Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

godło ZSRR

 

W dziale „ZSRR” można wrzucać materiały dotyczące historii powstania, rozwoju i upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej oraz Układu Warszawskiego.

270 thoughts on “Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

  1. Coś miał pecha ZSRR do nazwiska Diatłow.

    1. Po pierwsze zaangażowanie militarne w Afganistanie.
    2. Pomoc gospodarcza niektórym biednym krajom świata.
    3. Awaria i eksplozja reaktora w Czarnobylu, gdzie nie licząc kosztów samego bloku z reaktorm – sama likwidacja skutków awarii wyniosła około 20 miliardów USD.
    4. Przy spadających na łeb, na szyję cenach ropy.
    5. Przy wrogie i haniebnej polityce tak zwanego Zachodu na czele z USA.

    Pytam, który to kraj, to wszystko by wytrzymał przy jednocześnie trawiącej od wewnątrz V kolumnie?

    A może zastępca głównego inżyniera na bloku IV tego chciał?
    Niektórzy po tym mówili, że idiota chciał zobaczyć, jak wybucha reaktor, no i zobaczył!

    Polecam!

    Polubione przez 2 ludzi

    • Powinno być.
      3. Eksplozja reaktora w Czarnobylu, gdzie nie licząc kosztów samego bloku z reaktorem – sama likwidacja skutków awarii wyniosła około 20 miliardów USD.
      Przepraszam!

      Polubienie

  2. https://przemex.wordpress.com/about/comment-page-81/#comment-35144
    Gniewko Jantar o Lipiec 12, 2019 o 3:40 pm

    Czasem nawet żydopedia napisze coś, czego chyba raczej wolałaby unikać. (poniższy tekst to chyba jakieś niedopatrzenie cenzorów żydopedii. Pamiętacie, gdy tłumaczyłem, różnice między faszyzmem Hitlera a narodowym socjalizmem (prawdziwym krajów RWPG) u Opolczyka?
    Okazuje się, że…
    A zresztą… Poczytajcie sami; oto fragment z żydopedii dotyczący Kim-Ir_Sena:

    „Kim wbrew zaleceniom ZSRR nie przeprowadził procesu destalinizacji. 30 sierpnia 1956 północnokoreański polityk Choe Chang-ik wygłosił przemówienie, atakując Kim Ir Sena za koncentrowanie władzy partii i państwa w swoich rękach oraz skrytykował linię partii stawiającą na uprzemysłowienie. Choe skrytykował także istnienie państwa policyjnego. W odpowiedzi na krytykę Kim Ir Sen obiecał przeprowadzić reformy, do których jednak nigdy nie doszło, a opozycja partyjna musiała udać się na emigrację do Chin i została usunięta z Komitetu Centralnego. We wrześniu 1956 roku radziecko-chińska delegacja udała się do Pjongjangu z „instrukcjami” dla Kim Ir Sena, by zaprzestał wszelkich czystek i ponownie nawiązał współpracę z liderami Yan’an i frakcji radzieckiej. Drugie plenum KC, które odbyło się 23 września 1956 roku, oficjalnie ułaskawiło przywódców opozycji, ale w 1957 roku czystki zostały wznowione i w 1958 roku frakcja Yan’an przestała istnieć[26].

    Sytuację Kima polepszyło rozpoczęcie się rozłamu sowiecko-chińskiego[25]. W trakcie rozłamu Kim manewrował pomiędzy oboma socjalistycznymi mocarstwami. W 1961 roku podpisał traktat o przyjaźni i wzajemnej współpracy z Zhou Enlai, a następnie udał się do ZSRR i podpisał podobny traktat[27]. Od 1962 roku w kwestiach ideologicznych poparł Komunistyczną Partię Chin. Zwłaszcza po XXII Zjeździe KPZR, Partia Pracy Korei skrytykowała radzieckich przywódców za rewizjonistyczną politykę, oraz za teorię Chruszczowa o pokojowym współistnieniu[25]. W 1962 roku Korea Północna poparła Chiny w wojnie z Indiami oraz skrytykowała wycofanie się ZSRR z kryzysu kubańskiego. Związek Radziecki odpowiedział, odcinając pomoc dla KRLD, przyczyniając się do poważnego osłabienia przemysłu Korei Północnej[28]. Pomocy nie mogły udzielić także Chiny, pogrążone w chaosie rewolucji kulturalnej. Rewolucja kulturalna spowodowała w końcu wycofanie się Korei z poparcia dla Chin, zarzucając Mao Zedongowi dogmatyzm i lekkomyślność, a nawet oskarżając o przyjęcie „teorii permanentnej trockistowskiej rewolucji”, która była uważana za poważną herezję w świecie komunistycznym[28].”

    Polubienie

    • Warte przytoczenia i zacytowania: Przez „ślubowanie milczenia”, zakonnice zbliżają się do poziomu zwierzęcego, bo jedna z głównych rzeczy, która odróżnia nas od zwierząt to umiejętność komunikacji językowej.

      Zgoda, choć nie jest to jedyny dowód na degradację ludzką tych i innych zakonnic.

      Polubienie

  3. Nie ma to jak nasz rodzimy, moralny, humanitarny, kochany polski imperializm!!:
    ——————————
    Polish Imperialism

    A word of explanation regarding the Soviet reference to „the fate of its blood brothers, the Ukrainians and Byelo-Russians inhabiting Poland.”

    At the Treaty of Riga signed in March 1921 the Russian Republic (the Soviet Union was not officially formed until 1924), exhausted by the Civil War and foreign intervention, agreed to give half of Belorussia and Ukraine to the Polish imperialists in return for a desperately-needed peace.

    We use the words „Polish imperialists” advisedly, because Poles — native speakers of the Polish language — were in the small minority in Western Belorussia and Western Ukraine, the areas that passed to Poland in this treaty. The Polish capitalist regime then encouraged ethnic Poles to populate these areas to „polonize” them, and put all kinds of restrictions on the use of the Belorussian and Ukrainian languages.

    Up till the beginning of 1939, when Hitler decided to turn against Poland before making war on the USSR, the Polish government was maneuvering to join Nazi Germany in a war on the USSR in order to seize more territory.

    As late as January 26, 1939, Polish Foreign Minister Beck was discussing this with Nazi Foreign Minister Joachim von Ribbentrop in Warsaw. Ribbentrop wrote:

    … 2. I then spoke to M. Beck once more about the policy to be pursued by Poland and Germany towards the Soviet Union and in this connection also spoke about the question of the Greater Ukraine and again proposed Polish-German collaboration in this field.
    M. Beck made no secret of the fact that Poland had aspirations directed toward the Soviet Ukraine and a connection with the Black Sea…

    (Original in Akten zur deutschen auswrtigen Politik… Serie D. Bd. V. S. 139-140. English translation in Documents on German Foreign Policy. 1918-1945. Series D. Vol. V. The document in question is No. 126, pp. 167-168; this quotation on p. 168. Also in Russian in God Krizisa T. 1, Doc. No. 120.)

    Polish Foreign Minister Beck was telling Ribbentrop that Poland would like to seize ALL of the Ukraine from the USSR, for that was the only way Poland could have had „a connection with the Black Sea.” (Grover Furr)

    Polubienie

  4. Wypowiedź Nany w Sputniku:

    Nana (Sputnik) 16:11 16.08.2019
    (skierowana do krystyny wilanowskiej)

    Z całym szacunkiem, ale pani coś pomija albo celowo nie zauważa.
    Otóż, Rosja carska wcale nie chciała żadnych rewolucji. (Tak jak Polska Ludowa nie chciała żadnej „transformacji” , dlatego dla zmyły podano Polakom hasła w rodzaju: „socjalizm tak, wypaczenia nie” – choć te wypaczenia to było właśnie postępowanie samych Polaków, a nie jakiegoś „socjalizmu”; wychodziło więc na to, że Polacy chcieli samych siebie reformować nawet o tym nie wiedząc.)
    Robotnik w carskiej Rosji miał warunki pracy i płacy o wiele lepsze niż robotnik np. w Anglii. W samym Petersburgu było w związkach zawodowych ponad 200.000 członków. Czyli widzimy, że ruch związkowy był silny, świadomość robotników wysoka. (np. w Petersburgu były domy dla samotnych matek finansowane przez carycę; do dziś istnieją te budynki choć spełniają inne funkcje. Są to wręcz pałace, nie domy, bo Rosja była bogata i carycę było stać na takie wydatki. W tym samym czasie na zachodzie samotne kobiety albo zabijały z nędzy swoje dzieci, albo porzucały je i dziewczynki stawały się małoletnimi prostytutkami.)
    To właśnie na związkach zawodowych oparł się Stalin, który pracował jako związkowiec już od wczesnych lat młodzieńczych. Dlatego mógł „przejąć schedę” po Leninie, bo miał realne wsparcie robotników, choćby tych zrzeszonych w związkach zawodowych. Sami robotnicy wcale nie chcieli żadnych rewolucji, a car był dla nich „nietykalny”.
    Sterowane z zachodu bojówki zorganizowały akcje protestacyjne, a potem gdy Lenin z ogromną kasą wjechał do Rosji, to mogła „wybuchnąć rewolucja”, ale tak naprawdę robotnicy byli w nią wciągnięci, postawieni przed faktem dokonanym [coś analogicznego zrobiono w Polsce Ludowej, firmowane to było „solidarnością” a polegało w zasadzie na wzajemnym tratowaniu się Polaków w walce o biologiczne przeżycie; nam wciskano kit o „wolności” a okradano nas z naszego dorobku narodowego; tak przecież nie robi sojusznik, a oszust] i nie było wyjścia, musieli w niej uczestniczyć. Ale wcale to nie wyglądało na początku tak, jak nam to opowiadają.
    Jeżeli rewolucja październikowa była finansowana i zainicjowana przez kraje zachodnie – A BYŁA! – no to jakim cudem Polska mogła zachód przed taką rewolucją bronić? Polska miała zaledwie uczestniczyć w kolonizacji Rosji tak, jak miały to dla nas w planie kraje zachodnie. Polski żołnierz nie był więc „bohaterem” a jedynie wykorzystywanym dowolnie frajerem. Ideologia zarówno marksistowska jak i komunistyczna ma swój rodowód NA ZACHODZIE, NIE WSCHODZIE. Tak więc Polacy byli wciągani w nie swoje rozgrywki i żadna akcja nie była bohaterska, lecz jedynie przelewaniem polskiej krwi w interesie obcych mocarstw.
    „Pomimo to, że polskie plany wojny wpadły i to dwukrotnie, w ręce bolszewickie, dowódca Frontu Zachodniego Michaił Tuchaczewski uznał, że są fałszywe.” Polacy to się wręcz lubują w takich opowiastkach, historyjkach nie do sprawdzenia ale za to bardzo łechczących „polski patriotyzm”. Nie wiemy i się nie dowiemy, jakie plany, kiedy i komu wpadły w ręce. Na wojnie obowiązuje prawo wojenne, a to ma tylko jeden wymiar kary: kula w łeb. I jest z tego robiony użytek więc każdy się asekuruje jak może, bo nie zawsze jest czas na udowadnianie własnej niewinności.
    Jeżeli Polska miała „polskie plany wojny” to znaczy, że chciała na kogoś napadać. Czym tu się szczycić? I czy to są podstawy, by Polacy mogli przyjąć pozycję napadanych a nie napadających?
    Według wszelkich danych, zachód zwalczał „bolszewizm” który sam zainicjował usiłując podporządkować sobie Rosję zarówno I. wojną światową, rewolucją październikową, wojną domową w Rosji (potem II. wojną światową). Rosjanie się zorientowali o co chodzi z tymi rozruchami i łącząc się stanowili większość – bolsze – i o to głównie zachód głowa boli. Bo plan zachodu skolonizowania Rosji się nie powiódł mimo wielkich pieniędzy wpompowanych w zadymy.
    Tak więc zachód wcale nie ma nienawiści do Rosjan za to, że są „bolszewikami” ale za to, że skutecznie obronili swój kraj przed zachodnią zarazą imperialną.
    Rosjanom car nie przeszkadzał. Przeszkadzał on zachodnim bandytom, bo nie chciał im oddać kraju na rabunek. Dlatego najpierw go usunęli i był Rząd Tymczasowy, ale zachód nie miał tam zbyt wiele wpływów, no to zrobili rewolucję.
    Co do zabicia cara, to przyczyna mogła być w tym, iż w zachodnich bankach miał on zdeponowanych ileś tam milionów rubli w złocie jako zabezpieczenie także dla carskich dzieci. W sytuacji, gdy wymordowano całą carską rodzinę, kasa została nietknięta.
    Przecież żadni „bolszewicy” jej z tych banków nie wzięli! Któż więc miał interes, by zabić nie tylko cara ale i całą jego rodzinę?
    Rewolucja „nie wypaliła” i Rosjanie zaczęli się na nowo organizować. Car im w niczym nie przeszkadzał. Wcale nie było w Rosji tak, że ludzie nienawidzili cara, bo było przeciwnie. Rosjanie rozumieją – w przeciwieństwie do Polaków – jak ma czy też musi funkcjonować państwo by dało się żyć, czego przykład mamy dziś; w Rosji Prezydent Putin ma silną władzę i to właśnie głównie przeszkadza „zachodnim demokracjom” a Rosjanie sobie to chwalą, bo jest porządek. W państwie sprawa najważniejsza.
    W Moskwie, w której żyje ponad 11. 000.000 ludzi do „protestów” udało się przekupić kilkadziesiąt tysięcy zdrajców i pożytecznych idiotów. A zachodnie media nagłaśniają to, jakby chodziło o rzeczywiste protesty.
    Polacy wniosków z własnej historii nie potrafili wyciągnąć i dlatego mamy aktualne problemy. Za błędy się płaci i Polacy płacą i będą płacić. I nie pomogą żadne lamenty i płacze, ponieważ haracz Polacy płacą „sojusznikom”, bo tak to się teraz nazywa.
    Mamy zdeklarowanych wrogów, a konkretnie wroga: Rosję, której Polacy zawdzięczają ziemię, i mamy sojuszników – którym Polacy oddali cały dorobek narodowy i którym muszą płacić za „przyjaźń”.
    Oczywiście, wielu Polaków jest z tego zadowolonych i niech tak będzie. I tak to w sumie nic nie zmienia i nie zmieni.

    Polubienie

  5. Prawda w oczy kole. Nie tylko w oczy.

    Polskie oszołomy atakują Prof. Hartmana za to, że odważył się przypomnieć wiecznie niedokształconym, wiecznie mitomańskim polakatolikom podstawowy fakt z historii polsko-rosyjskiej: to nie Sowieci zaatakowali Polskę w 1920, to Polacy pod dowództwem patologicznie rusofobicznego polsko-litewskiego rozrabiaki o nazwisku Piłsudski zaatakowali Rosję.

    Hartman: „W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie” – napisał na Twitterze sympatyzujący z opozycją prof. Jan Hartman. Jego zdaniem rozbiory to efekt polskich „niezbyt mądrych rajdów na wschód”. Wielu internautów wyraziło oburzenie tym wpisem.

    https://www.tvp.info/43951189/hartman-o-wojnie-1920-r-to-polacy-napadli-na-rosje

    http://kazdziamka.com/

    Polubione przez 1 osoba

  6. Dr. Ernest Wyciszkiewicz,
    Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia

    Witam.

    Przypadkowo słuchałem dziś (9/20) wywiadu, jakiego udzielił Pan dziennikarce TOK-FM. (Nazwiska nie pamiętam i już teraz nie interesuje mnie jego zapamiętanie.)

    CPRDP, o którym dopiero się dowiedziałem, to potrzebna bardzo, wydaje się, organizacja o wielce nobliwym celu, szczególnie w tak patologicznie rusofobicznym kraju jak obecna Polska. Ale, niestety, jestem rozczarowany tym wywiadem. Panienka, która prowadziła z Panem wywiad, to typowo rusofobiczna, niedoinformowana, naiwna Polka. Miał Pan kilka razy okazję przypomnieć jej parę podstawowych faktów dotyczących skomplikowanych stosunków polsko-rosyjskich i w ten sposób zmusić ją (i wielu słuchaczy TOK-FM) do myślenia.

    Ale nie uczynił Pan tego.

    Szkoda.

    Pozdrawiam z Kraju Apaczów,ostatnich wolnych Amerykanów.

    Kaz Dziamka

    (FYI: w USA mieszkam od niemal 40 lat. Tu ukończyłem doktorat ze studiów amerykańskich. Przez 20 lat  uczyłem amerykanistyki i angielskiego studentów amerykańskich. Przez 14 lat, byłem redaktorem amerykańskiego magazynu The American Rationalist. Wydałem kilka książek po polsku i angielsku.) 

    Polubienie

  7. Andre Vltchek był (bo właśnie zmarł) niezwykłym człowiekiem. Ten Rosjanin dokonał w ciągu 57 lat swego życia więcej niż tysiące ludzi zdołali osiągnąć w ciągu dłuższego życia. Był niezwykłym dziennikarzem, filozofem i reżyserem. Był przede wszystkim prawdziwie wolnym intelektualnie pisarzem i w swoim licznych reportażach ujawnił koszmarne przestępstwa Imperium Amerykańskiego i zachodniego imperializmu w ogóle. Podróżował po całym świecie, żeby osobiście dowiedzieć się o ofiarach zachodniego imperializmu. Odwiedził ok. 140 krajów.

    Oto wywiad z nim na krótko przed śmiercią:

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.