Po wyborach. Żydzi z USA wyznaczyli władze IIIRP.

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

2258cdaeb030dfaebe8cd3ee6b04c8ad,14,0Mamy w Polsce totalitarną dyktaturę zewnętrznego organizmu decyzyjnego realizowaną przez miejscowych, syjonistycznych kacyków i kolaborantów.

View original post 914 słów więcej

Reklamy

Krajobraz po okupacyjnej farsie wyborczej…

blog polski

.

judeopolonia

.


Dzisiaj rano otrzymałem takiego oto maila:

Stawiam następującą tezę: „Wczorajsza wygrana PiS w wyborach parlamentarnych to początek jej końca i i rządów Żydów w Polsce”.  Co Pan na to?

Odpowiedziałem tak:

.
Niestety widzę to inaczej i znacznie gorzej. Obawiam się, że na koniec zaczynającej się obecnie kadencji żydoPisu z tego co nazywamy Polską nie pozostanie już praktycznie nic. Żondy PiS to koniec Polski. To będzie finalizacja Judeopolonii – kraju z polską siłą roboczą rządzonego przez  Żydów.

PiS karmić będzie Polaków bogoojczyźnianym pseudopatriotyzmem. Będą miały miejsce mendialne i polityczne potyczki, bitwy i wojny o „wartości chrześcijańskie”, „wiarę”, krzyże, in vitro i „życie poczęte” (o poczęte żydo-PiS walczy, ale zaraz po urodzeniu aplikuje mu ludobójcze szczepionki).

PiS ogłosi krucjatę „dekomunizacji” Polski – chwytny zastępczy temat w środowiskach pseudopatriotycznych i bogoojczyźnianych. O zwalczaniu żydo-kapitalizmu i żydo-banksterskiego globalizmu nie będzie ani słowa.

Ponownie zacznie się oszukańcza „lustracja”. Oszukańcza…

View original post 678 słów więcej

W Polsce nie dokonała się żadna rewolucja.

— „W Polsce nie dokonała się żadna rewolucja” – sądzi politolog, profesor Adam Wielomski. Wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych w Polsce były tematem rozmowy z nim korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana.

— Co dla Pana osobiście jest największą niespodzianką w tych wyborach?

— W tych wyborach, może to dziwnie zabrzmi, ale nie spodziewałem się, że Platforma Obywatelska przekroczy 20%. Mówiąc szczerze, myślałem, że dezintegracja tego ugrupowania postępująca w ciągu ostatnich miesięcy spowoduje, że PO przy odrobinie szczęścia mogłaby nawet nie być główną partią opozycyjną. To jest coś, co mnie bardzo zaskoczyło. Druga rzecz, która mnie zaskakuje, to fakt, że jeśli potwierdzą się wyniki sondażowe, świadczące o tym, że tylko kilka partii przekroczyło próg wyborczy, to okaże się, że PiS naprawdę jest zdolny do samodzielnych rządów. Tego się nie spodziewałem, bo myślałem, że zarówno lewica jak i partia KORWIN przekroczą próg procentowy.

— Po 10 latach Prawo i Sprawiedliwość powraca do władzy. Prezydent i szef rządu będą z jednego obozu politycznego. Jaką więc teraz będzie Polska?— Taka sama, jaka była. Ja nie spodziewam się jakichś większych zmian, poza retoryką, narracją. Myślę, że w rzeczywistości PiS nie jest partią wiele różniącą się od PO. Oba te ugrupowania wracają do wspólnej tradycji KOR-u, Solidarności. Pamiętam jak powstawały. Te środowiska, które wchodziły do jednej i do drugiej partii, bardziej wchodziły tam na zasadzie towarzyskiej i personalnej, niż jakiejś ideowej. Ja osobiście nie podzielam poglądu o tym, że te dwie partie dzielą jakieś wielkie spory ideowe, czy też spór o dwie Polski. Zawsze traktowałem spór między nimi, przede wszystkim, jako personalny, między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem i swoje zdanie podtrzymuję.

— W jednej z opiniotwórczych gazet zamieszczony jest tytuł: „Polska jest pęknięta”. Czy to odpowiada prawdzie?— Powiedziałbym następująco. W sferze pozornej tak, dlatego, że przez ostatnie dziesięć lat wmawiano nam, że tu się toczy wielki spór o Polskę między PiS i PO. Jak mówiłem, nigdy nie podzielałem tej opinii, że to jest jakiś głęboki spór ideowy. Nie widzę też tego pęknięcia. Jest to raczej pęknięcie emocjonalne. Są to silne emocje, antagonizmy między dwoma partiami na gruncie pewnej symboliki, osób. Tutaj pęknięcie takie nastąpiło. Ale tak bywa po każdych wyborach i to nie jest nic szczególnego.

— Polityka zagraniczna. Stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską będą dominować. Ale wygrali przecież eurosceptycy.— PiS jako partia eurosceptyczna? Nie, absolutnie. PiS jest partią eurosceptyczną tylko i wyłącznie na użytek wewnętrznej polityki polskiej, wyborów, mobilizowania elektoratu. Natomiast w działaniach w polityce międzynarodowej w stosunku do Unii Europejskiej, czy też do Komisji Europejskiej tego eurosceptyzmu nigdy nie widziałem. Uważam go za mocno pozorowany i nagłaśniany przez niechętne im media.

— Polityka wschodnia. Rosja, Ukraina. Czy widzi Pan możliwość jakiś zmian na tym kierunku?— Nie spodziewam się, dlatego że Platforma Obywatelska w ciągu mniej więcej ostatniego roku realizowała w kwestii polityki zagranicznej, tak naprawdę, program Prawa i Sprawiedliwości, licytując się na to, kto będzie go wykonywał w bardziej dokładnej i radykalnej formie.

Jedyne, co się może zmienić, to jakaś linia programowa, która w obydwu przypadkach była wytyczana raczej w Waszyngtonie. Zmieni się na pewno narracja. W tej chwili politycy rządzący w Polsce będą bardziej głośno, w sposób bardziej otwarty, niż to działo się do tej pory, wygłaszać swoje antyrosyjskie fobie.Główna polityka skierowana właśnie na popieranie obecnego systemu politycznego w Kijowie, albo na przykład na tzw. demokratyzację Białorusi, na niechęć do Rosji, takiej, jak ona w tej chwili wygląda, to będzie zachowane i tutaj większych zmian wbrew pozorom nie będzie. Mówiąc wprost, w Polsce nie dokonała się żadna rewolucja.

— Pytanie na marginesie. Co czeka Donalda Tuska? Przecież prezes Kaczyński groził mu Trybunałem Stanu?

— Groził mu. Ale ja nie wierzę w to, że przewodniczącego Komisji Europejskiej ktoś w Polsce będzie realnie ścigał przed Trybunałem Stanu. Myślę, że nic takiego nie nastąpi, ale nie ma wątpliwości, że kariera polityczna Donalda Tuska zakończyła się. Z tego prostego powodu, że kadencja europejska wcześniej czy później się skończy. Tam się specjalnie niczym nie wykazał, więc trudno przypuszczać, żeby dalej robił tam karierę. A Platformy Obywatelskiej, którą stworzył, już nie ma, dlatego, że moim zdaniem ludzie, których zostawił przy władzy nie sprawdzili się. W tej chwili, albo partia się rozleci, albo zostaną odsunięci od władzy. Dla niego to jest osobista klęska.

Jesienna hucpa wyborcza już ustawiona

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

portal4Nie trzeba wielkiej inteligencji, ani specjalnej przenikliwości, żeby rozszyfrować wyborczą grę żydo-reżimu i jego mocodawców z Waszyngtonu. Już dzisiaj można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć wynik jesiennej hucpy wyborczej.

View original post 633 słowa więcej

Czas na PiS … potem może koniec III Żydo-RP – ?

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

4f460fac36ca2zamkipodolaukrainawyprawa„I nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że przed szkodą i po szkodzie tak samo głupi.”

Pieśń o spustoszeniu Podola” – Jan Kochanowski

View original post 905 słów więcej