Desperacja Zachodu w Syrii ciągnie nas w kierunku wojny światowej.

Polityka

PrisonPlanet.pl
Polska
2016-02-15

 Po zaangażowaniu się rosyjskich sił powietrznych w Syrii jak również wsparcia ze strony Iranu, Iraku, Libanu, Kurdów i Chin dla Damaszku właściwie cały front rebeliantów reprezentowanych przez odłamy al-Kaidy i ISIS został złamany. Obecnie trwa bitwa o największe miasto w północnej Syrii- Aleppo, skąd rebelianci nie będą mieli gdzie się wycofać jak tylko na tereny Turcji, która od początku sponsorowanej przez NATO i USA oraz kraje Zatoki rewolty zarządzała oddziałami w Syrii. Cała czteroletnia operacja Zachodu destabilizacji Syrii może okazać się fiaskiem, chyba, że Zachód zdecyduje się na desperacji krok wtargnięcia do Syrii, ryzykując konfrontację z wyżej wymienionymi siłami wspierającymi Assada.

Jak podał London Telegraph w artykule “Rosja ostrzega przed „nową wojną światową”, zaczynającą się w Syrii.”: “W czwartek Rosja ostrzegła przed „nową wojną światową” rozpoczynającą się w Syrii po dramatycznym dniu, w którym państwa Zatoki zagroziły wysłaniem sił lądowych. Po upadku ostatniej rundy rozmów pokojowych ministrowie spraw zagranicznych i obrony wiodących państw wspierających różne frakcje w rozdartym wojną kraju spotkali się na osobnych spotkaniach w Monachium i Brukseli. Zarówno Rosja jak i Stany Zjednoczone zażądały zawieszenia broni w długotrwałej wojnie domowej, tak by walka mogła być skoncentrowana przeciwko Islamskiemu Państwu Iraku i Lewantu (ISIS), by każdy kraj realizował ją na własną rękę i na sprzecznych warunkach. Jednak kraje Zatoki Perskiej na czele z Arabią Saudyjską, wyszły z własną inicjatywą mówiąc, że są zdecydowani by wysłać wojska lądowe do kraju. Wspierane przez nich grupy rebeliantów zostały rozbite w pył przez rosyjskie naloty i zmuszone do odwrotu przez wspierających reżim irańskich żołnierzy.”

Następnego dnia gazeta London Independent w artykule “Arabia Saudyjska Wysyła żołnierzy i myśliwce do bazy wojskowej w Turcji przed interwencją przeciwko Isis w Syrii” podała, iż: “Arabia Saudyjska wysyła żołnierzy i myśliwce do Incirlik, Tureckiej bazy wojskowej przed ewentualną naziemną inwazją Syrii. W sobotnim oświadczeniu dla gazety Yeni Safak turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu potwierdził rozmieszczenie na dzień przed wejściem w życie tymczasowego zawieszenia broni.

„Arabia Saudyjska zadeklarowała determinację wobec Daesh (arabski termin dla ISIS), mówiąc, że jest gotowa do wysłania myśliwców i żołnierzy”, powiedział. „Na każdym spotkaniu koalicyjnym zawsze podkreślaliśmy potrzebę szerokiej strategii zorientowanej na walkę z grupą terrorystyczną Daesh. „Jeśli będziemy mieli taką strategię to Turcja i Arabia Saudyjska będą mogły uruchomić naziemną operację.””

Widać więc obecnie zarysowującą się desperację Arabii Saudyjskiej, głównego sponsora sił rebelianckich ISIS jak również Turcji, głównego menadżera konfliktu, który jak niedawno odkryto skupował wykradaną z terenów okupowanego Iraku i Syrii ropę od ISIS. Dodatkowym silnym motywatorem dla tych krajów jest wzrastające bardzo dynamicznie bezrobocie, sięgające jak podaje najnowszy raport z Davos tylko wśród osób młodych do 30%, nie wliczając w to reszty populacji.

Ranking bezrobocia wg. publikacji Forum Davos (ciemniejszy kolor- większe):

Tak więc Arabia Saudyjska, Katar, Jordania i w mniejszym stopniu Turcja ucieka przed tymi problemami w wojnę. Według tego samego raportu Turcja może stać się jednak niestabilnym państwem, a na pewno takim się stanie jeśli rozpocznie masową wojnę z Rosją, Chinami, Iranem, Libanem i Syrią w regionie.

Raport na temat trendów dotyczących Arabii Saudyjskiej:

Ranking utraty kontroli nad krajem, upadek rządów narodowych (ciemniejszy kolor- większe):

Sytuacja w regionie staje się więc coraz mniej przewidywalna co grozi globalną wojną i zaangażowaniem się w konflikt na Bliskim Wschodzie sił z całego świata. Oby pragmatyzm i tym razem zwyciężył studząc zapał Zachodu.

Kryzysy 2016 według raportu Davos:

za: http://www.prisonplanet.pl/polityka/desperacja_zachodu_w_syrii,p2131502665

Uzupełnienie:

http://www.prisonplanet.pl/polityka/desperackie_opcje_nato_w,p304860090

https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/16/atak-na-syrie/

Rozejm czy wojna? Konflikt w Syrii areną wojny regionalnej?

Dotąd myślałem że to rok 2014 w związku z rebelią na Majdanie, przyłączeniem Krymu do Rosji i wojną domową na Ukrainie był najbardziej napiętym i nieprzewidywalnym rokiem w ciągu ostatnich dwudziestu paru lat od rozpadu ZSRR i „zakończenia” zimnej wojny. Ale jak widać sytuacja na świecie potrafi zmieniać się dynamicznie, bywa nieprzewidywalna. Każdy następny rok jest gorszy od poprzedniego, dziś w związku desperacką polityką imperialistycznego i bandyckiego zachodu na Bliskim Wschodzie, stoimy u progu wojny światowej. Wyniszczające starcie największych potęg jest jak najbardziej realne. Lepiej by dla ludzkości było gdyby zapowiedzi interwencji zbrojnej państw Zatoki Perskiej i ich mocodawców z zachodu w Syrii były tylko „pokazem siły” i swego rodzaju wojną psychologiczną obliczoną na zastraszenie przeciwnika. Bo jeżeli nie to czekają nas dramatyczne wydarzenia. Desperacja zachodu jest wielka, zainwestowali miliardy dolarów w zorganizowanie bandyckiej rebelii w Syrii, szkolili, zbroili, finansowali, przerzucali najemników i terrorystów z innych krajów, teraz kilkuletnia, terrorystyczna kampania przeciwko Syrii a co za tym idzie plany zachodu związane z destabilizacją i podbojem Bliskiego Wschodu a co za tym idzie destabilizacji całego kontynentu euroazjatyckiego zaczynają się załamywać, głównie dzięki polityce Rosji, wspierającej legalne władze Syrii, co budzi wściekłość zachodu i może spowodować nieobliczalne w skutkach jego zachowanie. Przy czym nie liczyłbym na to że w razie wybuchu dużego konfliktu regionalnego na Bliskim Wschodzie Polska będzie bezpieczna, jako państwo, w którym do władzy doszło, w dużej mierze dzięki głupocie części społeczeństwa, najbardziej agresywnie nastawione względem Rosji, marzące o wyprowadzeniu wojsk NATO na Moskwę(po wrak Tupolewa  😉 ), ugrupowanie polityczne, starające się przekształcić Polskę, nawet bardziej niż ich poprzednicy, w państwo przyfrontowe, przedmurze natowskiego imperializmu, atakującego Rosję pod wyssanym z palca pretekstem. A zapowiedz szalonego ministra obrony narodowej, udziału Polski w „walce” z „państwem islamskim” po stronie agresora tylko ustawia Polskę jako stronę konfliktu zbrojnego, na którego raz że nas nie stać, to jeszcze jego skutki mogą się okazać dla nas tragiczne.  Tak czy siak jeżeli nie dojdzie do agresji zachodu i jego bliskowschodnich przydupasów, sługusów i najemników na suwerenną Syrię, to nie ma co się zbytnio łudzić dopiero co ledwo wynegocjowanym, jeszcze nie obowiązującym „rozejmem”, bowiem przykład Ukrainy pokazuje nam że „rozejm” można łatwo zerwać pod byle pretekstem żeby móc rozpocząć działania wojenne. Tak naprawdę to sam „rozejm” może stać się zarzewiem wojny, zachód Syrii nie odpuści, za głęboko ci psychopaci zabrnęli w bagno i nie mogą, nie chcą się wycofać, dodatkowo mają bardzo poważne problemy wewnętrzne, głównie gospodarcze i finansowe, od których uwagę chcieliby odwrócić konfliktem zbrojnym na dużą skalę, przy okazji którego zarobili by krocie na produkcji i sprzedaży broni oraz dalszym zadłużaniu państw biorących udział w konflikcie. A także pozbyli by się dużej części ludzkości w przypadku konfliktu atomowego i mieli by pretekst do wprowadzenia rządu światowego, na gruzach wielu państw,  którego celem było by „rozwiązanie” skutków globalnej wojny wywołanej prze nich samych oraz ukazanie się w roli zbawców ludzkości od skutków „nieodpowiedzialnej polityki” rządów państw narodowych. Tak czy siak całym sercem jestem po stronie legalnego rządu Syrii i władz rosyjskich oraz ich sojuszników i mam nadzieję że mimo wielu przeszkód czynionych im przez żydo-banksterskich psychopatów oraz anglo-amerykański establishment będący na ich usługach, uda im się rozwiązać konflikt w Syrii bez skutków ubocznych w postaci wojny światowej.

przemex

Reklamy

PIS realizuje nowy porządek świata na odcinku polskim.

Z przerażeniem obserwuję jak wielu ludzi, dotąd zajmujących właściwe, czyli bardzo krytyczne stanowisko wobec amerykańskich marionetek z PiS, zaczyna stopniowo łagodzić swoją retorykę, dostrzegając – jakoby –  rzekome plusy działania tej partii. Co gorsza, ten trend można wyczuć na stronach, które do tej pory prezentowały bezkompromisowo polską rację stanu. Wielu dało się zwieść medialnej propagandzie, jakoby polska polityka „powstawała z kolan” i była bardziej niezależna. Zwiodła ich koncesjonowana kłótnia z Niemcami i anty-emigrancka retoryka, która ma jedynie uwiarygadniać  PiS jako partię propolską.  Postarano się nawet o wykreowanie rzekomego „antysemityzmu” wśród pisowskich post-KOR-owców, co z wiadomych względów jest kpiną ze zdrowego rozsądku.

http://monsieurb.neon24.pl/post/127311,atak-na-macierewicza

Ja nie mogę zrozumieć jak można dać jakąkolwiek szansę partii otaczającej kultem Lecha Kaczyńskiego(judeofila, amerykanofila, rusofoba, wściekłego antykomucha i faszystowskiego podżegacza wojennego(Gruzja 2008) – przemex), który podpisał Traktat Lizboński – jedną z dwóch najbardziej katastrofalnych decyzji politycznych po 1989 roku, obok przyjęcia „planu” Sorosa.

Prawda jest jedna – geopolitycznie PiS reprezentuje obóz obcej racji stanu na terytorium RP i coraz bardziej zaciska pętlę na gardle duszącej się Polski. Już za krzywdy jakie wyrządziła Rzeczpospolitej w przeszłości należy jej się całkowita dyskwalifikacja i odsunięcie od jakichkolwiek spraw publicznych.

https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/10/25/pis-syjonistyczna-partia/

Prawo i Sprawiedliwość opowiada się stanowczo za stworzeniem oddziałów wojskowych Unii Europejskiej. Pretekstem do ich powstania ma być kontrola granic przed napływem emigrantów. Jest to milowy krok na drodze do tworzenia tzw. nowego porządku świata, którego kolejnym etapem ma być dążenie do jak najściślejszego powiązania świata atlantyckiego (USA i UE). Innymi słowy – ma powstać zalążek wojska Stanów Zjednoczonych Europy.

UE i USA są zabawkami tych samych bandytów – globalnej finansjery z wiodącą rolą żydowskiego lobby. Oni najpierw przeprowadzili eksterminację ludności arabskiej w  państwach które nie godziły się na ich dyktat.  Już wiele lat temu umyślnie zadbano by wciągnąć w tę zbrodnię jak najwięcej marionetkowych rządów europejskich. Potem sfinansowano proces przesiedleń  ofiar tych rozbojów do Europy. Jednocześnie dokonano szeregu zamachów i prowokacji, obarczając winą właśnie ludność arabską. Między oficjalną propagandą zachęcającą Europejczyków do przyjmowania emigrantów, jednocześnie przemycono umiejętnie do lokalnych ruchów nacjonalistycznych skrajne nastroje anty-islamskie.

No i udało się. Z przerażeniem obserwuję jak Polacy, którzy mówią o sobie, że są „narodowcami” i „patriotami”,  z euforią przyjmują te zapowiedzi. Ręce opadają. Pomyślcie sami – armia Europy do obrony narodów przed emigrantami? Przecież to kpina ze zdrowego rozsądku i nic innego jak robienie z ludzi debili! Tylko skończony ignorant mógłby uwierzyć, że właśnie to ma być realną funkcją armii jewropejskiej. – realną funkcją armii UE nie będzie „walka z imigrantami” czy tylko „uszczelnianie granic”, imigranci, „zamachy terrorystyczne” im przypisywane oraz liczne prowokacje, zwalane później na nich są tylko pretekstem do wprowadzania państwa policyjnego, ograniczania praw obywatelskich, inwigilacji i pacyfikowania rzeczywistej opozycji, niepokornych i buntujących się społeczeństw z powodu złej i pogarszającej się coraz bardziej sytuacji gospodarczej, materialnej, finansowej państw zachodnich. Armia UE będzie służyła przede wszystkim do trzymania za mordę kilkuset milionów Europejczyków oraz będzie spełniała funkcję kolejnego po US Army czy NATO kastetu do bicia gojów po za granicami Europy. A w przyszłości wraz z NATO i „zieloną armią” czy „globalną policją” ONZ, bo i takie pomysły się pojawiają, będzie stanowiła zalążek globalnej armii i sił policyjnych, głównej podpory NWO. – przemex

http://www.prisonplanet.pl/polityka/onz_chce_utworzyc,p2565994

http://www.prisonplanet.pl/polityka/ue_planuje_budowe,p1332610337

http://www.prisonplanet.pl/polityka/kissinger_chce_swiatowej,p1069988767

Innym etapem tworzenia „nowego porządku” w Europie jest tzw. umowa TTIP. Entuzjastyczne poparcie dla tej inicjatywy wyraził ostatnio minister Morawiecki, człowiek wybitnie zasłużony w drenowaniu polskiego kapitału za granicę.

http://www.mr.gov.pl/strony/aktualnosci/wicepremier-morawiecki-o-polsko-amerykanskich-relacjach-gospodarczych-i-umowie-ttip/

TTIP  to kolejny potężny cios w ostatnie resztki polskiej suwerenności, a skala jego szkodliwości może być, co najmniej, porównywana z Traktatem Lizbońskim. Wg zapisów umowy każda ustawa przyjęta w państwie może być podważona i wycofana przez międzynarodowy trybunał (ISDS) jeśli zagrozi to interesom korporacji. Treść wyroków i pertraktacji ma zostać całkowicie utajniona! W praktyce to oznacza całkowity kolonializm i ubezwłasnowolnienie. Ale o czym nie mówią w mediach, tym patriota polski się nie zainteresuje. Poza tym ważniejsza jest walka z „islamizacją” i obrona baśniowego „przedmurza cywilizacji łacińskiej”….. – z jednej strony wprowadzają śmieszny „podatek bankowy” i podatek od sklepów wielkopowierzchniowych(choć powinni je znacjonalizować), który to „podatek” i tak odbiją sobie w podniesieniu cen usług i towarów czy wyciągną z Polski w ramach spłacania przez nią odsetek od wiecznie niespłacalnego długu a z drugiej popierając umowę TTIP starają się utrwalić kolonialną dominację zachodnich korporacji i banków nad Polską. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, rzucą ludziom do jednej kieszeni parę groszy na dziecko czy podniosą nieznacznie emerytury lub obniżą wiek emerytalny(nie likwidując jednocześnie prawdziwej przyczyny zapaści systemu emerytalno-rentowego) a z drugiej kieszeni wyciągną drugie tyle albo dwa razy tyle ale otumanionym alkoholem, zabieganym za pieniądzem i świecidełkami, otumanionym medialno-ambonalną propagandą, owcom i barankom to najwyraźniej nie przeszkadza. – przemex

https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/09/13/ttip-kolejny-etap-likwidacji-suwerennosci-gospodarczej-panstw-narodowych/

PiS cały czas robi wszystko, aby sprowadzić do Polski obce wojska. Jest powiedziane jasno, że działanie to jest skierowane, tylko i wyłącznie, przeciwko Federacji Rosyjskiej, pomimo iż od początku gospodarczego rozbioru Polski w 1989 państwo to w żaden sposób nie przyczyniło się do katastrofalnej sytuacji naszego kraju. Oczywiście, straszenie jakąkolwiek mityczną interwencją Rosjan w Polsce jest bzdurą. Tworząc propagandę odwróconych pojęć legitymizuje się katastrofalną politykę łaszenia się do amerykanów i NATO. Ale to nie wszystko – jak bumerang powraca temat budowy tarczy antyrakietowej.

http://niezalezna.pl/74538-budowa-tarczy-antyrakietowej-ruszy-latem

Wg tej informacji kontrakt ma być podpisany w lutym. Jeśli dojdzie to do skutku, tarcza na ziemiach polskich zostanie na zawsze, a my tym samym nie będziemy mieli żadnej szansy wyrwania się spod amerykańskiej hegemonii, ani nawiązania chociażby normalnych stosunków z Federacją Rosyjską bez zgody protektora. Pozostaje mieć nadzieję, że Amerykanie odstąpią od tego zamiaru i oleją swoich namiestników z Polski. – nie tylko tarcza antyrakietowa czy bazy wojskowe utrwalą dominację USA w Polsce ale także wystawią nas na groźbę spopielenia naszego kraju w ewentualnym ataku odwetowym ze strony Rosji, jeżeli globaliści nie będą w stanie wprowadzić NWO i nie osiągną swoich celów a widząc ich desperację, mogą sprowokować globalną wojnę, w tym atomową, Polska z racji obecności „tarczy” czy baz wojskowych, będzie pierwszym celem rakiet, próbujących je zneutralizować. Ale naiwnym Polakom mającym gówno a nie pojęcie o polityce to nie może przyjść do głowy że jest fizyczne zagrożenie naszego bytu biologicznego. – przemex

Innym elementem „NWO”, które realizuje PiS jest wzmocnienie inwigilacji pod przykrywką „ustawy antyterrorystycznej”. Przypomina to działania władz USA po 9/11, z tą różnicą, że w Polsce nie miały miejsce żadne wydarzenia, które miałyby to legitymizować (inna sprawa, że wydarzenia 9/11 były prawdopodobnie prowokacją). Wystarczyło zainstalować ogólny strach przez islamskim terroryzmem. – jak zwykle tu nie chodzi o żadne „bezpieczeństwo” Polaków, banda psycholi wprowadza zamordyzm pod fałszywym pretekstem „zagrożenia terroryzmem” a celem tego procederu jest tak naprawdę nie tyle rzeczywista walka z terrorem a inwigilowanie środowisk takich jak my, zwalczanie rzeczywistej opozycji. Rządy mocarstw zachodnich i ich marionetkowe przydupasy takie jak w Polsce nie są zainteresowane rzeczywistym zwalczaniem terroryzmu a jego tworzeniem, z jednej strony dla destabilizowania i obalania niepokornych rządów w różnych częściach świata a z drugiej jako pretekst do wprowadzania dyktatury u siebie. –  przemex

Tak więc pomiędzy pseudo-patriotycznymi i miłymi dla Polaków hasłami i pustymi sloganami, amerykańscy namiestnicy z PiS-u realizują program nowego porządku światowego, w najbardziej agresywnej, ordynarnej i antynarodowej wersji. Apeluję więc jeszcze raz do was: Nie dajcie się nabrać na sprytne zagrywki i kłamstwa ludzi, którzy od lat prowadzą Polskę ku upadkowi!

napisał: Socjal-nacjonalista

za: https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2016/02/02/pis-realizuje-nowy-porzadek-swiata-na-odcinku-polskim/

Dodam jeszcze że nie tylko „kłótnia” z Niemcami czy „awantura” z UE zmyliła wielu, także dorzucenie do programu PiS kilku inicjatyw rzekomo narodowych jak właśnie „podatek bankowy” czy „dodatek na dziecko”, zwiodło a raczej przekupiło sporą część społeczeństwa a także osoby dotąd podające się za narodowców i patriotów a mające jako takie pojęcie czym jest PiS. Żydostwo syjonistyczne było w impasie, rządy PO kompletnie się skompromitowały(celowo aby PiS było łatwiej przejąć pałeczkę), zaufanie do władzy było niewielkie, nie wiedziało jak zmanipulować społeczeństwo polskie żeby to ochoczo popierało szkodliwe pomysły władzy, więc rzucili trochę ochłapów z pańskiego stołu, a ludzie jak to ludzie zobaczyli trochę kasy i się sprzedali.

przemex

Zielone szaleństwo owładnęło Watykanem. Papież wzywa do utworzenia Nowego Porządku Świata

Polityka
Wraz z rozszerzaniem się globalizacji impakt zmian jakie ona wprowadza nie obejmuje jedynie sfer ekonomicznych, geopolitycznych, czy kulturowych ale również dotyczy sfery religijnej. Plany co do transformacji obecnych systemów religijnych i połączenia ich w jeden globalny system religijny zostały sformułowane w 1949 roku i są bardzo pieczołowicie wprowadzane w życie. W roku 2012 Klub Rzymski opublikował konkretny plan transformacji Chrześcijaństwa do roku 2050 w globalną zieloną religię. Plan ten zakłada odejście od credo gdzie człowiek jest najwyższym tworem Boga, któremu stwórca oddał ziemię pod władanie w kierunku nowego credo gdzie człowiek jest elementem świata podporządkowanym stworzeniu. Jak napisano w publikacji “staliśmy się zagrożeniem” dla środowiska i rządzący muszą je chronić ograniczając ekspresję danego przez Boga ludzkiego potencjału poprzez modyfikację religii. Obecnie więc jesteśmy ofiarą wprowadzanej w życie powolnej, niemalże nienamacalnej konwersji chrześcijaństwa w nową religię w której nadrzędnym stworzeniem ma być szeroko pojęte środowisko.

Mając na względzie tą politykę obecny rozwój wypadków polityczno-religijnych wydaje się, iż wchodzi w krytyczny zwrot. Jak podaje Associated Press “W środę papież Franciszek postawił pierwszy krok pielgrzymki do trzech krajów Ameryki Południowej po tym jak zdecydowanie wezwał do utworzenia ekonomicznego i ekologicznego nowego porządku światowego, w którym dobra Ziemi miałyby być współdzielone przez wszystkich, a nie tylko wykorzystywane przez bogatych. […] Podejmując problem globalnego ocieplenia w Quito we wtorek, Franciszek podkreślał argumenty przedstawione w swojej encyklice z początku tego miesiąca, że planeta nie może być wykorzystywana przez nielicznych bogatych dla krótkoterminowych zysków kosztem biednych.”

Nowy Porządek Świata jest frazą-kluczem używanym w świecie globalnej polityki określającym budowę jednego globalnego rządu w którym funkcjonuje jeden globalny system polityczny, ekonomiczny jak również religijny, gdzie nadrzędnym unifikatorem całości jest globalne zagrożenie kryzysem ekologicznym co bezpośrednio określił w latach dziewięćdziesiątych Klub Rzymski.

Watykan opublikował ostatnio encyklikę skierowaną do 1,2 miliarda katolików z prośbą o wsparcie poszerzenia uprawnień rządów mających na celu zatrzymanie „globalnego ocieplenia”. W kontekście tej publikacji Reuters podał “Jeden ze współautorów długo oczekiwanego papieskiego dokumentu w sprawie zmian klimatu powiedział kiedyś, że Ziemia jest przeludniona o co najmniej 6 miliardów ludzi. Dokument nauczania, zwany encykliką, ukaże się 18 czerwca w Watykanie. Być może z wyjątkiem encykliki z 1968 o antykoncepcji, żaden z watykańskich dokumentów nie był oczekiwany z taką niecierpliwością.

Polityczna lewica ma nadzieję na dokument, który połączy wiarę w globalne ocieplenie z religijnym  obowiązkiem. Sceptycy klimatyczni już zaczęli krytykować dokument.

Wybór profesora Johna Schnellnhubera, dyrektora założyciela Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu, jako jednego z trzech autorów może dać lewicy nadzieję na wywołanie zawału wśród sceptyków. Jest on opisywany jako jeden z bardziej agresywnych naukowców w kwestii wywołanego przez człowieka globalnego ocieplenia.

W rozmowie udzielonej New York Times podczas „nieudanej Konferencji Klimatycznej w Kopenhadze w 2009 roku, Schnellnhuber, który doradzał niemieckiej prezydent Angeli Merkel i jest profesorem wizytującym w Oxfordzie, powiedział nt globalnego ocieplenia: „W bardzo cyniczny sposób jest to triumf nauki, bo w końcu ustabilizowaliśmy coś – to znaczy szacunki dla nośności planety, czyli ilości populacji poniżej 1 miliarda ludzi.”

Zaangażowanie Schnellnhubera, chcącego dla ratowania ziemi obniżyć populację poniżej 1 miliarda w encyklikę jest jedynie jednym z problematycznych elementów obecnej polityki Watykanu. Obecnie bowiem naukowe ramie Watykanu zajmujące się problematyką ekologiczną zostało przejęte przez globalistę Bp Marcelo Sánchez Sorondo (jego bibliografia świadczy o tym bezsprzecznie) i motywowanych przez komunizm/socjalizm naukowców, którzy transformują Chrześcijaństwo od środka. Znany na całym świecie krytyk teorii globalnego ocieplenia lord Christopher Monckton wyraził się na ten temat bardzo dobitnie. W komentarzu do zmian politycznych w Watykanie czytamy: “Według Moncktona, [biskup] Sorondo jest „totalnym marksistą, który zdecydował, że zmiany klimatu są przydatne dla marksizmu.” Monckton stwierdził również, że Soronda nie obchodzi, czy zmiany klimatu są prawdziwe, czy nie. Zignorował informacje płynące od najbardziej wpływowych naukowców Watykanu dowodzących, że globalne ocieplenie było bardziej teoretyczne niż empiryczne.

Franciszek, który został wychowany w tradycji komunistycznej teologii wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej, zachęca Sorondo do takich działań. Poprzedni papieże tacy jak Jan Paweł II i Benedykt uważali, że należy pozwolić wypowiedzieć swoje zdanie sceptykom. Jak twierdzi Monckton, Franciszek pozwolił się zdominować Sorondo.

Monckton dalej wyjaśnił, że Franciszek jest pod wpływem ekstremistów takich jak profesor John Schnellnhuber, dyrektor założyciel Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu, który powiedział w 2009 roku na konferencji klimatycznej w Kopenhadze, że jeśli globalne ocieplenie będzie kontynuowane to sześć miliardów z siedmiu miliardów ludzi zostanie przez nie zabitych.

Monckton powiedział, że Schnellnhuber będzie stał u boku papieża Franciszka, kiedy ogłosi encyklikę w przyszłym tygodniu. „Fakt, że Schnellnhuber tam jest będzie bardzo złym znakiem,” oświadczył.

Wpływ jaki Schnellnhuber może mieć na papieski list martwi Moncktona. Fakt, że będzie tam obok papieża sugeruje, że Franciszek dziękuje mu za napisanie część encykliki poświęconej sprawom klimatu.”

Wykład Christophera Moncktona nt. oszustw związanych z tzw. globalnym ociepleniem:

OGLĄDAJ DALEJ>>>

W tym roku na przełomie listopada i grudnia ma również odbyć się kolejne spotkanie klimatyczne COP21 w Paryżu podczas którego kraje świata mają zobowiązać się do wprowadzenia globalnych podatków od CO2, również od osób indywidualnych, płaconych bezpośrednio ONZowi. Jeśli dojdzie do podpisania tych zobowiązań to będziemy mięli do czynienia z fundamentalną, w ramach Agendy 21, rearanżacją systemową w skali globalnej jak również powstaniem mechanizmu finansowania de facto rządu światowego wyłaniającego się z ONZ, o który jak widzimy zabiega również obecny papież Franciszek formując stwierdzenie odnoszące się do budowania “nowego porządku świata”.

Tak więc widzimy jak zielone szaleństwo opanowało Watykan zmierzający pod rządami nowego papieża niezwykle dynamicznie w kierunku wyznaczonym przez globalistyczny Klub Rzymski, który stwierdził w 1991 roku w książce „Pierwsza globalna rewolucja”; “FIRST GLOBAL REVOLUTION”, Alexander King, Bertrand Schneider, (Orient Longman) „W poszukiwaniu wspólnego wroga, przeciwko któremu możemy się zjednoczyć, wpadliśmy na pomysł taki, iż zanieczyszczenie, groźba globalnego ocieplenia, brak wody, głód itp., spełnią nasze oczekiwania. Wzajemne oddziaływanie tych zjawisk jako całość oraz poszczególne ich elementy  stanowią zagrożenie, z którym muszą się skonfrontować wszyscy na całym świecie. […] Wszystkie te niebezpieczeństwa są powodowane przez ingerencję ludzkości w naturalne procesy, i tylko dzięki zmianie postaw i zachowań społeczeństw, negatywne zmiany mogą być przezwyciężone. Idąc dalej tym tokiem myślowym, prawdziwym wrogiem jest sama ludzkość.”

Czy przy tak zinfiltrowanych instytucjach religijnych nadających ton i kierunek Chrześcijaństwu oraz przy takich anty-ludzkich motywacjach w sercu kościoła możemy oczekiwać na jakiekolwiek pozytywne zmiany? Odpowiedź na te pytania pozostawiamy Państwu do rozważenia.

PrisonPlanet.pl
Polska
2015-07-09
Dodatki: