DWN: Polska odwraca się od Europy w stronę Waszyngtonu – czyli proamerykański i syjonistyczny PiS realizuje antysłowiańską, antypolską i antyrosyjską koncepcję Międzymorza.

Prezydent Polski Andrzej Duda

Nowy polski rząd(taki on polski jak ja chiński – przemex) dąży do osłabienia wpływów Brukseli, Niemiec i Rosji na rzecz Stanów Zjednoczonych i NATO.

Komisja Europejska była zszokowana reformami polskiego rządu, m.in. ustawą medialną i ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Wzmocnienie kontroli państwa nad mediami jest sprzeczne z niektórymi unijnymi przepisami. Ustawa medialna, zaproponowana przez rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość, likwiduje konkursy na członków zarządu i rad nadzorczych  Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. Teraz będzie ich mianował minister skarbu. Nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym podpisał prezydent Polski pod koniec grudnia 2015 roku mimo masowych protestów. Zdaniem unijnych urzędników nowelizacja podważa demokratyczne procedury postępowania sądowego. – Niedawno wybrane władze w Warszawie dążą do ograniczenia wpływów Brukseli na rzecz Stanów Zjednoczonych i NATO – pisze DWN – tu chodzi głównie o rosnącą współpracę gospodarczą(monopol Gazpromu na dostawy gazu między innymi), także polityczną i wojskową(kontrakt na Mistrale na przykład), niektórych państw UE, w szczególności Niemiec i Francji, z Rosją, a która to współpraca jest nie na rękę USA w Europie, bowiem jest ona zagrożeniem dla interesów finansjery stojącej za USA oraz dominacji samej USA w Europie. Polska oraz Ukraina, państwa bałtyckie, Rumunia i Bułgaria a także Turcja, mają spełniać rolę „kordonu sanitarnego” uniemożliwiającego takową współpracę, o czym mieliśmy się okazję nie raz przekonać kiedy budowano Gazociąg Północny, omawiano budowę Gazociągu Południowego czy ostatnio przy okazji budowy drugiej nitki Nord Stream. Oczywiście Polska i inne kraje Europy Środkowej w wyniku takiej terrorystycznej polityki prowadzonej przez miejscowe elity na zlecenie USA i globalnej finansjery ponoszą ogromne straty gospodarcze, na czym cierpią społeczeństwa tych krajów, powoduje ich izolację na arenie międzynarodowej a także jak się ostatnio mieliśmy okazję przekonać na przykładzie Ukrainy, stawia te kraje przed groźbą wojny w wyniku której mogą zostać zamienione w pobojowisko poatomowe. W budowie „międzymorza” chodzi także o tworzenie szeregu państw, gdzie rozlokowane będą bazy wojskowe USA/NATO, w których rozmieszczone mają być między innymi elementy „tarczy antyrakietowej” oraz siły „szybkiego reagowania” zdolne do ataku w każdej chwili, bo tu, nie łudźmy się, bynajmniej nie chodzi o „obronę” przed „imperializmem rosyjskim” a bezpośredni atak na Rosję, także jądrowy, próby rozmieszczenia dodatkowych głowic jądrowych w Niemczech czy „marzenia” „polskich jastrzębi” o broni atomowej w na terenie Polski są tego przykładem – przemex.
Jako argument, że Polska stara się zyskać sobie przychylność Stanów Zjednoczonych,  autor przytacza wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy, który w wywiadzie dla „Financial Times” prosi o przekształcenie Polski i innych krajów Europy Wschodniej w „prawdziwą flankę NATO” – i dlatego PiS dostał większość w sejmie, by móc bez przeszkód przepychać „kontrowersyjne zmiany”, które uczynią z Polski przedmurze bankstersko-amerykańsko-natowskiego, destabilizującego imperializmu – przemex.

Jak pisze DWN, władze w Warszawie dokładają starań, by przeszkodzić zbliżeniu Niemiec i Rosji. – Interesy polskiej partii PiS służą przemysłowi obronnemu Stanów Zjednoczonych i NATOa kto jest właścicielem „amerykańskiego” przemysłu obronnego i rzeczywistym twórcą NATO oraz beneficjentem korzyści z istnienia i działalności tegoż agresywnego i ofensywnego tworu? – przemex. Polska kieruje się starą ideą, tj. koncepcją „Międzymorza” wysuniętą przez Józefa Piłsudzkiego przed I wojną światową, która powstała w celu zapobiegnięcia sojuszowi Rosja-Niemcy – koncepcja, która powstała w środowiskach żydowskich, a która doprowadziła Polskę do katastrofy politycznej i militarnej we wrześniu 1939 roku – przemex.

Natomiast spory między Polską a Unią Europejską na negocjacjach w sprawie kryzysu migracyjnego przypominają próby Warszawy „uwolnienia się od Brukseli” – Polska od Brukseli się nie uwolni, nie po to L.Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, likwidujący resztki Polskiej niezależności na rzecz UE, żeby teraz od niej się uniezależniać. Co najwyżej pisowscy eliciarze będą zgrywać „eurosceptyków” aby przypodobać się antyunijnej części elektoratu, od czasu do czasu pokrzykując awanturniczo w stronę Brukseli i przepychając „kontrowersyjne ustawy”, „wnerwiające” nie mających nic do gadania, urzędasów z Brukseli ale podstawy kolonialnej zależności Polski od UE nie zostaną przez PiS usunięte choćby nie wiem co, prędzej psychopaci, Kaczyński i Macierewicz zaszkodzą Polsce i doprowadzą ją na skraj katastrofy podobnej do tej z września 1939 roku, niż PiS zaszkodzi w wpływom UE w Polsce – przemex.

Ostatecznie z punktu widzenia przeciętnego obywatela Polski nie ma znaczenia czy Polska będzie bardziej podporządkowana, Brukseli, Berlinowi czy Waszyngtonowi, bowiem te ośrodki władzy są w rękach globalnej żydowskiej finansjery i są wykorzystywane przez nią w zależności od aktualnego interesu, raz większą rolę odgrywa UE, raz USA czy NATO ale w ostateczności nie ma większej różnicy od kogo Polska będzie bardziej zależna.
przemex
Reklamy

Tragedia Polaków: skłócony Naród kolejny rok na fałszywych barykadach.

wojna polsko-polska

Syjoniści i jawni agenci obcej racji stanu, szkoleni przez Departament Stanu USraela, członkowie i spadkobiercy środowiska KOR-u, kolejny rok prowadzą politykę rozbijania resztek jedności i zapędzania Polaków na fałszywe barykady. Tym razem pretekstem do polaryzacji społeczeństwa, stała się kwestia walki o  przejęcie Trybunału Stanu przez dwa post-KOR-owskie stronnictwa, będące awersem i rewersem tego samego medalu, czyli postokrągłostołowego reżimu sterowanego przez agendy międzynarodowej lichwy – walka o Trybunał Konstytucyjny to zwyczajna walka o stołki miedzy dwiema frakcjami tej samej żydowskiej watahy wilków, nie ma znaczenia, która z nich wygra bo i tak w ostateczności Trybunał będzie służył interesom syjonistycznym, my z tej wojny nic mieć nie będziemy. To kolejny temat zastępczy dla ciemnego ludu, celowo odgrywany tak aby maksymalnie spolaryzować społeczeństwo na zwolenników „demokracji”(PO, Nowoczesna) i „dyktatury”(PiS), choć to jedno i to samo i napuścić ich na siebie. Do tego dochodzi mocno ostatnio odgrzewany temat Smoleńska, „miesięcznice”, ślectfo smoleńskie i tym podobne bzdury mocne dzielące społeczeństwo – przemex.

Większość okresu PRL upłynęło na walce dwóch stronnictw w łonie aparatu: syjonistów i kosmopolitów oraz tych, którzy zachowali, mniejsze czy większe, resztki myślenia propolskiego, czyli przedstawicieli tzw. „odchylenia nacjonalistycznego”. Walkę tą wygrali ci pierwsi i dlatego to ojcami założycielami III RP są niemal sami Żydzi. Ci członkowie partii, którzy podpisali się pod żydowskim rozbiorem gospodarczym zwanym dla niepoznaki „transformacją ustrojową”, zagwarantowali sobie również miejsce przy podziale łupów pochodzących z grabieży społeczeństwa.

Jak wygląda żydowsko-amerykańska demokracja IIIRP? Z jednej strony Gazeta Wyborcza i środowiska, nazwijmy to,  „lewacko-liberalne” spod znaku Szechtera, Blumsztajna i Hartmana organizują bój o „demokrację” i  „obronę” unijnych barw, w towarzystwie min. tęczowych flag i symboli UE. Strona PiS-u za to urządza pochód pod hasłami obrony katolicyzmu, składając przy okazji demonstracyjnie kwiaty pod pomnikiem protektora – amerykańskiego prezydenta Reagana. Wszystko bez cienia wstydu i zażenowania, w otoczeniu patriotycznych pieśni, biało-czerwonych flag i krzyży… – wojna ciemnogrodu katolicko – „narodowego”, broniącego rzekomych „wartości chrześcijańskich” z różowym „lewacko – liberalnym” jasnogrodem, broniącym „wartości pedalskich”, koniecznie podlana antyrosyjskim i antykomunistycznym sosem, ulubiony scenariusz syjonistycznych elit rozgrywany od 26 lat w „wolnej i demokratycznej” Judeopospolitej… o przepraszam! Polsce! – przemex.

Jedna strona chce podlegać międzynarodowym banksterom poprzez bildbergowską Unię Europejską, druga woli podlegać tym samym siłom, bezpośrednio przez sojusz z USA, Watykanem i międzynarodowymi organizacjami syjonistycznymi.

Niestety wszystkie gesty, takie jak ściągnięcie unijnych flag, czy konfrontacyjna retoryka w stosunku do Niemiec, to tylko odcienie tego samego procesu, tej samej zdrady polskich elit. Finalnie te wszystkie szczegóły nie mają minimalnego znaczenia w kontekście realnej polityki międzynarodowej. Chodzi tylko o taktykę „dzielenia i rządzenia” oraz uwiarygodniania PiS-u jako partii patriotycznej i propolskiej – chodzi także o tworzenie tematów zastępczych, dzięki którym odwraca się cenną uwagę opinii publicznej od spraw ważnych a skupia na nieistotnych pierdołach a  poprzez przeładowanie umysłów ludzkich zbędnymi, drugorzędnymi, często fałszywymi informacjami równie fałszywie interpretowanymi, agendy syjonistycznego reżimu powodują mętlik w głowach dzięki któremu wielu ludzi w naszym kraju nie jest w stanie zorientować się co się dzieje. To w powiązaniu z permanentnym brakiem czasu spowodowanym bezustanną pogonią za pieniędzmi, błyskotkami, konsumpcjonizmem, materializmem, wyścigiem szczurów, powoduje że ludzie nie mają czasu zastanowić się nawet nad sobą a co dopiero nad rzeczywistym stanem państwa – przemex. Tymczasem proces całkowitego odebrania Polsce resztek suwerenności jest już niemal zakończony. Wszyscy jego twórcy to zdrajcy stanu, obojętnie czy maszerują pod  flagą jewrounii, pod sztandarami Watykanu czy USA, albowiem te wszystkie siły współpracują między sobą w procesie wykańczania krajów takich jak Polska.

Straszy się tradycyjnie powrotem „komuny”, „resortowymi dziećmi”, pomimo, że czynią to bezpośredni spadkobiercy zbrodniczego lobby rządzącego w latach 1945-56. Polacy żyją w kraju rozebranym przez międzynarodową lichwę. Ale wciąż im się wmawia, że trwa „walka z komuną” i z „sowiecką agenturą” – oraz „rosyjskim imperializmem” i zagrożeniem ze strony, „krwawego dyktatora”, „zimnego czekisty” Putina, czego wyrazem są między innymi coraz częściej niszczone pomniki Armii Czerwonej – przemex. Retorykę tę stosują wszystkie partie obecnego parlamentu. Robione jest to właśnie po to, żeby Naród nie dostrzegł prawdziwego wroga i okupanta, nie tylko polskiej gospodarki i suwerenności politycznej, ale i polskojęzycznych mediów, oraz, co za tym idzie, polskich serc i umysłów – naród ma widzieć wroga w „złej komunie”, ruskich, Putinie, Łukaszence, Iranie, Korei Północnej, Syrii, imigrantach, „islamskich terrorystach” czy kimkolwiek innym, byle nie w syjonistycznych elitach zarządzających III Judeopospolitą z nadania banksterów – przemex.

Oczywiście szeregowi członkowie reżimowych partii wierzą w „świętą wojnę” pomiędzy spadkobiercami KOR-u i spadkobiercami KOR-u. Nie mówiąc o tysiącach Polaków dających się zaprząc do kolejnego sztucznego konfliktu  polsko-polskiego. Przykro jest patrzeć na tych ludzi, którzy naprawdę uwierzyli w te brednie.

Obie strony pozostające w pozornym konflikcie, oczywiście nie przyznały dzisiaj rzeczy najważniejszej. 13 grudnia to data tragiczna. To rocznica dobrowolnego zrzeczenia się suwerenności i zdrady interesu narodowego przez Lecha Kaczyńskiego na rzecz bandyckiej Unii Europejskiej – pisdzielcy wytłumaczą wszystko, ostatnio usłyszałem że L.Kaczora do tego czynu zmuszono, każde tłumaczenie jest dobre byleby nie spojrzeć prawdzie w oczy. A prawda jest taka że rzekomy „eurosceptycyzm” PiS-u widzieliśmy na Majdanie, według J.Kaczora UE powoduje w Polsce „wielką biedę” a na Ukrainie już najwyraźniej nie spowoduje takowej biedy, przynajmniej w mniemaniu J.Kaczora, na Ukrainie J.Kaczor pokazał swoją prawdziwą twarz, sojusznika elit żydo-banderowskich. Przy okazji 13 grudnia przykryto kolejnym tematem zastępczym, stanem wojennym, kolejnym ulubionym tematem do dzielenia i skłócania społeczeństwa. – przemex. Obok przyjęcia planu Sorosa, jest to jedna z dwóch najbardziej dramatycznych decyzji w dziejach Polski po 1989 roku.

Nie dajcie się zaciągnąć na żadną z fałszywych barykad.

Socjal-nacjonalista.

https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/12/13/tragedia-polakow-sklocony-narod-kolejny-rok-na-falszywych-barykadach/

 

Polska: Władze(żydowskie) kadzą Żydom – czyli chanukowe harce w Warszawie…

Duda_menora

W Warszawie 9-10 grudnia odbyły się dwudniowe uroczystości z okazji żydowskiego święta Chanuki z udziałem polskich władz państwowych. Pierwszego dnia chanukowe obrzędy zostały odprawione w pałacu prezydenckim w obecności samego prezydenta, który wzorem Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego zapalił chanukową świecę. Drugiego dnia obrzędy Chanuki odbyły się w gmachu Sejmu. Gremialnie wzięli w nim udział parlamentarzyści, którzy z tej okazji wystąpili w jarmułkach na głowach. Zadowolenie wyraziła Anna Azari, ambasador tworu syjonistycznego w Warszawie, sugerując przy tym, że dzięki ostatnim rządom Chanuka stała się „polskim świętem”.

Całą sytuację zaskakująco przytomnie skomentował poseł ruchu Kukiza Robert Winnicki, który odmówił udziału w żydowskich obrzędach. Wg statystyk w Polsce jest jakieś 10 razy więcej rodzimowierców niż wyznawców judaizmu. Czy możemy również liczyć na obchody np. święta Kupały w Sejmie RP? –  napisał sarkastycznie Winnicki.

Źródło: kresy.pl

 Komentarz Redakcji: Poprzednia ekipa rządząca zorganizowała w Warszawie obchody święta niepodległości… Izraela. Obecna z pompą obchodzi Chanukę. Jak daleko jeszcze posunie się ta licytacja na bezkrytyczny filosemityzm? Który znany polski polityk jako pierwszy każe się obrzezać, żeby udowodnić, jak bardzo kocha i lubi Izrael? (A.D.)

http://xportal.pl/?p=23891

Komentarz opolczyka:

„To było oczywiste, że Dóda Obłuda będzie kontynuował tę haniebną tradycję zapoczątkowaną przez Kalksteina. Jedynym pytaniem było – czy będzie miał na łepetynie jarmułkę jak Kalkstein czy nie – jak Bul Komorowski.

No i Obłuda poszedł śladami Bula. Choć to jego pierwsza chanuka. Może w następnych zdobędzie się na większą odwagę?
Jakoś dziwnie w Izraelu polskie święta nie są obchodzone w siedzibie prezydenta równie hucznie i uroczyście, po polsku. Przyjaciele z Izraela nie odpłacają ich „polskim” kolesiom tą samą monetą. Choć tylu Izraelitów pochodzi z Polski. A wywiad wojskowy II RP szkolił nawet ultrasyjonistycznych terrorystów Hagany, Irgunu czy Lechi.
Tak to oni się odwdzięczają…”

https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-1/#comment-104