Pierwsze lokalne referendum w sprawie GMO.

za: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/05/04/pierwsze-lokalne-referendum-w-sprawie-gmo/

My, mieszkańcy gminy Świdwin, zdecydowaliśmy się być inicjatorem lokalnego referendum sprzeciwiającego się uprawie lub hodowli GMO. Jesteśmy świadomi zagrożeń wypływających z GMO, dlatego pragniemy zapewnić ochronę nam, naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom.

Referendum zostało zgłoszone i od dzisiaj rozpoczynamy zbiórkę podpisów od mieszkańców uprawnionych do głosowania w naszej gminie. Pozostawieni bez wyboru, zdecydowaliśmy się zapoczątkować działania – prareferendum, którego wynikiem będzie program przekazywany innym zainteresowanym gminom na terenie całej Polski.

Źródło: Zachodniopomorski Oddział Stowarzyszenia EKOLAND

Wyjaśniając nowe pojęcie – prareferendum – ma ono określać pierwsze i wzorcowe referendum w ogólnokrajowym procesie referendum kroczącego. Musimy zrobić referenda lokalne, ponieważ władza centralna (a przecież to ponoć nasi przedstawiciele) albo uniemożliwia przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego, albo tworzy na chybcika referenda, które mają się odbyć tak, by nie było wymaganej frekwencji. I do tego potrzebne jest nam prareferendum, które tworzy wzór do powielenia dla innych chętnych do zrobienia referendum u siebie w gminie. Stąd pytanie referendalne, którego treść jest uniwersalna i może być łatwo powielona w każdej gminie. Gdy wszystkie gminy zadadzą to pytanie:

Czy zgadzasz się, by GMO było uprawiane lub hodowane w naszej gminie?

– niech któryś mądry lub lepiej przemądrzały prawnik odpowie na pytanie: Czy wypowiedział się cały Naród? Zwracając się zatem do gminy Świdwin, zwracamy się w istocie do całego Narodu Polskiego, bo liczymy, że inne gminy w całej Polsce podejmą się u siebie organizacji swoich referendów dokładnie z tym samym pytaniem co nasze prareferendum. To warunek sukcesu, by Naród miał prawo wypowiedzieć swoje zdanie, skoro jest władzą zwierzchnią, czyli Suwerenem w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej.

za: http://www.bezatomu.pl/01_05_2017.html

TTIP – trojański koń banksterów…

blog polski

.

ttip_kon_trojanski

.
„99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera.” Właścicielem farmy jest światowa finansjera.”
.
“Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa.”
Mayer Amschel Rothschild

.
Najkrócej zdefiniować można by TTIP parafrazą sentencji Amschela Rothschilda – „Pozwólcie mi w Europie zainstalować TTIP a nie dbam o to, kto tworzy jej prawa”. Zachodnie media głównego ścieku służące interesom banksterów przedstawiają TTIP jako coś korzystnego i dobrego dla gospodarki i mieszkaćców jewrounijnych baraków. Prawda jest oczywiście dokładnie odwrotna. Bo co z tego, że – jak głosi zachodni medialny matrix – utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy USraelem a jewrounią przyczyni się do ożywienia gospodarki jewrounii nawet o 120 miliardów € a gospodarki USraela o 100 miliardów €? Takimi liczbami zachodnie media…

View original post 3 243 słowa więcej