Polska: Oglądamy spektakl kontrrewolucji.

Autor: Roman Kurkiewicz

za: https://pl.sputniknews.com/opinie/201712076871555-Polska-Ogladamy-spektakl-kontrrewolucji-Roman-Kurkiewicz/

Nie potrafię sobie wyobrazić żadnego państwa, które chciałoby tu wdepnąć i zapanować nad tą dzisiejszą Polską. Państwa rzadko ujawniają masochistyczne oblicza. A my, krok po kroku, z Bogiem na ustach, pogrążamy się w ciemnym bagnie absurdu i coraz powszechniejszej aberracji.

Są takie tygodnie, kiedy żywiący się wydarzeniami komentatorzy, publicystki czy felietoniści nie mogą wypatrzyć śladu życia na pustyni politycznej. Ale po ciszy nadciąga burza i plaga zdarzeń, potop decyzji, klęska urodzaju, jeśli chodzi o wypowiedzi wołające o pomstę do nieistniejącego niestety Świeckiego Trybunału Karnego.

Powróciła gdzieś zza historycznego grobu legendarna tradycja dobrowolno-przymusowych wycieczek i demonstracji popierających władzę. W tym wypadku wiernopoddańcza pielgrzymka ludu leśniczego miast i wsi służbowymi autobusami, z wypisanymi delegacjami (gdzie ta słynna pisowska reaktywacja Państwowej Inspekcji Pracy?) przybyła do stolicy, by pod Sejmem pokrzyczeć, że minister Szyszko (którego decyzje i pójście w zaparte w sprawie wycinki w Białowieży zaraz będą kosztować Polskę 100 tys. euro kar DZIENNIE) jest Zbawcą Lasów Polskich, że jest Świętym Jerzym, który harwesterami wycina smoki obrońców puszczy w pień (ulubiona forma drzewa tego ministra). Pan ksiądz kapelan dyrekcji Lasów Państwowych, którego wszyscy utrzymujemy na tym etacie, wyjaśnia, że to walka z szatanem w myśl boskiego planu. Przypomnę: mamy wiek XXI, rok 2017.

Za leśnikami chyżo podąża policja, która pokojowo protestujących poddaje upodlającej procedurze rewizji osobistych. Wszystko dla dobra zatrzymanych i ich bezpieczeństwa.

Podobnie — znów dla bezpieczeństwa — rząd przejmuje władzę nad placem Piłsudskiego w Warszawie (teren zostaje wyjęty spod jurysdykcji samorządu warszawskiego na mocy prawa, które opisuje funkcjonowanie poligonów wojskowych i terenów z takimiż tajnymi instalacjami). Wygląda na to, że przybędzie poligonowych pomników. Będzie ich tym więcej, im mniej jest szans na jakiekolwiek wsparcie dowodowe legend o zamachu pod Smoleńskiem. Równocześnie okazuje się, że Ministerstwo Obrony Narodowej wypłaciło już ok. 70 mln zł 100 osobom jako odszkodowanie za śmierć ich bliskich w katastrofie rządowego tupolewa w 2010 r.

Pieśniarka Doda aresztowana w świetle fleszy.

A pod spodem symulacja obrad parlamentu nad projektami ustaw podporządkowujących PiS sądownictwo. Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, nieznane na etapie projektowym posłom, są bezwstydnie niekonstytucyjne, ale co to za problem, kiedy na czele „odnowionego”, tzw. Martwego Trybunału stoi dwoje ludzi służb specjalnych, związanych najściślej z formacją rządzącą?

Marsz w Warszawie

© Sputnik. Aleksiej Witwickij Marsz w Warszawie

Jakby tego było mało, Nosferatu z resortu obrony ogłasza z dumą, że przepuści nasze 40 mld na zakup rakietowych patriotów, ale tylko 200, w czterech bateriach, od Amerykanów. Okazyjnie. A mógł przecież niedrogo zdecydować się na pozyskanie 60 tys. patriotów z Marszu Faszystów Polskich, którzy zakamuflowani wędrowali przez Warszawę 11 listopada. Faszyści-niefaszyści, zwący się sami patriotami, zasłaniali się żywymi tarczami nielicznych rodzin z dziećmi, co miało dowodzić, że był to rodzinno-familijny piknik, a nie żądanie czystej rasowo, białej Polski i nie chodziło o śnieg. Ciekawe. Kiedy przez Polskę przemaszerowują tysiące procesji w święto tzw. Bożego Ciała, nikt nie zadaje pytania, czy idą tam katolicy, osoby wierzące, a nie wyłącznie ateiści, sataniści, prowokatorzy.

Mamy więc na lata kompletną demolkę sądów i podporządkowanie ich teraźniejszej władzy, obudowane kuriozalnymi zakupami niebotycznie drogich instalacji wojskowych. Antoni Macierewicz głosił zresztą ostatnio publicznie, że gorąca wojna już trwa…

Prawdę mówiąc, na spokojną, racjonalną głowę to trochę za dużo naraz.

Nie potrafię sobie wyobrazić żadnego państwa, które chciałoby tu wdepnąć i zapanować nad tą dzisiejszą Polską. Państwa rzadko ujawniają masochistyczne oblicza.

A my, krok po kroku, z Bogiem na ustach, pogrążamy się w ciemnym bagnie absurdu i coraz powszechniejszej aberracji. Ale jest jedna logika, która wszystkie te historie, deklaracje, śpiewy i narracje spina w spójną całość. To idea państwa fundamentalnego religijnie, powrót do snu o byciu mesjaszem narodów, ofiarą mocarstw i różańcowym pogromcą nowoczesności.

Pustkę trzeba czymś zapełnić.

Niestety, oglądamy spektakl katolickiej kontrrewolucji w kraju, w którym nawet rewolucja się nie dokonała. To się działo od prawie 30 lat, przyszedł czas na kulminację.

Na razie dla większości mających do tego dystans wygląda to groteskowo i niewyobrażalnie. Ale to realna zmiana systemu i warunków naszego funkcjonowania.

Polskie państwo uległo i jesteśmy pod zaborami samych siebie — Polaków, Polek, jeśli wciąż jeszcze jako społeczeństwo jesteśmy jakąś teoretyczną całością. Pytanie, czy warto odzyskać niepodległość i kto ma to zrobić.

Roman Kurkiewicz, polski publicysta, Warszawa

Bale i marsze niepodległości w zniewolonej umierającej Rzeczypospolitej…

blog polski

.

Polska PiSu

.

TitanicBo gdy Titanic tonął to też orkiestra grała…

.

.

nic to, że Polska to słowami pewnego ministra

ch… dupa i kamieni kupa

nic to, że majątek narodowy po 1989 roku
rozszabrowany został  lub zniszczony
że zadłużenie Polski to już 4 biliony złotych
że nad lekceważoną konstytucją góruje traktat lizboński
podpisany przez Prawdziwego Polaka Patryjotę z PiS
że polskojęzyczne agenturalne władze wykonują polecenia płynące
z Telawiwu Waszyngtonu
i z bilderbegowskiej banksterskiej Brukseli
że wojskiem rządzi obce bandyckie NATO
i że wykorzystywane jest w obcych bandyckich okupacjach i wojnach
nic to że obcy parlament obrady urządzał tu jak u siebie

że Mosad zachowuje się tu jak na terenach okupowanych

nic to że banki i niedobitki gospodarki w obych rękach
że obce wojska stawiają tu obce rakiety i „tarcze”
że obce służbyw Polsce szpiclują Polaków
i zakładają tu nielegalne więzienia
nic to że szpitale bankrutują

że Polacy tysiącami umierają
czekając…

View original post 551 słów więcej