Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

godło ZSRR

 

W dziale „ZSRR” można wrzucać materiały dotyczące historii powstania, rozwoju i upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej oraz Układu Warszawskiego.

Reklamy

268 odpowiedzi na „Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

  1. przemex pisze:

    https://www.salon24.pl/u/myslec/922355,czekan-mercadera-czyli-na-rocznice-urodzin-i-zgonu-zwiazku-sowieckiego

    Czekan Mercadera, czyli na rocznicę urodzin i zgonu Związku Sowieckiego

    Poza dyskusją historyczną jest już dziś uznanie, że utrwalenie się państwa sowieckiego ostatecznie położyło kres wizji rewolucji światowej, rozumianej jako powszechna likwidacja całego porządku politycznego. Odtąd ZSSR rozszerzał się już jak „normalna” państwowość, względnie wspierał i przeprowadzał miłe sobie przewroty w innych państwach, a nie unicestwiając tę formę polityczną w ogóle.

    To właśnie była kluczowa różnica między państwowcem Stalinem, a rewolucjonistą Trockim i dlatego przez cały okres istnienia ZSSR jego zniszczenie było naczelnym celem trockizmu, z czasem przemalowanego na Zachodzie na liberalny neo-konserwatyzm, a np. w Polsce na opozycję demokratyczną.

    Rozróżnienie roli Sowietów jako państwa od ich zakładanej pierwotnie misji ideologicznej towarzyszyło zresztą realnemu socjalizmowi przez cały okres jego geopolitycznego trwania. Kiedy więc któryś z jego prominentów (apokryficznie zresztą) wygłaszał toast „za naszą ojczyznę, Związek Radziecki” – miał wówczas na myśli wizję światowego zwycięstwa komunizmu, w którym ZSSR znów przestałby być państwem, a stawał jakąś formą ideologicznego rządu planetarnego. Jak wiemy, stan taki nigdy nie nastąpił, a historycznie Związek Sowiecki wraz z postępującą dekomunizacją – ulegał też systematycznej etatyzacji (co pociągało zresztą za sobą także aspekty negatywne, jak naturalny wzrost znaczenia biurokracji). Z kolei geopolitycznie – ZSSR, aczkolwiek zajął miejsce Rosji, to jednak był bytem odrębnym – po pierwsze jako organizm nie reprezentujący bynajmniej (tylko) etnosu rosyjskiego, a wręcz przeciwnie – nastawiony na utrzymanie i wzmożenie nacji słabszych i zależnych, w naturalnym procesie skazanych raczej na wchłonięcie przez rosyjskość (nie tylko ludów rodzimych wschodniej Europy i Azji, ale także choćby Ukraińców czy Kazachów). Po drugie zaś – jako byt dynamiczniejszy od naturalnie biernej, defensywnej Rosji. Związek Sowiecki był więc nie tyle Rosją (tylko komunistyczną), ale upaństwowioną formą Eurazji, zwłaszcza w okresie jedności geopolitycznej z Chinami. I znowu jednak, także i ta funkcja Związku słabła na rzecz partykularyzmu państwowego, prawdziwe Imperium Eurazjatyckie nie wycofałoby się bowiem przecież z Iranu, nie oddałoby Grecji, nie dopuściłoby do zerwania z Chinami, ani nie uznawałoby ciągłości odczekiwania 99 lat na interwencję w Afganistanie – a państwowe rozumienie interesów ZSSR do wszystkiego tego doprowadziło.

    Apogeum poszanowania interesów państwowych jako podstawy systemu światowego nastąpiło w latach 70-tych, czego symbolem były działania takich polityków jak duet Nixon-Kissinger, tercet Breżniew-Gromyko-Susłow oraz wielkie azjatyckie single – Mao i Ho. Co warto zauważyć – był to także czas, kiedy nawet zależne państwa Bloku Wschodniego sięgały po atrybuty suwerenności państwowej (jak Polska i Rumunia), a po stronie zachodniej demonstracyjnie korzystała z nich choćby Francja. Jednocześnie jednak rosły w siłę organizacje poza- i ponadpaństwowe – tak te bezrozumnie wyhodowane przez same państwa (jak organizacje międzynarodowe, ze Wspólnotami Europejskimi na czele, które – paradoksalnie – z czasem stały się… państwem), jak i te hodujące państwa i zastępujące je (jak globalne korporacje finansowe). Tendencja ta ostatecznie zwyciężyła w momencie, gdy wraz z odejściem Nixona – opanowała Stany Zjednoczone. Trockizm przegrał ze stalinizmem w Sowietach, ale wygrał w Ameryce, zmieniając ostatecznie państwo amerykańskie w siłę Światowej Rewolucji (co było zresztą prostą konsekwencją procesów zachodzących w USA co najmniej od wojny hiszpańskiej, 1898).

    Upadek Związku Sowieckiego nie tylko symbolicznie, ale i praktycznie ponownie aktualnym uczynił postulat antypatrydzkiej rewolucji światowej. Tyle tylko, że w zmienionych warunkach już nie pod hasłem komunizmu, a neo-liberalnej globalizacji. Mimo tej różnicy (zgodnej zresztą z pierwotnymi celami niektórych inspiratorów rewolucji) – warto zauważyć, że żyjemy w czasach pośmiertnego triumfu Trockiego (i Parvusa…) nad Stalinem, w dodatku odniesionego w duchu historycznej, nieodwracalnej konieczności. Tak, jak powstanie ZSSR zahamowało jednak (również rzekomo konieczną) rewolucję światową – tak i dziś państwa pozostają wartością i bytem, który może i powinien przeciwstawić się globalizacji, na początek choćby przejmując na powrót kontrolę nad swymi systemami finansowymi i emisją pieniądza.

    Czekan Mercadera jest wciąż w naszych rękach.

    Konrad Rękas

    Polubienie

  2. przemex pisze:

    https://www.salon24.pl/u/myslec/921767,banderyzm-a-stalinizm

    Banderyzm a stalinizm

    Bywam pytany: czemu tak walczę przeciw banderyzmowi na Ukrainie, za tak rażące uznaję objawy jego państwowego kultu i wychowywanie młodzieży wg jego wskazań, a nie reaguję równie żarliwie, gdy sympatycy Stalina kładą kwiaty na jego grobie, gdzieś na jakiejś rosyjskiej manifestacji pojawia się jego portret czy przypomniany zostaje udział w pokonaniu Niemiec.

    Ilustracyjnie sięgnijmy najpierw do bezpośredniego przykładu. 9. Maja 2018 r byłem w Moskwie, idąc w Nieśmiertelnym Pułku, upamiętniającym zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami i ogromy wysiłek poniesiony w tym celu przez narody ZSSR. W żaden sposób nie chcąc obrazić Stalina porównywaniem do takiego bandyterka jak Bandera, odnosząc się jednak do tak lubianej przez ukrainofili pseudo-analogii: – przez ponad 6 godzin marszu, przy udziale blisko 2 milionów ludzi – widziałem dokładnie jednego dziadka z piersią pełną medali i portretem Stalina. Porównajmy proporcje z marszami banderowców… Marsz Nieśmiertelnego Pułku to naprawdę impreza narodowa, jednocząca Rosję i dawne republiki związkowe, na której obok kopii pułkowych flag z sierpem i młotem – widać było sztandary z ikonami i podziękowaniami Bogu za zwycięstwo – a nie wykwit ideologii czy kultu najzdolniejszej nawet jednostki. O tych najpodlejszych, rzecz jasna, nawet nie wspominając…

    Istota banderyzmu

    Wróćmy więc do odpowiedzi podstawowych, których jest aż dwie i… pół. Po pierwsze techniczna – kult Stalina nie jest ideologią państwową dzisiejszej Rosji, nie determinuje jej polityki, podczas gdy kult Bandery określa całą obecną państwowość ukraińską, nieodwracalnie kształtując całe pokolenie Ukraińców w duchu jednoznacznie antypolskim.

    I to jest odpowiedź druga, znacznie ważniejsza, bo dotykająca istoty sprawy, ideowa, programowa i intelektualna. Dla Bandery i jego ruchu – problem polski był bezwzględnie najważniejszy. Bez jego rozwiązania – w drodze całkowitego wytępienia polskości tam, gdzie dałoby się jej dosięgnąć – banderyzm nie widział żadnej przyszłości ani swojej, ani programowanego przez siebie państwa i narodu. Podobnie zresztą, choć nie w tak dominującym zakresie – niemiecki nazizm był nazizmem m.in. dlatego, że wymyślił i realizował Generalplan Ost, obejmujący m.in. depopulację narodu polskiego i degenerację jego resztek.

    Może to być szok dla wychowanych przez współczesną propagandę III RP – ale komunizm, nawet w wersji stalinowskiej – niczego takiego dla Polaków nie planował. Ba! Kwestia polska nie zajmowała istotnego miejsca w programie i praktyce państwa sowieckiego, ani nie była szczególnie wyodrębniona. To naprawdę istotna różnica. Bandera był w pełni Banderą właśnie wydając rozkazy mordowania Polaków, istotą hitleryzmu była eksterminacja naszego narodu. Natomiast zbrodnie komunistyczne na narodzie polskim nie równały się bynajmniej chęci jego unicestwienia.

    To jest jednak owa kwestia i pół. Oczywiście, że zbrodnie takowe miały miejsce, zapomniane też żadną miarą być nie powinny. Tyle tylko, że kwestia została historycznie, a nade wszystko politycznie wyjaśniona w naszych relacjach z Rosją, nie mogąc już w żaden sposób stanowić zagadnienia bieżącego. Nic takiego w stosunkach z Ukrainą nie nastąpiło i nastąpić nie mogło. Współczesna Rosja nie jest bowiem państwem stalinowskim, a Ukraina nawet oficjalnie określa się jako państwo Bandery. I z tym należy walczyć – bo to kwestia teraźniejszości i przyszłości.

    Konrad Rękas

    Polubienie

  3. przemex pisze:

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2019/03/06/strajk-czy-wakacje/#comment-154563

    nana 12 marca 2019 o 10:54 PM
    niby breksity, niby wyprawy kijowskie jakichś piłsudskich, a co mamy naprawdę?
    Dobrze jest nie brać nazewnictwa dosłownie, ale rozumieć, co się wtedy działo, bo chcą zrobić powtórkę a to będzie kolejna wojna. A Rosja sobie poradzi, bo Rosjanie wiedzą o co w tym chodzi.
    Tekst napisał Pan T.Binek
    Krucjata Churchilla Brytyjska inwazja na Rosję 1918-1920 .Koniec wojny.
    11 listopada 1918 r. w Compiegne pod Paryżem podpisane zostało porozumienie o zawieszeniu broni, kończące wielką I. wojnę światową w Europie. Zawarte porozumienie zobowiązało między innymi Niemcy do ewakuowania ich wojsk z okupowanych terenów Rosji. Zdeaktualizowało się w ten sposób główne uzasadnienie interwencji, dokonanej przez państwa Ententy w Rosji, o odtworzeniu wschodniego frontu wojennego rosyjsko-niemieckiego. Nie zmieniało jednak faktycznej przyczyny tej interwencji, to jest zamiaru obalenia rządu bolszewików, głoszących idee komunizmu z jego doktryną walki klas, jaką uważano z śmiertelne zagrożenie.
    W takim duchu wypowiedziała się również większość brytyjskich polityków, dyplomatów i specjalistów wojskowych. To też rząd brytyjski i jego gabinet wojenny podjęły decyzję kontynuowania okupacji Murmańska i Archangielska, utrzymania oddziałów brytyjskich i Legionu Czechosłowackiego na Syberii, opanowania linii kolejowej z czarnomorskiego Batumi do kaspijskiego Baku oraz udzielenia wszelkiej możliwej pomocy generałowi Denikinowi w południowej Rosji. W ten sposób Wielka Brytania kontynuowała niewypowiedzianą wojnę przeciw Rosji bolszewickiej, wspierając równocześnie „białych” generałów w wojnie domowej, jaka od początku 1918 r. rozszalała się w Rosji.
    Wszystkie działania, związane z wojną w Rosji, prowadzone były bez większego rozgłosu, a prasa nie zamieszczała prawie żadnych artykułów na jej temat. Ta skrywana przed opinia publiczną tajna wojna nie była nawet elementem gry wyborczej w trakcie wyborów parlamentarnych. Formując nowy rząd po wyborach, wygranych zdecydowanie przez konserwatystów, premier Lloyd George powołał na ministra wojny dotychczasowego ministra uzbrojenia, Winstona Churchilla. Piętrzyły się przed nim wielkie zadania przeprowadzenia demobilizacji milionowych armii z poboru, stworzenia nowej ochotniczej armii zawodowej, utrzymania porządku w imperium, zwalczenia rebelii republikańskiej w Irlandii, również kontynuacja wojny w Rosji.
    Churchill z wielką energią realizował te wszystkie zadania, ale także z dużymi trudnościami i nie zawsze z pozytywnym efektem. Wszak najwięcej energii poświęcił interwencji wojennej w Rosji, deklarując wprost swemu premierowi: „bolszewicy to wrogowie rodzaju ludzkiego i trzeba ich zgnieść za wszelką cenę”.

    Generał Denikin
    W grudniu 1918 r. na parys

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 10:56 PM
    Generał Denikin
    W grudniu 1918 r. na paryskiej konferencji pokojowej podjęta została pozorowana próba uzgodnienia i unormowania spraw związanych z Rosją. Na konferencję, zwołaną w tej sprawie, przybyli wszyscy delegaci kontrrewolucyjnych rządów i obozów z Rosji, Francuzi odmówili jednakże zaproszenia do Paryża przedstawicieli rządu bolszewickiego, aktualnie sprawującego władzę w kraju. Prezydent USA zaproponował wtedy zorganizowanie konferencji na wyspie pod Konstantynopolem na Morzu Marmara. Na to nie zgodzili się delegaci kontrrewolucyjni, a także Churchill. Ostatecznie do żadnych pokojowych negocjacji nie doszło.
    Równocześnie bez przerwy Wielka Brytania kontynuowała dostawy sprzętu wojennego dla kontrrewolucyjnych „białych” generałów i wzmacniała własne siły interwencyjne w Rosji. W szczególności, po zakończeniu wielkiej wojny, otwarte zostały dla Ententy cieśniny Bosforu i już w październiku na wody Morza Czarnego wpłynęły eskadry okrętów wojennych Wielkiej Brytanii i Francji. Zacumowały w porcie Noworosyjska na Kubaniu, opanowanym przez gen, Denikina i jego Ochotniczą Armię. Przywiozły kilka misji wojskowych, brytyjskie i francuską, jakie zainstalowane zostały przy sztabie Denikina oraz w Nowoczerkasku nad Donem w sztabie gen. Krasnowa, dowódcy Kozaków Donieckich. Zaś kilka dni później wysadziły także desant 500 brytyjskich marines w Sewastopolu na Krymie i kotwiczyły w innych portach krymskich.
    W oparciu o raporty swych komisji wojskowych, rząd brytyjski Wielkiej Brytanii podjął decyzje o przyśpieszeniu i zwiększeniu dostaw uzbrojenia i wszelkiego innego zaopatrzenia wojskowego dla co najmniej 100 tys. żołnierzy, z przeznaczeniem dla Ochotniczej Armii Denikina i innych frontów wojny domowej w południowej Rosji (Kaukaz, Krym). Denikin miał nadzieje na przybycie również konkretnych oddziałów brytyjskich, z czołgami i aeroplanami wraz z obsługą. Tego się nie doczekał, ale przybył doświadczony brytyjski gen. Briggs, jako doradca polityczny i wojskowy w jego sztabie.
    Faktycznie, po pewnej zwłoce, na dziesiątkach statków napłynęły do Noworosyjska olbrzymie ilości różnych materiałów wojennych. Bardzo cenne były mundury, buty, żywność, środki medyczne, amunicja, działa, samochody, konie i muły. A także czołgi i samoloty, które zaczęto dostarczać w połowie 1919 r. Wiele sprzętu i towarów ulegało uszkodzeniu, zdekompletowaniu, lub nawet zniszczeniu w czasie transportu i niewłaściwego składowania w porcie. Sporo dostaw było też w ogóle nieprzydatnych i niewykorzystanych, np. 176 tys. za dużych podków, 102 tys. hełmów, szable, bagnety.
    Część tych dostaw Brytyjczycy skierowali na Kaukaz, podsycając i wspierając tamtejsze ruchy niepodległościowe Gruzinów, Ormian, Azerbejdżan, Dagestańczyków i in. Protestował przeciw temu Denikin, którego Armia Ochotnicza pacyfikowała te ruchy, gdyż traktował on Rosje jako niepodzielne imperium. Gen. Briggs łagodził te konflikty i przy pomocy Denikina, stworzył w Baku brytyjską flotyllę 19 kutrów torpedowych. Brytyjczycy zmuszeni jednakże zostali do ewakuacji swych sił interwencyjnych z Azji Środkowej, z Turkmenii i Uzbekistanu.

    Kampania zimowa
    Od listopada 1918 r. zni

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 10:57 PM
    Kampania zimowa
    Od listopada 1918 r. znikło zagrożenie regionu Murmańska przez Niemców i „białych” Finów. Ale skończyła się też zgodna współpraca Brytyjczyków, okupujących region, z lokalnymi władzami rosyjskimi, a także z pułkiem „czerwonych” Finów i pułkiem Karelów. Gen. Mayrand, dowódca obu brygad brytyjskich w Murmańsku, mógł spodziewać się buntu i zmiany frontu z ich strony, gdyż nie chcieli oni walczyć przeciwko Armii Czerwonej. Tymczasem, w skrajnie trudnych warunkach podbiegunowej zimy, gdy dnie trwały po kilka zaledwie godzin, a mrozy sięgały 40 stopni C, żołnierze brytyjscy zajmowali się sami sobą. Budowali dla siebie domy z bali, rąbali drewno na opał, umacniali swe posterunki, przysposobili do wiosennej ofensywy.
    W Archangielsku zlokalizowane były większe siły brytyjskie, dowodzone przez gen. Ironside. Znajdowały się one w gorszym położeniu od garnizonu Murmańska, gdyż port w mieście był skuty lodami i niedostępny dla żeglugi morskiej. Bieżące zaopatrzenie trzeba było dostarczać z odległego o 1000 kilometrów Murmańska, transportem kolejowym i drogowym, trasą wokół Morza Białego.
    Na rozległych terenach na południe od Archangielska, nad rzekami Dwiną i Wagą przez całą zimę, z dłuższymi przerwami, toczyły się walki o poszczególne nieliczne miasta i osady. Większą aktywność przejawiali bolszewicy, którzy wyparli brytyjsko-amerykańsko-francuskie garnizony z kilku miast, przy wielkich stratach własnych.
    W wielu jednostkach wojsk interwencyjnych miały miejsca niepokoje i bunty, Żołnierze nie rozumieli dlaczego muszą walczyć na dalekiej północy Rosji, mimo że wielka wojna w Europie się już skończyła. Żądali zniesienia cenzury korespondencyjnej, powrotu do swych ojczyzn, często odmawiali wykonania rozkazów udania się na front. Z jeszcze większą siłą buntowali się rosyjscy żołnierze zwerbowani do Pułku Słowiańsko-Brytyjskiego i żołnierze Pułku Karelskiego, kierowanych przez oficerów brytyjskich. Częste były dezercje wśród nich.

    Węzeł bałtycki
    Rozpad rosyjskiego Caratu i zakoń

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 10:58 PM
    Węzeł bałtycki
    Rozpad rosyjskiego Caratu i zakończenie wojny światowej przyczyniły się do powstania w rejonie Bałtyku niepodległych republik Finlandii, Estonii, Łotwy i Litwy. Ententa szybko uznała nowe państwa. Natomiast nowy rząd rewolucyjnej Rosji chciał przyłączyć te byłe prowincje carskiej Rosji jako skonfederowane republiki. By to uniemożliwić, Ententa w pierwszym rzędzie posłużyła się wojskami niemieckimi, okupującymi, po rosyjsko-niemieckim pokoju brzeskim, te krainy, jak również Białoruś i Ukrainę. Mianowicie w traktacie rozejmowym z 11 listopada 1918 r. nie żądano natychmiastowej ewakuacji wojsk niemieckich, tylko ich stopniowe wycofywanie w terminach uzgodnionych ze sprzymierzonymi.
    Tuż po zakończeniu wojny we Francji rząd brytyjski postanowił interweniować przeciwko bolszewikom w nowych państwach bałtyckich i wysłał na Bałtyk silną eskadrę okrętów wojennych ze sprzętem wojennym dla tych państw, które się o to zwrócą. Okręty wyładowały broń w Estonii i Rydze, a następnie ostrzelały szlak postępujących wzdłuż Zatoki Fińskiej bolszewików, oraz zatopiły i wzięły do niewoli kilka ich okrętów. Bolszewicy zajęli wówczas już połowę Łotwy i Estonii, przy czym dysponowali potężną flotą wojenną, zgromadzoną w porcie na wyspie Kronsztad w Zatoce Fińskiej pod Petersburgiem. Brytyjczykom nie udało się obronić stolicy Łotwy Rygi, gdy stacjonujące tam oddziały niemieckie odmówiły walki z bolszewikami. Okręty brytyjskie z uciekinierami łotewskimi odpłynęły wtedy do Kopenhagi.
    Od lutego 1919 r. pojawiły się na Łotwie niemieckie wojska korpusu interwencyjnego, wracające z Finlandii, po osadzeniu tam rządów „białych” Finów. Niemcy aresztowali rząd łotewski, pod zarzutem sprzyjania bolszewikom, poczym władzę w kraju przejęły lokalne organizacje niemieckie. W porosyjskich krajach bałtyckich powstały też wówczas formacje rosyjskich „białych” kontrrewolucjonistów pod dowództwem gen. Judenicza, mianowanego przez „Wielkorządcę Rosji”, gen. Kołczaka. Oddziały te, jako tzw. Korpus Północny, oddały się do dyspozycji rządu estońskiego, walcząc z napierającymi bolszewikami.
    Latem Wielka Brytania wysłała nową eskadrę okrętów wojennych i liczną misję wojskową, uprawnione także do działań lądowych, z najważniejszym zadaniem kierowania działaniami Niemców i wsparcia „białych” Rosjan w ataku na Piotrogród. Niemiecka „Żelazna Dywizja” wyparła wówczas bolszewików z Rygi i wielu innych miast Łotwy oraz Estonii.
    Okręty brytyjskie starały się blokować flotę bolszewików w Kronsztadzie. W kilku nagłych wypadach kutrów torpedowych udało im się zatopić krążownik „Oleg”. Dowódca interwencyjnej floty brytyjskiej nie miał jednakże jednoznacznej instrukcji postępowania w wypadku wyjścia okrętów z Kronsztadu na pełne morze. Dopiero po kilku miesiącach otrzymał wyjaśnienie ministra wojny, że –„istnieje stan wojny między obydwoma stronami, wobec czego należy prowadzić nasze siły morskie na wodach rosyjskich do atakowania nieprzyjaciela na lądzie i na morzu, jeśli zajdzie taka potrzeba”. To postanowienie nigdy nie zostało ujawnione opinii publicznej, nie poznali go też sami bolszewicy.

    Planowanie ataku.
    Ofensywa Maynarda
    Północnorosyjskie Wojska Posiłkowe
    Sprawa rosyjska była rozpatrywana na kilku posiedzeniach Rady Najwyższej Ententy, przygotowującej traktat pokojowy w Paryżu. Zgłaszane były różne propozycje – od zbrojnej interwencji Ententy, i państw graniczących z Rosją, celem stłumienia rewolucji bolszewickiej, do wznowienia stosunków dyplomatycznych i ugodzenia się z jej rewolucyjnymi władzami. Francuzi i Churchill optowali za interwencją na wielką skalę, ale na to nie godzili się prezydent USA Wilson i premier Wielkiej Brytanii Lloyd George, uważając, że –„próbować przy pomocy sił zbrojnych stłumić ruch rew

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 10:59 PM
    że –„próbować przy pomocy sił zbrojnych stłumić ruch rewolucyjny, to jak miotłą zawracać przypływ morza”.Ostatecznie nie przyjęto żadnych wspólnych ustaleń, poszczególne państwa miały działać jednostronnie.
    Konserwatyści brytyjscy w parlamencie i rządzie parli do szerokiej interwencji w Rosji, opinia publiczna (i wyborcy) w kraju była natomiast zdecydowanie przeciwna nowej wojnie w Rosji, po dopiero co ukończonej wielkiej wojnie we Francji. Premier zdecydował się więc tylko na kontynuowanie ograniczonej interwencji. Plan Churchilla sprowadzał się do dalszego zaopatrywania Denikina i Kołczaka, ochronę Polski, Rumunii, Finlandii i krajów bałtyckich, oraz wycofania własnych oddziałów z Murmańska, Archangielska, Kaukazu (Zakaukazia) i Syberii.
    Churchill przewidywał poprzedzenie ewakuacji z północy Rosji zwiększeniem tamtejszych sił i ich ofensywą, by potem bez przeszkód dokonać ewakuacji. Dodatkowe wojska miały byś uzyskane przez utworzenie w Wielkiej Brytanii dwóch brygad ochotniczych Północnorosyjskich Wojsk Posiłkowych. Ten kontrowersyjny zamiar został zaaprobowany po kilku miesiącach. W ich trakcie prasa pisała o bardzo krytycznej sytuacji Brytyjczyków na Północy Rosji i wydana została, na wniosek Churchilla, „Biała Księga” pt. „Zbiór świadectw o bolszewizmie w Rosji”. Ukazywała ona wstrząsające obrazy zwyrodnienia i barbarzyństwa reżimu bolszewickiego, preferując seks i kwestie rasizmu, gwarantujące szerokie zainteresowanie. A sprzedawana była za 2 pensy, czyli poniżej kosztu druku.
    Ofensywa dwóch brygad gen. Maynarda rozpoczęta została z końcem marca 1919 r., gdy ustąpiły mrozy. W kilku, zaskakujących przeciwnika, operacjach oddziały brytyjskie dotarły do Jeziora Onega, drugiego co do wielkości jeziora w Europie. W walkach Brytyjczycy dysponowali hydroplanami, bardzo przydatnymi w kranie licznych jezior. Zajęli kilka miast, stanowiących dogodne podstawy wyjściowe do dalszej ofensywy na nieodległy już Piotrogród. By ją kontynuować musiały jednak nadejść poważniejsze posiłki. W kwietniu przybyły tylko dwie kompanie brytyjskie i dwie amerykańskie kolejowe. Równocześnie w Murmańsku, Kandałakszy i na liniach kolejowych dokonane zostały liczne zamachy i zniszczenia przez dywersantów bolszewickich. Pogorszyło się też morale i wola walki samych Brytyjczyków, nie rozumiejących po co prowadzą tę wojnę tysiące kilometrów od swej ojczyzny.
    Nabór do Północnorosyjskich Wojsk Posiłkowych rozpoczął się w Wielkiej Brytanii w marcu 1919 r. W kraju trudno było o pracę i w pierwszych tygodniach nabór ochotników był zadawalający. Żołnierzy angażowano na jeden rok, mieli brać udział tylko w obronie istniejących pozycji, a nie uczestniczyć w działaniach ofensywnych. Tymczasem Churchill planował zorganizowanie silnego uderzenia z Archangielska w kierunku miasta Wiatka, 1000 km od Archangielska na spotkanie z wojskami Kołczaka, uderzającymi z Uralu.
    Pierwsza brygada PWP po szkoleniu w Wielkiej Brytanii dowieziona została do Archangielska w ostatnich dniach maja. Druga brygada półtora miesiąca później. Gen Ironside, naczelny dowódca zgrupowania interwencyjnego, zamierzał użyć obie brygady oraz archangielski Legion Słowiańsko-Brytyjski do przeprowadzenie ofensywy i zajęcia miasta Kotłas, a następnie Wiatki, gdzie jego siły połączyć się miały z armią Kołczaka. Ogłosił to oficjalnie w trakcie parady Legionu, co mocno zirytowało Churchilla, gdyż operacja miała być przeprowadzona w całkowitej tajemnicy. Oficjalnie ofensywę wiązano bowiem tylko z zabezpieczeniem ewakuacji wojsk brytyjskich z północy Rosji.
    W ciągu czerwca siły brytyjskie prowadziły ofensywę w obszarze środkowej Dwiny, jednak przy silnym oporze bolszewików. Zdobyto kilka miejscowości i przygotowywano się do ataku i zajęcia kluczowego miasta Kotłas, do którego dochodziła linia kolejowa z Moskwy. Tymczasem armie Kołczaka, atakujące z Uralu, poniosły klęskę na wsz

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:00 PM
    Tymczasem armie Kołczaka, atakujące z Uralu, poniosły klęskę na wszystkich kierunkach natarcia i zmuszone zostały do odwrotu. Nie było już szans na połączenie się frontów archangielskiego i uralskiego. Dodatkowo niski stan wód na Dwinie uniemożliwił Brytyjczykom użycie na rzece kanonierek, które miały być ważnym elementem natarcia na Kotłas. W tej sytuacji gen. Ironside zdecydował o zaniechanie kontynuowania ofensywy i wycofania swych wojsk z Archangielska. Decyzję tę przyspieszyły rebelie, dywersje i masowe dezercje w oddziałach Legionu Słowiańsko-Brytyjskiego, które trzeba było częściowo rozwiązać ii przeznaczyć do prac pomocniczych. 27 lipca gen. Ironside wysłał depeszę do Churchilla, prosząc o zgodę na rokowanie z bolszewikami w sprawie ewakuacji Brytyjczyków z Archangielska i Murmańska.

    Biali górą
    Po zawarciu rozejmu na Zachodzie polityka Ententy na Syberii przedstawiała się bardzo chaotycznie. Interwencyjne wojska amerykańskie w większości kwaterowały we Władywostoku, pilnując zapasów wojskowych, jakie tam były składowane. Japończycy umacniali swe interesy na terenach zajętych na wschód od Bajkału, współpracując z atamanami kozackimi Siemionowem i Kałmykowem, którzy głownie zajmowali się plądrowaniem terenów wokół kolei transsyberyjskiej. Po powstaniu niepodległej Czechosłowacji, żołnierze Legionu Czechosłowackiego chcieli wracać do ojczyzny. Rozczarowani brakiem pomocy ze strony aliantów, skłóceni z Kołczakiem, który obalił rząd dyrektoriatu syberyjskiego, odmawiali dalszej walki z bolszewikami i zajęli się ochroną linii kolejowych. Oddziały kanadyjskie, liczące 4 tys. żołnierzy, które dotarły do Omska, nawet nie wzięły udziału w walkach, a w kwietniu wycofane zostały do Kanady, mimo obiekcji dowództwa brytyjskiego.
    Nad pozostałymi na Syberii nierosyjskimi siłami Ententy (Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Legionu Czechosłowackiego w likwidacji) dowództwo przejął francuski gen. Janin. Dotychczasowy brytyjski głównodowodzący gen. Knox, przebywający we Władywostoku, zajmował się dystrybucją dostaw wojennych z zagranicy i szkoleniem oddziałów „białych” Rosjan.
    Główną rolę w wojnie z rewolucyjną Rosją bolszewicką przejął „Wielkorządca Rosji” gen. Kołczak, dowodząc kontrrewolucyjną armią syberyjską. 18 grudnia podjął ofensywę na północnym odcinku frontu, zajmując z zaskoczenia duże miasto Perm na Uralu. W walkach wziął udział brytyjski oddział artylerzystów, których część później stanowiła załogi kanonierek na rzece Kamie.
    Ministerstwo wojny rządu brytyjskiego zdecydowało wówczas o przekazaniu dla Kołczaka dostaw broni dla 100 tysięcy żołnierzy, które zaczęły docierać na Syberię od marca 1919 r., umożliwiając uzbrojenie 6 nowych dywizji, szkolonych także przez Brytyjczyków. Transporty materiałowe na całym szlaku kolei transsyberyjskiej stwarzały jednakże wielkie problemy wobec zrywania szyn przez bolszewików, strajki kolejarzy, kradzieże towarów, brak lokomotyw itp.
    W marcu Kołczak podjął nową ofensywę na całej szerokości 1000-kilometrowego frontu. Początkowo jego oddziały odnosiły znaczne sukcesy. Atakujący z Permu przebyli połowę drogi do Wiatki i wydawało się, że niedługo będzie możliwe połączenie frontu syberyjskiego z Brytyjczykami w Archangielsku. W centrum „biali” zdobyli przemysłowe miasto Ufa i dotarli na odległość 160 km od Kazania nad Wołgą. Na odcinku południowym sukcesy terenowe były największe. Oddziały Kołczaka znalazły się tam 60 km od Wołgi, zagrażając wielkim miastom Samara i Saratow. Na tym jednak wyczerpał się impet armii syberyjskiej, gen. Kołczak nie miał już rezerw, w jego wojskach źle dowodzonych, żywionych i zaopatrywanych szerzyła się dezercja na wielką skalę.
    Churchill był zachwycony postępami „białych”. Przewidywał zajęcie Moskwy przez Kołczaka i chwalił się, że to właśnie pomoc brytyjska w dostawach wartości 12 milionów funtów przez Murmańsk jest źródłem tych sukcesów. Po zawarciu rozejmu z Ententą, Niemcy rozpoczęli wycofywanie swych wojsk, okupujących Krym i Ukrainę. Tereny te przejmowali Francuzi, których wojska interwencyjne w Rosji sięgały 80 tysięcy żołnierzy, głównie z jednostek kolonialnych, także dwie dy

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:01 PM
    Tereny te przejmowali Francuzi, których wojska interwencyjne w Rosji sięgały 80 tysięcy żołnierzy, głównie z jednostek kolonialnych, także dwie dywizje greckie. Przyłączyły się do nich oddziały Ochotniczej Armii Denikina, co rychło spowodowało zatargi z ukraińskimi nacjonalistami z Ukraińskiej Republiki Ludowej, kierowanej przez gen. Petlurę. Lecz wkrótce URL przestała istnieć, cała Ukraina opanowana została przez Armię Czerwoną gen. Antonowa i sprzymierzonych partyzantów kozackich. Pod ich naporem nastąpiła paniczna i chaotyczna ewakuacja przez port w Odessie buntujących się wojsk francuskich, 10 tys. ochotników Denikina i 30 tys. cywilów. Żołnierze francuscy wywieszali na okrętach czerwone flagi i domagali się powrotu do domu.

    W maju 1919 r. Denikin rozpoczął ofensywę na wszystkich swoich trzech frontach. Doprowadziła ona do zajęcia wielkich terytoriów do Morza Kaspijskiego, Wołgi i Donu. Latem wojska białogwardzistów zajęły miasto Carycyn nad Wołgą, główne miasta Ukrainy: Charków, Połtawę, Kijów i Odessę oraz Kursk i Orzeł na przedpolach Moskwy. Brytyjską pomoc dla Ochotniczej Armii koordynował gen. Holman, będący doradcą i łącznikiem w sztabie Denikina. Obejmowała ona szkolenie oficerów, saperów, służb łączności i dostawy broni, w tym nowoczesnych czołgów i samolotów (wraz z obsadami brytyjskimi), grupy łącznikowe oficerów brytyjskich w poszczególnych armiach „białych” i liczną brytyjską misję wojskową. W czerwcu Brytyjczycy przekazali Denikinowi swą kaspijską flotyllę wojenną i wycofali się z Baku i Kaukazu, gdzie władzę przejął Denikin, skłócony z nowymi republikami kaukaskimi.
    Postępowi ofensywy sprzyjały powstania chłopskie w dorzeczu Wołgi, spowodowane rekwizycją żywości przez bolszewików, anarchistyczne partyzantki (Machno) na Ukrainie, a także w dużym stopniu zastosowanie znacznych ilości samolotów i czołgów brytyjskich. Na zajętych terenach wojska Denikina dokonywały pogromów ruchów narodowościowych Dagestańczyków, Ukraińców, także ludności żydowskiej. Dopuszczały się grabieży i korupcji na szeroką skalę oraz okrucieństw w traktowaniu jeńców i cywilów, chłopów siłą wcielano do wojska. W znacznym stopniu rozkradane też były wszelkie dostawy materiałowe: mundurów, bielizny, butów, lekarstw, wyposażenia dla szpitali itp. Dochodziło również do licznych nieporozumień i konfliktów między oficerami sztabowymi Denikina, a brytyjskimi oficerami łącznikowymi przy tych sztabach. Denikin do końca października 1919 r. panował na szerokim terytorium południowej Rosji od Rumunii do Morza Kaspijskiego i Wołgi.

    Ewakuacja Archangielska
    Przełom w Murmańsku
    Po decyzji rządu brytyjskiego o ewakuacji Brytyjczyków z północnej Rosji, Churchill powołał na głównodowodzącego obu frontów murmańskiego i archangielskiego gen. Rawlinsona, którego głównym zadaniem miało być przeprowadzenie tej ewakuacji. Wpierw jednakże brytyjski front pod Archangielskiem wzmocniony został przez przybyłe z Wielkiej Brytanii kilka batalionów piechoty, baterię dział i jednostkę pancerną. Zaś w sierpniu Brytyjczycy przystąpili do ofensywy po obu stronach rzeki Dwiny, zaskakując nieprzyjaciela i zajmując szereg osad nadrzecznych. Również atak wzdłuż linii kolejo

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:02 PM
    Zaś w sierpniu Brytyjczycy przystąpili do ofensywy po obu stronach rzeki Dwiny, zaskakując nieprzyjaciela i zajmując szereg osad nadrzecznych. Również atak wzdłuż linii kolejowej, prowadzącej z Archangielska do Wołogdy, przyniósł Brytyjczykom pełny sukces, dzięki zastosowaniu przez nich gazów trujących w nalotach lotniczych.
    W ciągu dwu dni pod koniec sierpnia samoloty brytyjskie zrzuciły setki bomb z nowoczesnym gazem trującym „M” na miasta Jamcy i Piesieckaja. Pokryte chmurami dymu gazowego opuszczone zostały w panice przez żołnierzy i mieszkańców. Wielu z nich zginęło, wielu znalazło się w szpitalach. Gen. Rawlinson mógł zanotować w swym dzienniku: -„Nalot gazowy na nieprzyjaciela w Jamcy uważamy za skuteczny”. Bomby z gazem „M” zastosowano jeszcze kilkakrotnie przy odbiciu miasta Onega i w fazie odwrotu do wewnętrznych fortyfikacji Archangielska. Gen, Rawlinson w swym końcowym komunikacie dla Churchilla napisał: -„Sukcesy wobec Archangielska zawdzięczać należy głównie bombom gazowym M”. Szerokie użycie gazów bojowych na froncie archangielskim zostało całkowicie przemilczane przez prasę brytyjską.
    Do 20 września wszystkie frontowe oddziały brytyjskie znalazły się wewnątrz umocnień Archangielska. Odpłynęły 27 września. W międzyczasie prawie wszystkie zapasy broni i wyposażenia w tym czołgi, ciągniki, działa, pociski i amunicja, urządzenia do produkcji gazu i inne, zostało zatopionych w Dwinie lub morzu. Pozostającym w mieście oddziałom „białych” Rosjan pozostawiono tylko 2 czołgi i niewielkie ilości innej broni i wyposażenia. Wraz z Brytyjczykami do Wielkiej Brytanii odpłynęło na emigrację 6 tysięcy cywilów.
    Na froncie murmańskim w ciągu lata 1919 r. liczebność wojsk interwencyjnych Ententy została znacznie zmniejszona. Ewakuowano do macierzystych krajów kontynenty francuski, włoski, oddział amerykańskich wojsk kolejowych, batalion brytyjskich marines, kanadyjskich artylerzystów, a także wszystkich żołnierzy oddziałów brytyjskich, którzy uczestniczyli w wojnie światowej. Na froncie zostały więc już tylko oddziały Brytyjczyków, „białych” Rosjan i Serbów.
    Natomiast w sierpniu, wraz z gen. Rawlinsonem, przybyły trzy nowo sformowane bataliony brytyjskie. Bowiem również na froncie murmańskim brytyjskie ministerstwo wojny zaplanowało ofensywę i rozbicie bolszewików w rejonie jeziora Onega, by potem bezpiecznie się wycofać. Wprawdzie dowódca okręgu murmańskiego, gen. Raynard proponował w tym celu przeprowadzenie rokowań z bolszewikami, lecz Churchill nie chciał słyszeć o jakichkolwiek rozmowach z komunistami.
    Ofensywa rozpoczęta została w połowie września, udział w niej wzięło ok. 9 tysięcy żołnierzy: Brytyjczyków, oddział Serbów i 6 tys. „białych” Rosjan, którzy przez pierwsze dwa dni pozostawali w odwodzie. Przeprowadzona była na dwóch odcinkach frontu. W rejonie jeziora Onega natarcie piechoty brytyjskiej poprzedzone zostało bombardowaniem lotniczym, przy zastosowani bomb gazu trującego „M”. Bolszewicy ulegli panice, ponieśli ciężkie straty w zabitych, tysiąc wziętych zostało do niewoli. Atakowane miejscowości zostały zniszczone.
    Na odcinku przy granicy fińskiej, nowo przybyłe bataliony brytyjskie nie zdołały przebić się przez obronę „czerwonych” Finów. W oddziałach brytyjskich panował chaos, część żołnierzy odmówiła wykonywania rozkazów, nie przejawiając woli walki. Wielu z nich i oficerów tych oddziałów zostało aresztowanych i potem 7 października skazanych przez sąd wojenny na ciężkie kary, w tym kilku na śmierć. Dopiero po prze

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:03 PM
    Dopiero po przena skutek interpelacji parlamentarnych i interwencji opinii publicznej.
    Do 22 września siły interwentów wycofały się na północ, przekazując hydroplany i flotyllę na jeziorze Onega oddziałom „białych”, które przejęły obronę frontu. Transportem kolejowym, a częściowo morskim przez Morze Białe, Brytyjczycy dotarli do Murmańska i 12 października ostatni statek z żołnierzami murmańskiej Brytyjskiej Brygady Interwencyjnej wypłynął z portu na pełne morze. Opór „białych” w północnej Rosji trwał do 21 lutego 1920 roku. Region nie przedstawiał większych wartości i Trocki nie spieszył się z jego zajęciem. Gdy Armia Czerwona wreszcie ruszyła, żołnierze i robotnicy Archangielska podnieśli rewoltę i ogłosili w mieście władzę radziecką. Oddziały „białych” się rozpadły, pewna ilość oficerów i ludności cywilnej w pośpiechu i nieładzie uciekła na pokładzie lodołamacza do Murmańska, a stamtąd do Norwegii. Część niedobitków „białej” armii przekroczyła granicę Finlandii, reszta oddziałów poddała się w
    pobliżu miasta Onega. W ten sposób wygasły ostatnie przejawy interwencji Ententy i „białych” nad Morzem Białym i Barentsa.

    Piotrogrodzkie fiasko
    Głównym zadaniem, powołanego w maju 1919 r. przez brytyjskie ministerstwo wojny gen. H. Gougha na szefa brytyjskiej misji wojskowej w państwach bałtyckich, było spowodowanie opanowanie Piotrogrodu przez Korpus Północny Judenicza. Był to kluczowy element planu Churchilla zniszczenia bolszewizmu przez atak na Moskwę z czterech kierunków: Kołczaka ze wschodu, Denikina z południa, Brytyjczyków z północy i Judenicza znad Bałtyku. W maju plan ten rysował się jeszcze bardzo optymistycznie. Korpus Północny Judenicza dozbrajany był i zaopatrywany przez Brytyjczyków, którzy równocześnie wywierali presję na nowy narodowy rząd Estonii, by zgodził się na współpracę z Judeniczem i wspólną wyprawę na Piotrogród. Judenicz jednakże zdecydowanie odmawiał uznania niepodległości Estonii, którą traktował, podobnie jak inne kraje bałtyckie, jako prowincję Wielkiej Rosji.
    Nie udało się też Brytyjczykom nakłonić Finlandii do wspólnego uderzenia na Piotrogród. Mannerheim stawiał różne warunki, na które Churchill nie mógł się zgodzić. Łotwę natomiast nadal okupowały wojska korpusu niemieckiego, który wcześniej walczył w Finlandii z „czerwonymi” Finami. Jednak po zawarciu wersalskiego traktatu pokojowego, Niemcy musieli opuścić wreszcie kraje przybałtyckie jesienią 1919r.
    Gen. Gough kierował swą misją wojskową z pokładu okrętu, krążącego wzdłuż wybrzeży Bałtyku od Helsinek do Rygi. W dniu 8 sierpnia zwołał w Tallinie naradę rządu estońskiego oraz przedstawicieli ważniejszych państw Ententy, żądając ścisłej kooperacji Estończyków z Judeniczem. W tym celu utw

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:03 PM
    W tym celu utworzony też został po kilku dniach nowy „biały” rząd dla Rosji Północno-Zachodniej, obejmujący trzy gubernie. Rząd ten ogłosił niezwłocznie „wstępną deklarację” o uznaniu niepodległości Estonii. Prasa brytyjska określiła te działania „kamieniem milowym do zwycięstwa” i przewidywała szybkie zdobycie Piotrogrodu.
    Faktyczne działania wojenne na lądzie poprzedzone zostały przez poważne działania brytyjskiej floty wojennej na Bałtyku. Została ona w lipcu wzmocniona do 88 okrętów wojennych, w tym krążownik przebudowany na bazę dla hydroplanów. Po ciągłych patrolach lotniczych i bombardowaniach bazy „czerwonych” w Kronsztadzie, w dniu 18 sierpnia 5 dużych kutrów torpedowych, przy wsparciu lotniczym, przeniknęło o wieczornym zmroku do bazy w Kronsztadzie i zatopiło dwa rosyjskie pancerniki oraz uszkodziło jeden krążownik, przy stracie tylko trzech kutrów torpedowych.
    Wreszcie 12 października rozpoczęła się ofensywa Korpusu Północnego Judenicza na Piotrogród przy wsparciu Estończyków, nacierających wzdłuż wybrzeża Zatoki Fińskiej, oraz brytyjskich okrętów i samolotów w Zatoce. Nacierająca armia miała 17.800 żołnierzy, 700 kawalerzystów, 37 ciężkich dział, 4 pociągi pancerne, 6 czołgów z brytyjską załogą. Postęp „białych” był szybki i efektowny. W drugim dniu ofensywy zajęli Psków, po kilkunastu dniach miasta Jamburg i Gatczyna, dochodząc na odległość kilkunastu kilometrów od Petersburga.
    Ale wysadzone mosty wyeliminowały z walk czołgi i pociągi pancerne. Niezdobyte zostały twierdza Krasnaja Gorka i forty na wyspach Zatoki, które skutecznie odpierały ataki lotnicze i morskie Brytyjczyków. Gdy 3 listopada rozpoczęła się kontrofensywa bolszewicka, nastąpił szybki odwrót formacji Judenicza. Rząd estoński internował niedobitki korpusu w leśnych obozach, które ogarnęła epidemia tyfusu, powodując 10 tys. ofiar. W pierwszych dniach 1920 r. Judenicz zaapelował jeszcze raz do Churchilla o przeniesienie wszystkich ocalałych jego białogwardzistów na front południowy Denikina. Brytyjski minister wojny odpowiedział negatywnie.
    Wobec klęski Judenicza, w dniu 31 października rząd brytyjski podjął decyzję o wycofaniu swej wojennej eskadry z Bałtyku. Na skutek działań przeciwnika, zaminowaniu wód i warunków atmosferycznych utraconych zostało 17 jednostek w tym krążownik i dwa niszczyciele, a uszkodzonych 61 okrętów, głównie przez miny. Z drugiej strony Churchill był zadowolony z działań interwencyjnej floty na Bałtyku, gdyż szachowała flotę bolszewicką w Zatoce Fińskiej przez cały okres wojny.

    Zapaść
    29 kwietnia1919 r. rozpoczęła się ofensywa bolszewików na froncie uralskim, w wyniku której po miesiącu walk zajęli Ufę, główne miasto Uralu i centralny punkt frontu uralskiego. Na północy „biali” utracili też wkrótce Perm. Kolejna ofensywa na południu i z Turkmenii zmusiła do poddania się sił Kołcz

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:04 PM
    Kolejna ofensywa na południu i z Turkmenii zmusiła do poddania się sił Kołczaka na południe od Uralu. W ten sposób znikła szansa połączenia z Brytyjczykami na północy w Archangielsku, a z Denikinem na południu. Po serii dalszych klęsk „biali” zmuszeni zostali do generalnego odwrotu, jaki zamienił się w paniczną ucieczkę aż do Omska w zachodniej Syberii. W ręce bolszewików wpadły duże dostawy brytyjskie, jeszcze nie rozdzielone dla wojska, zgromadzone w Jekatyrienburgu, gdzie formowała się również Brygada Anglo-Rosyjska. Zwerbowani do brygady Rosjanie zdezerterowali, Brytyjczycy zaś skierowani zostali do Omska, a następnie, po uroczystej pożegnalnej paradzie pułku kozackiego, odesłani do kraju. Podobnie ewakuowane zostały wszystkie inne oddziały brytyjskie, dotąd walczące u boku Kołczaka, w tym artylerzyści flotylli kamskiej. Wszechrządca Rosji przyznał im wiele odznaczeń, ale zostały zwrócone, gdyż Wielka Brytania „wspierała”, ale nie „uznawała” rządu Kołczaka.
    Na Syberii pozostał tylko niewielki oddział ochotników i 600-osobowa wojskowa misja brytyjska, rozlokowana przy sztabach armijnych Kołczaka. Ustały też dostawy broni i materiałów wojskowych z Władywostoku. Gen. Knox, który nadzorował te dostawy i szkolenie woskowe „bialych”, obwiniał Kołczaka o zmarnowanie broni i wyposażenia dla 200 tys. żołnierzy. W październiku w Władywostoku miał miejsce pucz wojskowy, przeprowadzony przez przeciwników Kołczaka. W odpowiedzi Japończycy zajęli cały region do Amuru i podporządkowali go sobie.
    Również w październiku bolszewicy wznowili ofensywę na froncie syberyjskim, wypierając „białych” z Omska do odległego o 2 tys. kilometrów Irkucka nad jeziorem Bajkał. Ucieczce rozbitych wojsk Kołczaka towarzyszyły chaos, dezercja całych jednostek, mróz i plaga tyfusu. Niszczenie przez partyzantów szyn i mostów na magistrali transsyberyjskiej, zmuszało często uciekających do marszu na piechotę. Sam Kołczak, opuszczony przez chroniących go legionistów czeskich, kierowanych przez francuskiego gen. Janina, został aresztowany przez lokalne władze Irkucka, a po zajęciu miasta 2 stycznia 1920 r. przez bolszewików, przekazany im i rozstrzelany. Wraz z Kołczakiem bolszewicy przejęli jego pociąg z carskim złotem, obejmującym sztaby złota, wartości 65 mln funtów.
    Po upadku Kołczaka na Syberii, na terenach od Bajkału do Amuru, wyłoniła się nowa Republika Dalekiego Wschodu. Weszła w skład ZSRR dopiero w listopadzie 1922 r, podobnie jak japoński Okręg Władywostoku.
    Późną jesienią 1921 r. bolszewicy rozpoczęli również wielką ofensywę na południowym froncie wojny domowej przeciwko „białym” armiom Denikina. Początkowo oficerska Armia Ochotnicza stawiała znaczny opór. Ale po jej klęsce pod Kurskiem, załamał się cały front „białych”. Do marca 1920 r. utracili oni wszystkie tereny na południu Rosji, z wyjątkiem portu Noworosyjsk i Półwyspu Krymskiego, gdzie dowództwo przejął gen. P. Wrangel. 8 listopada rząd brytyjski podjął decyzję o wstrzymaniu swej pomocy i dostaw wojennych dla Denikina. W marcu 1920 r. ostatnie bataliony brytyjskie, po uroczystej defiladzie w Noworosyjsku, odjechały morzem do Konstantynopola. Zniszczone zostały przedtem wszystkie zapasy wojskowe, samoloty zgnieciono przez czołgi, które z kolei potopiono w morzu. Została tylko 500-osobowa brytyjska wojskowa misja, która założyła swą nową bazę w Sewastopolu, nadal prowadząc szkolenie wojskowe białogwardzistów i obsadzając stanowiska łączników i doradców w sztabie Wrangla.
    Po zajęciu Kijowa w maju 1920 r. przez polskie wojska Piłsudskiego, armia Wrangla uderzyła na południową Ukrainę, kierując się wzdłuż wzdłuż rzeki Dniepr na północ, z zamiarem współdziałania i połączenia się z Polakami, co się nie udało. W listopadzie ostatecznie 150 tysięcy „białych” żołnierzy i cywilów, korzystając z brytyjskich statków, opuściło Krym, udając się na emigrację. Misja brytyjska opuściła Krym już w czerwcu, kończąc w ten sposób, po 27 miesiącach, interwencję Wielkiej Brytanii przeciwko władzy bolszewików i ingerencję w wojnę domową w Rosji, do której w znacznej mierze się przyczyniła.

    Ujemny bilans
    Rząd brytyjski opubliko

    Polubienie

    nana 12 marca 2019 o 11:05 PM
    Ujemny bilans
    Rząd brytyjski opublikował 3 „białe księgi”, w których określone zostały cele i oszacowane koszty brytyjskiej interwencji w wojnie domowej w Rosji na 100 mln funtów. Początkowym celem lądowania wojsk Ententy w Murmańsku, Archangielsku i Władywostoku była konieczność ochrony zmagazynowanych tam wielkich zapasów materiałów wojennych, dostarczanych głównie przez USA i Wielką Brytanię. Drugim bardzo wątpliwym uzasadnieniem były zamiary odtworzenia frontu rosyjsko-niemieckiego, nieistniejącego po zawarciu w grudniu 1917 r. rozejmu rosyjsko-niemieckiego. Ten rozejm Churchill traktował jako zdradę przez Rosję sojuszników zachodnich w wojnie z Niemcami. Nie brał pod uwagę, że Rosjanie w wojnie stracili więcej ludzi, niż zachodni sojusznicy razem wziąwszy i że carat i armia rosyjska rozpadły się przed wybuchem rewolucji bolszewickiej.
    Po zawarciu 11 listopada rozejmu w wojnie światowej, Churchill stał się głównym inicjatorem przekształcenie ograniczonej interwencji w wielką ofensywę Ententy, by wspólnie z „białymi” kontrrewolucjonistami rosyjskimi obalić władzę bolszewików. Panowali oni jednak nad centralnymi przemysłowymi i rolniczymi obszarami europejskiej części Rosji, z rozbudowaną siecią kolejową, z ośrodkiem w Moskwie. Mogli więc przerzucać swoje siły na zewnętrzne fronty, na których „biali” i interwenci byli wzajemnie izolowani. Mieli też większe poparcie ludności i lepsze kierownictwo wojskowe. Wyróżniał się zwłaszcza Lew Trocki, który ze swego specjalnego pociągu dowodził kolejnymi frontami, Szczególnie negatywną rolę w wojskach „białych” odegrali arystokratyczni oficerowie, którzy brutalnie traktowali zwykłych żołnierzy, nie dbali o nich, byli w większości monarchistami i z pogardą odnosili się do innych narodowości, m.in. urządzając pogromy ludności żydowskiej.
    Winston Churchill, jako minister wojny w rządzie londyńskim, niejednokrotnie podejmował decyzje bez zgody rządu. Zarówno premier, jak i większość członków gabinetu, nie podzielali jego skrajnej nienawiści do „czerwonych” i determinacji w prowadzeniu niewypowiedzianej wojny. Mimo ich krytycznych opinii zwiększał dostawy broni, zdecydował się na zastosowanie czołgów i samolotów z obsługą Brytyjską, użycie gazów trujących, prowadzenie propagandy prewencyjnej. Nie pozwalał na żadne rokowania, czy w ogóle jakiekolwiek rozmowy z władzami rewolucyjnej Rosji, których konsekwentnie nie uznawał. Ostatecznie interwencja i klęska w niewypowiedzianej wojnie w Rosji kosztowała go utratę mandatu w wyborach 1922 r. do parlamentu, usunięcia z rządu, 15 lat późniejszego wykluczenia z polityki, a także opinii emocjonalnego awanturnika.
    tadeusz.binek.
    Kraków, 30.12.2011

    Polubienie

  4. przemex pisze:

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2019/04/12/pochwala-glupoty-profesora-f-a-von-hayeka/#comment-155884
    julius
    13 kwietnia 2019 o 6:15 PM

    Fragmenty
    Jak wytłumaczyć, dlaczego w Moskwie jest Aleja Jurija Andropowa, a nie ma nawet ulicy Breżniewa, Chruszczowa, Stalina, jak gdyby ci przywódcy nie istnieli w historii Rosji? Co najpierw przychodzi na myśl, gdy wymieniamy Andropowa? Szef KGB, oficer bezpieczeństwa, był pierwszym w historii Łubianki, który został sekretarzem generalnym. Wsadzał do więzień skorumpowanych urzędników i wierzących, wypędził dysydentów z kraju, wprowadził psychiatrię karną, doprowadził do wojny afgańskiej i rozbił mafię bawełnianą Uzbekistanu. Tutaj może to wszystko.

    Przez 15 lat najbardziej tajemniczy władca w ZSRR dzierał się do najwyższych władz i przetrwał 15 miesięcy na szczycie, aż zmarł na intensywnej terapii z powodu ciężkiej niewydolności nerek. Nawet dziedziczni oficerowie bezpieczeństwa nie znają biografii swojego szefa, ponieważ nikt nie wie na pewno – jest w niej tyle niedomówień i białych plam. Wielu uważało go za Żyda, ukrywającego dane o rodzicach z powodu„piątego punktu”. Naukowcy, próbując znaleźć odpowiedź na pytanie „Kim jesteś, towarzyszu Andropow?”, są zmuszeni polegać na najbardziej zawodnym źródle – wspomnieniach. Swoich wniosków nie mogą podeprzeć żadnymi dokumentami.

    Jurij Władimirowicz był wielkim konspiratorem, nie przyjaźnił się z nikim i nie prowadził dzienników. Mało kto ośmielił się zebrać na niego haki: rywale Andropowa zostali zastrzeleni, otruci, zginęli w tajemniczych okolicznościach lub zmarli nagle, gdy szefowi KGB, a następnie sekretarzowi generalnemu było to szczególnie wygodne.

    Polubienie

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2019/04/12/pochwala-glupoty-profesora-f-a-von-hayeka/#comment-155885
    julius
    13 kwietnia 2019 o 6:18 PM

    Epidemia śmierci
    Od 1976 roku wybuchła nagła epidemia śmierci wśród ludzi nomenklatury. Ofiary szły w dziesiątki! Pierwszym, który zmarł niespodziewanie, był minister obrony Andriej Greczko. On otwarcie stanął w opozycji do Andropowa. Od czasu rewolucji „węgierskiej” (1956) i czechosłowackiej (1968) upierał się, że armia jest zobowiązana do obrony Ojczyzny, a nie do uprawiania polityki. I zastanawiał się, dlaczego szef KGB zawyżył stan o pół miliona. Przyczyna śmierci marszałka nie została ustalona. Po nim ministerstwem nie kierował oficer bojowy, ale technik i sojusznik Andropowa, Dmitrij Ustinow.

    Następną ofiarą był Fedor Kułakow, sekretarz Centralnego Komitetu Rolnego KPZR. Wyniki sekcji zwłok po jego śmierci w 1978 r. zostały utajnione. Krzesło zmarłego zabrał Michaił Gorbaczow. W październiku 1980 r. przywódca partii Białorusi Bohater Związku Radzieckiego Piotr Maszerow zginął w wypadku samochodowym. Pojazd wywrotki pojawił się na drodze jego samochodu i który niespodziewanie uderzył w auto Maszerowa. Stało się to dwa tygodnie przed plenum, podczas którego miał zostać członkiem Biura Politycznego. I wiecie, kto zajął to miejsce? Przyszły faworyt rządu światowego, grabarz ZSRR, Gorbaczow!

    Kiedy następca Maszerowa na Białorusi, Tichon Kiseliow, zmarł nagle, Mińsk zaczął mówić o pragnieniu Andropowa, by postawić swojego człowieka na czele republiki i wyrugować z władzy starą gwardię. Następnie jeden z członków komitetu regionalnego Leningradu, szef Rady Ministrów Gruzji, zastępca dowódcy oddziałów granicznych KGB i redaktor naczelny międzynarodowego magazynu komunistycznego Problems of Peace and Socialism zgineli w wypadkach samochodowych. Nagle zmarł też dyrektor Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych, Akademik Nikołaj Inoziemcew, jedyny ekonomista, z którym Breżniew się zgadzał

    19 stycznia 1982 roku pierwszy zastępca Andropowa, generał KGB, Siemion Cwigun, który był protegowanym Breżniewa w KGB, rzekomo zastrzelił się. 25 stycznia w trakcie rutynowych badań lekarskich zmarł nagle Michaił Susłow – „szara eminencja”, którego jurysdykcją była ideologia, kultura, cenzura i edukacja. Jego stanowisko zajął sam Andropow, a lekarz Susłowa został znaleziony powieszony miesiąc później. Przez cały ostatni rok życia słabnącego Breżniewa szef KGB dyskredytował sekretarza generalnego „przeciekami” na temat patologicznej pasji jego córki do diamentów. A na krótko przed śmiercią Leonid Iljicz napisał w swoim dzienniku, że otrzymał „żółtawe pigułki na bezsenność” od Andropowa.
    Z ekranów telewizyjnych, liberalnych kanałów przez ponad ćwierć wieku, sugerują, że wszystkie te zgony były wynikiem walki o władzę między nomenklaturą partii Breżniewa. Jednak tylko „Beeżniewowcy” umierali w dziwnych okolicznosciach w tym okresie, z których każdy był pilnowany przez funkcjonariuszy ochrony KGB Andropowa.

    Liberalni rekruci
    Obecne kierownictwo nie śpieszy się z ujawnieniem faktów o Andropowie. Najwyraźniej nie nadszedł jeszcze czas, by potwierdzić wersję byłego szefa Zgromadzenia Narodowego Wspólnoty Państw Rusłana Chasbulatowa, badaczy Aleksandra Szewjakina, Siergieja Semanowa, Fiodora Razzakowa i innych, że to KGB pomogło Zachodowi zniszczyć ZSRR. Jednak wiele faktów dowodzi, że tak właśnie było.
    To szef KGB, który w 1973 r. został członkiem Biura Politycznego, pomógł w rozwoju kariery tak ważnych postaci w niszczeniu ZSRR jak Szewardnadze, Gorbaczow i Jelcyn.
    Anonimowy oficer wywiadu ZSRR powiedział magazynowi internetowemu Stringer, że około 1979 roku Andropow doszedł do wniosku, że projekt budowy socjalizmu w tym kraju upadł, a ponieważ widział źródło problemu w ekonomii, musiał je rozwiązać poprzez reformę gospodarczą. Celem jest przekształcenie ZSRR w gigantyczną korporację, która powinna działać w ramach otwartej gospodarki w oparciu o wspólne przedsięwzięcie – wspólne przedsięwzięcia z kapitałem zagranicznym: „Powstało pytanie: gdzie możemy uzyskać profesjonalnych specjalistów ekonomicznych? … Andropow zdecydował: skoro w kraju nie ma specjalistów i nie ma nikogo, kto mógłby ich kształcić, oznacza to, że muszą być szkoleni poza granicami kraju, w oparciu o zagraniczne doświadczenia. Paradoksem było, że po raz pierwszy w historii miano szkolić nie specjalistów z neutralnej ideologicznie sfery technicznej, ale w rzeczywistości przyszłych przywódców państwa.

    Polubienie

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2019/04/12/pochwala-glupoty-profesora-f-a-von-hayeka/#comment-155886
    julius
    13 kwietnia 2019 o 6:44 PM

    Moskiewski zespół Gajdara dał pięciu wicepremierów, ośmiu ministrów, ośmiu wiceministrów. Leningradzki Krąg Czubajsa – trzech wicepremierów, dwóch ministrów, pięciu wiceministrów. Andropow prowadził swoją podwójną grę tak subtelnie, że podczas jego życia w RSFSR nikt tego nie zgadł. Jednak w innych republikach zdali sobie sprawę, że zmiany zachodziły znacznie wcześniej, niż Gorbaczow doszedł do władzy ze swoim słynnym zwrotem „proces się rozpoczął”.
    Andropow zapewnił bezpiece większą autonomię od Centrum. Wszędzie zaczęła się walka o władzę. Na staże w Stanach Zjednoczonych wyjeżdżały dzieci lokalnej elity i właścicieli firm czarnego rynku. To ich wywrotowe działania znacznie ułatwiły upadek ZSRR.
    Globaliści na Kremlu pojawili się jeszcze pod rządami Chruszczowa. Było ich więcej po gwałtownym wzroście cen ropy w 1973 r., kiedy Breżniew zrezygnował z reformy gospodarczej Kosygina na rzecz zwiększenia dostaw ropy naftowej na Zachód. W rzeczywistości to wtedy radziecka gospodarka zaczęła służyć zachodniej gospodarce, ale w sposób planowy, nie ze szkodą dla własnego przemysłu. To nie odpowiadało Zachodowi. Andropow, ówczesny wódz Łubianki, zaczął realizować wolę Zachodu lub swoją własną, tego nie dowiemy się już: archiwa KGB, według oficerów, którzy opuścili służbę, zostały dokładnie wyczyszczone pod rządami Bakatyna.
    https://poistine.org/andropov-iniciator-razvala-sssr

    Polubienie

    • andrzej pisze:

      No cóż, powyższe fragmenty dowodzą, że rozpad ZSRR został zapoczątkowany jeszcze za życia Stalina. Stalin orientował się doskonale w czym rzecz, ale zabrakło mu sił i życia, by dokończyć zaplanowane i rozpoczęte czystki, a wtedy nie było by Chruszczowa, Andropowa, Gorbaczowa i Jelcyna u władzy.

      Polubienie

      • ssssssssss pisze:

        Andrzej Chruszczow był przy Stalinie wiele lat podobnie Beria .Czy Stalin nie miał czasu aby ich sprzątnąć .Czekam czekam grom wie na co to sprzątnęli jego .Skoro córka Stalina szczekała na niego w syjonistycznych mediach to o czym tu mówić Przecież to zydek Lewartow bohater jewroeuropy główny gierj III żydo RP krzyczał po śmierci Stalina ” wodzu jak ja będę żył bez ciebie ” .Byli świadkowie .Tacy są właśnie żydzi przystosują się do każdej sytuacji jak mawiała moja prababka a ona dobrze ich znała .A głupi go co wystarczy że jak Konon się nawpieprza hamburgera z frytkami popije syfem colą i to mu do życia wystarczy niestety.
        sssssssss
        Andrzej moim zdaniem Chruszczow ( nie widać na gębie żadnych rysów semickich ) nie był żydem z czym Waldzio się nie zgadzał no i przecież sam Chruszczow został przez spisek żydowski obalony między innymi przez Andropowa .Zapewne pamiętasz dwudniową żałobę narodową i kocią muzykę po śmierci Andropowa w PRL.
        sssss

        Polubienie

        • ssssssss pisze:

          Moim zdaniem nie oceniałbym żle Chruszczowa .Po jego obaleniu można było już przypuszczać że dni ZSRR są policzone.
          ssssssssss

          Polubienie

          • grzanek pisze:

            Żydem może i nie był, ale w tajnym referacie XX zjazdu KPZR całe gówno obozowo-ludobójcze zwalił na niego, tak jakby Beria i inni udzielni watażkowie nie mieli nic do gadania. Stalin już się bronić nie mógł, chyba wyszli z założenia że jako martwemu i tak mu już nic nie zaszkodzi.

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.