Kevin Alfred Storm: Drezno. Prawdziwy Holocaust.

bombardowanie drezna

Noc z 13 na 14 lutego – dzień św. Walentego, jest znaczona przez złowrogą rocznicę w historii Zachodniej Cywilizacji. W nocy 13 lutego 1945 r. doszło do zniszczenia Drezna.

W wigilię dnia św. Walentego, 1945 r., II Wojna Światowa w Europie miała się ku końcowi. Niemcy były już pokonane pod każdym względem. Włochy i inny europejscy sojusznicy padli wcześniej. Armia Czerwona spieszyła by zająć rozległe obszary, tego co wcześniej należało do Niemiec na wschodzie, podczas gdy sojusznicy Sowietów, Brytyjczycy i Amerykanie, bombardowali to co pozostało z niemieckiej obrony, jak też infrastrukturę żywnościową oraz transportową.

A czym było Drezno? Większość z Was zapewne słyszała o drezdeńskiej porcelanie, a owa delikatnie wykonana i pieczołowicie zdobiona porcelana jest naprawdę doskonałym symbolem tego miasta. Od stuleci Drezno pozostawało centrum kultury i sztuki, wyrafinowanego odpoczynku i rekreacji. Było miastem muzeów sztuki oraz teatrów, cyrków oraz stadionów sportowych, miastem starodawnych pół-drewnianych budynków, podobnych do tych ze średniowiecznej Anglii, z dostojnymi kościołami i liczącymi sobie stulecia katedrami, upiększającymi jego sylwetkę. Było miastem artystów i rzemieślników, aktorów i tancerzy, turystów i handlarzy, oraz hotelów które im służyły. Ponadto wszystko to czym Drezno było, zostało określone w ciągu wojny, przez to czym nie było. Nie posiadało ono znaczących obiektów wojskowych czy przemysłowych. Z tego powodu Drezno stało się, ponad wszystko inne, miastem dzieci, kobiet, uchodźców, jak też rannych i okaleczonych, którzy powracali do zdrowia w jego licznych szpitalach.

Te kobiety i dzieci, ci ranni żołnierze, ci chorzy i starzy ludzie, ci uchodźcy uciekający przed brutalna nawałą komunistycznych armii ze Wschodu, przybyli do Drezna, ponieważ powszechnie sądzono w tym czasie, iż Drezno nie zostanie zaatakowane z powodu braku swojego znaczenia wojskowego i przemysłowego. Natomiast dobrze znana obecność setek tysięcy uchodźców a nawet alianckich jeńców wojennych, wydawała się gwarantować miastu bezpieczeństwo. Na pewno uważano, że nawet najbardziej potężny i zdeterminowany wróg nie będzie tak zdegenerowany czy sadystyczny, oraz tak rozrzutny wobec swoich własnych zasobów, by atakować takie miasto. Lecz mieszkańcy Drezna, którzy spokojnie poszli do kina, albo spożywali w domach kolację, lub oglądali wyścigi konne w cyrku, byli w błędzie tej nieszczęsnej nocy. Ich przywódcy także mylili się, ponieważ miasto było praktycznie otwarte i bezbronne a zostały poczynione jedynie minimalne przygotowania obrony cywilnej.

Populacja Drezna, praktycznie się podwoiła w miesiącach poprzedzających atak, przede wszystkim z powodu napływu uchodźców z frontu wschodniego, główne kobiet i małych dzieci. Według brytyjskiego historyka Davida Irvinga, odprawy załóg brytyjskich bombowców przed atakiem na miasto były zupełnie różne. W jednej żołnierzom powiedziano, że celem jest dworzec kolejowy w Dreźnie. W innej, oznajmiono im, iż obiekt uderzenia stanowi fabryka gazów bojowych. W jeszcze innej, stwierdzono, że cel to tereny ćwiczeń dla żołnierzy w mieście. Innym powiedziano, że jest nim duży arsenał. Wszystko to były kłamstwa.

Jedyne miejsce lokalizacji wojsk było poza miastem. Arsenał spłonął w 1916 roku. W mieście znajdowały się fabryki pasty do zębów i pudru dziecięcego, ale nie gazów bojowych. Co prawda w Dreźnie było co najmniej osiemnaście stacji kolejowych, ale tylko jedna z nich została trafiona podczas bombardowania, a uszkodzenia były tak niewielkie, że została przywrócona do użytku zaledwie trzy dni później.

Według obfitej dokumentacji, którą David Irving wykopał z amerykańskich i brytyjskich archiwów, celem ataków było w rzeczywistości zadanie maksymalnych strat ludzkich wśród ludności cywilnej, a szczególnie zabicie jak najwięcej uciekających przed Armią Czerwoną uchodźców. Bombardowanie było najskuteczniejszym środkiem w osiągnięciu tego celu, zatem najwyższe kręgi rządowe Wielkiej Brytanii i USA podjęły decyzję o jego zaplanowaniu i przeprowadzeniu. Na potrzeby realizacji swych zamierzeń uciekli się do okłamywania swoich żołnierzy i cywilów, którzy nawet do dnia dzisiejszego nie poznali pełnej prawdy  o nalotach.

W jaki sposób osiągnięto ten straszliwy efekt?

13 listopada o godzinie 22.10 nastąpiła pierwsza fala nalotu, którą przeprowadziła brytyjska Piąta Grupa Bombowa RAF w sile 2 tysięcy bombowców i samolotów wsparcia, które zrzuciły ponad trzy tysiące bomb burzących i 650 tysięcy zapalających w samo centrum miasta. Bomby zapalające nie są zbyt skuteczne w niszczeniu sprzętu wojskowego i torów kolejowych, natomiast są bardzo efektywnym narzędziem maksymalizacji strat w ludziach. 75 procent ładunku bombowców stanowił właśnie ten rodzaj bomb. I faktycznie, celem pierwszej fali ataku było, według brytyjskiego dowódcy Arthura “Bombardiera” Harrisa, pochłonięcie Drezna w ogniu.  I to właśnie uczynił.

Brak jakiegokolwiek skutecznego systemu obrony przeciwlotniczej umożliwił bombowcom zrzucanie ładunku na niewielkim pułapie, co zapewniało relatywnie wysoki stopień precyzji, a także zapewniało możliwość wizualnego rozpoznania celu. Pomimo faktu, że alianci byli w stanie bez problemu zidentyfikować na terenie planowanego ataku szpitale, stadiony i osiedla mieszkaniowe, podporządkowali się rozkazom i zalały deszczem ognia nieszczęsnych mieszkańców miasta, na bezprecedensową w historii ludzkości skalę. Setki tysięcy niewinnych istot ludzkich zostało dosłownie pożartych przez szalejący żywioł. Był to holokaust w dosłownym znaczeniu tego słowa: całkowite unicestwienie w płomieniach.

Bomby zapalające wznieciły tysiące pożarów, które wskutek silnego wiatru i zniszczenia linii telefonicznych, poprzez które można było wezwać straż pożarną, połączyły się w jedną, niewyobrażalnie wielką burzę ognia. Tego typu zjawiska nie występują w naturze i rzadko są dziełem człowieka, więc niewielu ludzi ma pojęcie o ich naturze. W zasadzie to, co się stało, można opisać w ten sposób: ciepło spowodowane przez ogromne pożary wytworzyło kolumnę gorącego powietrza, u podstawy której wytworzyło się niskie ciśnienie. W efekcie tego powietrze ją otaczające gwałtownie ruszyło w kierunku centrum z prędkością trzydziestokrotnie przekraczającą siłę naturalnego tornado. W naturze tornado powstaje wskutek różnicy temperatur rzędu 20-30 stopni w skali Celsjusza, podczas gdy podczas bombardowania dochodziła ona do 600-1000 stopni. Dopływ świeżego powietrza dostarczył pożarom tlenu, co jeszcze zwiększyło pożogę. Powstałe w wyniku tego trąby płomieni i wiejące z prędkością setek kilometrów na godzinę wiatry wsysały mężczyzn, kobiety, dzieci, zwierzęta, pojazdy i wyrwane z korzeni drzewa do wnętrza ognistego piekła.

Ale to był jedynie pierwszy etap planu.

Punktualnie według harmonogramu, trzy godziny po pierwszym ataku, nadleciała kolejna ogromna armada brytyjskich bombowców. Bombowców ponownie naładowanych ogromną ilością bomb zapalających. Mieszkańcy Drezna, których system zasilania energetycznego został zniszczony podczas pierwszego rajdu, nie zostali ostrzeżeni o kolejnym. Brytyjskie bombowce ponownie zaatakowały centrum miasta, tym razem dzieląc swoje cele – połowa bomb została zrzucona w środek [trwającej] pożogi, aby ją podtrzymać, a druga połowa spadła wokół krawędzi burzy ogniowej. Nie zachowano nawet pozorów, że wybrano cele wojskowe. Czas ataku drugiej armady był tak obliczony, aby była pewność, że duża liczba przetrwałych osób wyjdzie w jego trakcie ze schronień. Planujący mieli też nadzieję, że – przed planowanym atakiem – na miejscu pojawią się służby ratownicze i gaśnicze z sąsiednich miast, co okazało się prawdą. Strażacy i medycy, których w ten sposób spalono, nie potrzebowali nawet wezwania, żeby wiedzieć, że są potrzebni w Dreźnie – burza ogniowa była widziana z odległości ponad 300 kilometrów.

Jak relacjonowano – części ciała, kawałki ubrań, gałęzie drzew, ogromne ilości popiołu i inne odpadki pozostawione przez burzę spadły na okolicę w promieniu 30 kilometrów. Po tym jak ataki w końcu ustały, ratownicy nie znaleźli nic poza płynnymi pozostałościami mieszkańców ukrytych w schronach, gdzie nawet metalowe naczynia kuchenne stopiły się od intensywnego ciepła.

Następnego dnia, w Środę Popielcową, personel medyczny i ratowniczy z całych środkowych Niemiec skierowano do Drezna. Nie spodziewano się, że trzecia fala bombowców jest już w drodze. To byli Amerykanie. Atak ten był starannie skoordynowany z poprzednimi rajdami. W południe, 450 “Latających Fortec” [od Red. – Boeingów B-17] wspieranych przez kontyngent myśliwców nadleciało, aby dokonać zniszczenia. Zacytuję tu “Zniszczenie Drezna” Davida Irvinga:

“Jeszcze kilka godzin wcześniej Drezno było bajkowym miastem iglic i brukowanych uliczek… Teraz wojna totalna położyła temu wszystkiemu kres… Okrucieństwo amerykańskiego rajdu z 14 lutego ostatecznie rzuciło ludzi na kolana… Ale to nie bomby sprawiły, że morale ludzi upadło… Doprowadziły do tego myśliwce Mustang, które nagle pojawiły się nad miastem i zaczęły strzelać do wszystkiego, co się rusza… Jedna z sekcji myśliwców skoncentrowała swoje działania na brzegu rzeki, gdzie schronili się ludzie ocalali z bombardowania… Brytyjscy więźniowie, których wypuszczono z płonących obozów jenieckich, byli jednymi z pierwszych, którzy odczuli na sobie ataki z karabinów maszynowych… Gdziekolwiek pojawiały się kolumny maszerujących ludzi, w i poza miastem, ‘rzucały się’ na nich myśliwce, które gnębiły ich ogniem z karabinów maszynowych i dział.”

Panie i panowie, w tym tekście mogę dać tylko gołe spojrzenie na nieludzki horror holokaustu w Dreźnie. W Dreźnie zginęło nie mniej niż 135 tysięcy niewinnych ofiar, a według niektórych szacunków nawet 300 tysięcy. Więcej osób zmarło w Dreźnie niż zginęło w dobrze znanych atakach na Hiroszimę i Nagasaki. Drezno w ciągu jednego dnia spotkało więcej zniszczenia niż zostało zadane całej Wielkiej Brytanii w ciągu całej wojny. I do tej pory tego wam nie opowiedziano.

Zachęcam wszystkich was do zapoznania się ze „Zniszczeniem Drezna” autorstwa Davida Irvinga. Zapewniam was, że po przeczytaniu książki Irvinga, nigdy już nie będziecie brać na poważnie establishmentowej wersji wydarzeń wojennych.

Aczkolwiek powinniście na poważnie wziąć to, że faktem jest, iż ta sama klika, która kontrolowała zdradzieckie rządy Roosevelta i Churchilla, których nienawiść do naszej rasy i cywilizacji oraz sojusz z komunizmem były prawdziwymi przyczynami holokaustu Drezna, nadal kontroluje dzisiaj nasze rządy i nasze media. To oni dążą do rozbrojonej, mieszanej rasowo Ameryki. To oni promują nauczanie sodomii naszym dzieciom. To oni niszczą naszą infrastrukturę przemysłową w imię globalnej gospodarki. To oni stworzyli narkotyczną subkulturę, a następnie także państwowe agencje policyjne, które udają że ją zwalczają. Nadeszła późna godzina dla Ameryki, a nawet dla całej zachodniej cywilizacji. Ale jeśli patrioci będą zważać na nasze wezwanie to nie ma powodu do rozpaczy. Wrogowie naszego narodu mogą mieć władzę, ale ich siła opiera się na kłamstwie. Czy nie chcesz pomóc nam przeciąć łańcuch kłamstw, które trzymają nasz naród w niewoli umysłowej?

Źródło: Free Speech, vol. 1, no. 3 (marzec 1995)

za: http://xportal.pl/?p=19403

http://zbigniew1108.neon24.pl/post/129645,dzien-sw-walentego-w-dreznie-w-1945

Wprawdzie III Rzesza też wykorzystywała lotnictwo przeciwko cywilom i cywilnej infrastrukturze ale nie zawsze należy odpłacać pięknym za nadobne, bo wtedy upodabniamy się do tych, z którymi walczymy i niewiele się od nich różnimy. Inną sprawą jest że bezsensowne naloty dywanowe, jakich dokonywano na miasta niemieckie, stały się później podstawową metodą stosowaną przez lotnictwo osi USA/NATO do zabijania i zastraszania ludności cywilnej na masową skalę a także niszczenia infrastruktury w krajach destabilizowanych i podbijanych.

przemex

Reklamy

Leonid Reszetnikow: „Stany Zjednoczone wiszą na włosku”

ReszetnikowO rafach polityki międzynarodowej opowiedział „Argumentom i Faktom” Leonid Reszetnikow, generał-porucznik Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji w stanie spoczynku, dyrektor RISI.

Zwycięzcy i przegrani

– Maria Pozdniakowa („AiF”): Leonidzie Piotrowiczu, dlaczego Zachód coraz bardziej idzie na konfrontację z Rosją?

– Leonid Reszetnikow: Zachodnia elita wpadła w furię. Nie spodziewali się po nas takiej zręczności, jak operacja w Syrii.

Za oceanem już dwadzieścia lat temu postawiono na Rosji krzyżyk. W roku 1992 dyrektor CIA Robert Gates przeprowadził w Moskwie swoją osobistą paradę zwycięstwa. Przeszedł się defiladowym krokiem po bruku Placu Czerwonego. Wypił szampana za upadek ZSRR. W latach 90-tych [XX w.] amerykańscy politycy powiadali mi prosto w twarz: „Misja Ameryki – to rządzenie światem. Zrozumcie to i podporządkujcie się”.

Po raz pierwszy Amerykanie chcieli zniszczyć Rosję podczas rewolucji październikowej 1917 roku, pomagając bolszewikom. Druga próba została podjęta w czasie II wojny światowej. A trzecia – w 1991 roku.

– Uważa się, że w czasie II wojny światowej ZSRR i Stany Zjednoczone byli sojusznikami…

Drugą wojnę światową zorganizowały siły, które próbują teraz rządzić światem. Stany Zjednoczone są ich miejscem pobytu. Mowa o koncernach międzynarodowych i o szczytach anglosaskiej elity. Stany Zjednoczone popychały ku wojnie zarówno Niemcy, jak i Związek Radziecki. Pomagały obu tym państwom wzmacniać swoje potencjały, aby ich starcie stało się [dla Europy] katastrofalne. Dlatego w latach 30-tych Stany Zjednoczone aktywnie uczestniczyły w industrializacji ZSRR [1].

Stalingradzka fabryka traktorów została w całości zbudowana za oceanem, zdemontowana i przewieziona na 102 statkach do ZSRR. „Dnieproges” [Dnieprzańską Elektrownię Wodną w Zaporożu] budowała [w l. 1927-1932] amerykańska firma Cooper Engineering Company. Gorkowską Fabrykę Samochodów (GAZ) [producent samochodów Wołga oraz pojazdów ciężarowych i wojskowych] – firma Austin. Zakłady Samochodowe im. Leninowskiego Komsomołu (AZLK) [producent samochodów Moskwicz] – zbudowane były według projektu Forda. Przez 10 lat Amerykanie zbudowali w ZSRR 150 zakładów, fabryk i hal produkcyjnych. Jednocześnie Stany Zjednoczone wzmacniały również potencjał Niemiec. W wyniku starcia się Związku Radzieckiego i Niemiec – zeszła ze sceny Anglia. Niemcy zostały zniszczone. Związek Radziecki zapłacił za swoje zwycięstwo 27 milionami istnień ludzkich. Owszem, wygraliśmy Wielką Wojnę Ojczyźnianą, a jednym z tych, którzy spędzili cztery lata na froncie i dotarli do Berlina, był mój ojciec. Ale drugą wojnę światową wygrały Stany Zjednoczone, tracąc tylko 300 tys. ludzi.

I to właśnie Stany Zjednoczone, a nie Stalin, stworzyły „żelazną kurtynę”. Amerykanie mieli nadzieję, że w zniszczonym wojną, odizolowanym od świata Związku Radzieckim ludzie pozjadają sami siebie – jak pająki w słoiku. Ale Amerykanie nie docenili siły Ducha naszego narodu. Prawdą jest też to, że po odizolowaniu Związku Radzieckiego Ameryka stała się panią świata.

– A co z przyjaźnią Rosji i Stanów Zjednoczonych w latach 90-tych?

– Wielu uwierzyło w magiczną frazę: „Zachód nam pomoże”. W tym samym czasie nasi zachodni „partnerzy” realizowali plan rozczłonkowania Rosji na 10-15 części. Jak pani myśli, skąd szło wsparcie dla bojowników Północnego Kaukazu?

Lecz po (rzekomym) triumfie CIA doszło do powrotu Krymu do Rosji, a potem do operacji w Syrii. To było jak grom z jasnego nieba. Kongres USA wszczął śledztwo w sprawie działalności wywiadu USA, który nie uprzedził o nowych możliwościach Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Stąd ta nienawiść do Włodzimierza Putina.

Kupili elity

– Dlaczego Europa „tańczy” tak, jak Amerykanie zagrają?

– Jeśli chodzi o Republikę Federalną Niemiec, to – po kapitulacji III Rzeszy – z państwem tym Stany Zjednoczone zawarły umowy opatrzone gryfem „ściśle tajne”, wskutek których niemieckie rezerwy złota są przechowywane za oceanem, a na terytorium Niemiec utworzono ponad 300 (!) amerykańskich baz wojskowych. Oprócz tego, Stany Zjednoczone zwyczajnie kupują administracyjną wierchuszkę. Tak dzieje się w Europie Wschodniej. Pracowałem nie jeden rok w Bułgarii. Tam nigdy nie zapominano, że Imperium Rosyjskie uwolniło Bułgarów w 1878 roku od 500-letniego tureckiego jarzma. Jednakże, ok. 50 tys. ludzi z bułgarskiej wierchuszki zostało kupionych przez USA i prowadzą oni antyrosyjską politykę. A do tego jeszcze przywódcy wielu krajów są bardzo spolegliwi, bo boją się fizycznego zniszczenia. Przecież CIA stoi za dziesiątkami przewrotów państwowych.

Trwa też wojna informacyjna. W odpowiedzi na „wrzutkę”, że Włodzimierz Putin dał zielone światło dla odejścia Baszara Asada, Kreml musiał wystąpić z dementi. Jednakże, nasi sojusznicy nadal mnie pytali: „Leonid, powiedz szczerze: czy będziecie walczyć z ISIL[*] do końca?”

Rosja rozpoczęła operację w Syrii dosłownie na kilka tygodni przed upadkiem Damaszku. Gdyby nie nasza interwencja, zaczęło by się rozszarpywanie Syrii, a potem ISIL ruszyło by ku granicom Rosji. A pociągają tutaj za sznurki ci sami, którzy zorganizowali II wojnę światową. Zaciera się system finansowy zaistniały na świecie po 1945 roku, w którym cały nieuczciwy zysk szedł do kieszeni Ameryki. Stany Zjednoczone są w trudnej sytuacji, być może wiszą dosłownie na włosku.

– Jeszcze jeden wykrwawiający front mamy na Ukrainie.

– Zbieramy owoce swego rodzaju bomby podłożonej przez Lenina pod naszą państwowość, o której mówił [w styczniu 2016 r.] Putin [2]. Władza sowiecka stworzyła na odwiecznie rosyjskich terytoriach geopolitycznego potwora – Ukrainę. Odbywało się to z udziałem służb specjalnych kajzerowskich Niemiec i bolszewików: Lenina, Stalina, Trockiego. Stworzyli oni Ukrainę, odcinając od Rosji rosyjskie miasta: Charków (założony przez cara Aleksego I Romanowa [panował w l. 1645-1676]), Donieck [Juzowka] (założony przez cesarza Aleksandra II Romanowa [panował w l. 1855-1881]), Mikołajów, Dniepropietrowsk [Jekaterynosław, Noworosyjsk] i Odessa (wszystkie trzy założone przez cesarzową Katarzynę II Wielką [panowała w l. 1762-1796]). Zaś Chruszczow jeszcze i Krym [Ukrainie] podarował. Na co tutaj Ukraina? Była ona potrzebna w jednym celu: żeby stała się anty-Rosją. I dopóki bracia-Małorusy nie przestaną być zniewolonymi potworami, ich nowi panowie z USA będą gotowi walczyć do ostatniego Ukraińca.

– Słowo „wojna” coraz częściej krąży w powietrzu…

– Na świecie to się czuje. I patrzy się z nadzieją na nasz kraj jako na „twórcę pokoju”. Po rozpoczęciu rosyjskiej operacji w Syrii, z wielu krajów nadeszły sygnały poparcia. Przecież wszyscy rozumieli, jak niesprawiedliwie postąpiono przedtem z Irakiem, Afganistanem, Libią, Egiptem. Na zamkniętych międzynarodowych spotkaniach zaczęto mnie pytać: „Kiedy Rosja przyjdzie do nas?” Pytają tak ludzie z Włoch, Francji i innych krajów. Niedawno byłem w Pakistanie. Wydawałoby się, że to kraj muzułmański, a ich żołnierze zadają dokładnie to samo pytanie.

Zrozumiano już, że silna Rosja jest gwarantem sprawiedliwości. Toteż słowo „Rosja” wyzwala u naszych „sympatyków” nienawiść wcale nie z tego powodu, że to konkurencja w gospodarce, czy w dziedzinie wojskowości. Rzecz w tym, że oferujemy światu cywilizacyjną alternatywę. Obecnie głównymi wartościami na Zachodzie są: jedzenie, spanie i to, co z tymi słowami się rymuje. A w cywilizacji rosyjskiej nad materią zawsze dominował Duch. Dlatego na naszym narodzie zawieść się nie można. I dlatego, kto by tam nie pożądał naszego terytorium i naszych bogactw – to przecież nikomu nie udało się nas podbić.

Rozmawiała: Maria Pozdniakowa [Tygodnik „Argumenty i Fakty” nr 5/2016 z dn. 03.02.2016 r.]

Tłum./Пер. – Grzegorz Grabowski

[*] – Organizacja terrorystyczna, zakazana w Rosji.

[1] – [Niestety, Polacy mają o tym raczej blade pojęcie z powodu zdominowania przekazu medialnego przez niechętną każdej Rosji prozachodnią propagandę, która była wszechobecna już przed II wojną:
„Niniejszy artykuł jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak sytuacja gospodarcza Związku Radzieckiego i jego plan uprzemysłowienia postrzegane były przez opinię publiczną w Polsce oraz na ile wartościowe i wiarygodne były informacje pojawiające się w codziennej prasie? Rozważania na ten temat zostały oparte na materiale źródłowym, który stanowiły trzy poczytne i wysokonakładowe dzienniki. To pozwala prześledzić wiarygodność oraz różnice w doniesieniach dziennikarskich w tych tak bardzo różniących się od siebie politycznie i światopoglądowo gazetach. (…) Pierwszym z wydawnictw jest „Gazeta Polska”, organ prorządowy obozu piłsudczyków. Poglądy prezentowane na jej łamach uznawane były powszechnie za oficjalne stanowisko rządu. (…) Drugim z dzienników jest „Gazeta Warszawska”, naczelny organ Stronnictwa Narodowego. Na jego czele jako redaktor naczelny od 1927 r. stał Stefan Olszewski. (…) Ostatnim z badanych politycznych organów prasowych jest„Robotnik”, pismo naczelne Polskiej Partii Socjalistycznej. (…) Po przeanalizowaniu artykułów w wybranych dziennikach okazało się, że polska opinia publiczna była raczona wyłącznie informacjami o radzieckich niepowodzeniach gospodarczych. Rozpoczęcie pierwszego planu gospodarczego zostało w polskiej prasie codziennej całkowicie „przespane”. (…) Większość artykułów, jakie pojawiły się w polskiej prasie codziennej, to relacje o niepowodzeniach i rozkładzie we wszystkich dziedzinach radzieckiej gospodarki. Jednak wkrótce okazało się, że takie postrzeganie sowieckiej rzeczywistości zapędziło redaktorów tych gazet i autorów tekstów w ślepy zaułek. Plan pięcioletni został uznany za bezsporny sukces nie tylko przez radziecką propagandę, a jego fenomen na długo miał stać się twardym orzechem do zgryzienia dla zachodnich ekonomistów. Jak zatem redakcje, opisujące przez cały niemal okres trwania planu pięcioletniego jego degrengoladę, miały wytłumaczyć swoim czytelnikom powodzenie, jakie niewątpliwie odniósł? Okazało się, że nie wytłumaczyły. We wszystkich omawianych dziennikach fakt zakończenia pięciolatki został zgodnie przemilczany. Na łamach żadnej z gazet nie pokuszono się nawet w niewielkim stopniu o pobieżne jej podsumowanie. W świadomości Polaków Związek Radziecki nadal pozostał dzikim i prymitywnym krajem, rządzonym przez nie mniej prymitywnych komunistycznych demagogów.” – zob.: J. Grabowski, Problematyka pierwszego planu pięcioletniego ZSRR w prasie polskiej (na przykładzie wybranych tytułów w latach 1928-1933). Яцек Грабовски, Проблематика первого пятилетнего плана СССР в польской прессе (на примере выбранных изданий в 1928-1933 годах), „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Historica” nr 84, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2009, s. 7-40.http://dspace.uni.lodz.pl:8080/xmlui/bitstream/handle/11089/13889/fh87Jacek_Grabowski7_40.pdf – przyp. tłumacza.]

[2] – Zob.: Путин раскритиковал роль Владимира Ленина в истории России (Putin skrytykował rolę Włodzimierza Lenina w historii Rosji)http://www.aif.ru/politics/world/putin_rasskazal_o_podryvnoy_roli_lenina_v_istorii_rossii (21.01.2016). [„Podkreślono, że na posiedzeniu prezydenckiej Rady ds. Nauki i Edukacji (…) Putin odpowiedział (Michałowi Kowalczukowi), że (…) „w końcu ta myśl (Włodzimierza Lenina) doprowadziła do upadku Związku Radzieckiego, ot co. Tam było dużo takich koncepcji jak usamorządowienie i tak dalej” – oświadczył Włodzimierz Putin. Ponadto, prezydent podkreślił, że rewolucja w Rosji nie była potrzebna.”]

Źródło wersji polskiej / Источник польской версии: http://polski.blog.ru/221108275.html (07.02.2016).

Tekst oryginalny / Оригинальный текст: Леонид Решетников: „США висят на волоске”, Еженедельник „Аргументы и Факты” № 5/2016http://www.aif.ru/politics/world/leonid_reshetnikov_ssha_visyat_na_voloske (03.02.2016).

Zob. także/См. также:

Tajemnica śmierci Mikołaja II. Тайна смерти Николая II http://polski.blog.ru/158671779.html (27.07.2012).

Hitler kontra Stalin. Гитлер против Сталина http://polski.blog.ru/121411891.html (21.06.2011).

Waszyngton powstaje przeciwko Obamie. Вашингтон восстаёт против Обамы http://polski.blog.ru/216063187.html (18.02.2015).

20 stycznia 2016 r. w siedzibie Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych (RISI) w Moskwie zaprezentowano nową pracę zespołu badawczego RISI pt. „ISIL jako zagrożenie bezpieczeństwa międzynarodowego” (Wyd. RISI, Moskwa 2015).  20 января 2016 г. в Российском институтe стратегических исследований (РИСИ) представили книгу „ИГИЛ как угроза международной безопасности” (Изд. РИСИ, Москва 2015), подготовленнyю коллективом сотрудников РИСИ. – Zob. /См.: http://polski.blog.ru/220982019.html (29.01.2016). Фото: spravedlivo.ru

Na prezentacji tej książki wystąpił zastępca przewodniczącego Komitetu Dumy Państwowej ds. Międzynarodowych, deputowany parlamentarnej frakcji Sprawiedliwa Rosja, Aleksander Romanowicz, który „nazwał ISIL agresywną międzynarodówką, z którą można walczyć wyłącznie dzięki zjednoczeniu wysiłków całej światowej społeczności” i „podkreślił również, że przede wszystkim kraje muzułmańskie powinny stać na czele działań przeciwko ISIL. Ich rola jest bardzo ważna dla neutralizacji ideologii terrorystycznej, która nie ma nic wspólnego z prawdziwym islamem”.  На презентации этой книги выступил заместитель председателя Комитета Государственной Думы по международным делам, депутат фракции „СР” в ГД Александр Романович, который „назвал ИГИЛ агрессивным интернационалом, бороться с которым можно исключительно на основе объединения усилий всего мирового сообщества” и „отметил также, что прежде всего сами мусульманские страны должны стоять в авангарде противодействия ИГИЛ. Их роль чрезвычайно важна в деле нейтрализации террористической идеологии, которая ничего общего не имеет с подлинным исламом”. – Zob. /См.: http://www.spravedlivo.ru/5_73805.html(21.01.2016).

Na spotkaniu, w którym uczestniczył również, między innymi, ambasador Syrii w Rosji Riad Haddad, okazało się, że „było ono nieco utajnione”, a „książki nie ma i prawdopodobnie nie będzie w otwartym dostępie – czyli w internecie”, padła za to „prośba, by wykluczyć z użycia nazwę własną przedmiotowej struktury: „Państwo Islamskie”, a stosować tylko [określenie] ISIL, „Kalifat” lub Daesh. Dlatego, że terroryści bardzo chcieliby uchodzić za, po pierwsze, islamskich, a po drugie, za państwo. Co (przecież) bardzo boli normalnych muzułmanów, którzy nie chcieli by mieć z terrorystami nic wspólnego.”  На собрании, в котором участвовал также, в частности, посол Сирии в России Риад Хаддад, оказалось, что оно „было слегка закрытым”, и „книги нет и, возможно, не будет в открытом доступе – то есть, в интернет-формате”, за то „прозвучала просьба исключить из употребления самоназвание этой структуры как «Исламское государство» – только ИГИЛ, «Халифат» или ДАИШ. Потому что террористам очень хочется стать, во-первых, исламским, а во-вторых, государством. Что очень обижает нормальных мусульман, которым не хотелось бы иметь с ними ничего общего.” – Zob. /См.: http://pavel-shipilin.livejournal.com/524117.html (21.01.2016). Tłum./Пер. – GG.

Generał-porucznik Leonid Reszetnikow urodził się 06.02.1947 r. w Poczdamie (NRD), w rodzinie wojskowego. W 1970 r. ukończył studia historyczne na Charkowskim Uniwersytecie Państwowym im. Maksyma Gorkiego. Kandydat nauk historycznych. W l. 1976-2009 służył w rosyjskim wywiadzie zagranicznym. W 2009 r. dekretem prezydenta Miedwiediewa został mianowany dyrektorem Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych (RISI) w Moskwie. Wchodzi w skład Rady Naukowej przy Radzie Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Odznaczony orderami Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego za Granicą i Serbskiego Kościoła Prawosławnego.  Генерал-лейтенант Леонид Решетников родился 06.02.1947 г. в Потсдаме (ГДР) в семье военнослужащего. В 1970 г. закончил исторический факультет Харьковского государственного университетa имени А. М. Горького. Кандидат исторических наук. В 1976-2009 гг. служил во внешней разведке. В 2009 г. указом Президента РФ назначен директором Российского института стратегических исследований (РИСИ) в Москвe. Входит в состав Научного совета при Совете Безопасности Российской Федерации. Награждён орденами Русской Православной Церкви, Русской Православной Церкви за рубежом и Сербской Православной Церкви. Фото: vk.me

za: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/09/leonid-reszetnikow-stany-zjednoczone-wisza-na-wlosku/

Na marginesie poczdamskiego milczenia

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

PoczdamMotto:
Miasto Gdańsk, niegdyś nasze, będzie znowu nasze!
A.Mickiewicz, Pan Tadeusz, ks. IV, w. 823
Kiedyś (…)
Gdy orły nasze lotem błyskawicy
Spadną u dawnej Chrobrego granicy
A.Mickiewicz, Pan Tadeusz, Epilog, w. 49

Zbyta całkowitym milczeniem minęła 70 rocznica Konferencji Poczdamskiej, na której – jak się okazało, ostatecznie – postanowiono o powojennym kształcie Polski.

View original post 1 689 słów więcej

Amerykanie finansowali Hitlera, nazistów, niemiecki cud gospodarczy i II wojnę światową

PRACowniA

Mikołaj Starikow
Oriental Review
6 października 2010

Foto: Hugo Jager

Siedemdziesiąt lat temu zaczęła się największa masakra w historii, finansowana przez Bank Anglii i System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych.

Przyjęta niedawno [3 lipca 2009 r. w Wilnie] rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE deklaruje, że Związek Radziecki i nazistowskie Niemcy były jednako odpowiedzialne za rozpętanie II wojny światowej. Co więcej, czysto pragmatycznym celem rezolucji jest pompowanie rosyjskich pieniędzy w kilka zbankrutowanych gospodarek, przy jednoczesnym demonizowaniu Rosji jako sukcesora ZSRR, oraz przygotowanie zaplecza prawnego do pozbawienia Moskwy możliwości sprzeciwienia się temu rewizjonistycznemu obrazowi wojny. Jeśli jednak mamy dyskutować o winie za wywołanie wojny, musimy zacząć od odpowiedzi na zasadnicze pytanie, a mianowicie kto stworzył warunki, które umożliwiły dojście do władzy nazistów, kto kierował ich ku globalnej katastrofie? Przedwojenna historia Niemiec pokazuje, że wszystkie zastosowane środki polityczne stały się „konieczne” dzięki sterowanemu kryzysowi finansowemu – nota bene taka sama sytuacja ma miejsce obecnie na…

View original post 2 168 słów więcej

ISIS i neonaziści: Czy jest jakaś różnica?

Kultura
Zdaje się, że tym razem Ukraina definitywnie wkracza już na drogę ‘demokracji’.  Świadczyć o tym może deklaracja Petra Poroszenki w której Prezydent Ukrainy zapowiedział, że doprowadzi do uchwalenia przepisów, które zakażą maskowania się w czasie cywilnych zgromadzeń. Innym surrealistycznym już posunięciem świadczącym o tym, że Ukraina zmierza bardziej w kierunku kreskówki Walta Disneja jest wprowadzenie umundurowania policji w Kijowie rodem z amerykańskiego Filmu Akademia Policyjna. Jak powiedział Poroszenko do nowoubranych policjantów Jesteście żywym świadectwem fundamentalnych zmian w naszym kraju.

Może być to ‘poważny cios’ w tych którzy lubują się w grupowym noszeniu masek i w krzewieniu ‘konkretnych reform społecznych’. Patrz neonaziści z batalionów ochotniczych na Ukrainie i ISIS. Oznaką ‘demokratycznych zmian’ w Kijowskim rządzie może być też zwolnienie z funkcji szefa  Security Service of Ukraine Valentyna Nalivaychenko. Jak twierdzi polityczny analityk Simon Uralov Poroszenko wszelkimi siłami chce zlikwidować władzę ochotniczych batalionów na Ukrainie. Choć zdaniem Uralova może mu się to nie udać.

Oni (ochotnicze bataliony) po prostu wycofają się z Donbasu i pójdą w głąb dawnej Ukrainy. Na ich podstawie będzie powstawać Euro-ISIS – masa psycho zabójców z rasistowskimi poglądami. Ten proces będzie koordynowany przez samego obywatela USA – Nalivaychenkę. Do tego nie trzeba nawet aby znajdował się on na terenie dawnej Ukrainy – stwierdził Uralov.

To, że Pororszenko trochę za późno wziął się za likwidowanie ochotniczych batalionów i wprowadzania iluzji państwowości niech świadczy marsz który odbył się w Kijowie 3 lipca. W którym to Prawy Sektor domagał się przerwania zawieszenia broni w Donbasie.  Jak widać demilitaryzacja neonazistowskich i banderowskich batalionów może się okazać nieco kłopotliwa dla miliardera.

Jakiś czas temu agencja Regnum informowała, że po stronie Kijowskiej walczyła Samantha Lewthwait, Brytyjka znana jako biała wdowa, poszukiwana listem gończym przez Interpol. Lewthwait miała walczyć w szeregach ukraińskiego batalionu Ajdar. Samantha Lewthwait przeszła na islam w wieku 17 lat. W lipcu w 2005 roku jej mąż wysadził bombę w Londynie. Zginęło wtedy 26 osób. Brytyjka uciekła z kraju, by w 2011 pojawić się w Afryce. Podejrzewa się, że to ona stoi za zamachem na centrum handlowe Westgate w Nairobi, gdzie zginęło co najmniej 67 osób, a 170 zostało rannych.

Innym przykładem Islamskiego fundamentalizmu na Ukrainie jest zastępca dowódcy batalionu Tornado ( grupy przestępczej oskarżonej o zabójstwa i gwałty na cywilach) niejaki Mujahid z białoruskiego miasta Brest. Mujahid oprócz tego, że na ciele ma wytatuowane swastyki lubi też robić sobie zdjęcia na tle flag Państwa Islamskiego. Obecnie cześć bojowników z ochotniczych batalionów na Ukrainie jawnie obnosi się już ze swoją sympatią dla ISIS robiąc sobie zdjęcia na tle ich flag. Jeśli bowiem przeanalizujemy związki miedzy ISIS i ukraińskimi neonazistami, znajdziemy wiele punktów stycznych.

Wiemy na przykład, że hitlerowska Trzecia Rzesza popierała Bractwo Muzułmańskie jako broń przeciw Brytyjczykom w Egipcie i na całym Bliskim Wschodzie. Co jednak bardziej ciekawe według słów byłego naczelnika wydziału tropienia nazistów w Departamencie Sprawiedliwości USA, Johna Loftusa CIA w latach 50 ewakuowało nazistów z Bractwa Muzułmańskiego do Arabii Saudyjskiej. Po czym niektórzy liderzy owego bractwa jak dr Abdullah Azzam zostali nauczycielami w szkołach religijnych gdzie udało im się dokonać połączenia doktryny nazistowskiej z wahabizmem.

Fundamentalizm Islamski ma swoje korzenie, symbolizm, terminologie i cele polityczne związane z Nazizmem. Nie kto inno jak lider Bractwa Muzeumańskiego wielki Mufti  Hajj Amin al-Husseini był odpowiedzmy za implementację  niemieckiego ludobójstwa  z Europy na Bliski Wschód.

Według zeznań świadków na procesie w Norymberdze miał on w planach wybudowanie obozu koncentracyjnego na wzór Auschwitz blisko Nablus po to aby dokonać eksterminacji palestyńskich Żydów. Jego organizacje młodzieżowe używały również nazistowskich emblematów i mundurów.
Po spotkaniu z Hitlerem w dniu 21 listopada 1941 Husseini pochwalił Niemców, ponieważ wiedzą, jak pozbyć się Żydów, i że zbliżają nas do Niemców i ustawiając nas w ich obozie. To właśnie Mufti wezwał Ribbentropa, Himmlera i Hitlera do skoncentrowania  Niemieckich zasobów przemysłowych i wojskowych na eksterminacji europejskich Żydów. Jak sam opowiadał Eichmann Obiecaliśmy mu [Muftiemu], że żaden europejski Żyd nie wjedzie więcej do Palestyny.

Zarówno ISIS jak i bataliony ochotnicze na Ukrainie torturują ludzi, masakrują cywili, noszą maski, promują czystki etniczne, bombardują miasta z cywilami. Niewielką różnicą miedzy nimi jest to, że ISIS nie je wieprzowego mięsa.  Najbardziej wymowną cechą wspólną jest jednak to, że mają tego samego ojca  – CIA.
Ostatnio władze libijskie informowały, że bojownicy ISIS wykorzystują transporty uchodźców, by dostać się na tereny Unii i przygotować tam zamachy. Libijski rząd ostrzega przed terrorystami wśród uciekinierów z Afryki. Twierdząc, że grupy dżihadystów są przemycane do Europy w transportach imigrantów. Telewizja Al An z Dubaju twierdzi, że bojownicy Państwa Islamskiego posługują się skradzionymi paszportami obywateli państw Zachodu.

Te ostrzeżenia nie są bezpodstawne sądząc po nawoływaniach liderów samozwańczego Kalifatu do swoich zwolenników z całego świata wzywając ich do zaangażowania się w działalność terrorystyczną. Przykładem niech będzie chociażby ostatnie wydarzenia z Francji gdzie terrorysta wdarł się na terytorium zakładu produkującego gazy przemysłowe we francuskim departamencie Isère, zabijając jedną osobę, która nie była pracownikiem zakładów, raniąc przy tym kolejne dwie osoby i detonując kilka ładunków wybuchowych.
Kolejnym złą informacją dla Europy może być ogłoszone podporządkowanie ‘Emiratu Kaukaskiego’ dla ISIS. Co pozwala jego wyznawcom z Kaukazu Północnego stać się cząstką światowego dżihadu – świętej wojny, globalnej organizacji, w skład której wchodzą wszystkie narodowości. Choć Kadryłow twierdzi, że jest to blef i czcza gadanina paru niegroźnych oszołomów z czeczeńskich lasów.

Dość wymownym przykładem coraz szerszej implementacji Islamskiego Fundamentalizmu w Europie jest też wypowiedź imama Anjema Choudary w rozmowie z polską gazetą „Fakty”.  Imam tym samym podsunął polskim władzom receptę na rozwiązanie problemów. Pewnego dnia prawo szariatu zostanie wprowadzone także w Polsce, bo wierzymy, że należy usunąć wszystkie opresyjne reżimy. Jeśli rządzi wami ktoś inny niż Allah, to jest to forma ucisku. Dzięki naszej polityce i ten wasz reżim zostanie usunięty, a ludzie będą szczęśliwsi. W Polsce macie rządy liberalnej demokracji, a w tym nie ma żadnych mocnych, trwałych wzorców. Wszystko wynika u Was z rozdziału państwa od Allaha.

Wojna ideologiczna ISIS toczy się nie tylko na Bliskim Wschodzie w Internecie czy a polach bitew, ale co gorsza poprzez pranie mózgów małym dzieciom o czym może świadczyć komentarz profesora pedagogiki religii z Tybingi, Alberta Biesingera który powiedział , że Rodzice informują mnie, że przykładowo muzułmańskie dzieci odrzucają swoich chrześcijańskich kolegów z przedszkola jako opętanych przez diabła. Prowadzi to do bardzo ostrych problemów . W tym momencie mamy znów do czynienia z podobieństwem ISIS do Ukrainy, która przyjęła niedawno „Koncepcje Narodowo-patriotycznego wychowania dzieci i młodzieży” nakazując nauczycielom pokazywanie działań UPA jako symbolu walki o niepodległość.

Państwo Islamskie nie ukrywa swoich celów – sterroryzowania i wyeliminowania wszystkich niewiernych. Z tym, że niewiernym może być prawie każdy. Nawet przedstawiciele Al Nusry o czym świadczą zeznania bojowników po tym jak odeszli z szeregów ISIS. Więc jeśli główną taktyką USA ma być bombardowanie z powietrza  Syrii, może się niebawem okazać, że przy takim rozprzestrzenianiu się ideologii  ISIS, USA będzie musiało zrzucać bomby również na inne rejony niż Syria. Pomimo wielkich starań ISIS steroryzowania opinii publicznej swoimi działaniami. ISIS musi się jeszcze wiele nauczyć od tradycji batalionów OUN i UPA w terroryzowaniu i ludobójstwie cywilów – oddziałów oficjalnie czczonych na Ukrainie jako bohaterów. W czasach OUN i UPA to co robią obecnie ISIS – czyli śmierć przez ścięcie uchodziło by za akt łaski. Zginąć wtedy w szybki sposób z rąk Ukraińców było przywilejem.

Zarówno ISIS i jak i ochotnicze bataliony na Ukrainie reprezentują jedne z najbardziej zbrodniczych ideologii  jakie spłodził świat. Mając przy tym niemal identyczne sposoby działania, założenia i tych samych ludzi którzy sprawili, że doszły do władzy. Sądząc po wprowadzonym niedawno przez Departament Obrony USA prawie strzelania do dziennikarzy w strefach konfliktów. USA oprócz kreowania takich grup jak te powyżej czerpie od nich również inspirację. Przecież to właśnie w strefach kontrolowanych prze ISIS i Ukraińskie Bataliony ochotnicze strzelanie do dziennikarzy jest powszednością.

Konrad Stachnio
Polska
2015-07-27

Link do oryginalnego artykułu: LINK