludzi/

    Polubienie

  14. https://pl.sputniknews.com/polityka/2020011211641899-czy-usa-pozbawia-irak-dostepu-do-pieniedzy-z-ropy-sputnik/

    Waszyngton grozi Irakowi odmową dostępu do rządowego konta bankowego w USA, na którym przechowywane są wpływy ze sprzedaży ropy, donosi „Wall Street Journal”, powołując się na źródła w Bagdadzie.
    Według publikacji Stany Zjednoczone ostrzegły władze irackie, że mogą stracić dostęp do rachunku w Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku, jeśli wojska amerykańskie zostaną wycofane z kraju. Odpowiednie ostrzeżenie otrzymał w środę premier Iraku Adel Abd al-Mahdi, podaje WSJ.

    Gazeta zauważa, że taki ruch władz amerykańskich może poważnie zaszkodzić gospodarce Iraku. W publikacji nie podano, jaka kwota jest przechowywana na koncie bankowym.

    Wcześniej Stany Zjednoczone blokowały dostęp Bagdadu do konta na kilka tygodni w 2015 roku z powodu podejrzeń, że środki z tego funduszu zostały przeznaczone na finansowanie Państwa Islamskiego i przekazane bankom irańskim, jak wskazuje gazeta.
    Po zabójstwie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego przez siły amerykańskie 3 stycznia w Bagdadzie parlament iracki postanowił wycofać wszystkie obce wojska z kraju. Prezydent USA Donald Trump z kolei powiedział, że wojsko nie opuści Iraku, dopóki jego rząd nie zapłaci Waszyngtonowi odszkodowania za budowę baz wojskowych i ambasady w Bagdadzie. Amerykański przywódca obiecał również nałożyć takie sankcje na Bagdad, „których nigdy nie widzieli”.

    Polubienie

      • To, że Amerykanie (USA) postępują takimi metodami jest znane od dziesięcioleci.
        Widać tylko, że poszczególne kraje nie wyciągają z tego należytych wniosków, tylko lokują pieniądze w bankach u żyda, jakby innych możliwości nie było.
        Trochę to śmierdzi blefem w USmańskim stylu, a jeśli nie, to za głupotę trzeba słono płacić.
        Podobnie i Polacy nie powinny trzymać pieniędzy u żyda, jak takie numery odstawia.
        Jedyne co, to wycofywać jakiekolwiek pieniądze, jak najszybciej.
        Ja tam nigdy nie trzymałem pieniędzy u żyda, a jeśli mam jakieś oszczędności lub robić inne operacje, to tylko w BS, nawet gdy mniej korzystne oferuje warunki. Trzeba myśleć po polsku, a inne nacje – podobnie!

        Polubienie

  15. https://strajk.eu/polski-biznesmen-nie-udzielil-pomocy-swojej-pracownicy-po-udarze-45-letnia-oksana-zmarla/
    Polski biznesmen nie udzielił pomocy swojej pracownicy po udarze. 45-letnia Oksana zmarła
    Bojan Stanisławski 13/01/2020w : Kraj
    1 8 minut czytania

    Tragiczny finał historii, która rozegrała się w grudniu 2018 r. Wówczas pracownica migracyjna z Ukrainy doznała w trakcie pracy wylewu krwi do mózgu. Jej szef Jędrzej C. nie udzielił jej żadnej pomocy. Zwlekał z wezwaniem pogotowia ratunkowego, wywiózł ofiarę z zajmowanego przez nią mieszkania pracowniczego do pobliskiej miejscowości.

    43-letnia Oksana pracowała w zakładzie dystrybuującym warzywa i owoce w niewielkiej wsi koło Środy Wielkopolskiej, tam też mieszkała. Szef firmy zapewniał ją, że zalegalizuje jej zatrudnienie i pobyt, ale na obietnicach się kończyło. Ukrainka pracowała „na czarno”.

    12 lutego 2018 roku kobieta, przebywając na terenie zakładu, straciła przytomność. Okazało się później, że to wylew. Jej koleżanka, też nielegalnie zatrudniana pracownica migracyjna, prosiła przełożonych by ci wezwali karetkę. Zamiast tego kierownictwo zmiany powiadomiło szefa zakładu. Ten zaś w pierwszej kolejności postanowił zadbać o to, by ukryć związek Ukrainek z firmą.

    Wziął obie panie do samochodu, obiecał, że zawiezie do lekarza, ale przez kilka godzin woził po okolicy. W końcu wysadził je na przystanku i wezwał policję” powiedziała wówczas dziennikarzom Regina Grygiel z Konsulatu Honorowego Ukrainy w Poznaniu. Jędrzej C. powiedział funkcjonariuszom, że natknął się w parku na osobę nietrzeźwą.

    To jednak nie koniec obrzydliwości, których dopuścił się polski przedsiębiorca. Dwa dni po wydarzeniu wyrzucił z pracy i z zakładowego mieszkania siostrę chorej Oksany.

    Później okazało się, że Jędrzej C. jest jednym z bohaterów reklamy niemieckich sklepów dyskontowych Lidl. Z zakładu, w którym wyzyskiwał nielegalnie zatrudnione pracownice migracyjne warzywa i owoce trafiały do sławionego wówczas mocną kampanią „Ryneczku Lidla”.

    Po zdarzeniu Jędrzej C. zadeklarował pomoc poszkodowanej kobiecie, a jego adwokat złożył wniosek o warunkowe umorzenie sprawy wskazując m.in., że biznesmen przyznał się do stawianych mu zarzutów, tłumacząc się paniką. Obrońca wskazał także, że została zawarta ugoda pozasądowa z pełnomocnikiem ofiary. Strony zobowiązały się do zachowania w tajemnicy jej warunków. Wniosek obrony poparł pełnomocnik Ukrainki, a ona podpisała odciskami palców oświadczenie, że „nie żąda ścigania i ukarania Jędrzeja C., gdyż się z nim pojednała”. Odciskami palców – gdyż nie odzyskała sprawności i samodzielności po przebytym udarze.

    Na warunkowe umorzenie postępowania zgody nie wyraziła jednak prokuratura. Jej przedstawiciele tłumaczą swoją decyzję „wysokim stopniem szkodliwości społecznej czynu”.

    We wrześniu 2018 roku sąd w Środzie Wielkopolskiej zdecydował jednak o warunkowym umorzeniu postępowania karnego wobec Jędrzeja C. na okres dwóch lat próby. Orzekł także na rzecz pokrzywdzonej nawiązkę w wysokości 10 tys. zł, a także poniesienie przez oskarżonego kosztów sądowych.

    Prokuratura złożyła apelację do tego wyroku, domagając się jego całkowitego uchylenia. Oskarżyciele powoływali się między innymi na błędy dotyczące ustalania faktów i wskazywali zupełny brak podstaw do warunkowego umorzenia postępowania. Pełnomocnicy poszkodowanej kobiety, jak i oskarżonego, wnieśli o odrzucenie apelacji, podkreślając, że strony doszły do porozumienia, pojednały się i zawarły ugodę.

    Latem 2019 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał kolejny wyrok w tej sprawie – wyrok sądu pierwszej instancji został uchylony i – zgodnie z wolą prokuratury – sprawa ponownie trafiał do rozpoznania do Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej. Wyrok jest prawomocny.

    Ponowny proces Jędrzeja C. rozpoczął się w drugiej połowie grudnia 2019 roku. Oskarżony ponownie przyznał się do winy i zawnioskował o dobrowolne poddanie się karze. Wniósł o karę grzywny w wysokości 2 tys. zł za przestępstwa dotyczące zatrudniania pracowników bez zachowania procedur, zaś w odniesieniu do zarzutu związanego z nieudzieleniem pomocy Oksanie K. – o karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat. Portal Dziennik.pl informuje, że sąd ma w tej sprawie przedstawić wyrok pod koniec lutego bieżącego roku.

    Dziś Oksana zmarła. O jej śmierci poinformował były konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu – Witold Horowski.

    „W grudniu 2018 roku, po wielu miesiącach trudnej rehabilitacji, odwieźliśmy ją do rodzinnej wsi koło Turki, tuż przy polskiej granicy. Jej stan ogólny był dobry, ale nie odzyskała sprawności pozwalającej na samodzielne życie. Przed dwoma tygodniami kontaktowałem się z Panią Natalią, otrzymałem informację, że Pani Oksana przebywa w dalszym ciągu w domu rodzinnym. Bardzo mi przykro. Wieczna pamięć!” – napisał Horowski.

    Życie kobiety zostało złożone na ołtarzu polskiego patologicznego obłąkania na punkcie przedsiębiorców. W wyniku blisko trzech dekad prostackiej propagandy czyniącej z biznesmenów bóstwa niektórzy z nich uwierzyli, że mają prawo decydować o życiu i śmierci swoich pracowników.

    Polubienie

  16. Bruno Drwęski, referat przesłany na konferencję „Walka z dekomunizacją oraz obrona historii ruchu robotniczego, Warszawa, 30 listopada 2019 r. Tytuł nieco mylący
    „Kontrofensywa sił reakcyjnych przeciwko rezultatom drugiej wojny światowej, antyfaszystowskiemu ruchowi oporu i ruchowi antykolonialnemu trwa nieprzerwanie od końca lat siedemdziesiątych. Przerodziła się ona w systematyczną i globalną agresję wobec wolnych narodów świata na fali antykomunistycznych przewrotów dokonanych na terenie Europy Wschodniej w latach 1989-91. Od tego czasu kraje Europy środkowo-wschodniej stały się terenem najbardziej antyludowych eksperymentów społecznych, które potem zostały rozszerzone na inne kraje Unii Europejskiej. W miarę jak kapitalizm coraz bardziej boryka się ze spadkową tendencją stopy zysku, wojny zewnętrzne i domowe oraz represje polityczne stają się jego jedynym skutecznym narzędziem utrzymania chwiejącego się ustroju”
    https://kom-pol.org/2020/01/06/czy-lata-trzydzieste-sa-znowu-przed-nami/

    Polubienie

  17. https://strajk.eu/zwiazkowa-alternatywa-kazdy-stazysta-powinien-dostawac-co-najmniej-najnizsza-krajowa/

    Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa opowiedział się za likwidacją zjawiska wyzysku na bezpłatnych stażach. Działacze wskazują na feudalny charakter tego procederu, opóźniający uzyskanie przez młodych pracowników samodzielności finansowej.

    – Byłam na bezpłatnym stażu w ubiegłym roku i więcej się na to nie piszę -przyznała w rozmowie z „Wyborczą” 21-letnia Zuzanna. – Zajęć miałam sporo i nie było to parzenie kawy. W zasadzie wzięłam na siebie część obowiązków pracowników, którzy w tym czasie byli na urlopie. Spędzałam w firmie nawet po 10 godzin dziennie. Spokojnie można to było nazwać pracą. Tylko że za pracę się płaci, a ja na koniec dostałam dyplom wzorowej stażystki i kubek z logo firmy na pamiątkę. Wiem, że jestem młoda, nie mam doświadczenia, ale poczułam się wykorzystana – dodała pracownica.

    Takich przypadków w Polsce są setki tysięcy. Zjawisko nieopłaconej płacy najemnej, ukryte pod sztandarem „zdobywania doświadczenia” wciąż przyczynia się do degradacji warunków życiowych młodych pracowników w naszym kraju.

    O ukrócenie zjawiska apelowała w 2018 roku Partia Razem. „Zakażemy darmowych staży. Wprowadzimy minimalne wynagrodzenie godzinowe dla stażystów. Zmienimy art. 4 ustawy o praktykach absolwenckich, zapewniając pełne stosowanie przepisów Kodeksu Pracy do osób odbywających staż”.

    Teraz za walkę z procederem wzięli się również działacze Związkowej Alternatywy, postępowego związku zawodowego, założonego w 2019 roku.

    Organizacja opowiada się za całkowitą likwidacją niskopłatnych praktyk i staży oraz objęcia ich przepisami o minimalnym wynagrodzeniu, wskazując, że w ciągu ostatnich kilku lat istotnie wzrosła minimalna płaca miesięczna, została wprowadzona minimalna płaca godzinowa. Zniesiono też obowiązującą przez wiele lat obniżoną stawkę płacy minimalnej dla osób wchodzących na rynek pracy. „Mimo to sytuacja młodych ludzi na rynku pracy wciąż jest bardzo trudna. Większość dwudziestolatków pracuje w ramach umów cywilno-prawnych – części z nich nie dotyczą przepisy o minimalnej stawce” – akcentuje związek.

    ZA zauważa, że wśród młodych ludzi, w tym studentów, bardzo rozpowszechniona jest praca za darmo. Nie otrzymują oni żadnego wynagrodzenia, wykonując pracę w ramach praktyk lub nieodpłatnych staży. Wciąż są oni traktowani jako pracownicy gorszego sortu. Trudno w tym kontekście się dziwić, że w Polsce dzieci wyprowadzają się od rodziców średnio dopiero w wieku 28 lat i bardzo wolno zyskują samodzielność.

    Związkowcy mówią wprost: to wyzysk.
    „Nie ma żadnego uzasadnienia dla darmowej lub półdarmowej pracy młodych ludzi. W Polsce obowiązuje minimalna płaca miesięczna wysokości 2,6 tys. zł brutto, a od niedawna też minimalna płaca godzinowa – obecnie 17 zł. Są to dolne granice płac i nikt nie powinien płacić poniżej nich. W ramach praktyk i staży młodzi ludzie wykonują te same czynności, co inni pracownicy i nie ma żadnych powodów, aby byli niżej wynagradzani. W XXI wieku ludzie często zmieniają pracę i za każdym razem dostosowują się do nowych zawodów, miejsc, współpracowników. Okres próbny w ramach umowy o pracę stanowi ten czas, podczas którego pracownicy dostosowują się do nowego miejsca pracy, a potem pracodawca podejmuje decyzję, czy im przedłuży umowę. Niezależnie jednak od tej decyzji, w ramach okresu próbnego firma jest zobowiązana wypłacać pracownikowi co najmniej minimalne wynagrodzenie. Dokładnie te same przepisy powinno dotyczyć wszystkich staży i praktyk, niezależnie czy są one zlecane przez szkoły zawodowe, czy są prowadzone na studiach, zlecane przez urzędy pracy czy też rekrutują na nie firmy prywatne. Każdy pracownik, niezależnie od wieku i formy zatrudnienia powinien otrzymywać co najmniej minimalne wynagrodzenie. Aby poprawić sytuację młodych ludzi i dać im możliwość na szybkie osiągnięcie samodzielności względem rodziców i wejście w dorosłość, powinni oni otrzymywać godne wynagrodzenia za swoją pracę. Czas zatem na całkowitą likwidację darmowych staży i praktyk” – czytamy w oświadczeniu Związkowej Alternatywy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.